Nie wiem jak u was, ale w stolicy szykują się do wojny. Ogólny bieg, pęd, wszechogarniająca agresja i nieuprzejmość... masowa mordownia karpi i choinek, a wszystko to w imię przyjścia na świat Jezusa. Czy ktoś w tym szale jeszcze o tym pamięta? Sam zainteresowany pewnie przewraca się w grobie i prawie żałuje, że się urodził... Wymiotuję centralnie tym szajsem... nie będę wymieniać skarpetek i dezodorantów podczas rodzinnej wigilii, a pierogi i barszczyk zjem sobie w kwietniu w Timbuktu jak przyjdzie mi na to ochota, a nie teraz, bo tak trza.
Komentarze:1. Jezus się w grobie przewraca :)
2. On od dawna nie jest w grobie. No i nie przyszedł On na świat do tych idealnych. Na swoich apostołów wybrał chyba właśnie takich ludzi, o których piszesz - totalnie niekumatych, krnąbrnych, do tego tchórzliwych. "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy źle się mają". Więc wykaż trochę zrozumienia i cierpliwości do bliźnich. Nie wymiotuj "szajsem", tylko zrób coś dobrego dla siebie.
3. Chyba w niebie się przewraca. Nie czytałeś bajki?
4. każdy spędza święta jak lubi, jest to jakaś odmiana od całorocznej codzienności, a to że jest to święto konsumpcji to inna kwestia...
5. Jebać płacz nad karpiami, mają dobrze smakować.
6. Bo to taki chory świat jest. Na dzień zmarłych też wszyscy naraz zapierdalają na cmentarze, a później się dziwią że tylu zabitych na drogach. Dzień zmarłych kurwa w rzeczy samej. A te święta tylko mnie już wkurwiają, z każdym rokiem coraz bardziej. Mili wszyscy będą przez 2 dni... szkoda gadać.. Sram
na święta i w ogóle na wszystko co z nimi związane. Ale wykażmy trochę zrozumienia dla bliźnich! JEST OK! ŚWIAT JEST OK ! A TWOJE ŻYCIE MA GŁĘBOKI SENS, NAWET JEŻELI BARDZO CIERPISZ! Także nie martw się o nic, nie zabijaj się broń BÓG! Zapierdalaj do śmierci bo ktoś sprzątać ulice musi.
Ukryj komentarze