Ciągły strach

Jakże niemożebnie wkurwiający jest ciągły lęk przed prostymi sytuacjami. Wszystkiego się boję, jeździć się boję, studiować się boję, sesji się boję, roboty się boję; kurwa! Po chuj się takich rzeczy boję, każdy może pracować, bawić się, uczyć się, chlać, ruchać, liczyć całki przez podstawienie, a ja chuja mogę. Przez ten pierdolony lęk nie mogę spać, dostaję problemów żołądkowych i pierdolę se życie. Sram kurwa na ten strach, niech spierdala i mi ojebie petardę po same bile.
Taka ma chujnia, i chuj.

67
3

Komentarze do "Ciągły strach"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. Guma i lewatywa leczą wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. hahahahahaahahaa ale jaja hahaahaah kurwa gosciu niezly z ciebie troll pozdro mordo haahaha xDDDDDDDDDDDDD

      0

      0
      Odpowiedz
  3. O kurna mam to samo. Tylko że kiedyś od tego uciekalem a teraz akceptuję to że jestem strachliwa pizda i próbuje jakoś to życie prowadzić mimo tego. Czasami boję się odpisać komuś i robię to np 1h później. Jak muszę gdzieś zadzwonić to patrzę na zegarek i jak jest np za 10 min dwunasta to mówię sobie ze zadzwonię za 10 min i ten czas chodzę w kółko po pokoju.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Tu autor, mam dokładnie to samo, też jak mam gdzieś zadzwonić to cały dzień zjebany, po stokroć wolę korespondencję pisaną.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Miałem kiedyś tak samo. Zadzwonić gdzieś do kogoś? PO kilka godzin kombinowałem, odkładałem „na później” a nawet łaziłem z telefonem w łapie czy po pokoju kiedy jeszcze były stacjonarne w powszechnym użyciu i ni chuja nie mogłem sie zdobyć na podniesienie słuchawki.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. nerwica panie kolego. mam to samo pozdro piona!

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Twoje problemy z lękiem wynikają jak u większości społeczeństwa z twojej niskiej samooceny, z kolei przyczyną niskiej samooceny jest programowanie społeczne, które niestety robi z nas zalęknione cioty bez umiejętności nawet podstawowego panowania nad swoimi myślami i emocjami. Zapewne uważasz że nic Ci się nie należy, nie zasługujesz na coś, nie jesteś godzien itp. Wysoka samoocena jest przyczyną jak i skutkiem osiągnięć.

    7

    1
    Odpowiedz
  6. Może przed snem oddaj stolec i pocałkuj go w środek Proponowałbym również wziernikowanie żołądka z odbytu

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Proszę pana, niech pan spierdala, z góry dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Wszystko siedzi w głowie. Miałem podobny problem przed rokiem i udałem się na wizytę do psychoterapeuty. Było kilka spotkań na których wywnetrzylem się przed nią. Nie pomogło od samego początku lecz dopiero przy którejś wizycie zrozumiałem że jestem osadzony w jakichś schematach życiowych, że patrzę na sytuację tylko z jednej strony. Musisz sam to myślenie zmienić żeby zacząć normalnie funkcjonować bo inaczej skończysz w kaftanie, lykajac tabletki, które i tak pomogą Ci tylko na moment, bo zalagodzisz skutek a nie przyczynę.

    4

    2
    Odpowiedz
  8. Po prostu rób to i nie amalizuj zbyt dużo

    0

    0
    Odpowiedz