Disco polo

Wkurwia mnie niemiłosiernie, że ludzie nie potrafią w żaden sposób zrozumieć, że nie trawię i nie będę trawił disco polo.
Mówiłem nie raz, że przeważnie ograniczam się do cięższych brzmień gitarowych i w ostateczności do zagranicznego popu. Wszelkie przejawy remiz na wypiździejewach, klimaty weselno-passatowe i hulanki buraków w „eleganckich” koszulach z krótkim rękawem mnie wręcz bolą. W pracy codziennie błagam, aby przez cały boży dzień nie leciała w radiu stacja disco polo, która przyprawia mnie o nowotwór. Chciałem iść na kompromis i zrobić tak by 4h leciała moja muzyka i 4h ich. No ale oczywiście zostałem zmieszany z gównem i przegłosowany bo ja to się nie znam i nie wiem kto to jakiś Zenek, Franek czy inny debil. Po 10h ciężkiej roboty umysłwo-fizycznej, wracam do domu niemalże ma czworaka, gdzie czeka na mnie moja narzeczona. I zamiast uszanować to, że jestem wykończony i dać mi odpocząć w ciszy to nie… odpali na full z laptopa jakieś miłości w zakopanem, tego starego palanta Millera + jakies inne wsiurowe chłamy. A co najgorsze, jeszcze do tego śpiewa przy tym niewyobrażalnie fałszując. Czasami chcę poważnie z nią o czymś porozmawiać a ta zaczyna mi śpiewać jakieś ” mówisz że mnie kochasz”… Ja pier. Przecież to momentalnie się wacek kurczy wraz z mózgiem. Moi znajomi to samo… Wyzywają mnie od aspołecznego typa bez gustu kiedy stanowczo zaznaczam, że moja noga nie postanie w klubie disko. Dlaczego ludzie są tacy niewyrozumiali? Nie rozumiem tej całej podniety disco. Jakiś frajer to na nowo wypromował, przez co teraz cały Facebook oraz YouTube, tonie w powodzi tego syntezatorowego gówna. Bo to nawet nie jest śpiew. Każda nowa z tych piosenek brzmi jak marna kopia poprzedniej. Podobny bit, to samo przesłanie (żadne) o jakichś miłościach i zdradach z tyłka. O teledyskach nie wspomnę. Bujający się wyżelowany picuś w zburaczonym mesiu, jedzie przez wieś wyrywając lochy na hajs. Super wartości, super przesłanie. I nie, nie mieszkam we wsi. Jeśli kogoś tu uraziłem to przepraszam, niemniej jednak dla mnie disko polo jest i będzie chłamem dla gówniarzy ze wsi, szlajających się po remizach.

93
6

Komentarze do "Disco polo"

  1. Wyszogród – miejscowość w województwie mazowieckim, położona w zachodniej części Mazowsza. Bardzo blisko Wyszogrodu przepływa rzeka o nazwie Wisła. Jego głównymi atrakcjami są:
    -Fontanna
    -Rynek, który jest tylko w Piątki od wczesnego rana do 11:00.
    -Biedronka przy ul. Mickiewicza 16
    -Toaleta w parku do której można wejść, jak się wrzuci złotówkę.

    15

    10
    Odpowiedz
    1. Super treść super człowiek. JP2

      3

      1
      Odpowiedz
  2. Ja także nie znoszę disco-polo i nie raz blagałam koleżankę w pracy, żeby zmieniła stację, a skoro nie możemy się dogadać, niech radio zamilknie i chuj. A co dopiero mówić o ludziach, którzy chodzą na koncerty tych pajaców, szok. Jasne, że takie gadanie nie ma sensu. Każdy lubi i woli co innego, po co zaprasZać do miasta fajną kapelę rockową skoro disco-polo lepiej się sprzeda. Trudno, takie czasy.

    15

    2
    Odpowiedz
  3. Statystyczny Polak przejawia, niestety, poziom intelektualny kałuży. I muzyka jest dopasowana do tego poziomu intelektualnego.

    Kiedyś, kiedy byliśmy narodem odrobinę bardziej zakompleksionym (nawet te 5 lat temu), ludzie próbowali słuchać trochę lepszej muzyki. Stacje puszczały więcej zagranicznych piosenek, nawet się w takiej na przykład Trójce zdarzało cięższe brzmienie. Dico Polo każdy się wstydził – a jak słuchał, to albo na dyskotece albo na słuchawkach po cichu.

    Teraz się nam ekonomicznie poprawiło i ludzie poczuli się pewniej – stąd ten kapuściany renesans disco polo. Mam dla Ciebie radę – zainwestuj w jakieś lepsze słuchawki do pracy i odetnij się od tego chłamu. Dziewczyna trudniejsza sprawa – raczej nie przestanie tego szajsu lubić, więc albo się rozstań albo zaakceptuj. Tyle.

    20

    1
    Odpowiedz
    1. Pamiętam te piękne czasy kiedy ludzie się tego wstydzili i szydzili z tego gówna jak należy.

      15

      1
      Odpowiedz
  4. Zmien narzeczona i znajomych?

    13

    1
    Odpowiedz
  5. Obraziłeś słuchaczy disco polo – przestępstwo znieważenia oraz zniesławienia poprzez przypisanie właściwości szlajania się po remizach.

    9

    6
    Odpowiedz
    1. W sumie to obraził. Dobrze by było wyrażać swoją opinię nie obrażając innych (jeśli twierdzi się, że jest się na jakimś poziomie…). Niech sobie każdy słucha czego chce, ja generalnie mam na takie rzeczy wywalone

      2

      2
      Odpowiedz
    2. Zgodnie z wykładnią zniesławienie grupy musi być jakoś do niej adresowane – a tu nie jest napisane, że każdy, kto słucha disco polo jest taki i taki, tylko że disco polo jest dla takich i takich, czyli, że nie może być mowy o zniesławieniu. Nie może być też mowy o znieważeniu, albowiem znieważyć można tylko konkretną osobę fizyczną. Ergo, art 212 i 216 Kk nie mają zastosowania. Podobnie art. 256.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Stawiam zieloną kropkę przy twoim nazwisku, patałachu. Wprawdzie pensja bazowa to 800 zł brutto, ale z twoim talentem prawniczym dorobisz sobie w programie Lojalny Robotnik. Polega on na tym, że podpierdalasz współpatałacha. Jeżeli podpierdol okaże się uzasadniony, dodajemy ci 5 zł brutto do pensji, a jemu zabieramy 10 zł netto. Proste.

        2

        1
        Odpowiedz
    3. Acontrario, nie może być też mowy o naruszeniu dóbr osobistych w rozumieniu KC.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Pierdolololo, jako ciemna masa nic nie zrozumieliśmy z tej wykładni prawa. Pozdrawiamy, Janusz z Grażyną.

        0

        0
        Odpowiedz
  6. Ja takze nienawidze disco-polo, nie chce zabrzmiec protekcjonalnie ani narcystycznie, ale uwazam ze to muzyka dla prostakow. W 1984 Orwell opisuje wiesniakow spiewajacych sobie proste piosenki jak wieszaja pranie. Jak to czytalem pierwszy raz to mi przyszlo na mysl wlasnie disco polo. Ta nowa fala o ktorej wspomniales to wlasnie najgorsze gowno. Zupelnie jakby im ktos zabronil uzywania wiecej niz dwoch, trzech, tych samych sampli na krzyz. O tym, ze teksty sa o jakichs gownianych milosciach i w teledyskach jest nazelowany pajac z plastikowymi karynami nawet nie wspomne. W latach 90′ byl taki zespol discopolowy T-Raperzy, ja np. jestem wielkim fanem death/black i trash metalu, ale np. wlasnie T-Raperzy swietnie sparodiowali metal w kawalku „Ksiaze Ciemnosci, umyj mi nogi”, do dzisiaj czasem slucham. Tylko ze to bylo ambitne disco polo. To dzisiejsze to kupa gowna i ludzie ktorzy to sluchaja to prole. Ja wyjechalem do dalekich krajow i na szczescie nie mam z tym gownem doczynenia.

    5

    2
    Odpowiedz
  7. „Nie wyjdę dziś z tobą, baby, na techno.
    Nie pójdę z tobą pod rękę po molo.
    Nigdy w życiu nie pokocham dziewczyny,
    która słucha disco polo”…
    Tyle ode mnie.

    7

    1
    Odpowiedz
  8. Autorze, masz 1000% racji. Dodam do tego, że powszechne jest słuchanie tej gównianej muzyki na wypierdzianych głośniczkach smartfona albo laptopa. Przecież stamtąd nie wydobywa się połowa najważniejszych dźwięków. Każda muzyka bez basów jest gówniana, a co dopiero gówniane disco polo.

    2

    3
    Odpowiedz
  9. WYłączona możliwość komeynwoania?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ostatnio napisałem tu chujnię „w lewo czy w prawo”, też to zaznaczyłem, niestety prawdziwa MUZYKA

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja wprawdzie tej nie słucham dużo lepszej muzy (pop i rock), ale nie lubię disco polo i ciężko mi się go słucha. Dlatego doskonale Cię rozumiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ostatnio napisałem tu chujnię „w lewo czy w prawo” też to zaznaczyłem, niestety prawdziwa MUZYKA nawet jeśli jeszcze jest dziś tworzona, to jest zniesiona do podziemia, na rzecz mainstreamowych gówien dla gówna. Pracowałem kiedyś w robocie gdzie 8 godzin nawalało to właśnie coś, żeby było śmieszniej 5-6 „piosenek” na okrągło i stwierdzam że to jest po prostu tortura dla mózgu, najprawdziwsza tortura.
    Jeśli Cię to pocieszy, w tym roku mam dwa wesela na które musze iść, i już wiem jak się będę „bawił”… Nie dość że nie lubię tańczyć i nie umiem, to jeszcze nie trawię tych pożal się zespolików, zresztą rodziny też nie. Chyba napiszę osobną chujnię o tym.
    Pozdrock przyjacielu

    5

    0
    Odpowiedz
  13. Dokładnie, jak ja słyszę disco polo, które niby ma jakiś dajmy na to ”śmieszny tekst” to jedyne co czuje to irytacje, zażenowanie a czasami nawet smutek.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. nie znasz się na muzyce i tyle

    1

    7
    Odpowiedz
  15. Na początku wpisu było ok. Później stwierdziłem że można Cie włożyć do jednego worka razem z tymi „wieśniakami” którzy słuchają disco polo. Poziom intelektu podobny, tylko Ty słuchasz innej nuty.

    2

    5
    Odpowiedz
  16. Na mnie patrzą jak na debila, bo jak można słuchać Beethovena Vivaldiego czy naszego Fryderyka, kurwa nawet jak obniżyłem loty do Radiohead, Oasis kończąc na Sheeranie usłyszałem że CHUJOWE, on tam woli Miłość w Zakopanem. Po rozmowie. Najgorsze jest to, że większość z tych ludzi nie wie chyba po co ktoś wynalazł słuchawki. W pracy ajfon rozjebany na ful, gościa nie obchodzi to że ty słuchając przez x czasu jebanego disco dostajesz pierdolca. On słucha i koniec. ŚRUT im w oko.

    7

    1
    Odpowiedz
  17. Wyszogród – miejscowość w województwie mazowieckim, położona w zachodniej części Mazowsza. Bardzo blisko Wyszogrodu przepływa rzeka o nazwie Wisła. Jego głównymi atrakcjami są: -Fontanna -Rynek, który jest tylko w Piątki od wczesnego rana do 11:00. -Biedronka przy ul. Mickiewicza 16 -Toaleta w parku do której można wejść, jak się wrzuci złotówkę.

    3

    2
    Odpowiedz
  18. Disco polo nie jest i nigdy nie było żadnym rodzajem muzyki. To nie jest rzecz gustu, tylko jego braku. Jak komuś nie wykręca uszu po pierwszych 2 sekundach słuchania tego kiczu, to nie mam nawet pytań. Dawno temu odciąłem się od tego typu ludzi i polecam zrobić to samo. Za mało jest czasu na zadawanie się z takim towarzystwem.

    5

    2
    Odpowiedz
  19. Jeśli chodzi o muzę w domu, to ja męża upominam o słuchanie na słuchawkach. Ja robię to samo.

    0

    2
    Odpowiedz
  20. ja słucham muzyki z anime i ubieram sie w PRLowskie cichy i mam w chuju wszystkich

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Wiosna idzie, szykuj się, sezon dopiero się zaczyna.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Doskonale cię rozumiem didco polo jest tandetną muzyką sorry to nawet mnie dziwi że któś to nazwał muzyką gdzie pokazują nadymane i wytapetowane tlenione blondi niby super auta a wykonawcy wyglądają jak pół dupy ze krzaka śpiewają jak kozy i tylko ludzie bez gustu i totalni imbecyle i ameby umysłowe słychają tego gówna

    1

    2
    Odpowiedz
  23. Zgadzam się z autorem. Też nie trawię tego gówna i tych jebanych Januszy którzy tego słuchają. A najlepsze jest jak ci taki plebs pierdoli o guście, o ironio!!

    2

    1
    Odpowiedz
  24. Masz rację przyjacielu. U nas, w Ghanie, ludowa muzyka to głos duchów przodków. Jest pełna magii, wesoła, angażująca ciało i umysł. Coś wspaniałego. Pozdrawiam, dr Kwaku Akpong.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Plaga jest ze słuchaniem w radiu w pracy disco polo. Buraki słuchają, mając gdzieś to, że inni nie słuchają i nie zdając sobie sprawy, że to gówno, a nie muzyka. U mnie to samo. Na szczęście kupiłem słuchawki do telefonu i zgrałem kilka albumów i daje to niesamowitą ulgę, kiedy zamiast jakiegoś Zenka, czy Stanisława leci Mobb Deep, albo CnN. Polecam takie rozwiązanie. 30 złotych, a i życie wydłużysz, bo wielki stres skraca życie podobno.

    2

    1
    Odpowiedz
  26. drogi siurze molibdenowy vel parciany!
    disco polo to jest to samo co zjebane country z krajów anglosaskich!

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Kurwa pierdolnij im jakiegos Beethovena na full . Nie wiem co to jest disco polo . Ale te remizy wydaja sie fajne i chyba sie tam wybiore , choc lubie punk . Twoja prawdziwa chujnia to nie jest disco-polo . Powinienes sie zastanowic nad wyborem narzeczonej . Laska wkurwia cie ( mniejsza o to jaki powod ) a jej muzyczny gust to tylko demonstracja tego wkurwu.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jak ja cię rozumiem, chłopie… Tyle, że w pracy mam styczność z chłamem który można postawić na równi z Disco Polo, chociaż nim nie jest. Napierdzielają z radiowęzła radiem typu eska gdzie piosenki mają tak samo prymitywną muzykę i teksty jak szito polo. Nawet wtedy, kiedy słuchałam muzyki elektronicznej wrzucałam ten cały chłam do jednego wora z napisem „gówno”. Najgorzej, jak idziesz do szkoły i w szkole słyszysz to wsiurowe gówno z charczących głośniczków w telefonie, a w domu, kiedy chcesz się zrelaksować znowu słyszysz stękolenie Zenka czy innego debila rozpierdolone na cały regulator. No ja pierdolę. Teraz, kiedy mój chłopak przekabacił mnie na thrash/heavy/black metal, na cały dzień w jebanej pracy muszę cały kolejny dzień słuchać jak najcięższego szajsu żeby odkazić mózg.

    1

    2
    Odpowiedz
  29. Ja lubię disco polo, ale tylko te z przed 2006r. Później to już jest niezbyt fajne.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Kopnij lochę w srakę i pozamiatane. Locha słuchająca disko polo musiałaby mieć wiano na pińcet milionów cebulionów, bym ją dymać zechciał, a tyle pewnie nie ma, bo byś nie robił jako fizyczno-umysłowy, jeno jakiś asysent prezesa Janusha w jego imperium wiejsko diskopolowym

    0

    0
    Odpowiedz
  31. „Bujający się wyżelowany picuś w zburaczonym mesiu, jedzie przez wieś wyrywając lochy na hajs. Super wartości, super przesłanie” – więc twierdzisz że ktoś kto jest odpicowany i wyrywa lochy daje zły przykład. Ale pewnie Popek i Cypis, którzy ćpają i non stop przeklinają już dają lepszy, co nie?

    1

    1
    Odpowiedz
  32. TY MAŁA ZNÓW GŁUPOTĄ ZAROSŁAŚ!

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Disco Polo jest dobre ale trzeba znieczulić sie dużą dawką alkoholu i ogólnie mieć dobry humor. Na trzeźwo słuchanie nie do przyjęcia.

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Kup se coś na trawienie i zaczniesz trawić Disco Polo.

    1

    0
    Odpowiedz

Możliwość komentowania jest wyłączona.