Polecamy:

Logika na wikii

2014-12-17 20:03

Witam, to ja, gościu co opierdolił Shadow Kings. Dziś mam wam do powiedzenia o takim jednym prawie Murphiego, które coś dziwnie mnie dotknęło, gdy tylko zacząłem uczęszczać na Creepypasta Wiki Polska. W tej wspaniałej księgarni rozmaitych opowieści o Jeffie The Killerze, śmiertelnych grach oraz plikach, Marcosów-Olivierach i innych Slenderach można rzecz jasna komentować historie dodawane przez społeczność. Z tym jednak wiąże się ciekawa historia - pasty dodawane przez świeżo zarejestrowanych użytkowników w ciągu paru godzin są zalewane przez komentarze i recenzje. Zaś ja, jeden z czołowych użytkowników Wikii, gdy tylko dodam jakieś nawet rozbudowane opowiadanie, na jakikolwiek, krótki komentarz ze strony społeczności muszę czekać co najmniej tydzień lub mniej, zależy, czy pasta znajduje się w ostatnio edytowanych. Pytam się więc - czy ja jestem jakimś duchem ? I nie, to nie mój jedyny problem, i tak, jestem gimbusem, ale ja tej wyżej opisanej logiki zwyczajnie nie kumam...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
39/100 Liczba głosów: 25

Złe duchy

2014-12-17 20:03

Przez całe lata interesowałem się nadprzyrodzonymi rzeczami i zjawiskami, magią, siłą umysłu, i osiągałem w tym znakomite, zajebiste rezultaty. Rzeczywistość mi sprzyjała, wszystkie plany realizowały, przyszłość pojawiała się w moim umyśle i pozwalała np. wygrywać w totolotka - nie szóstki, ale w miarę regularnie czwórki i piątki. Liczby albo śniły mi się, albo długopis jakby sam ciągnięty siłą zakreślał je na blankiecie. Oprócz totolotka znalazłem też bardzo dobrą, wręcz zajebistą pracę bez żadnych kwalifikacji, i o dziwo nie wywalali mnie z niej, mimo, że sobie nie radziłem, a hajs leciał na konto. No i najważniejsze - kleiły się do mnie laski. To nawet nie chodziło tak bardzo o pieniądze, ale po prostu napalały się na mnie i chciały ruchać. Lody też były na porządku dziennym, nawet nie liczyłem ile tego zaliczyłem, tych dziuń. Ale wszystko zaczęło się jebać. Codziennie czuję, że jestem obserwowany, mimo że mieszkam sam. Mam wrażenie, że jak siedzę w pokoju, to w kuchni coś się czai a czasami nawet koło mnie, ale oczywiście nic tam nie widzę. Tego nie ma tylko wtedy jak dymam laski, wtedy się skupiam na seksie. Ale kiedyś jedna, z którą spotykałem się stale powiedziała po wszystkim, że jest jej źle u mnie i poszła sobie, mimo że zawsze zostawała do rana. To nie chodziło o zły sex czy coś, później wiele razy to robiliśmy ale bała się mojego mieszkania. W nocy często śni mi się szatan i coś ściąga ze mnie kołdrę. Obawiam się że to złe duchy, które przez cały czas mi pomagały, teraz odbierają swoją zapłatę i mnie opętują.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
63/100 Liczba głosów: 44

Kierowcy

2014-12-17 20:03

Lubię jeździć na rowerze ogólnie przez cały rok to robię. Nie powiem ze jeżdżę zupełnie przepisowo, ale gdy już popełniam wykroczenie to robię to na tyle bezpiecznie by nawet nie było szans na kolizję, lecz to co mnie spotyka na drogach ze strony kierowców osobówek to jakaś katastrofa. Nie wiem czy to zazdrość czy zawiść za dbanie o formę i zdrowie czy głupota i ignorancja? Nie wiem który raz w tym miesiącu życie staje mi przed oczami z powodu pajaca, który napierdala swoją furmanką drogą podporządkowaną jakby miał klapki na oczach i widział tylko to co ma przed sobą. Pewnie w ogóle mnie nie widział albo był przekonany że ma pierwszeństwo, ledwo wyhamowałem uchodząc z życiem. Kto tym ludziom daje prawko? 80% kierowców uważa się za dobrych a z tego co zauważyłem połowa nawet nie wie kto ma pierwszeństwo na przejeździe dla rowerzystów, polowa nie wie jaka jest zasada korzystania z warunkowej strzałki w prawo. Własnie na strzałkach jest najbardziej niebezpiecznie bo ciołek widzi zielone to kurwa jedzie nie spojrzy nawet czy rowerzysta nie wjeżdża na przejazd. Co ci kierowcy kurwa sobie myślą? Że jak jadę 30-40km/h to gdy nacisnę hamulec stanę w miejscu? Ostatnio, gdy była taka sytuacja, asfalt był całkiem spoko ale na ścieżce szklanka. Dobrze ze powoli jechałem a i tak musiałem ratować się upadkiem. Co do kurwy jest z tymi ludźmi? Gdzie są ich oczy? Gdzie ich mózgi? W innym miejscu przy blokowisku widoczność przy przejeździe jest ograniczona do minimum (przez bariery dźwiękowe, brak świateł na przejściu) może kilka razy w tym roku widziałem samochód który się zatrzymał albo zwolnił na tyle by w razie czego wyhamować przed przejściem i przejazdem reszta dosłownie zapierdala aż do skrzyżowania. Raz sam przypieprzyłem tam w bok samochodu, dobrze ze to nie on we mnie. Nie raz ledwo udało mi się zdarzyć tuz przed samochodem. Latem ubiegłego roku był tam dość poważny wypadek (w sumie o jednym wiem bo widziałem policjanta z kołem do odmierzania odległości i jakieś szkło, plastiki) to postawili jedynie wypukłe lustro które co raz i tak jakiś bezmózg przekręci, albo jest zaparowane czy zajebane syfem nie wiem, i przez które ciężko określić odległość samochodu, bo wydaje się, że jest dużo dalej niż jest naprawdę. Nie widać też samochodów które zjeżdżają z głównej zza bariery. Nie rozumiem logiki kierowców. Po co hamować dość gwałtownie tuz przed skrzyżowaniem? Nie lepiej wcześniej odpuścić gaz i powoli doturlać się do linii bezwzględnego/warunkowego zatrzymania? W pewnym miejscu jadąc ścieżką dojeżdżam do skrzyżowania z lewej strony tzn. że pierwszy pas przede mną jest do skrętu w prawo a ja mam wybór prosto lub w prawo i ciężko jest mi określić na którym pasie znajduje się kierowca aż do ostatniego momentu. Choć mam tam zielone nie mogę sobie spokojnie przejechać bo nakurwia kubica z taką prędkością, że mam wrażenie jakby mógł nie wyhamować albo miał zamiar skręcać na warunkowym (bez kierunku tez się zdarza). Jadąc przez te same skrzyżowanie w drugim kierunku pas do skrętu w prawo jest na końcu i nie widać czy ktoś na nim w ogóle stoi lub akurat podjeżdza... Ogólnie chujnia jest z tymi ścieżkami rowerowymi. One powinny być dla dzieci i osób które nie przekraczają 15km/h. Są tak niebezpieczne na przejazdach i to w sumie kierowców wina przez ich nieostrożność, że się kurwa nie dziwcie, że niektórzy z nich nie korzystają. Bardzo dobrze robią bo na ulicy jest o wiele bezpieczniej. Przede wszystkim kierowcy cię widzą, omijają i muszą respektować jako uczestnika ruchu, choć też nie zawsze tak jest, bo i takie asy się zdarzają co na ulicy przed skrzyżowaniem wyprzedzą cię tylko po to by zaraz na skrzyżowaniu skręcić w prawo (bez pasa do skrętu w prawo) a ty mógł spokojnie wypierdolić im w dupę. Trochę pedalsko to brzmi ale tak się zdarza. Idiota nie pomyśli żeby nie wyprzedzać rowerzysty bo zaraz skręca tylko wyprzedzić i zaraz hamować by w zakręt wejść. Kierowcy rajdowcy pierdoleni. Jak zabije człowieka to może nauczy się myśleć. Najgorsi chyba są taksówkarze bo ci to już w ogóle święcie przekonani o swojej perfekcji i nieomylności. To że nic innego nie robi tylko za kołkiem siedzi cały dzień i noc nie znaczy ze jest dobrym kierowcą. Dobry kierowca ma oczy dookoła głowy i jest przewidujący, ostrożny, agresywny tylko kiedy trzeba a nie na przejściu dla pieszych czy przejeździe dla rowerzystów. Pamiętajcie: Kiedy skręcasz w prawo, zawsze upewnij się, że obok ciebie nie ma roweru. Rower jadący na wprost jezdnią, a także pasem dla rowerów lub ścieżką rowerową ma przed samochodem pierwszeństwo. To tyle z mojej strony o robocie, dupach, rodzinie czy kolegach już nie chce mi się pisać bo raz że szkoda czasu jest po 3 rano, a dwa, że to nie zagraża mojemu życiu tylko szczęściu

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
55/100 Liczba głosów: 23

Internetowe poszukiwaczki boyfrenda

2014-12-17 20:03

Witam wszystkich chujan. Pewnie już mało kto z was korzysta z Gadu Gadu. Większość na FB przeszła. Ja jednak wolę gg.Jest tak że często kobiety szukają sobie potencjalnego chłopaka/męża przez gg wyszukując w katalogu publicznym po wieku i miejscu zamieszkania. Jak jestem dostępny to często właśnie pisze jakaś nieznajoma, jestem raczej nieufny ale jak chwilę się pogada to wyczuwam czy to nie jakiś wkręt. Wkurza mnie jedna rzecz że niby się fajnie pogada, a jak za 2 czy 3 dni ja napiszę do tej osoby, żeby sobie pogadać to nawet nie odpisuje. Jest to mega wkurwiające. Nie można było przy pierwszej rozmowie napisać coś w stylu: Przepraszam ale szukam kogoś innego, albo napisać konkretnie że fajnie było pogadać ale więcej nie będziemy pisać? Czego te baby nie napiszą wprost tylko walą taką ściemę. Nie podoba się to napisz chociaż prawdę, nie to że się nastawiam na jakieś związki bo mnie to nie interesuje,ale popisać zawsze można, czasem wnioskuje po rozmowie że normalna, inteligentna dziewczyna tyle że jak ja napiszę za 2 dni to oczywiście zero odzewu. Dla mnie jest to dziecinada i strata czasu, nie mam cierpliwości do czegoś takiego. Szukają niech szukają ich prawo bo może gdzieś tam za klawiaturą siedzi książę, ale to niech chociaż jedna z drugą zachowa się kulturalnie. W sumie tak to jest ten kto szuka jest na wygranej pozycji bo wybiera i przebiera i robi co chce, tylko że niepotrzebnie zajmuje czas i denerwuje niektóre osoby w tym mnie. Mimo że korzystam z GG tyle lat to jakoś nie wpadłem nigdy na pomysł żeby w ten sposób szukać kobiety:)

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
75/100 Liczba głosów: 30

Łamanie się opłatkiem

2014-12-16 19:33

Nadchodzi wigilia i denerwuje mnie fakt, że będę musiał łamać się opłatkiem z rodziną. Niby nic wielkiego, niektórzy z Was napiszą, żeby zacisnąć zęby i udać, że wszystko jest ok, ale ja nie potrafię. Cały okrągły rok rodzina skacze sobie do gardeł, wyzywają się od najgorszych, obgadują się, plotkują, wyśmiewają, mają w dupie, a nagle przychodzą te "Święta" i wszyscy udają, że jest się wielką kochającą rodziną i z uśmiechem na twarzy życzą sobie wszystkiego najlepszego. Strasznie mnie to denerwuje. Co mi z tego, jak przy wigilijnym stole jest fajnie, skoro cały rok jest nie do zniesienia? Wolałbym, żeby rodzice zastanowili się nad tym, aby cały rok pracować nad sobą i dobrymi relacjami, a nie tylko w ten jeden dzień. Sam fakt wspólnego siedzenia przy wigilijnej kolacji też mnie wkurza. Nigdy, przenigdy nie jemy razem, a teraz raptem mam wytrzymać z nimi przy stole. Nie jestem ideałem, ale po prostu przykro mi się robi jak o tym wszystkim pomyślę. Cały rok w naszym domu panuje patologia "psychiczna", a teraz mam udawać, że wszystko jest cacy. No cóż, chyba będę musiał, bo jakbym powiedział szczerą prawdę to by było kiepsko, a nie chcę psuć "udawanej radości ze Świąt". Zresztą kiedyś już tak zrobiłem; kilka lat temu. Powiedziałem, że cały rok jest taki, że odechciewa się żyć, a teraz udajecie, że jest idealnie; pamiętajcie o tym przez cały rok. Było to w Boże Narodzenie. Niby nic takiego wielkiego, ot powiedziane "jak jest", no ale zaraz wybuchła wojna, ojciec głupek cały dom chciał roznieść, przez dwa następne tygodnie się nie odzywał i robił awantury o byle co. Ja nie wiem, ludzie nie potrafią przyjąć na klatę trochę prawdy i postarać się zmienić? Lepiej udawać, że wszystko jest ok, skoro nie jest. Ech, rozpisałem się już trochę, a mógłbym pisać znacznie więcej, ale kto to by czytał, zresztą i tak od tematu łamania opłatkiem przeszedłem do mojej chorej rodziny. Dziękuję za wysłuchanie. Cześć.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
89/100 Liczba głosów: 89

Co ja mam, kurwa, studiować?

2014-12-14 20:53

Okej, jestem w pierwszej klasie LO na profilu "ogólnym" i moja szkoła domaga się, abym w styczniu wybrała 3 przedmioty rozszerzone. Fajnie, i co teraz? Można powiedzieć, że od początku gimnazjum przeglądam sobie te pieprzone strony internetowe z listą kierunków studiów i po prostu szlag mnie trafia. Nic, kompletnie nic mnie nie interesuje, a jak już znajdę jakiś kierunek, który w miarę mi podpasuje, to za chwilę znajdę sobie forum, na którym wszyscy narzekają, że po tym to można iść tylko na zmywak... To przepraszam bardzo, co ja mam studiować? Lekarzem nie będę, bo brzydzę się ludźmi i tym, co tam mają w środku i na zewnątrz, a poza tym nie przepadam za biologią, a chemią to już w ogóle... Fizyka odpada kompletnie, bo jest to jedyny przedmiot, jakiego w całości nie ogarniam. Matematyka na poziomie podstawowym może być, ale na rozszerzeniu to bym chyba kurwicy dostała. Historii wręcz nienawidzę, WOS ujdzie, ale nie jest zbyt interesujący. Geografia może być, choć jest nudna i nie wiążę z nią raczej przyszłości. Jedyny przedmiot jaki ja w szkole lubię to polski, ale też nie całkiem, bo np. poezji to ja nie trawię. No i angielski też mi nieźle idzie, ogólnie to jestem dobra w językach. No to fajnie, ale co ja mam studiować? Wiem, że jestem dopiero w 1 klasie, ale jestem niemal w 100% przekonana, że w 3 również będę myśleć podobnie. Dobra, teraz muszę wybrać te przedmioty, więc spoko. Kombinacja geografia + polski + angielski nie wydaje się zła, tylko co potem? Jak mówię komuś o swoich "planach" na przyszłość to patrzy na mnie jak na wariatkę, bo oczywiście takie kierunki jak dziennikarstwo, socjologia czy psychologia nie zapewnią mi tak cudownej przyszłości, jak absolwentom medycyny i kierunków technicznych. No i co, kurwa? Będę se studiować to pieprzone dziennikarstwo, bo lubię! A wy się męczcie z tymi fizykami i matmami, whatever... Jak się wkurzę to w ogóle nie pójdę na studia... Ciężko jest połączyć swoje zainteresowania (których nie mam) ze zdolnościami (które są mocno ograniczone) i do tego wybrać "przyszłościowy" kierunek. Help? Ja jestem beztalenciem i nie nadaję się na żadne ambitne studia! Chuj z tym, że z każdego prawie przedmiotu mam 5 na semestr... I tak nic mnie nie interesuje i nie wiem, co mam studiować, żeby być zadowoloną z wyboru :/ Głupie studia, głupia nauka, głupia dorosłość... Grr, dajcie mi bogatego męża, żebym nie musiała studiować, please.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
51/100 Liczba głosów: 85

Moda na bycie zimnym, antyspołecznym cwelem

2014-12-14 20:53

Wkurwia mnie współczesna moda gimbusów w stylu "ależ ja jestem biedny w tym szarym społeczeństwie debili, jako jedyny jestem inteligentny, czytam książki i cokolwiek wiem o świecie a inni ludzie to banda kretynów, przykro że muszę żyć na tym świecie". Rzadko mam ból dupy ale jak widzę te wpisy, obrazki na necie i inne gówna o tym jakies to społeczeństwo jest debilne, ogłupione i bez żadnego celu w życiu to mam ochote przypierdolić w monitor. Bo bycie normalnym, miłym i ogarniętym człowiekem wyszło już z mody. Nawiązywanie znajomości, dzielenie się pasjami, otwarcie na świat, uprzejmość i bezpośredniość są już "passe". Ja pierdole.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
63/100 Liczba głosów: 72

Miłe południe z TV

2014-12-12 23:15

Ja się nie dziwię starszym ludziom, że do tej pory byli zmuszeni oglądać "Modę na sukces" na jedynce. Ja pierdolę - Trudne sprawy, Pielęgniarki, Szkoła, Dlaczego Ja, Szpital, Wesołowska, Sąd rodzinny - i to wszystko najebane w ciągu 1-2 dni na polsacie i tvn. I oczywiście powtórki całego cyklu po kilku godzinach. Programy o reżyserce, dialogach, aktorstwie na poziomie Kac Wawy. I potem się dziwić że ludzie pojebani chodzą jak cały dzień słyszy tylko o tym że córka się naćpała i zgwałcili ją w czasie jak skakała z mostu, a potem lekarz dostaje 5 lat w zawiasach bo jej robił sztuczne oddychanie przez odbyt. Być może niektórzy to oglądają dla beki, ale mi się cofa obiad jak słyszę któreś z tych gówien

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
86/100 Liczba głosów: 110

Eks bitch : D

2014-12-11 21:11

Siemaneczko mam ochote napisać gdzieś to co czuje a że ta stronka na to pozwala skorzystam. W 2009 r poznałem dziewczyne i zakochaliśmy się w sobie od razu ( dla mnie w głebi serca była to ta jedyna z ktorą myślałem że spędzę reszte życia. Byliśmy razem cztery lata. Kobieta była ładna tylko trochę czase, ciężko było ją skumać potrafiła przyczepić się o nic aby tylko to zrobić. Mimo to układało nam sie spoko . Dodam że byłą dziewicą i wiadomo że pierwszy raz kochała się zemmą . Byliśmy bardzo do siebie przywiązani tak mi sie wydawało jej rodzice mnie nie lubili . Wspominając jej ojca dramat ! pijak taki potrafił pić przez 3 tygodnia non stop i przepijać cały zarobiony hajs razem z matką która sama opróżniajać czteery drinki twierdziła że jest chora -.- . Oczywiście uwielbiała też naszą polska czystą wódeczke. My byliśmy razem ona utwierdzona w prrzekonaniu że została już tyle razy zraniona że nigdy więcej tego nie zrobi że ona nie z tych jasne , jasne pierdol , pierdol ja posłucham ... Kurwa zdradziła mnie przyszła do domu i mówi Adam już Cię nie kocham odchodzę od Ciebie , ja myśle no naćpana czy jak. Patrze a ona zaczyna sie pakować więc podchodze i sie pytam a co Ty robisz słucham ? ona odwracając się w moim kierunku spojrzała mi w oczy i mówi zdradziłam Cię mam innego zakochałam sie w nim. Mineło już sporo czasu ja poradziłem sobie i wstałem mimo że było cieżko naprawdę bardzo nawiązując do filmu znałem kiedyś kobiete za którą mógłbym dać sobie ręke uciąć i bym teraz kurwa nie miał ręki . Dodam że widziałem dziś jej fotke na fb z chłopakiem i poczułem odprężenie i ogromny luz zarazem zachciało mi sie smiac . Czy być może śmiech był wywołany widokiem jej chłopaka : D cieszy mnie to że jestem stopień wyżej a ona zostanie kurwą . Imiona zmienione.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
57/100 Liczba głosów: 92

Pierdolniety klient sklepu internetowego.

2014-12-11 21:11

Witam chujan, gdzie się tacy debile rodzą? Mam sobie sklep i internetowy i stacjonarny z obojętne czym. Godzina 10 rano wyzwiska gdzie jest jego paczka, co to za chujowy sklep itd. itp. Pierdolnalem słuchawką bo chuj wie o co kaman ale podał numer zamówienia i nazwisko, lecę jak idiota do kompa, patrzę a ten o 0:05 złożył zamówienie, jeszcze nawet wplata nie zaksięgowana a on o 10 rano mnie chuj jeden wyzywa czemu on hrabia nie ma paczki, no ja pierdole co za jakiś chujoza pojebany! Ogarniacie to? Bo ja już nie. Kupić cos o północy a o 10 rano wyzywać sprzedawcę czemu nie ma paczki, odpadłem.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
82/100 Liczba głosów: 122




Archiwa (100 kolejnych wpisów):
Pieprzona jedenastka | To zła kobieta była | Głupie sytuacje prowadzą do głupich stanów mentalnych | Żałosny jest poziom ludu - czyli kanał | KURWA! Nie mam co oglądać | Blok wariatów | Wszędzie samemu i zawsze sam | Szmaciarze :-) | Zmiana organizacji ruchu na drodze | Dziwka i samobójstwo | Normalne jest dziwne? | Cholerna nieśmiałość! | Trądzik | Po co to wszystko? | Bądźcie bardziej mili dla brzydkich kobiet! | Rozmowa | Języki obce | Moja kochana rodzinka | Paliwa stałe | Kurwa nie rodzina | Chujnia za ścianą | Chujowy pracownik z mojej żony | Gimbus z punktu widzenia gimnazjalisty | Stare sraki w autobusach | Apogeum Wkurwienia | Święty obowiązek w pracy | ABC czyli absolutny brak cycków | Sercowy trójkącik | Dla niej o niej | Palec dłubalec | Chujnia zarobkowa | Głupie raporty :( | Stary - fanatyk wędkowania | Wyjebali mnie z pracy | Im większa chujnia tym lepiej | Bezsenność | Jebany akademik | Gimnazjum | Matka nieudaczniczka | Chujowe dowody osobiste | Kryzys 25-latka | Szef | Chujnia | Słaby seks | Ocenianie gier | Hejtowanie naszych piłkarzy | Jebane mieszkania w Warszawie | Wędkujemy łowimy ryby | Shadow Kings | Strasznie mnie skurwia kark | Przegiąłem z imprezami | Tęsknię za byłą! :( | Szmata | Tak ogólnie | Za dużo chujowej muzyki w mediach | Jebane reklamy | Wścibscy ludzie | Odkurzacz | Pierdolone zabawki edukacyjne | I weź tu bądź mądra | Ruchałbym | Pieprzona rodzinka | Upadek | Halloweenowa chujnia. | Fałszywa dziewczyna | Reklamy na wp i podstronach | Metamorfoza mojej kobiety! | Chujowi ludzie | Jak szmata | Ojciec cham i prostak | Numerki w kolejce | Znieczulica | Spełniaj marzenia i się wkurwiaj | Zmienny humor | Toporny Taniec ;/ | Chudzielec i ubrania | Ludzie to wkurwiające śmiecie. | Życiowa chujnia: gej | W dupach się poprzewracało | Polaczki | Tłuste włosy | Ludzie mnie wkurwiają | Chyba za dużo chciałam | Jebany klej | Szczekaczki komórkowe w komunikacji miejskiej | Samotność czy życie w rodzinie? | Dziadek skurwiel | Sąsiedzi psychole | Zawód matka | Pocę się | Kulki łupieżowe | Jebani grzybiarze | Wielka dama ja pierdolę | Jakieś popierdolone logo | Brak chęci do życia | Frajerzy | Materializm | Znów bez pracy | Popieprzona robota | Komar |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy