Delikatne istoty?

Przez wiele lat tak właśnie postrzegałem kobiety – jako delikatne istoty, które szukają miłości i romantyzmu. Jak bardzo się myliłem…

W porównaniu do nas, mężczyzn, kobiety są o wiele bardziej wyrachowane. Wbrew pozorom nie skoczą z mostu, kiedy z nimi zerwiemy. I wbrew pozorom nie będą miały skrupułów, gdy przyjdzie im do głowy zostawić nas.

Myślicie, że to delikatne istoty? Naprawdę – nie jest tak. One świetnie sobie poradzą. Z nami czy bez nas. Mówiły Wam o miłości? Często to były kłamstwa. Szybko zastąpią Was lepszym modelem.

Jakże często mają za nic prostytutki, ale w życiu postępują jeszcze gorzej. Dziwka przynajmniej nie udaje, że kocha.

75
4

Komentarze do "Delikatne istoty?"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Do autora….szczera prawda !

    5

    2
    Odpowiedz
  3. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    8
    Odpowiedz
  4. a Weź spierdalaj na drzewo z tą konsolką

    7

    1
    Odpowiedz
  5. Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego wora, nie uogólniaj, to samo można napisać o mężczyznach.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. to racja w odróżnieniu od zwykłych bab, prostytutkę przynajmniej stać na ciuchy i na szczerość

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Autor pisze „Mówiły Wam o miłości? Często to były kłamstwa. Szybko zastąpią Was lepszym modelem.”…
    Nie, to nie były „kłamstwa”, jest jeszcze gorzej, niż myślisz…
    – one po prostu w to SAME WIERZą !
    To jest właśnie problemem większości kobiet…
    – kierują się emocjami…
    I dzisiaj „kochają” Ciebie, ale już jutro mogą „pokochać” wyżelowanego gacha, „bo on jest taki cudny” w tym momencie…

    0

    0
    Odpowiedz