Chujnia w związku

2012-01-27 19:20

Kurwa mać... że tak to ujmę. Mam dziewuszkę, jesteśmy razem 2 lata. Fajna z niej dziewczyna, ma świetny charakter, ale we mnie się wypaliło. Chciałbym ją pokochać, ale nie potrafię. Zostawię ją to będzie cierpieć, ale sobie jakoś tam w końcu poradzi, z tym, że nie chciałbym się rozstawać, bo wciąż mam nadzieję, że jednak się zakocham w niej na nowo :/ Bo i takie przypadki są. Gdybyśmy się rozstali, byłoby to pożegnanie na zawsze, a więc już nigdy nie mógłbym jej przytulić... Kurwa. Myślę, żeby zrobić sobie przerwę, tak może ze 2-3 tygodnie.. Podobno wtedy może się okazać, że jednak kochamy daną osobę nad życie. Dlaczego więc boje się przerwy? Bo się boje, że okaże się, że jednak to nie ta... Smutne to jest bo wiem, że gdybym ją pokochał, byłbym szczęśliwym facetem :( Do tego brak pracy od pół roku, pieprzenie o ACTA, i nie wiem co chce robić w życiu. Chociaż i tak gdyby pojawiła się w moim obecnym związku miłość, i mógłbym uszcześliwić tą dziewczynę, właśnie tą, słowami "Kocham Cię", których byłbym pewien na 100%, to wyjebane miałbym na internet, mógłbym robić w łopacie, itd itp.. Chuj!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Ping i...

2012-01-27 19:20

Witam wszystkich chujowiczów i nie czekając na nic od razu przechodzę do tematu. Internet. Mój zbawca, moje cudo, mój dostęp do wszystkiego, wszystkich i wszędzie. Ogólnie rzecz ujmując - bóg XXI wieku. No. Do tego dokładamy mojego ślicznego laptopa VAIO, Neostradę i teoretyczne 10 mega. I niby wszystko cacy, ślicznie. No i jest tak, zaiste, dopóty mój ping pozostaje w granicach 10-80. No. Bo jak się rozkręci to... Więc przykładowo - odpalam sobie fafaśną gierkę, World od Tanks, loguję się, wybieram czołg i sruuu - w bitwę. Pojawiam się na mapie, a tu... JEB - nakurwia mi ping jakieś liczby z kosmosu, pędzi niepowstrzymanie jebany w górę. I więcej, i więcej, i dalej, i dalej. Niedościgniony, niepokonany - kończy w granicach 5700... A wtedy co moi drodzy, jak wiadomo, jest? Po przekroczeniu magicznej bariery 5000 pingu jeeeest... PONG! Ping pong, ping pong. No. Pozdrawiam wszystkich, których również wkurwia wyskakujący na tysięczniki ping. ~ Dziewczę, które sobie w WoT nie pogra.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

DNO

2012-01-26 20:19

Ja już kurwa nie mogę. W pracy podręcznikowy mobbing, facet o którym myślę non stop zaręczył się... i to bynajmniej nie ze mną. Jest mi zimno a lodówka pusta... tylko się pochlastać, i za co? Za cooooo???

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Pojebany szef

2012-01-26 20:19

Wkurwia mnie ten palant jak nie wiem co. Chodzi ciągle i narzeka jak to nie ma kasy, jak to się firma chujowo kręci, już nawet posunął się do takiego poniżenia, że koledze z pracy powiedział, że nie ma na żarcie. Oczywiście to wszystko gówno prawda, bo przecież sam nakręcam klientów, ustalam ceny i tak dalej. Jestem w tym szambie już 5 lat i wiem co i jak. Narzeka prewencyjnie, żeby czasem ktoś po podwyżki nie podbił, co za kutas jebany. Oczywiście synkowi kupił mieszkanie, żona nic nie robi bo przecież stać ich i z dwójką dzieci siedzi sobie w domu. 2x do roku na wypoczynek muszą pojechać. A to morze a to góry a to wypad kilkudniowy, a to Mazury. Spa nie spa i tak dalej. Ja temu kurwa jebanemu Rumcajsowi nie żałuję, ale na chuj mi przychodzi i ględzi? O wszystkim kurwa, ostatnio nawet przylazł do firmy i zaczął nam (jest nas w firmie oprócz niego 4 osoby) narzekać, że musi kupić nową zmywarkę i jest przejebane i musimy przykręcić śrubę. Jeszcze gada kutas że on nam zazdrości, bo wychodzimy o 17 i mamy wszystko w dupie a on taki zapracowany jest i biedny, że jak on by chciał tak jak my. Tylko kurwa że on wpada na godzinkę, dwie do firmy i leci do domu, ale niby że wiecie, w tym domu to cały czas pracuje. Wredny zgred daje 2 koła na rękę, na umowie oczywiście najniższa, to mi starcza na rachunki. Jakby nie żona to by nie było co żreć. Ale jakbym mu zaczął narzekać to by nie chciał nawet słuchać, bo raz zacząłem specjalnie to zaczął o sobie napierdalać znowu jaki biedny jest. Już tego nie wytrzymuję, chyba muszę się zwolnić bo jak nie to mu w końcu pierdolnę temu piździelcowi bananowemu tak że się mu zęby dupa wylecą. Zwolnię się i wypierdalam chyba do Reichu robić na szwabów, nawet jak się trafi szwab kutas to przynajmniej zarobić da.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Innym spełniają się moje plany

2012-01-26 20:19

Koleżanka jedzie za granice z chłopakiem na 2 tyg., o czym ja marzę, ale nie mam nawet na bilet. No i nie mam faceta, ale mam do kogo tam pojechać. To chujnia pierwsza. Dwa - koleś dostaje pracę tam gdzie ja miałam dostać. No ale nie mam takich znajomości i zastąpią mnie jakimś flegmatykiem, bez studiów. Chujnia, najgorsze, że nie mam na to wpływu. Nie mam pracy = nie ma kasy na podróż (tak, szukam pracy. Ile wysłałam CV jeszcze nikt nawet nie zadzwonił). A dodam, że podróż pozwoliłaby mi na utrzymanie pewnej fajnej relacji, a tak to wiadomo nikt nie czeka wiecznie. To tylko z grubsza, nie chcę wdawać się w szczegóły obu tych chujni.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Spadam

2012-01-26 20:19

Witam! Już od bardzo dawna przesiaduje na stronie jaką jest chujnia.pl czytając wasze wypowiedzi, ale dopiero dzisiaj i Ja postanowiłem wylać swoje smutki. Zapewne was nie zaskoczę jeśli napisze, że moja chujnia polega na tym iż pawie rok temu skończyłem szkołę i od tamtej pory nie mogę znaleźć stałego zatrudnienia. Od tego czasu zaczęły się problemy. Skończyła Mi się kasa, nawet nie mam za co się najebać. Ale nie to jest najgorsze. Przez monotonie dnia codziennego chyba popadam w depresję, nie mam na nic ochoty. Kładę się spać o 4-5 budzę o 14, włączam kompa i znowu jest 5. Kiedyś to wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Kumple? Ech, sami krętacze. Myślałem, że z tego wszystkiego jest w stanie wyciągnąć mnie jakaś dziewczyna, zakocham się i będzie pięknie. Zabrzmi to nieskromnie ale na zainteresowanie płci przeciwnej nigdy nie narzekałem. Co z tego? Skoro gdy ma dojść do pierwszego spotkania Ja wymiękam, po prostu jestem jebanym tchórzem. W dodatku starzy płacą 80 zł abonamentu za telewizję cyfrową, a Ja nie mogłem znaleźć kanału na którym byłoby transmitowane el clasico. Uff, trochę Mi lepiej. Zrobiło się późno, pozdrawiam wszystkich chujowiczów i chujowiczki którzy jakimś cudem przeczytali te wypociny, dobranoc. :)

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Mają nas za idiotów?

2012-01-26 20:19

Witam was chujniowicze. Otóż właśnie oglądałem telewizję i widzę reklamę pewnych kropli na katar z tekstem "nieleczony katar trwa 7 dni, a leczony tydzień". Zaraz, czy oni myślą że jesteśmy młotkami, które mają poziom inteligencji zardzewiałego zderzaka? Oni myślą, że tak nas popierdoliło, iż w euforii i podnieceniu wywołanym przez krople na katar nie odróżnimy tygodnia od 7 dni? Albo jestem stuknięty, albo nie zrozumiałem ich "żartu". Tyle.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Bezradność

2012-01-25 20:54

Przeraża mnie to. Co? Wszystko. Brak wpływu na wiele rzeczy, które się rozgrywają. Wojny, głód, śmierć, itd... Brak dobrej roboty i pieniędzy, bez większych perspektyw na zmianę. Ciągłe niezdecydowanie co chcę w życiu robić. Zaangażowałem się w stały związek, jestem już w nim prawie 3 lata. Dziewczę bardzo w porządku. Nie wyobrażam sobie jednak, jakby miało wyglądać nasze przyszłe życie... bez własnego mieszkania/domu, klepanie biedy. Nie widzę w ogóle opcji, że będzie lepiej. Czasem zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem, wiążąc się bardziej na stałe, bo nie powiem - brak mi starych czasów - kobiet, wina, muzyki, psychodeli i poezji. Zerwałem z dawnym towarzystwem, bo nie powiem - miało nasrane we łbie, a mieć kobietę i utrzymywać z tymi ludźmi dalsze kontakty - to raczej nie wchodziło w grę. I tak zastanawiam się, czy dobrze zrobiłem, bo szczerze, za wielu znajomych teraz nie mam, a z narastającej bezradności mam chęć wrócić do dawnych szaleństw. Do tego zmarł ojciec mojej dobrej kumpeli, ale co ja mogę jej powiedzieć, przekazać? Nic. Po prostu bezradność. Bezradność i brak chęci do życia, mimo dwudziestu paru lat. Na temat naszego kraju się nie chcę nawet wypowiadać, jestem zmęczony tym co się dzieje... jest po prostu bardzo źle. Boje się, że przesram życie... Co robić? Rzucić wszystko i uciec, szukając szczęścia na obczyźnie? Zacząć chlać jeszcze więcej niż teraz i mieć wyjebane? Pierdolnąć się w łeb i zacząć aktywnie działać? Czy może trwać dalej w tym miernym polskim bycie, z długami, nerwami, zazdrością, kłamstwem, robieniem się w chuja nawzajem i nie robić nic by było lepiej?

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Kozaki

2012-01-25 20:54

Ja pierdolę, mam 26 lat po prostu tego nie ogarniam. Idę sobie kulturalnie do sklepu obok po żarcie i siedzą na murku tacy trzej dziesięcio-jedenastolatkowie w kapturach, ze swoimi wypasionymi w chuj telefonikami (obowiązkowy dotykowy, Bóg wie ile megapikseli) i słuchają namiętnie tego "hip-hopu". I nie mówię tu o hip-hopie normalnym tylko słuchają pseudo-hiphopowców, których główną domeną jest słowo "kurwa" w piosence. a ich głównym sukcesem jest puszczenie tego gówna na portalu i osiągnięcie 2000 wyświetleń w rok. I zapewne do tego nic nie rozumieją z tej piosenki. Przecież muszą być fajni, bo zobaczyli 17-latka z taką muzyką grającą w telefonie i dresami o rozmiarze dla słonia. Chujnia. I siedzą tak, i słuchają, i tylko robią to dla szpanu. Albo przed szkołami siedzą i to samo. W piosence będzie "kurwa" i już fajne. Po prostu chujnia i śrut.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Jak tu żyć

2012-01-25 20:54

Jestem chory na chorobę układu nerwowego, w większości dyskwalifikującą u pracodawców. Mieszkam w drewnianym domu, przez co nigdy nie zapraszałem do siebie kolegów, co poskutkowało tym, że teraz nawet nie mam do kogo pójść - nie mam komu się wygadać, a jak już to zrobię, to za plecami słyszę naśmiewanie się ze mnie. Moich starych nie stać na utrzymanie mnie więc zapierdalam na budowie - jest ciężko, już nie chodzi tutaj o aspekt fizyczny, bardziej o psychologiczny. Ludzie patrzą na Ciebie z pogardą. Tak, zarabiam na siebie - studiuję, kupiłem sobie auto, utrzymuję je. Kupuję sobie ciuchy... ale brakuje mi wsparcia, jakiegoś bodźca. Marzę o tym, żeby kupić sobie motocykl i pojechać w chuj na miesiąc. Oderwać się od tej pierdolonej rzeczywistości.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:



Archiwa (100 kolejnych wpisów):
Sentyment dla RP? | Życie w PL - realia i dziewczyna | ACTA | Każdy taki święty w necie, wszystko musi być legalne | Ładna dziewczyna. | Prywatność w pokoju | Love, love, love | Sól - bajoro. Brak pługa? | Wścibstwo i nietolerancja | Modne słówka | Zima lub lato w TV | Miłosny ping pong | Papierosy | Brak kasy | Jebani złodzieje amatorzy | Jak można tak żreć? | Moja kobieta to kokietka | Polskie sądy są nieudolne | Po kościele | Idiotyczne odruchy | Byki | Pierdolone bezrobocie | Pojebany! | Babska jazda po maxie | Psy i ich kupa | Powrót do pracy po urlopie | Przygodny seks | Fetysz, fetysz, fetysz | Chujowe uczucie do dziewczyny | Polski rock, a właściwie jego brak | Paranoja we łbie | Czemu tak jest? | Nie umiem gadać z facetami | Nie wiem co robić | Nie dogodzisz! | Sesja zimowa PWR | Nie staje mi pisior | Jebane kompleksy | Śmierdząca | Nowy Rok | Co dalej? | Psychiczna katorga | Rozkminka końcoworoczna. | Sylwester i te sprawy... | Po co Polandii drogi? | Nie jestem kurwa botem | Chujowe wymówki | Zakochałem się w nauczycielce | Po Ch(U-O)inkowe żale | Jestem skazana na komunikację miejską | Ból | Chujnia bezrobotna | Grrr! | Panienka smierdząca | Chujowy Karp | Nie umiem jeździć | Chujnia Świąteczna | Chujnia wigilijna | Chujnia ze świętami | Chujnia z prezentami | Udało się!!! | Chora chujnia | Święta + gdzie kucharek sześć | Bez tytułu | Jestem brzydka | Obrabianie dupy | Myszy na osiedlu!!! | Nikt nie lubi smutasów | Jebani melomani | Święta na morzu | Nieogar - najwkurwiająca chujnia wszechczasów | Czuję się tępy, nieczuły i zmęczony | Wszystko na raz | Szacunek dla zmarłego | Wieczny pech ;/ | Chujnia wśród rodziny | Szarość, nudność i lenistwo | Dla mnie nie będze świąt | Zazdrosne, grube, brzydkie baby! | Chujnia- nieodłaczy element mojego życia | Pewność siebie | Strach egzystencjalny | Otchłań | Chujowniczy alarm | Po co biedaki rodzą dzieci? | Pierdolona aura | Taneczna chujnia | Rozmowa kwalifikacyjna | Uroda | Mój ojcec wygrał z ZUSem! | Jebane geny | Szef mnie wkurwia | Ludzie w pociągach | Patriotyzm? | Debile na drodze | Komary zimą | Ratujmy Greków | W markecie | Chujowi koledzy | Woda |

No i chujnia.pl
Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut

Masz własną stronę www? Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u: