Detonacja stolca

Mam znajomą której mąż prowadzi restauracje od niedawna idzie im całkiem nieźle, ale to co mi opowiedziała ostatnio przeszło ludzkie pojęcie, otóż w toalecie jakaś świnia najpierw nasrała na klapę po czym (prawdopodobnie) wbiła w gówno petardę i zdetonowała je, cała kabina ściany w brązie, ludzkie chamstwo chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, współczuje osobie która musiała potem to sprzątać.

43
9