Butelki zwrotne

Kupuje piwo w butelkach, bo tańsze od puszki, bo przyjazne ekologicznie. Kiedyś wyrzucałem je, żeby nie zagracać mieszkania, ale pomyślałem że z jakiej racji mam wyrzucać kasę. Kupuje głównie w Tesco online – swoją drogą to mam wrażenie że tam jak chcą odpalić papierosa, to pocierają o siebie dwa patyczki, bo nie są świadomi że istnieje zapalniczka. Odzyskanie kaucji za te butelki to jakaś paranoja. Koleś który przywozi mi dostawę nie odbierze pustych butelek nawet na wymianę. Okazało się że mam napi*lać z paragonem do Tesco z którego została wydana dostawa – czujecie, nie do tego co mam 5km, tylko to tego co mam k*wa 15km. Takie to proekologiczne podejście że muszę więcej paliwa spalić. Pomijam głupotę zbierania paragonów, które już wyblakną zanim zdecyduję się zebrać te wszystkie puste butelki i je oddać. Podpytałem w Żabce jak to u nich wygląda i mówią że nie ma problemu, nie biorą tylko od lumpów którzy wygrzebują butelki ze śmietników. Dziś oddałem 12 butelek u nich, 4 nie wzięli bo nie sprzedają piwa tego producenta. W sumie dziwne bo akurat te kupowałem w innej Żabce. I teraz k*rwa niby wszyscy mają być proekologiczni, sortuje śmieci które mnie wku*iają, bo co najmniej dwa kosze na śmieci w domu, a w osiedlowym śmietniku to już chyba kosz jest do każdego rodzaju śmiecia, tylko po to żeby śmieciara wj*bała to do jednego kubła. Wcześniej był jeden kosz do wszystkiego i było zaj*ście wygodnie. Dalej, za foliowe reklamówki musisz zapłacić – tu akurat się zgadzam, i tak zawsze jeździłem do sklepu ze swoja torbą. Ale jak miałem nazbieranych w cholerę tych reklamówek to zawsze do czegoś się przydawały – spakować coś na wyjazd, większe służyły jako worki na śmieci, mniejsze dla kota do kuwety. Teraz się pokończyły i trzeba kupować. Więc … wracając do butelek, chcesz być tak w ch*j proekologiczny, a czujesz się jak jakiś żebrak i pijaczyna, ale jak patrze na te sfochowane laski które chcą ode mnie je*ny paragon, to raczej masz ochotę pierd*nąc tą butelkę do kosza niż użerać się z tymi piz*mi. Byłem w Niemczech, zdziwiłem się że facet na biurku ma kolekcję plastikowych butelek. Okazało się że przy zakupie doliczą mu kaucję, potem zanosi do automatu i odbiera tą kaucje. Idąc dalej, w sklepie widzę wodę w szklanych butelkach 1l, facet podchodzi z kratówką pustych butelek na wodę, druga kratówka z piwem, wymienia to wszystko na dwie pełne kratówki i wszyscy zadowoleni. U nas nawet jak spotkasz wodę w szklanych butelkach to możesz sobie potem co najwyżej wyje*bać ją do kosza, pomijając że cena za taką wodę będzie jakby kur*wa ręcznie napełniały je 18letnie dziewice.

49
6

Komentarze do "Butelki zwrotne"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    16
    Odpowiedz
    1. idz kurwo zdechnij w koncu

      8

      1
      Odpowiedz
      1. do swej pierdolonej mamusi w ten sposób się odzywaj i razem se zdychajcie

        1

        1
        Odpowiedz
  3. „pomijając że cena za taką wodę będzie jakby kur*wa ręcznie napełniały je 18letnie dziewice” – z dodatkiem soku z pizdy, rzecz jasna, soku z pizdy.

    10

    3
    Odpowiedz
    1. Ja pierdolę. Kto cię wychowywał?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Ale soku z pizdy?

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    8
    Odpowiedz
  5. No więc Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    7
    Odpowiedz
  6. No woec Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko

    0

    7
    Odpowiedz
  7. Bo trzeba walic konia, pic whiskey i ruchac, kradść krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    0

    6
    Odpowiedz
  8. Za komuny w Polsce można było sprzedać każdą butelkę.
    Cała Skandynawia także ma takie automaty do odbioru butelek.
    Idę sobie kiedyś ulicą (11 lat temu) w Oslo, ooo… leży butelka, myślę sobie, fajnie, będzie 2,5 NOK, a tu… dupa. Jakaś baba o ciemnej karnacji zwinęła ją, gdy miałem do niej ok. 50 metrów. Żadnej butelki od tego czasu nigdzie tam nie uświadczyłem, nic nigdzie nie leży, nic nie pływa w jeziorach, rzekach itd.
    Można? MOŻNA!

    23

    0
    Odpowiedz
    1. Nie wszystkie można było, ale większość. Jako gówniarz czyściłem rodzicom piwnicę ze szkła, żeby mieć jakieś swoje pieniądze. Wtedy też można było spotkać roszczeniowe pindy, tylko te dzisiejsze w większości przypadków mają wygoloną.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Dokładnie, w Czechach też są takie automaty w każdym sklepie.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Co to za ciota minusuje? 😀

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Ewidentnie jakiś co lubi kolegów bolca lubi mieć w dupce.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Kupuj w puszkach. Jest tańsze niż w butelkach. Jak ci się uzbiera więcej to zanieś na złom i zapłacą ci kilka złotych. Jeszcze na tym zarobisz. Mam wrażenie że jesteś niepełnosprawny umysłowo. A co do reklamówek to bardzo dobrze że są płatne. To jest komunistyczna mentalność że chce sie coś dostawać za darmo. Na pewno jak były darmowe to znosiłeś tego tony do domu. Bo „za darmo”. Musisz mieć nieźle nasrane w głowie i mentalność z poprzedniaj epoki.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj. „Yyyy komuchy, yyyy komuchy” tylko tak pierdolić potrafisz jebany przegrywie. Chuj z tobą.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Jeśli sram to tylko do twojego łba i zamiast mózgu masz moje gów*no 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Co do Żabki to masz całkowita rację. Tez chciałem wymienić butelkę po browcu z innej Żabki ale kurwa nie bo nawet nie chodziło o to że to butelka od piwa którego nie sprzedają tylko tego gatunku akurat nie mieli. Butelka po Żywcu i wzór ma standardowy, a na butelki nakleja się różne etykiety zależnie jaki smak jest w środku. Tego smaku akurat nie mieli więc butli nie przyjmą bo im kurwa etykietka nie odpowiada. A jak etykieta się odklei to już nigdzie jej kurwa nie oddam? Żabka w Otwocku na Powstańców Warszawy 3 jakby ktoś chciał wiedzieć.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. No i 50 groszy doliczają za butelkę, a za zwróconą dają 30. Trzeba kraść i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Zwracają 50gr.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Woda w szklanych butelkach to w moim mieście rzadkość, a nawet rarytas bo jest droga w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dlatego jak jestem w Polszy to mam w dupie segregacje, wypierdalam równo szkło, plastik, odpady radioaktywne do jednego kosza, nie oddaje zwrotnych bo nie chce mi się użerać za 0.50 polskich cebulek. Niech sobie żule wezmą i się użerają (zostawiam koło śmietnika).

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jesteś najlepszym przykładem że marichuana (czy marihuana, nie wiem i nie chce wiedzieć jak to się pisze) jednak szkodzi na łeb. A ludzie tym „leczą” dzieci. Gdzieś czytałam jak któraś pojebana matka mówi że jej Antosiowi najbardziej smakuje masełko mari(c)huanowe i ma po nim dobry humor. Kiedyś by taką w wariatkowie zamknęli a teraz to norma. Lekarze też nieźli psychole.

      1

      1
      Odpowiedz
  15. Ja kupuje alko ale tylko zeby sie najebac . Recycling tez wykonuje choc chuja mnie wszystko obchodzi.Chlam , bo musze i lubie . Flaszki regularnie zabieraja bumy .Back alley recycling jest dobry dla mojej duszy -dobry uczynek odwalony -bum sie ucieszy, bo jackpot znalazl ( a wierzcie -chlam jak Bender ) a i grzechu chciwosci sie pozbywam jak mowie a chuj mi te 0.5dulara .

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Dlatego kupuję tylko w takich sklepach, gdzie można butelki zwracać. Biedry i Lidle i inne takie. Choćby nie wiem jakie promocje zrobili. W ogóle ten rząd powinien coś z tym zrobić. A jak nie, to ludzie. Automaty do butelek powinny być. I do plastikowych też.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Biedry i lidle – widzę, że lubisz wpierdalac syf

      0

      1
      Odpowiedz
  17. W Germanii nie uswiadczysz pustych flaszek.Ze zbierania idzie przezyc spoko.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ale jak przeżyc ze zbierania jak nie ma co zbierać bo pustych butelek nie uświadczysz?

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Adminie zbanowałbyś tego przyjeba od whisky?

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Niestety nie zbanuję, bo jest to dobry wpis.

      1

      1
      Odpowiedz
  19. Kupuj w puszkach. Masz obsesję na punkcie butelek? Lecz się na głowę.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Uchybiony jesteś ? Pewnie prze*dlasz całą pensję a pod koniec stękanie, gdzie ja to wydałem. Przeraża mnie finansowy analfabetyzm polaków.

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Wszystkie opakowania zwrotne powinno się w piździec zlikwidować, ani to ekologiczne(zresztą srać na ekologię, liczy się moja wygoda) ani ekonomiczne, tylko niepotrzebnie wkurwia to na każdym etapie dystrybucji, i producenta, i sprzedawcę, i klienta

    1

    2
    Odpowiedz