Druga kategoria

Czy osoba po przejściach nie ma prawa do szczęścia? Czy to, że kobieta ma dziecko skreśla ją jako kandydatkę na zonę, towarzyszkę życia? Czy to ze raz komuś nie wyszło musi znaczyć, że nie wyjdzie nigdy? Czy to, że jestem dzieciatą rozwódką znaczy, że jestem osobnikiem drugiej, gorszej kategorii? Jestem cholernie samotna przez co popadam w coraz gorszą depresję, nie chodzi tu o znajomych bo tych mam ale brakuje mi tej drugiej połowy, kogoś kto byłby na dobre i złe, kochał, szanował i dbał o mnie ale który mądry facet podejmie się wzięcia kobiety z bagażem. Pozostaje samotne płakanie w poduchę, bo takich jak ja faceci tylko do seksu potrzebują. Żaden nie pomyśli żeby potraktować poważnie bo po co. Jestem do niczego , życie jest do niczego, chujnia na całego.

37
52

Komentarze do "Druga kategoria"

  1. Kochana! Długo zastanawiałam się, czy nie napisać tu o tym… bo czuję identycznie! Jestem młodą mamą, do tego rozwódką, ale… no właśnie – co jest problemem? To chyba w facetach tkwi jakieś nieporozumienie? Czy w NAS? Szukam ciągle odpowiedzi…
    Trzymaj się ciepło!

    A…

    0

    0
    Odpowiedz
  2. Może na początku jak kogoś poznajesz, nie mów od razu, że masz dziecko. Jak nie pyta, sama nic nie mów. Jak zaczniecie się ze sobą lepiej czuć, poznawać, powiedz mu o dziecku to może przyjmnie to z godnością.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Odpowiem Ci na poszczególne pytania:
    1. Tak.
    2. Tak.
    3. Tak.
    4. Tak.
    5. To już w sumie nie pytanie, sama sobie odpowiedziałaś 🙂
    6. Stwierdzenie – no, to już wiesz co masz robić, nie trać czasu.
    7. Patrz pkt. 5.
    8. Nie sposób zaprzeczyć. Ale fajnie, że przynajmniej zdajesz sobie z tego sprawę.
    Miłego dnia 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jedź do stanów albo bliżej do anglii, czy gdziekolwiek. Tam rozwód, nie rozwód, konkubinat, nie konkubinat, dziecko czy trójka – wsio rybka.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nakręcasz się swoim dołem i problemami… kochana, to w chuj trudne, ale spróbuj zacząć wszystko od nowa jakbyś miała zupełnie czystą kartę. i nie wmawiaj sobie że „takich jak Ty faceci tylko do seksu potrzebują”. pokaż światu i SOBIE że jesteś zajebista 🙂 jeszcze znajdziesz tego swojego jedynego, który pokocha i Ciebie, i Twoje dziecko. może w złych miejscach szukasz. mój brat ma trzyletnie dziecko, i rok temu poznał (w necie, najpierw po prostu się przyjaźnili) fantastyczną kobietę, która pokochała jego i jego synka całym sercem. da się? da się! więc głowa do góry i nie komunikuj światu że nie masz już szans na szczęście, ale pokazuj że niezależnie od wszystkiego możesz być szczęśliwa i najfajniejsza. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Słuchaj, mam 22 lata i samemu ciężko widzę teraz bycie z kimś kto ma dzieci. Nie o to chodzi że Ciebie to skreśla czy coś z Tobą nie tak. Po prostu duża część facetów nie dojrzała do wychowywania dzieci (albo przynajmniej ci na których się oglądasz). Ale może to i lepiej że takiego nie możesz znaleźć? może trafisz również na jakiegoś rozwodnika który będzie umiał zaopiekować się Tobą i dzieckiem. Życzę Ci tego i pozdrawiam ;*

    0

    0
    Odpowiedz
  7. No właśnie, wielu facetów jeszcze nie dojrzało do poważnego związku w ogóle! Nie możesz się tak nastawiać! Oczywiście, że masz prawo do szczęścia i ktoś, kto tu odpowiadał na Twoje pytania jest bezdusznym chamem. Sama mam koleżankę, która ma dziecko, a znalazła sobie wspaniałego chłopaka, który kocha ją i jej dziecko. Będzie dobrze 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To zależy…często spotykałem się z kobietami po rozwodach,dzieciatymi i generalnie to nie posiadanie dziecka je przekreślało(no ja się na ojca nie nadaję a na pewno nie teraz),tylko ich tępota bo jak słyszałem ich historię to pakowały się w takie gówna bez przyszłości na własne życzenie…i niektóre samotne matki to naprawdę nadają się tylko do wyruchania i kopnięcia w dupę(ale to ogólnie większość kobiet taka jest).Może znajdziesz kogoś wartościowego,może nie(chociaż też uważam że raczej będzie to facet po przejściach bo on Cię zrozumie:)

    0

    0
    Odpowiedz