Samolubne ludziki

Nie jest tajemnicą, ani niczym nowym, że ludziki (nawet w Polsce) są bardzo samolubne i patrzą jedynie na własne gówno. Coraz częściej mają nawet wyjebane na własnych przyjaciół. Zrobi se taki jeden z drugim dziecko i już mają w dupie starych znajomych. Tak samo gdy chcesz czyjejś pomocy, czy chociaż porozmawiać, to nie, bo nigdy nie mają czasu kurwa. Takich prawilnych ludzi w tym kraju zostało może w proporcji 3 do 10 (i to góra trzy). Reszta to jebane Janusze, Grażynki matki Polki, Karyny sprzedające dupę najbogatszym i najpiękniejszym panom, oraz Sebixy, młodsze chachmęty podpierdalacze, którzy zrobią tak, żeby Ci jeszcze zaszkodzić…
Druga część tej chujni, może niekoniecznie mająca wiele wspólnego z tytułem dotyczy tego, że postanowiłem iż nigdy nie będę walczył za ten kraj. Po pierwsze nie wybierałem sobie narodowości, ani miejsca na Ziemi, w którym się urodzę, po drugie nie będę walczył o wyżej wymienionych spierdolonych ludzi, którzy by ci nasrali do ryja i zakopali w lesie, gdyby nie to obowiązujące pseudoparagrafy. Kobiety mają Cię za gówno, które ma zapierdalać na datki w postaci 500+ oraz być mięsem armatnim w czasie wojny. Bo nie jesteś piękny i nie zarabiasz dużo, ani nawet nie jesteś kierownikiem w Lidlu. Do tego pokurwione Polactwo na wsi, które jest wredne do szpiku kości, nudzi się takim skurwysynom to działają na szkodę uczciwie pracującym ludziom tj. mój ojciec. Szanuję polską flagę, godło i polski hymn, sam nienawidzę jak ktoś spuszcza w kiblu, ale chyba nie muszę tłumaczyć, że ten naród jest w większości spierdolony i patrzy na własne opasłe tyłki

67
9
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Samolubne ludziki"

  1. Dlaczego nie możemy żyć jak Czesi? Państwo ateistyczne bez żadnych dyktatorów typu Rydzyk i Kaczor. Dlaczego u nas nie opodatkują tego burdelu by załatać dziurę budżetową? Nie oszukujmy się, kościół jest tylko i wyłącznie instytucją finansową. Zdziera kasę z ludzi słabych psychicznie, którzy myślą, że dając na tacę będą żyć wiecznie z aniołkami na chmurkach.

    21

    3
    Odpowiedz
  2. temat jakich tysiące, ktoś ci mówił że jesteś nuudny ?

    2

    11
    Odpowiedz
  3. a najlepsze jak kogo mijasz na ulicy po latach a ten udaje, że ogląda chmury…a spierdalaj jeden z drugim.

    20

    1
    Odpowiedz
  4. Uważaj, bo jest też paragraf za znieważenie narodu polskiego. Pójdzie taki Janusz, któremu się nudzi, i złoży doniesienie i po co Ci to? Dlatego ja bardzo rzadko komentuję coś w sieci.

    6

    2
    Odpowiedz
  5. Jako naród nie tworzymy jedności. Ani w obrębie granic, ani poza nimi. Łączą nas tylko chwile, jak nadchodzące, o zgrozo, MŚ w Rosji. Ale wystarczy gwizdek końcowy i budzą się demony, a raczej, „prawdziw” Polacy ruszają do boju.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. Wal konia do portretu Hitlera!

    2

    10
    Odpowiedz
  7. dokładnie ludzie są pojebani tylko garstka jest w porządku a reszta to chuje z krwi i kości, sam to czuje na własnej skórze, układy, lizanie dupy np. u mnie w robocie a bez znajomości bądź jak nie szpanujesz szajsungiem 9 i złotym zegarkiem za 5k to traktują cię jak śmiecia, podludzia, chuj wie czy ludzie kiedykolwiek się jeszcze zmienią bo marnie to wygląda jak na razie

    12

    0
    Odpowiedz
  8. Rusko niemiecki troll

    0

    8
    Odpowiedz
  9. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    8
    Odpowiedz
  10. kradnij whiskey i ruchaj krokodyle czy jakoś tak

    7

    2
    Odpowiedz
  11. Nie kurwa, wszyscy mają się patrzeć na twój tyłek. Co tobie potrzeba. Nie?

    2

    7
    Odpowiedz
  12. Ja pitolę kto to plusuje?

    2

    10
    Odpowiedz
  13. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    7
    Odpowiedz
  14. No wiec Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    7
    Odpowiedz
  15. Spierdolony naród bo żydom daje rządzić…

    4

    6
    Odpowiedz
  16. Dorosnij! Jak założysz rodzinę to sam będziesz miał kumpli w dupie.

    2

    12
    Odpowiedz
  17. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Ot co.

    0

    8
    Odpowiedz

Grażyny dobra rada

Wkurwiają mnie Grażyny dobra rada. Grażyny żyją tylko po to, aby udzielić dobrej i „życzliwej” rady. Moja sytuacja wygląda tak, że mam dużą niedowagę . Jestem więc wymarzonym celem dla każdej Grażyny. Jak mnie to wkurwia jak taka stara cipa podchodzi i mówi z troską w głosie że mam przytyć, pytają się czy mam anoreksje. Tak codziennie się głodzę … Cmokanie, dawanie dobrych rad. Boże moja cierpliwość dla Grażyn jest na wykończeniu. Postanowiłam że od dziś każdą osobę która da mi jakąkolwiek złotą radę zrównam z ziemią. Jak to jest, że ja się potrafię nie pytać z troską w głosie o to dlaczego jedna z drugą ma 20 kg nadwagi i fałdy tłuszczu wylewają się z jej grubej dupy, bądź dlaczego w wieku 50 lat jest takim przegrywem że jeździ autobusem. Cóż bycie miłym dla ludzi nie popłaca.

22
2

Śmierdziel

Jestem śmierdzielem. Nie jestem menelem, ale ledwo po wyjściu z domu już ode mnie jebie ostrym potem. Zaraz ktoś mi zarzuci że się nie myje lub o siebie nie dbam.
Nic bardziej mylnego. Okupuję wannę codziennie rano i wieczorem, stosuję masę różnych kosmetyków a smród jak był tak pojawia się w każdej chwili. U lekarza byłem i jestem zdrowy. Gdziekolwiek jestem- szkoła, sklep, autobus czy kościół trzymam się na uboczu żeby ludzie mi nie obrabiali dupy przez to. Gdy spsikam się dezodorantem po chwili zapach smrodu jest jeszcze intensywniejszy. Mam już po prostu tego dosyć…

21
1

Butelki zwrotne

Kupuje piwo w butelkach, bo tańsze od puszki, bo przyjazne ekologicznie. Kiedyś wyrzucałem je, żeby nie zagracać mieszkania, ale pomyślałem że z jakiej racji mam wyrzucać kasę. Kupuje głównie w Tesco online – swoją drogą to mam wrażenie że tam jak chcą odpalić papierosa, to pocierają o siebie dwa patyczki, bo nie są świadomi że istnieje zapalniczka. Odzyskanie kaucji za te butelki to jakaś paranoja. Koleś który przywozi mi dostawę nie odbierze pustych butelek nawet na wymianę. Okazało się że mam napi*lać z paragonem do Tesco z którego została wydana dostawa – czujecie, nie do tego co mam 5km, tylko to tego co mam k*wa 15km. Takie to proekologiczne podejście że muszę więcej paliwa spalić. Pomijam głupotę zbierania paragonów, które już wyblakną zanim zdecyduję się zebrać te wszystkie puste butelki i je oddać. Podpytałem w Żabce jak to u nich wygląda i mówią że nie ma problemu, nie biorą tylko od lumpów którzy wygrzebują butelki ze śmietników. Dziś oddałem 12 butelek u nich, 4 nie wzięli bo nie sprzedają piwa tego producenta. W sumie dziwne bo akurat te kupowałem w innej Żabce. I teraz k*rwa niby wszyscy mają być proekologiczni, sortuje śmieci które mnie wku*iają, bo co najmniej dwa kosze na śmieci w domu, a w osiedlowym śmietniku to już chyba kosz jest do każdego rodzaju śmiecia, tylko po to żeby śmieciara wj*bała to do jednego kubła. Wcześniej był jeden kosz do wszystkiego i było zaj*ście wygodnie. Dalej, za foliowe reklamówki musisz zapłacić – tu akurat się zgadzam, i tak zawsze jeździłem do sklepu ze swoja torbą. Ale jak miałem nazbieranych w cholerę tych reklamówek to zawsze do czegoś się przydawały – spakować coś na wyjazd, większe służyły jako worki na śmieci, mniejsze dla kota do kuwety. Teraz się pokończyły i trzeba kupować. Więc … wracając do butelek, chcesz być tak w ch*j proekologiczny, a czujesz się jak jakiś żebrak i pijaczyna, ale jak patrze na te sfochowane laski które chcą ode mnie je*ny paragon, to raczej masz ochotę pierd*nąc tą butelkę do kosza niż użerać się z tymi piz*mi. Byłem w Niemczech, zdziwiłem się że facet na biurku ma kolekcję plastikowych butelek. Okazało się że przy zakupie doliczą mu kaucję, potem zanosi do automatu i odbiera tą kaucje. Idąc dalej, w sklepie widzę wodę w szklanych butelkach 1l, facet podchodzi z kratówką pustych butelek na wodę, druga kratówka z piwem, wymienia to wszystko na dwie pełne kratówki i wszyscy zadowoleni. U nas nawet jak spotkasz wodę w szklanych butelkach to możesz sobie potem co najwyżej wyje*bać ją do kosza, pomijając że cena za taką wodę będzie jakby kur*wa ręcznie napełniały je 18letnie dziewice.

20
1
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Butelki zwrotne"

  1. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    3
    Odpowiedz
  2. „pomijając że cena za taką wodę będzie jakby kur*wa ręcznie napełniały je 18letnie dziewice” – z dodatkiem soku z pizdy, rzecz jasna, soku z pizdy.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    1
    Odpowiedz
  4. No więc Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No woec Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bo trzeba walic konia, pic whiskey i ruchac, kradść krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Za komuny w Polsce można było sprzedać każdą butelkę.
    Cała Skandynawia także ma takie automaty do odbioru butelek.
    Idę sobie kiedyś ulicą (11 lat temu) w Oslo, ooo… leży butelka, myślę sobie, fajnie, będzie 2,5 NOK, a tu… dupa. Jakaś baba o ciemnej karnacji zwinęła ją, gdy miałem do niej ok. 50 metrów. Żadnej butelki od tego czasu nigdzie tam nie uświadczyłem, nic nigdzie nie leży, nic nie pływa w jeziorach, rzekach itd.
    Można? MOŻNA!

    12

    0
    Odpowiedz

Zmiana pracy

Mam 22 lata, jestem grafikiem i operatorem CNC w takiej jednej agencyjce. Mam 2 lata doświadczenia w tej robocie + praktyki i staż. Dodatkowo za rok kończę licencjata. Różowo? Niekoniecznie. Marzę o przebranżowieniu bo nie chcę resztę życia spędzić garbiąc się przed komputerem, ryjąc dla jakiegoś Janusza za 2200zł.
Zawsze marzyłam o pracy na kolei, tj. byciu maszynistą ale wkurwia mnie,że w tym zawszonym kraju, KAŻDE przekwalifikowanie zmusza pracownika do pójścia na dno. Możesz mieć dyplomy z wszystkimi tytułami,możesz w ówczesnej robocie zarabiać 10tysi a po przebranżowieniu i tak lecisz na tyrę za 1800 na rękę. Szlag mnie trafia, że gdzie bym teraz nie poszła to i tak więcej niż 2000 nie dostanę. W tym kraju nie ma miejsca na zmianę decyzji, potknięcia czy zmianę typu roboty. I to mnie boli

83
3
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Zmiana pracy"

  1. Dobra chujnia! Bardzo dobre spostrzeżenie!

    5

    0
    Odpowiedz
  2. Też chciałem się przebranżowić i to samo zauważyłem tylko w branży do której chciałbym się doczepić jest gorzej ,bo zaczyna się od bezpłatnego stażu albo dymania za 400zł i to chujnia i śrut no co ty za to masz zrobić ,jak przeżyć ,pierdolić takie przebranżowienie.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Właśnie. W USA mając 40 lat możesz skończyć jeszcze studia czy jakiś kurs i iść do pracy w zawodzie bez problemu. W Republice Przenajświętszej Wolski jak nie załapiesz sie gdzieś przed 25 rokiem życia to marne szanse a po 30 to już niemożliwe i zostaje praca u jakiegoś burocka w firmie na 3 zmiany za 1800 zł. W cywilizowanych krajach ludzie zmieniają branże pare razy i sobie radzą a w Wolsce to czego nauczyłeś/aś sie w szkole do 25 roku życia musi ci starczyć do końca a i tak w 70% przypadków zetkniesz sie z wyzyskiem, mobbingiem, niekompetencją przełożonych oraz dorobisz sie nerwicy, garba, okularów, żylaków, hemoroidów, itp. o ile ciebie nie zwolnią w wieku 45 lat bo już za stary/a i „wypalony/a” a do innej pracy nie przyjmą bo „za stary/a”.Wolska po prostu.

    17

    0
    Odpowiedz
    1. nie wolska, a żydokapitalzim, kolonia, okupacja żydowska, to jest przyczyna.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Wrzodów żołądka i dwunastnicy jeszcze

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Wszystko na koleji jest po znajomości.

    8

    0
    Odpowiedz
  5. Ale jakie masz doświadczenie jako maszynista żeby cię odrazu zatrudnili na wyższe stanowisko¿ ludzie studia się robi dla siebie z zamiłowania do wiedzy i Nowych informacji!!!!! Kto wam powiedział ze studia dają zawód!!! Wszędzie jest tak na świecie. Jasne wcześniejsze pokazuje z może teoretycznie chce ci,się uczyć albo nie wiesz o co ci chodzi w życiu. Dziewczyno co to za grafik co zarabia 2200grwfik to zarabia w korpo około 5 – 7 k. Sorry ale jak z ciebie ma być twki maszynista jak grafik to lepiej zostań tam gdzie jesteś dla dóbra na wszystkich. Jeżeli to jad to dajcie znać.

    7

    18
    Odpowiedz
  6. Pewnie jak narzekasz to słyszysz „a mateusz od ciotki to ma 4000 zeta na budowe” ale zapierdala pewnie 28 dni w miesiącu po 11h to i tak ta kasa chujowa. Mówisz 2200 zeta? To patola, ja mam mniej odpowiedzialne stanowisko za tą kasę, nawet mogę sie wysrać 4 razy w robocie na zakładzie. No ale banda skurwieli chce mnie ubić, i sie boje co kolejną wypłatę co to bedzie…

    5

    1
    Odpowiedz
  7. Masz rację, identyczne wnioski wysnułem pod chujnią Praca,doświadczenie, wiek i agencje pracy. Napiszę Ci, że w tym kraju sukcesem jest jak jebiesz po przebranżowieniu za 1800, bo najczęściej nawet i na to nie masz szans, bo wszędzie wymagają doświadczenia.

    7

    0
    Odpowiedz
  8. W kolei nie ma miejsca dla kobiet, chyba że na kasie dworcowej albo jako babka klozetowa.

    6

    5
    Odpowiedz
    1. Nie jestem autorką, ale Twoje pierdolenie zmotywowało mnie żebym została maszynistką 🙂

      5

      0
      Odpowiedz
  9. Jak byś naprawdę chciała się przebranżowić to zaczynanie od początku z czymś nowym jest oczywiste i by Cię nie zniechęcało. Jakie Ty masz w tej chwili pojęcie o tej pracy? Nie hobbystyczne, ale konkretne, poparte dokumentami? Uważasz, że byłoby w porządku zatrudnić do prowadzenia pociągu np. nauczyciela (po studiach) bo zawsze marzył i ma dość dzieciarni? Ty kpisz czy o drogę pytasz? Bo jak nie kpisz to schowaj do szuflady grafikę czy czego tam się nauczyłaś bo to nie będzie Ci potrzebne i ucz się nowego zawodu od podstaw bo pociąg to nie rower czy samochód i do tego odpowiedzialność za bezpieczeństwo wielu ludzi.
    A studia (np. zaoczne) i kursy zawodowe to, o ile wiem nie mają limitu wieku dla słuchaczy czy studentów. Trzeba tylko wiedzieć czego się chce i nie marudzić, że nie dadzą od razu odpowiedzialnego stanowiska z giga pensją.

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Wejdą roboty na rynek pracy, będzie jeszcze zabawniej.

    0

    2
    Odpowiedz
  11. To widać kiepie, że nie masz żadnych konstruktywnych zainteresowań.

    0

    2
    Odpowiedz
  12. Szczaj do zlewu w socjalnym

    1

    1
    Odpowiedz
  13. A do zlewu najszczałaś w spcjalnym? Stać cię na wszystko jal mnie?

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Bardzo mądre słowa ktoś napisał: Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    2
    Odpowiedz
  15. Źle podchodzisz do tematu. Skończ robić dla polskich Januszy i ogłaszaj się dla zagranicznych pracodawców, oni lepiej płacą i nie wydziwiają.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Masz dopiero 22 lata i martwisz się przekwalifikowaniem? Ogarnij się kobieto, w tym wieku to możesz nawet 10 razy zmienić pracę. Problemy z przekwalifikowaniem to się zaczynają od 40ki.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. 22 lata ? To sie kladz i umieraj . Done . Trzeba bylo robic doktorat w przedszkolu .

    3

    1
    Odpowiedz
  18. leć do Tromso

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    3
    Odpowiedz
  20. …poniekąd rozumiem. Sam kiedyś wybrałem studia z projektowania graficznego. Myślałem wtedy, że to super kompromis między moimi ambicjami malarskimi a tym co realne i przyszłościo… chuj to był błąd. Wtedy myślałem jak ten jadowity typ od „5-7k korpo robocop” z kilku komentarzy powyżej, ale życie póki co zmieniło mi bieguny 🙂
    Chodzi chyba o doświadczanie, ból czy szczęście definiujemy subiektywnie na podstawie indywidualnych odczuć. To właśnie pęd do powtarzalności i przynależności nas gubi, gubimy siebie, bo presja środowkiska, bo bezpieczna norma akceptowana… nie lubię rad, dawać czy brać …ale znajdź siebie, na kolei naprawdę trzeba mieć znajomości :p możesz spróbować przez chwilę, nie dla zarobku a dla siebie…choć sądząc po przeidealizowaniu obecnego zawodu z koleją też możesz mieć problem… chuj, człowiek uczy się każdego dnia.

    No i chujnia Ci w dupe na sucho po same jaja panie 5-7k, nie będziesz przez przeglądarke wyceniać ludzi śmiecioryju

    3

    0
    Odpowiedz

Chorobowe w tym kraju

Złapało mnie choróbsko. Ból gardła i gorączka. Jechałem na choinkę i gripexie. Nie pomogło, gorączka trochę opadła, za to rozwinął się silny kaszel, przyszło rozwolnienie, ból mięśni i stawów i totalnie osłabienie. Myślałem, że dociagne do weekendu ale jak w środę wyjebałem się wracając z autobusu do domu ( 15 minut drogi z buta ) stwierdziłem, że idę do lekarza. W czwartek dzwonie. W rejestracji, że brak miejsc. Byłem taki słaby ,ze szefowi wysłałem SMS ze jestem chory. A on odrazę dzwoni i do kiedy, powiedziałem, że do wtorku. W piątek idę do lekarza. Bada mnie, mówię co mi jest. Ona, że to zwykle przeziębienie. Przychodzi moment decydujący. Negocjacje o L4. Mówię, że potrzebuje od wczoraj a ona,ze czemu wczoraj nie przyszedłem. Ja,ze w recepcji mówili, że brak terminów a ona,ze trzeba było przyjść. Pyta się czy w sobotę robię. Ano robię ale potrzebuje do wtorku bo juz powiedziałem szefowi a ona,że odważny i z bulwersem, że tak się nie robi. Przecież można zgodnie z prawem wystawiać zwolnienie 3 dni przed. Poszedł bym wczoraj ale mówili w recepcji, że brak wolnych miejsc to co na chama się miałem wbijac? Po wiedziała, że w przyszłości nie będzie wstecznych wystawiać. Najgorsze,że wzięła mnie za cwaniaka. To,że w przeszlosci szwedalem sie po psychiatrykach i mam ciezka depresje i nerwice lekowa nawet nie wspomnialem. Przynajmniej o niej zaplusowalem jak powiedzialem,ze rzucilem palenie ( bo rzucilem ). Zreszta nie ona straci premie, nie wyrobi akordu i nie ona dostanie 1700 zł na rękę. Nie wspominając o tym,ze wolałbym do pracy isc bo zamierzam zmieniać lokum. Dość mam już mieszkania z muzułmaninem ale to już temat na inny post. W skrocie chujnia i śrut

31
6
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Chorobowe w tym kraju"

  1. Ciekawe co za mendy minusuja

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Ciekawe co za upośledzeni plusują. Widać że debili jest więcej i będzie jeszcze więcej, bo debile się ruchają i mnożą jak szczury. I żrą wszystko jak szczury, nawet najgorsze świństwo ze sklepów na „B”.

      0

      1
      Odpowiedz
  2. Gdzie kurwa mieszkasz? Mnieblekarz sie pytal czy chce L4 a ja mu na to ze przydaloby sie to mi dał dwa dni. A do roboty to bez słowa brygadziscie czy szefowi dałem do kardrow celowo bez pierdolenia sie. W kadrach chuj ich obchodzi z czym bo liczy sie kartka. Po 2 dniach jak mi nie przeszlo to lekarz dal juz dluzej l4 i tak samo do kadrow i wyjebane. Widze ze jednak inni maja gorzej. Wspieram Cie ziom a jebac ciapaka

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Ale tak właściwie to czemu nie upierałeś się ze musisz dziś bo umierasz i potrzebujesz zwolnienia. Bracie Polaku Cebulaku czy ty się wczoraj urodziłeś? Przecież w rejestracjom a NFZ to ona myśli ze jej płacą bo jej się należy i ma w tym swoim łechtaczkowym bobku to czy cię wypierdolo z roboty czy nierobisz akordu czy umrzesz. Naprawdę pobudki rzeczy to się chodzi komercyjne bo w przychodni na rejestracji tonim tylko dupy od siedzenia rosną i nic nie załatwisz chyba ze masz bajere. Co innego komercyjnie. Po za tym po co wkurwiasz szefa zwolnieniem skoro jesteś niezastąpiony ? Bracie tak jsk w tym rapie tu jest Polska nie elegancja Francja. Ka w poprzedniej robocie jak coś bąknołem o urlopie nie mówiąc o zwolnienia to odrazu zaczynało się milion pytań do. A jak mi babka umarła to myślałem ze mi każe filmik z pogrzebu przynieść. Dlatego spierdolile do innej roboty.

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Idź na choinkę.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Jedź dalej na choince.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Napisz o mieszkaniu z Muzułmaninem. Może być interesujące.

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Problemy z lekarzami, L4, innymi zwolnieniami? Mamy dla ciebie idealne rozwiązanie! Trzy stówy do łapy i pędź składać CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas umowa na 10 lat z jednostronną możliwością wypowiedzenia ze strony zakładu, 800 zł brutto miesięcznie w systemie 365 x 8. U nas nie ma żadnych zwolnień i żadnych z tym problemów związanych. Nie trzeba się bujać po lekarzach. Życie jest proste – jebiesz 8 godzin dziennie (+ awaryjne bezpłatne nadgodziny), a później masz wolne, robisz z nim, co tylko zechcesz. Większość roboli pije po godzinach, co wygania wszystkie choroby i inne zakażenia. Jednak pamiętaj – na następny dzień na 6:00 masz być w tyrze i trzeźwy. Badamy alkomatem! Jak przyjdziesz najebany, to i tak musisz zostać i jebać, ale odpisujemy 100 zł od pensji.

    11

    0
    Odpowiedz
    1. kurwa mać XDDD NIECH ŻYJE KAPITALIZM! NIECH ŻYJE WOLNY RYNEK! TAK KORWIN!

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Szczaj do zlewu w socjalnym i wkladaj zapalki

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Chaotycznie ale prawdziwe,doceniam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    1
    Odpowiedz

Rada dnia

Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

27
122
Pokaż komentarze (56)

Komentarze do "Rada dnia"

  1. ja pierdole coza przaśne rymy,hmmmm wytrzyj se jaja o zimną kapustę ..głąbie 🙂

    4

    2
    Odpowiedz
    1. ty już wytarłeś? Lepiej leszczu?

      0

      1
      Odpowiedz
  2. Czym są kurwa te krokodyle do chuja ?!

    8

    0
    Odpowiedz
    1. To takie zwierzęta.

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    4
    Odpowiedz
  4. słabe w chuj

    8

    1
    Odpowiedz
  5. W porównaniu z mesiem jesteś słabym i żałosnym trollem, żal mi cie przegrywie.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Przegryw to jesteś ty. Ciebie 3 razy kupię więc morda pajacu na gumce.

      0

      4
      Odpowiedz
  6. Ten tekst jest tak żałosny że jakbym cię spotkał to bym ci napluł w pysk. Ja pierdole, jak można przepuszczać wypociny takich podludzi…

    14

    1
    Odpowiedz
    1. Jedyne co byś zrobił to lacha z połykiem. Woskuj i poleruj rorbę pajacu.

      3

      2
      Odpowiedz
  7. Autorze tych komentarzy. Co to sa te krokodyle do chuja pana???

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Było na biologię chodzić matołku.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Aleś Ty durny!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. ta strona się zjebała
    jakieś gówno tylko publikują teraz

    7

    0
    Odpowiedz
    1. To nie czytaj gimbie.

      0

      2
      Odpowiedz
  10. Kurwa dlaczego ten debil wstawia takie coś na główną…

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Bo może baranie.

      0

      2
      Odpowiedz
  11. To jest dobry moment na to pytanie. Co to są krokodyle ,bo chyba nie chodzi o zwierzęta i o co biega z tymi zapałkami???

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wkładasz zapałki do zamka od szafki i wtedy nie mogą jej otworzyć. Tak mi się wydaję.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Czemu minusujecie, przecież to co kolega pisze jest fajne i śmieszne 😀
    Adminowi musi się to podobać, skoro wpuścił to na główną. Brawo Admin

    3

    9
    Odpowiedz
    1. Minusują, bo są tępymi i smutnymi chujami i cipami bez poczucia humoru. Wszystko biorą na poważnie. 😉

      1

      1
      Odpowiedz
  13. Czemu to trafiło na główną, a sporo ciekawych wpisów jest olewane? Co to ma być do chuja?

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Widać chujowe wpisy dajesz.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Kradnij krokodyle? Chyba nie chodzi ci o zwierzęta?

    0

    1
    Odpowiedz
  15. wypierdalaj zjebie

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Zjebem jesteś ty, bo siedzisz na tej stronce jak na wyroczni ty baranie.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. wymyśl coś lepszego adminie bo to jest chujowe

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Rada dla autora – weź rozbieg i pierdolnij z barana w ścianę.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Widzę że ci podjebali mleczko i zapała siedzi w szafce.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Jesteś gorszy niż robale.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Błagam, niech admin nigdy więcej nie akceptuje tego wpisu, jest bardzo żałosny.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. głupi polak

    1

    0
    Odpowiedz
    1. głupi niemiec

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Chuj Ci w otrzewną, pajacu

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Liż mi stopy nygusie.

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Haha, my to sobie w pracy niemalże na ścianie zawiesiliśmy 😀 Miło, że trafiło z komentarza na główną tablicę. 😀 Pozdro, Zakład Optyczny 😀

    4

    5
    Odpowiedz
  22. Ja się zastanawiam nad jednym. Jak takie gówno wchodzi na główną lub w komematrze? Przecież jedno i drugie rzekomo musi być zatwierdzone przez admina. Czy admin ma kurwa 5 lat? Ten portal powoli zaczyna staczać się na dno…

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Co to jest komematrze? To coś związane jest z twoją matką?

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Widać dobry wpis.

      0

      0
      Odpowiedz
  23. Jak Ci kto w końcu doleje laksygenu do mleka to się nauczysz brać co nie twoje pasożycie

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Laksygen masz zamiast mózgu.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Tak mi zawsze tata powtarzał. Tzn, żebym się zatrudnił w skarbówce.

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Admin cwelu jak mogłeś

    6

    0
    Odpowiedz
  25. Dodalem setnego minusa.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Niesamowite.

      0

      0
      Odpowiedz
  26. Co wam minusowcy przeszkadza szczenie do zlewu?

    4

    1
    Odpowiedz
  27. krokodyle to te złącza przy kablach rozruchowych

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Coraz lepszy poziom dodawanych przez ciebie chujni panie ładministratorze… Kiedy ja dodałem dwie różne chujnie o naprawdę wkurzających mnie problemach, to to olałeś. A tu? Przyjmujesz takie gówna

    1

    0
    Odpowiedz
  29. No więc Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    3
    Odpowiedz

Praca,doświadczenie, wiek i agencje pracy

W tym kraju 80% ofert pracy jest przez dziadowskie agencje „ejcz or” czy innego „rekruitmyntu” często na umowy takie, które po prostu po ludzku wołają o pomste do nieba. Umowy o prace na miesiąc, na……tydzień. Co jest? Na tydzień? To co ja mam co tydzień zasuwać do jakiejś blondyny żeby mi przedłużyła łaskawie umowe na kolejny tydzień? Jest jeszcze jeden problem stanowiący blokade dla kandydatów a mianowicie doświadczenie. Na każde stanowisko „fachowe” potrzeba X lat doświadczenia.. Operator CNC 1-2 lata doświadczenia, frezer 3 lata doświadczenia, spawacz 2 lata doświadczenia,operator wózka widłowego 3 lata doświadczenia. Chciałem sobie zrobić kurs np. na operatora CNC czy coś podobnego ale po jaki wafel skoro i tak mnie nikt do pracy nie przyjmie bo……….nie mam doświadczenia. Bez doświadczenia to można w tym kraju iść tylko jako zwykły fizol do najgorszej katorżniczej roboty na 4-brygadówke w świątek i piątek. Nawet do Biedronki trzeba mieć rok doświadczenia bo jakiś Janusz czy Mateusz tam siedzi co ma stołek załatwiony przez teścia i cwaniaka gra udając mądrego i doświadczonego pracusia. Jest jeszcze jedno. Wiek. Masz więcej niż 30 lat i nie przyjmą do pracy do biura bo jesteś……za stary albo nie masz doświadczenia. Tu szukają chyba tylko „młodych dynamicznych” frajerów co za 2200 będą wykonywać każde polecenie, dawać sie mobbingować i zamiatać po godzinach pracy. Konkludując. Tu w tym wspaniałym rozwijającym sie podobno nadwiślańskim kraju zwanym Polską czy tam Wolską bez układów, protekcji i znajomości na dobrą prace nie ma szans.

96
5
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Praca,doświadczenie, wiek i agencje pracy"

  1. Gdybym miał firmę to wolałbym zatrudniać ludzi z doświadczeniem. Z drugiej strony to nie sprawiedliwe bo jak ktoś bez doświadczenia ma je zdobyć skoro wszędzie trzeba być doświadczonym. Chory system. Ten kto to wymyślił powinien być jebany.

    17

    2
    Odpowiedz
    1. Nie z przymiotnikiem pisze się razem.

      1

      1
      Odpowiedz
  2. Po chuj siedzisz w tym smutnym jak pizda kraju. Jedz do bryty, szkoplandii, Italii. Ja siedzę we włoskim lesie, pracy tu tak samo nie ma, ale za to ludzie mniej buraczani, polizia się nie czepia normalnych ludzi i jedzenie na drzewach wszędzie rośnie. Zimy nie ma wiec można spać na plazy, a jednak to Europa, wiec nikt ci kosy po żebro za pare dolarów nie wsadzi jak w jakimś meksyku, czy Afryce. Znajomy menel z Czech zebra tu pod marketem wyciąga podobno 10€ na godzinę, no a 5 to na bank bo sam widziałem, co mu do czapki rzucają. A ty naiwny szukasz pracy w polandeszu. Mentalne niewolnictwo, inaczej tego nie można nazwać.

    23

    0
    Odpowiedz
    1. Bajki piszesz, koleś. Możesz nabrać tutaj kilku frustratów, ale nie mnie.

      Nie każdy może sobie pozwolić na taki wegetacyjny tryb życia. Jeżeli ktoś ma żonę, dzieci, dom, firmę, kredyty, alimenty czy inne długi i zobowiązania, problemy, nie ma żadnego pola manewru.

      Tak jak Ty, mogą żyć tylko rasowi samotnicy, nie mający nic do stracenia. A nawet gdyby, to na przykład znajdź we współczesnej Europie kobietę, która chciałaby prowadzić taki tryb życia. Nie ma takiej, a przynajmniej szukanie takowej, to jak szukanie igły w stogu siana, w nocy i bez latarki. A nie oszukujmy się, nie każdy nadaje się do takiego partyzanckiego, nomadycznego, samotniczego trybu życia. Niektórzy nie mają do tego predyspozycji.

      A już na samym końcu powiem, że tego typu pomysły są bardzo głupie. W kraju jest źle i to widać, a przynajmniej każdy kto ma olej w głowie widzi jaka jest rzeczywistość. Ale narzekaniem czy ucieczką do lasu, do jakiejś Kanady czy Włoch, niczego nie zmienicie. Odwleczecie tylko w czasie coś co jest nieuchronne.

      Czas jako naród coś z tym zrobić, a nie zawijać ogon pod siebie i spierdalać, bo co Ciebie kraj i naród obchodzi. Ty chcesz tylko wygodnie i spokojnie żyć. Konsekwencje tej głupoty dosiegną wszystkich. Skończy się jak w 1795, jak w 1939, jak 1989 i paru innych momentach naszej historii.

      Ale co ja tam gadam. Polacy to i tak mają w chuju. Jedni uciekają w świat korporacyjnego zapierdolu i udają, że jest dobrze, a drudzy zamykają się swoim świecie fantazji, samotności i najchętniej uciekli by na drugi koniec świata, byleby święty spokój był, ale nigdy nie uciekną od problemów, typowych dla ludzkiej egzystencji. I całe to towarzycho udaje, że jest wolne od systemu i może robić co chce. Nic bardziej mylnego. Polityka i tak prędzej czy później przyjdzie nawet do Twojego beztroskiego lasu.

      4

      2
      Odpowiedz
      1. Wiesz, nawet bym się z tobą w dużej mierze zgodził. Tak, to ja, ten, co we włoskim lesie. Jak wiałem z polszy, to jeszcze miałem nadzieję, ją kiedyś „odbić” z ręki niewidzialnego wroga. Ten wróg to jednak syta buraczana mentalność, kogoś komu wiedzie się, cytując Hłaskę „o jotę lepiej niż pozostałym i sam nim wpadnie pyskiem w błoto, albo zdąży podłożyć komuś nogę, uważa się za skrzywdzonego przez Boga i historię?” Otóż w polszy jest jeszcze ludziom za dobrze, wielu wiedzie się lepiej niż tym w Italii. Tutaj domek z kamienia i ogródek z pomidorami, zawilgła toaleta w klitce z pięćsetletniego kamienia i mebelki z wystawki z płyty wiórowej to dla wielu jest szczyt marzeń. Znam tu takich, którzy uciekli z objętej wojną ukrainy w ładzie z żoną i dziećmi i żyją jak ja pośród lasu, mają taki sam mały domek z kamienia, które tu kiedyś za bardziej sytych czasów używano do przygotowania posiłku na polu oliwek. Te wszystkie obciążenia to niestety element naiwności i chęci wywyższenia się ponad innych, sam przez to przechodziłem, żona kredyt, rachunki, dobrze że o dzieci nie zahaczyło, ale i to jest do przejścia. Dzieci lubią zmiany i są otwarte na świat, bardziej niż strachliwi dorośli. Odszukaj w internecie mój film „Lichwa po polsku”, ma 25 części bo takie są te historie ludzkich nieszczęść z międzynarodową tyranią, której twarzy nie zobaczysz. Ale nawet jeżeli zostaniesz kiedyś z jedną walizką, czego ci i może paradoksalnie życzę, ale nie ze złości, to zobaczysz, że dalej też jest życie, bo mężczyzna musi być w każdej chwili gotów stracić wszystko.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Zatem jedziem do Europy Zachodniej żebrać pod marketem, po trzech miechach przyjedziem do Polski i bedziem mieć fortune.

      A tak na poważnie, to wolałbym z głodu zdechnąć, niż żebrać.

      2

      0
      Odpowiedz
  3. Jak nie masz matki lub ojca w partii, to chuja zdziałasz. A przynajmniej będziesz się musiał podwójnie najebać w życiu. Stracisz zdrowie, nerwy, czas, zostaniesz wrakiem na śmiesznej emeryturze. Po czym jebną Ci łopatą w dupę i tyle będziesz miał z życia. Polska.

    12

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam 2250 zeta na łape a pracuje 160h w miesiacu. Malo czy duzo to jest? Bo niewiem czy jestem frajerem

    6

    0
    Odpowiedz
    1. relatywnie mało, przede wszystkim na jakich warunkach? bo jak na 3 zmiany 7 dni w tygodniu to jesteś frajerem, a jak pierdzisz w stołek jak cywilizowany człowiek, to może być

      2

      0
      Odpowiedz
    2. jak na polskie warunki to nie najgorzej, zależy jeszcze od godzin w których pracujesz, stażu i regionu

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Będziesz bogaty

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Powiem Ci tak: Ani dużo, ani mało. Jak praca lekka to nie jest źle. Jak zapierdalasz, to mogło być lepiej. Ja mam podobnie jak Ty, tylko, że cały dzień siedzę na dupie i czekam na fajrant. Branża optyczna. 😀

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Ruchaj cokolwiek

        0

        0
        Odpowiedz
    5. 2250 / 160 = Ca. 14 zł
      Obawiam się, że są gorsi.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Gościu a co robiłeś przez ostatnie 12 lat tj jeżeli masz 30 ? Tj od 18 roku życia. Pierwsze 1 – 3 lata max to są staże inne komercyjne doświadczenie zeby potem nie mieć problemu z brakiem doświadczenia. Chłopa 30 lat ma staż trochę słabo ale ciagle możliwe tyle ze ty chciał byś mieć płatne jak byś już miał doświadczenie komercyjne bo masz 30. Teraz to se możesz zrobić kurs CNC i iść pracować za darmo. Po 6 miesiącach może dostaniesz minimalną. Po roku możesz zmieniać prace z doświadczeniem, może się uda. Js nie siedzisz dalej i budujesz doświadczenie. Tak jest wszędzie w pracy biurowej to samo tylko ogólna biurowca to gowno bo ludzie są łatwo zastępowalni.

    4

    14
    Odpowiedz
    1. Takiemu lemingowi jak tobie to cegłą ryj ojebać jedynie. Taki bełkot to w 2010 mogles ludziom kurwo wciskać.

      3

      0
      Odpowiedz
  6. tachaj słonego

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Morszczuk był ciężki

      0

      0
      Odpowiedz
  7. spuszczaj w kiblu nienarodzone dzieci

    9

    5
    Odpowiedz
  8. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    5

    7
    Odpowiedz
  9. Pograj w grę pt. Spore

    6

    0
    Odpowiedz
  10. ja nie skonczylem szkoly nie mialem dosiwadczenia a po roku w firmie mam 3000 na reke od pn do pt wystrczy troche byc cwanym przebielgym jak lil pokłamac tu i tam i o to cala filozofia a nie uzalanie sie nad sobą 😉

    7

    9
    Odpowiedz
    1. Polaczek cwaniaczek. Kurwa.

      0

      1
      Odpowiedz
  11. Ja tam przez ranstad jebie na 4 brygady w fabryce ,umowe przedłużają automatycznie i przez email chyba że ktoś chce do łapy a ludzie co tam pracują mówią czy przez spółke czy firme, różnicy w wypłacie nie ma. Każdy tam jebie za 2200 no niestety taka polska rzeczywistość, podziękuj pisowi i po ale lepsze to niż jebanie na wiśniach albo innych owocach tam to dopiero jest wyzysk i harówa… Jak masz jakieś doświadczenie i ogarniasz system 4 brygadowy to jedź do holandii albo do innego raichu moja siostra ostatnio dostała 300% wynagrodzenia za dzień bo jakieś święto i coś tam coś tam, czyli 30 euro na godzine, czaisz ? 120 zł za godzine a w polsce za 300% masz ok. 40 zł

    7

    4
    Odpowiedz
    1. To już wolę być bezrobotnym niż niewolnikiem na 3 zmiany

      1

      0
      Odpowiedz
  12. studź pręta

    3

    0
    Odpowiedz
  13. obalaj dyktatora

    2

    0
    Odpowiedz
  14. walcz 5 na 1

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Gdybyś był urzędnikiem rządowym wiedziałbyś, że twoja pensja jest zamrożona od 2009 r. A firmy mimo braku bezrobocia na rynku olewałyby Cię bo nie masz doświadczenia w sektorze prywatnym oraz widziałyby w tobie nieroba co pije kawę cały dzień. Tymczasem od przełożonych słyszałbyś, ze trzeba zostawać po godzinach (za darmo) i brać pracę do domu.

    5

    0
    Odpowiedz
  16. A jak kobieta chce dorobić to afera w tv.

    4

    0
    Odpowiedz
  17. W Polsce karierę musisz zaplanowac w szkole średniej i mozolnie ją budować. Najpierw jebać na praktykach u januszy za darmo, potem dopiero za hajs i zmieniając prace zarabiać coraz więcej. Nie ma miejsca na pomyłki, na potknięcie się po drodze, przekwalifikowanie. Tym, którzy się potknęli zostaje tyra na taśmie lub w ochronie, bo wszędzie chcą z tym jebanym doświadczeniem.

    10

    3
    Odpowiedz
    1. To się zgadza

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Bzura. Jak zmieniłem zawód na zupełnie inny w wieku 30 lat i żyję mi się lżej. Grunt to robić to co lubisz.

      1

      0
      Odpowiedz
  18. Zostań kierowcą autobusu

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Znakomita chujnia, myślę, że chujnia miesiąca.

    4

    0
    Odpowiedz
  20. W sumie to admim mógłby podać w grudniu top 10 chujni roku z największą liczbą lajków.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. To lajki są jakimś wyznacznikiem? W top 10 byłby chujnie o tym nieudanych związkach i tym że nie da się znaleźć pracy bez ojca w partii.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Admin to niech zacznie wrzucać huknie mąż po1 12 h a nie kisi rów szyszki łącznie z momentami pomdwa dni i lepiej

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Oj dziecko. Wracaj do lekcji.

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Łatwo nie jest ale obrotni ludzie dadzą sobie radę. Gdyby wszystko było proste, to każdy byłby prezesem swojej własnej firmy. Pamiętaj, od praw natury się nie ucieknie! Selekcja naturalna jest czymś normalnym. Mądre i zaradne jednostki mają co chcą, a reszta musi zmagać się z niekończącym się upodleniem.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. znalazł się drugi Nikodem

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Pocieszę Cię na Podkarpaciu nawet do jebania na 4 brygadówce musisz mieć znajomości, bez tego nikt z Tobą gadać nie chce. Taki to smutny kraj jak jesteś wykształcony powiedzą trzeba było zawodówkę skończyć, jak jesteś murarzem to powiedzą trzeba być magistrem inżynierem i tak w kółko. Prawda jest taka, że tutaj można mieć znośnie jak się ma bp lub chociaż ks. przed nazwiskiem – te darmozjady niezależnie od rządów opływają w luksusy (no może z wyjątkiem okresu 1946 – 55 – chociaż większość represji o których się teraz mówi jest mocno przesadzona). Szukanie roboty w tym kraju to zajęcie mocno frustrujące, co lepsze stanowiska obsadzane są po cichu, o pozostałe toczy się walka. Sporo ogłoszeń to zwyczajny pic na wodę zbierają sobie dane i sprzedają później. Jakiś czas temu odpowiedziałem na kilka anonsów – myślisz że ktoś się odezwał? Za to po miesiącu miałem 2-3 tel dziennie z ofertami w rodzaju może chce się Pan ubezpieczyć. Jedyne co zmienia się w tym kraju to nazwiska premierów/prezydentów , przywileje dla władzy, i państwa w które miłościwie nam panujący w danym czasie są zapatrzeni (była już druga Japonia, Irlandia teraz zdaje się na topie są Węgry) w takim tempie dogonimy Europę może za 500 lat, sam siedzę chwilę jeszcze w tym teoretycznym kraju i wypierdalam jak najdalej stąd, szkoda marnować życie w tym bagnie jakim jest Polska.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. jesteś budowlańcem?

      0

      0
      Odpowiedz
  23. Co za głąb.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. a tu wywody tego chuja co rucha krokodyle

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Polska nie jest miejscem do podjęcia jakiejkolwiek pracy.

    3

    0
    Odpowiedz

Zarabiam mniej niż moi pracownicy

Witam. Wkurwia mnie to, że moi pracownicy (ludzie, których zatrudniam) zarabiają więcej ode mnie. Przy naprawdę dużej odpowiedzialności i mega stresującej firmie mam na rękę 2 tys zł. Bardzo chujowo to wymyśliłem, kiepski ze mnie biznesmen. Ale z róznych względów nie da sie tego zmienić. Ewentualnie moze być gorzej.

51
9
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Zarabiam mniej niż moi pracownicy"

  1. Pograj w grę pt. Spore.

    3

    0
    Odpowiedz
  2. Jebanie w Polszy nie ma najmniejszego sensu. Nawet w Niemczech jest to ze szkodą dla psychiki, chociaż specjalista zarabia 8x więcej. Po dziesięciu latach takich przykrych doświadczeń (a i tak podejrzewam mniej traumatycznych niż twoje, bo ja żadnego proletariatu nie musiałem poganiać) wylądowałem we włoskich górach i ze zdumieniem stwierdziłem, że wystarcza mi godzinę dziennie pokręcić się wkoło domu i godzinę zrobić jakąś fuchę dla kogoś by przeżyć. Cała reszta czasu… to niewiarygodne… nie wiadomo, co z nią robić. Wszystko, za czym gonią ludzie to niewyobrażalny pic na wodę, fotomontaż, fotoszop, porywy ego, albo zwykła tępota. Można by odkrywać nowe lądy, ukryte możliwości umysłu, kosmos, ale z kim? Skoro wszyscy dookoła jebią od 8mej do 16stej a potem oglądają wyjebani seriale, albo zapierdalają nadgodziny, żeby wywyższyć się ponad innych. Nagrałem o tym film, wprawdzie po angielsku „why worry” ze środku lasu, w którym się znalazłem. 4 wyświetlenia. W tym mojego dawnego koleżki z korporacji, bo zna angielski. Ale nie zmądrzał i dalej jebie. W nic głębszego nie wierzy, przepierdala zarobione pieniądze na tzw. hobby. To niebywałe, jak nisko upadła cywilizacja zachodu.

    27

    1
    Odpowiedz
    1. szukałem filmu ale nie znalazłem.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. poszukaj kanału absolutarianin

        0

        0
        Odpowiedz
      2. możesz odszukać po haśle ‚księstwo wichrowych mórz’ to przedsięwzięcie w Italii, a potem przez fb lub stronę szklanego zamku do strony założyciela i tam jest podlinkowany kanał do yt

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Srał cię pies. Nie idzie znaleźć tego filmu, więc nic dziwnego, że tylko 4 wyświetlenia.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Na wschodzie jeszcze gorzej. Pozdrowienia z Tokio.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Gdybyś był podsekretarzem stanu w ministerstwie, zarabiałyś jakieś 7k na rękę, a dyrektorzy departamentów, które nadzorujesz ok. 10k. Ponadto oni nie musieliby zwracać na caritas swoich 30-40 tys. nagród jak ty. Albo nawet gdybyś był naczelnikiem wydziału w jakimś departamencie, ale nie byłbyś urzędnikiem mianowanym, zarabiałbyś np. 5k netto, a podległy ci główny specjalista, ale mianowany z 4 stopniem też tyle samo albo nawet więcej.

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Bądź Januszem biznesu, zwolnij połowę ekipy, a w ich miejsce weź stażystów z urzędu pracy i Ukraińców. Jak Ci któryś padnie na taśmie, to wywozisz go za miasto i zostawiasz na przystanku. A w przypadku stażystów wystarczy iść złożyć wniosek do urzędu pracy o nowego niewolnika

    16

    0
    Odpowiedz
    1. O widzę, że mój szef też się na chujni udziela.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Zarzadź im daninę solidarnościową.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. No tak, zarobisz bardzo dużo, ale i tak musisz wyjebać na wszystko i zostaje 2000 zeta, chyba że masz inaczej to serio przejebane. Bież stażystów i praktykanów i chuj, albo myśl więcej./

    2

    5
    Odpowiedz
  7. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    3

    3
    Odpowiedz
  8. No faktycznie, w porównaniu do Byczywąsa to kiepski z Ciebie biznesmen…

    7

    0
    Odpowiedz
  9. Po prostu stworzyłeś sam dla siebie klatkę i tyle. Twoje pieniądze to majątek firmy tak zwany kapitał. Jeszcze wiele lat przed tobą ciężkiej tyrki na etacie, zanim zrozumiesz co to znaczy swoja firma. A tak w ogóle to się ciesz że cokolwiek zarabiasz i wychodzisz na 0 to już jest plus.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Naucz się programować w którymś języku, i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To pracuj sam jak Cię to boli. Czyja to wina że cyferki nie są dobre? A co do powyższych komentarzach o ukraińcach,stażystach i januszowaniu jesteście jebnięci ,na chuj piszecie te bzdety nawet nie wiedząc o co chodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Też tak miałem. W końcu tym pierdolnąłem i teraz jestem na miejscu pracownika, kasa większa i stresów mniej. Nie na stałe, ale na chwilę obecną raczej nie będę tego zmieniał

    0

    0
    Odpowiedz

Małpoludy

Trzeba przyznać, że mocno wkurwia jak ludzie robią z siebie bezwolne małpy. Jak ktoś (właściwie nie wiadomo kto i dlaczego) zasugeruje, że świetnie jest głosować w konkursie na grube, żydowskie beztalencie – to cała Europa idiotów wysyła sms-y. Jak ktoś stwierdził, że świetnie jest chodzić w brudnych, zapoconych sandałach bez skarpetek, to spróbujcie inaczej. Na czym polega to wyznaczanie trendu, gdzie kierunek prowadzi nas do czarnej dupy?

74
3
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Małpoludy"

  1. Tez się nad tym zastanawiam. Dziwni są ludzie. To samo z wyborami czy to samorzadowych czy parlamentarnych. Media pięknie kierują ludzmi na kogo zaglosowac. Sondaże przekonają większość , która tak naprawdę nie wie na kogo zaglosowac.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nie tylko przekonują na kogo głosować ale że w ogóle głosować. Ja mam w dupie głosowanie, ale mówić o tym głośno nie wolno, bo to postawa antyspołeczna (a ci wybrani są niby tacy prospołeczni).
      Noszę 10 letnie ciuchy, mam telefon z zeszłej epoki, żrę żarcie proste jak cep (nie bątą w sosie żetę) i chodzę do galerii ale tej z obrazami. Próbowałem być postępowy i nowoczesny ale szybko uznałem, że moda to tylko marketing i jest nic nie warta. Warte uwagi jest tylko to, co jest prawdziwe.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Marketing polityczny to banał, proste mechanizmy.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak Ja, to twoje nogi byłyby wyperfumowane antyperespirantem i perfumami do stóp Versace, po peelingu i pedicure u młodej manicurzystki, która zrobiłaby ci także depilację z lodzikiem. Więc nie byłoby mowy o śmierdzących sandałach.

    5

    2
    Odpowiedz
  3. Pograj w grę pt. Spore

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    4

    3
    Odpowiedz
  5. To babsko które wygrało Izrawizję wygląda gorzej niż świnie u sąsiada w szopie.

    6

    1
    Odpowiedz
  6. Jest to tak zwana mowa głów, podążanie za tłumem.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to wynika z niskiem samooceny, ludzie nie wierzą w siebie więc małpują jeden od drugiego, najlepiej widać to po kobietach…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. A autor nosi białe skarpetki do czystych sandałków marki kubota to dopiero Janusz nad Janusze

    0

    0
    Odpowiedz