(D)amage (P)er (S)econd

Witam.
Moją chujnią jest to, że zostałem „zinstytucjonalizowany” Nie, nie siedzę w więzieniu, choć często czuję się jak skazany. Otóż od kilku lat przebywam w domu pomocy społecznej. Zdiagnozowano u mnie chorobę psychiczną i pan doktor psychiatra skierował mnie do tego przybytku. Nie chcę się tutaj wdawać w szczegóły w jakich okolicznościach trafiłem do dps-u. Właściwie od samego początku chcę opuścić to miejsce, ale nie mogę, bo jestem podobno niezdolny do samodzielnej egzystencji (przynajmniej tak jest w papierach, a jak wiadomo papier wszystko zniesie), co jest bzdurą, gdyż doskonale sobie radzę w codziennych czynnościach. Najbardziej chujowe jest to, że przebywając tam muszę przyjmować leki, które mnie otumaniają w znacznym stopniu. Poza tym życie w takim zakładzie ciężko uznać za normalne. Chciałbym w najbliższej przyszłości opuścić ten dom i żyć w miarę normalnie, ale nie wiem czy będzie mi to dane. Póki co męczę się jak chuj będąc tam, a trwa to już jak wspomniałem ładnych kilka lat. Wkurwia mnie niemiłosiernie, że nie mogę nic z tym zrobić!

56
4

Komentarze do "(D)amage (P)er (S)econd"

  1. Spierdalaj stamtąd. Napierdol jakiemuś lekarzowi i przebierz sie w jego strój albo nie wiem wyjdź przez okno. Ja bym spierdalał.

    28

    0
    Odpowiedz
  2. Zostań ninja!

    1

    3
    Odpowiedz
  3. I gdzie tutej chujnia?

    1

    4
    Odpowiedz
    1. wczorej była ale se poszłeś

      1

      0
      Odpowiedz
    2. tutej to ty jesteś 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Nie masz rodziny? Kogoś, kto by zaświadczył, że wszystko z Tobą ok? W sumie nie wiem jak to się odbywa, ale współczuję.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Wkrecaj krzywe wkrety innym pacientom I smiej sie z downow

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Spierdalaj stad czlowieniu! Wez zacznij zyc, jak nie teraz to kiedy?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Sorry, kolego, ale chociaż z jednej strony współczuję, to jesteś tam z jakiegoś powodu. Lekarze nie wymyślają sobie schorzeń psychicznych znikąd, musi być jakiś powód dla którego się tam znalazłeś – musisz być albo niebezpieczny dla siebie albo dla innych.

    1

    2
    Odpowiedz