Bzik na punkcie jedzenia

Od razu zaznaczam, jestem dorosłym ,mocno otyłym facetem (1.79 wzrostu i 108 KG wagi). Moja matka ma bzika na punkcie gotowania i ciągle zmusza mnie do jedzenia. Codziennie je się tłusto, kupa ziemniaków,dwa kotlety, potem jakieś placki. Każda próba odmówienia lub zjedzenia nie do końca kończy się niesamowitym krzykiem i szantażem. Wypominaniem mi wszelkich błędów i tekstem „to sobie sam gotuj”. A ja właśnie tego chcę! Ile razy sam się żywiłem to może maks trzy dni a potem matka latała za mną z kotletami. Pewnie mnie zjebiecie dorosły to się wyprowadź. Niestety mieszkam w małym mieście i zarabiam mnie niż minimalną na czarno… Innej perpsktywy nie mam, sam nie utrzymam drogiego mieszkania w bloku. Daleko wyjechać nie mogę gdyż jestem ostatnim członkiem tej rodziny i muszę zajmować się matką i babcią która co ciekawe jest jeszcze gorsza pod tym względem. Robi dwa obiady, jeden o 11, potem o 13 woła by znów jeść. Na szczęście nie mieszkam z nią w jednym domu na stałe. Czy ktoś z was spotkał się z czymś takim? Jak można będąc cywilizowanym człowiekiem dostawać takiego bzika? Z mojej otyłości powoli choruję, jem na siłę by mieć choć trochę spokoju po robocie a nie awantury. Nie pomagają tłumaczenia, wyliczanie ile się zaoszczędzi mniej jedząc. Ja mam wpierdalać tak jak one które też są otyłe. Tylko nie piszcie że „inni mają gorzej bo nie mają co jeść”. I tak już wspieram jednego bezdomnego wynosząc potajemnie nagromadzone szynki, sery, chleby.

35
6

Komentarze do "Bzik na punkcie jedzenia"

    1. Admin lepiej lecz się na głowę

      11

      0
      Odpowiedz
  1. Ćwicz na siłce i bedziesz koks. Zazdroszcze Ci ja mam 178cm i niecałe 80kg a chcialbym miec te 95kg lub 100+kg

    9

    0
    Odpowiedz
  2. Dzieci w afryce chleba nie majo a ty mi tu obiadku nie zjesz…? Zero szacunku do własnej madki!!1!

    2

    0
    Odpowiedz
  3. brak ci asertywności koleżko, nie to nie? takie trudne?

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Drogie mieszkanie w bloku?? Drogi to jest dom w luksusowej dzielnicy dużego miasta. Mieszkanie w bloku = chujowość i taniocha. Ileż kurwa kosztuje mieszkanie w bloku na jakimś zadupiu? 100 – 200 tys?

    2

    11
    Odpowiedz
    1. 100 tys za 25 metrów na moim zadupiu. BARDZO OPŁACALNA OPCJA

      1

      0
      Odpowiedz
  5. No to jedz żelki Haribo. Już pisałem że są mega zajebiste. Szczególnie misie w złotej paczce.

    6

    1
    Odpowiedz
  6. Osz ja pierdolę, stuleju, no to nie żryj, na siłę ci dwie starsze kobiety do ryja nie wleją – ale masz kurwa problem. Już na pewno masz insulinooporność i hiperlipidemię. A dojdzie miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie, jaskra, choroba niedokrwienna serca, zawał, udar itd. Rzeczywiście, lepiej pograj se konsolką. Albo idź do mesia na taśmę- tam cię odchudzą z sadła.

    12

    1
    Odpowiedz
  7. Wal dużo konia

    5

    3
    Odpowiedz
  8. Skad one mają tyle hajsu? Powariowali baby. Chyba chcą Cię utuczyć żebyś nigdy nie znalazł dziewczyny i zawsze pozostał z nimi. Dyktatura grubych bab.

    21

    0
    Odpowiedz
  9. Stary współczuję ale postaw sprawy jasno. Nie jedz na siłe tylko powiedz żeby się odpierdoliły. Na tym etapie schudniesz szybko ale bez stanowczej zmiany za parę lat nie będziesz mógł chodzić. Pojawią się gorsze problemy takie jak zawały, cukrzyca. Musisz być stanowczy, nie ma rady! Pozdro

    13

    0
    Odpowiedz
  10. z twoją tkanką tluszczowa powinienes wytrzymac miesiac bez jedzenia z palcem w dupie

    1

    0
    Odpowiedz
    1. czyim palcem? mamuni czy babuni?

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Jak masz miękkie serce to będziesz miał twarda dupę … powodzenia w żarciu …

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Smichy chich… Ja tu widze powazny problem. To taka podswiadoma nadopiekunczosc ktora musi sie wyzwolic, bo jak nie to pojawia sie poczucie bycia niepotrzebnym. Mamusie i babcie przydalo by sie do psychologa wyslac. Co do opieki nad tymi kobietami, to musisz sie nimi opiekowac? Jesli tak, to ktory artykol prawny Ci to nakazuje? Bo jesli tylko sumienie, to wiedz ze z guwna nie wyjdziesz. Nie chcesz tyle jesc, ale musisz zeby miec swiety spokoj. Uciekl bys od nich ale musisz sie opiekowac, wiec jestes skazany na ich towarzystwo ktore wiaze sie z pitoleniem. Aby nie sluchac pitolenia, grzecznie jesz co Ci podstawiaja… Chlopie. Pakuj mandzur i wiej z domu.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. no,jak rozwiązałeś swój problem?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja lubie takich duzych facetow ! Chciałabym mieć takiego Twoich rozmiarów. A jeśli chodzi o problem to masz dwa wyjścia. Albo się postaw matce terrorystce albo uciekaj z domu. To że jesteś z małej miejscowości to tylko wymówka.

    0

    0
    Odpowiedz