Dzieciaki II

Witam zainspirował mnie autor poprzedniego posta na tym zacnym portalu.
Mam ten sam problem 29 lat, jestem z dziewczyną już dobrych 5.
Jesteśmy samodzielni, mamy swoje mieszkanie na które sami zarabiamy jak na resztę potrzeb czy rachunków.
Wkurwia mnie niemiłosiernie fakt, gdy przyjeżdżam do znajomych i zaczyna się pierdolenie kiedy ślub?? Kiedy dziecko?? A ja się pytam po chuj?
Niech ktoś mi kurwa wyjaśni po chuj te dzieci? Rozumiem ktoś ma czas, pieniądze, kocha maluchy – proszę bardzo. Sam w dzieciństwie musiałem się sporo nawychowywać bachorów, że dziś zwyczajnie rzygam na samą myśl, bo kiedy moi kumple bawili się po dworze, ja zmieniałem obsrane tetrowe pieluchy bachorom.
No i wracając do tematu co przyjadę to rodzice mojej połówki wiercą dziurę w brzuchu. Ich babcia to samo, bo „chce dożyć czasów żeby jeszcze zobaczyć wnuków”.
Oczywiście pierdylion dewicjonali, wielce wierząca to aż się chce odpowiedzieć, że jak babcia tak głębokiej wiary to z góry będzie spoglądać na nasze pociechy (jeśli już kiedyś się zdecyduję).
Mam się wpierdolić na minimum 18 lat, bo kilka osób chce zobaczyć na pół godziny małego bachora? Pojebało ludzi. Tu nie chodzi o to aby zalać kobietę i zrobić z niej maszynkę do nowych ludków jak w lego…
Taki bachor musi się dobrze wykształcić, usamodzielnić, znać życiowe zasady, być porządnym człowiekiem. Ile to kurwa potrzeba na to czasu i pieniędzy to mało kto kurwa zdaje sobie z tego sprawę.
To nie wieś PRL-u gdzie naruchało się 7 dzieci, państwo wychowało i na starość jeszcze ta dzieciarnia karmiła cię kiedy byłeś przykuty ze starości do wózka… TO JUŻ NIE TE CZASY!
Oboje się kształcimy, mamy bardzo dobrą pracę, hajs się zgadza, sprawiamy sobie takie rozrywki o jakich moglibyśmy zapomnieć mając dzieciaki.
Owszem miałbym kasę nawet na tabun nianiek ale nie o to w tym kurwa chodzi, bo jak już wspomniałem dziecko ma wychować rodzic, a nie kurwa nianka czy państwo!
Rzygam tymi zakompleksionymi rodzicami co wstawiają dziesiątki zdjęć swoich berbeci, ich świadectwa chuje muje… Szczytem wszystkiego było gówno w nocniku ze szczochami…
Robienie dzieci to taka przyziemna cecha każdego organizmu, byle się rozmnożyć i już ma się szacunek otoczenia.
Ludzie zwyczajnie powinni to uszanować. Pozdrawiam Pana z wcześniejszego posta!

90
53

Komentarze do "Dzieciaki II"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Szanowny Autorze. Masz absolutna, zupelna racje. Z wielkim zainteresowaniem przeczytalem Twoj wpis. Nic dodac, nic ujac. Mysle tak samo. Czapki z glow przed Twoim jasno sprecyzowanym pogladem na te wlasnie sprawy. Jestem starszy do Ciebie i mam swiadomosc, ze w tym zyciu nie mozemy byc niczego pewni do konca. Rowniez naszych zwiazkow. A jezeli ma sie dzieci, to odpowiedzialnosc za nie to nie te kilkanascie lat, ale dzisiaj, w obecnej b. nielatwej dla wielu sytuacji, ta odpowiedzialnosc wynosi nawet 30 lat albo i dluzej. Mozna miec tabun dzieciakow, jesli ma sie na koncie te 5 milionow euro oczywiscie i swiadomosc, ze jest luz a inni przejma mase obowiazkow, bo mam na to pieniadze. Oczywiscie malo jest osob, ktore dysponuja taka suma. A wiec niech sobie dadza spokoj z klepaniem dzieci. to fakt, zA PRl-u mozna bylo spokojnie miec gromadke dzieci. JAKOS to rzeczywiscie funkcjonowalo. Ale to zakonczylo sie juz dawno temu. Ale ludzie w wiekszosci to banda glupcow, mimo dyplomow i roznych zaswiadczen, Wchodza w szajs po szyje a potem krzyk, placz, skomlenie i po prostu super-chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Myślę w ten sam sposób. Uważam, że nigdy nie będę na tyle odpowiedzialny żeby wychować normalne dziecko. A po co mam robić bachora jak nie jestem samodzielny. Potem biedny będzie chodził i będą go poniżać w szkole bo nie ma srajfona albo markowych ciuchów. Nie wiem jak będzie miał charakter, pizda czy twardy chuj. Nie chce aby moje dziecko cierpiało i wolę go nie mieć. Dzisiejsze czasy które nastały to istne pojebaństwo.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Musisz namnożyć kolejnych niewolników którzy będą tyrać na żydo-zachodnie ścierwa i budować ich potęgę gospodarczą a także aparat terroru czyli wojsko i policje do pilnowania aby chociaż jeden kawałek z tej ogromnej żydo-komuszej tamy się nie wyłamał i nie utworzyła się mała dziurka która coraz bardziej będzie się powiększać a co będzie dalej to już doskonale wiesz,a więc do tego nie można absolutnie dopuścić tak więc nic dziwnego że system nakłania a wręcz zmusza przy pomocy propagandy i zaprogramowanych bezmózgich istot w osobie np.twej rodziny abyś nadal płodził dzieci ponieważ w ten sposób chce utrzymać dalszą ciągłość i bezpieczną przyszłość swojemu nieludzkiemu dyktatowi,a to może tylko zapewnić niewolnicza ludność krajów satelickich bogatych krajów które są ich zaworem bezpieczeństwa,gwarancją dalszej egzystencji chorego systemu,aha zapomniałem dodać że usrael potrzebuje również mięsa armatniego które w tzw.misjach pokojowych(śmiech na sali)będzie nadstawiać dupy za usraelitów w walkach np.z gotowymi na wszystko muzułmanami

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zaprawdę radujcie się wierne robole, wyrobnice, sympatycy i bliżej nie sklasyfikowana reszto patałaszej hołoty. Bowiem w ten dzień pogodny pojawiło się coś, co swym blaskiem przyćmiło nawet prażące słońce -oto Pan wasz, Mesio objawił wam, o niegodni łaski Jego, Ogłoszenia Meśpasterskie: Wydanie Wakacyjne. 1. Coby tradycji stało się zadość: a d mi n, ty patałachu. 2. 26 czerwca był Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii, w ramach obchodów, Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando polowało po Łodzi i okolicach na na dilerów. Zgodnie z rozkazem, karne kohorty Mesia, Pana waszego, nie dokonały ani jednej egzekucji, tylko przywlekły złapaną zarazę do kazamatów naszego Wydziału Fabrycznego. Tam jednakże mogły dać upust wcześniejszej, nakazanej, wstrzemięźliwości swojej i pod nadzorem wikarego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego -Onaniasza Napletiusza- garściami czerpiącego z doświadczeń Świętej Inkwizycji, zafundowały ścierwu rozrywkę (i to w niektórych przypadkach dosłowną). Jako, że 26 czerwca to także Międzynarodowy Dzień Pomocy Ofiarom Tortur, Pan wasz, Mesio, w miłosierdziu swoim, skrócił męki handlarzom wiadomym syfem odpowiednią dawką prądu. Podaną tradycyjnie, via stalowy pręt w dupach. Poza tym, że ścierwo dilerskie dostało, to na co zasłużyło, to dodatkowo podwójnie przysłużyło się naszej firmie. Raz, poprzez wzbogacenie kinematografii, bo sceny z ich udziałem trafią do naszej najnowszej serii pornosów gore. A po drugie, to co z nich po wszystkim zostało, jak zwykle trafi na półki w dyskontach. 3. 2 lipca mamy Światowy Dzień UFO. Z tej okazji na placu apelowym naszego zakładu odbędzie się maraton filmowy o wiadomej tematyce. Wejściówki za darmo. Popcorn i cola we własnym zakresie. Zapraszamy wszystkich chętnych. W końcu i tak z dotacji unijnych na cele kulturalne idzie… A Pan wasz, Mesio, tradycyjnie przebierze się za Obcego, albo inszego Predatora, i jak zawsze dwa razy do roku (drugi raz na Halloween), nastraszy swoją sekretarkę Kamilę Boligłowę-Pałociąg. Może w tym roku histeryczka ze strachu da się wykorzystać… Poprzednim razem tak spieprzała, że wpadła do zbiornika, w którym mieszamy nasze napoje, szcząc, srając i rzygając pod siebie. Ale ludzie wypiją wszystko, byleby było napisane, że w promocji… 4. Przy okazji tematów pozaziemskich. W związku z powstaniem Polskiej Agencji Kosmicznej, jako awangarda biznesu Cebulandii, My, Zarząd Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (w osobie Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywasa oraz Pana waszego, Mesia), postanowiliśmy przyłączyć się do wysiłków ludzkości na tym polu. Ujmując rzecz w skrócie: Byczywąs chce sobie pobudować Gwiazdę Śmierci (By the way: jedna, naturalna (podobno), już w układzie słonecznym jest: obczajcie sobie, jak wygląda księżyc Saturna – Mimas). Unia buli kasę, przedstawiciele Legonu 501 pomagają Prezesowi w rysunkach technicznych, a Pan wasz, Mesio…, jak zwykle…, kołuje roboli. Dlatego ogłasza wszem i wobec, że nabór chętnych do wykonywania prac konstrukcyjnych uważa za rozpoczęty. Wpisowe pięć stów, plus zaświadczenie o tym, że macie żołądki ze stali (a jaja z tytanu, bo rakiety z północnokoreańskiego demobilu są i mają te… no…, wahania mocy, o (aha, za świeżej pamięci, jeśli zdecydujecie się zostawić wszystkie wasze dobra materialne i doczesne szczątki naszemu Wydziałowi Fabrycznemu, notariusz i pochówek, tego co spadnie, gratis). 5. Tym niemniej. Wieści o planach Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa, spowodowały u Mesia, Pana waszego, chwilę dłuższej zadumy nad ważnymi problemami natury filozoficznej… Kim jesteśmy…? Dokąd zmierzamy…? Czy gdy Pan wasz, stanie na torach i chwyci się trakcji, to pojedzie jak tramwaj…? W związku z tym Pan wasz, Mesio, doszedł do wniosku (i w swym kuwejckim jasyrze o wdzięcznym imieniu Johara też wtedy doszedł), że egzystencja Jego na tym łez padole i wśród zgrai patałachów, to za mało. Dlatego zamarzyła się Panu waszemu, Mesiowi, Planeta Mesiów płci obojga, obdarzonych dzięki genom Pana waszego, wybitnym czarem, sprytem i inteligencją. A na samym środku tego wspaniałego, rajskiego ciała niebieskiego postawion by został zapierdolisty posąg Mesia-Ojca Narodu (czyli Pana waszego). Ta wspaniała wizja sprawiła, że Pan wasz z samiuśkiego ranka zrezygnował z rytuału codziennego porannego lodzika w wannie z jakuzzi, robionego z oddaniem przez loszki Jego (cóż, wielkie sprawy wymagają heroicznych poświęceń), i popędził w te pędy swoim mesiem (W212) do Sosnowca pod Łodzią, gdzie mieści się nasz Tajny Ośrodek Badawczy. Tam zostawił swój materiał genetyczny, celem hodowli klonów, oraz wydał instrukcje, mające na celu opracowanie technologii pozwalającej Mu na ziszczenie szczytnej misji, jakiej Pan wasz niniejszym się podjął. Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando otrzymało zaś rozkaz wyselekcjonowania z motłochu ludzkiego odpowiednich kandydatek na przyszłe Ewy. Aha, aby na przyszłej Planecie Mesiów uniknąć syfu, jaki narobiły na Ziemi religie, Pan wasz, Mesio, zdecydował się napisać Mesiowe Pismo Święte samodzielnie, co zapewne zajmie mu, w przerwach między orgiami, długie wieczory (a może nawet i noce) poświęcone kontemplacji i pracy twórczej. Wszelakie sugestie należy słać na adres Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (dostępny w każdym biurze windykacyjnym). 6. Powróciwszy do spraw naszego Wydziału Fabrycznego. Pan wasz, ma dla was dobre wieści. Pierwsza. Pod wodzą kapelana naszego zakładu -Onaniasza Napletiusza- organizujemy Pierwszą Letnią Postną Pielgrzymkę Ekspresową „Krucjata”. Robolom, za wyjątkiem przodowników pracy, udział zabroniony (ktoś musi tyrać na taśmie). Wszystkie zaś dresy Cebulandii, zwłaszcza te wywodzące się z Trzepakowych Oddziałów Bojowych, zahartowanych w licznych wyprawach na rozmowy o własności terytorialnej do innego trzepaka, mile widziane. Punktem docelowym pielgrzymki będzie odwiedzenie imama Czesława Al-Zayoba i jego kozojebców w Sieradzu. Dary przyjaźni w postaci siekier (w plecy) i maczet (w kończyny) w zbrojowni naszego Wydziału Fabrycznego lub we własnym zakresie. Trofiejne turbany przeznaczone zostaną na ręczniki do baraków roboli i wyrobnic. Jasyr wedle uznania, ale niech nawet włos z żadnego kota nie spadnie, bo Pan wasz osobiście jaja pourywa tym, którzy się ośmielą. 7. Druga dobra wiadomość. Jak co roku -zaczynając od tego roku- organizujemy wczasy pracownicze w naszym kilkusethektarowym gospodarstwie agroturystycznym w Byczkach pod Skierniewicami. W ramach tegorocznych atrakcji odświeżymy stare dobre czasy krucjat przeciwko „pasiastemu dywersantowi” gatunku Leptinotarsa decemlineata. Bo albo zbiory ziemniaków w tym roku będą na poziomie, albo całemu Łódzkiemu Wydziałowi Fabrycznemu zostanie karne wsuwanie barszczu Sosnowskiego na mirabelkach i to aż do przyszłorocznych zbiorów. Anyway, ogłoszenie zwycięzcy współzawodnictwa w zwalczaniu stonki nastąpią w przedostatni dzień turnusu, w lokalnej restauracji „Sucha&Swędząca” (nagranie z imprezy zapewnia „Wprost”). /Mesio PS. Dzisiejsze Ogłoszenia Meśpasterskie czytał sam Pan wasz we własnej Osobie, bo wszyscy już, kurwa, na urlopach, a on jak zwykle nie.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Truten kurwa aspoleczny. Na starosc bedziesz obciazal moje dzieci. A z powodu ujemnego przyrostu powodowanych przez takich osobnikow jak ty, Europa za 30 lat bedzie niestety czarno-bezowo-zolta. Takich nalezy usypiac a potem rozebrac na czesci.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. „Szczytem wszystkiego było gówno w nocniku ze szczochami” ahahahahah Masz może link czy usunęli? Czegoś takiego jeszcze nie widziałem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po pierwsze – masz pannę z którą się nie ożeniłeś i masz w poważaniu co ci komunikuje jej rodzina (ślub, dzieci). Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale spotykając się z kimś, żyjąc w konkubinacie (to jest prawidłowa nazwa „partnerstwa”) czy żeniąc się – poza akceptacją drugiej połówki trzeba zaakceptować jej rodzinę. Inaczej są problemy – wy się znacie kilka lat, a ona z babcią i rodzicami całe życie. Jak myślisz kto ma większy wpływ? Nie łudź się. Po drugie – piszesz że nie ma już tych czasów, co to dzieci utrzymują rodziców (jak w PRL). Owszem jest tego coraz mniej (choć nie tak mało) – ale najważniejsze jest to, że za 20 lat może być to normą, a nie jesteś w stanie przewidzieć przyszłości. Szach i mat. Po trzecie – hajs. Piszesz że go masz, ale zaraz masz jakieś spostrzeżenia że to dużo kosztuje, za dużo, ale w ogóle to nie wiesz czy cie stać. W długofalowym działaniu nie chodzi o to żeby mieć całe pieniądze na początku inwestycji (np. 200 tys na dziecko), tylko żeby mieć pewność że jesteś przygotowany do poradzenia sobie w każdej sytuacji. To jest cecha charakteru ludzi dojrzałych. I na koniec – nie ma sensu przytaczać komentarzy z chujni poniżej, ale zastanów się co zrobisz jak nagle okaże się, że któreś z was zmieni zdanie i będzie chciało mieć dzieci. To jest tak fundamentalna sprawa – że nie wygrasz w tej bitwie choćby nie wiem co. Jeżeli ktoś chce mieć dziecko – to porzuci choćby całe dotychczasowe życie i będzie miał to dziecko – nawet za cenę wolności osobistej i pieniędzy. Poza tym – nie chcę cię martwić ale poczytaj, jak z wiekiem wzrasta ryzyko powikłań genetycznych (zespół downa, edwardsa i i inne). I to zależy przede wszystkim od wieku kobiety. Nawet nfz, który jest jak wiesz bardzo hojny, kobietom po 35 roku sponsoruje takie badania, więc coś jest na rzeczy. Ale zwykle wygląda to tak że po prostu w pewnym wieku nie udaje się zajść w ciążę i wtedy jest koniec. Nie ma na tą dolegliwość żadnych tabletek, żadnych syropków, żadnych zastrzyków (tak – a mamy XXI wiek:). Do tego leczenie jest długotrwałe (przyjmuje się ze problem masz dopiero gdy nie możesz zajść w ciążę przez 12 miesięcy) i jest wyłącznie wspomagające. A zegar tyka. Twardziele którzy wcześniej się nie rozstaną mają do wyboru in-vitro (sztuczną INSEMINACJĘ) lub bezdzietność. Niestety, in vitro nie jest tak skuteczne jak próbuje się wszystkim wmówić, czasem trzeba kilku prób, czasem zarodki są wadliwe, do tego jest bardzo drogie (i nie stanieje tylko wręcz zdrożeje bo jak widać popyt jest olbrzymi – prawo rynku). Im dalej w las tym więcej drzew. Ale o tym nikt nie piśnie słówkiem, że im dalej w las tym drożej, a im drożej tym większy zarobek, więc w niczyim interesie nie jest promocja wczesnego macierzyństwa. Taka hodowla przyszłych klientów, do tego tak zdeterminowanych, że wydadzą wszystkie swoje oszczędności i dodatkowo się zadłużą żeby zapłacić za cień szansy. Na koniec opowiem ci historię 17 latki która wpadła (nie popieram tego, ale cóż zdarza się). Pomogli jej rodzice, ma męża, ODCHOWANE DZIECKO w wieku 12 lat, skończyła studia, znalazła bardzo dobrą pracę, ma swoje mieszkanie, hajs się zgadza, sprawia sobie takie rozrywki o jakich mogłaby wcześniej zapomnieć. Zastanów się nad tym.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Jesteście typowymi wyplutkami obecnej lewackiej polityki.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Popieram 🙂 bo co tu w pełni wiecej pisać… 🙂 Iza

    2

    0
    Odpowiedz
  11. 5 dzięcięcych gwiazdek, mam tyle samo lat i myśle to samo.Nawet rodzine mam tak samo zjebaną jak Ty.
    Wszyscy kurwa znajomi dzieciaci i nigddzie z nimi się już nieda wyjść,bo dziecko to jak choroba trzeba siedzieć w domu.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Bismillah, ir-Rahman ir-Rahim!
    Ukochany Bracie, nim odpalimy w Twoją stronę rakietowe wyrazy łagodnej dezaprobaty wobec bluźnierczego egocentryzmu, pozwól nam przytoczyć kilka napomnień moralnych, które ubogacą Twych ocalałych sąsiadów.
    Robienie dużej ilości dziecków było, jest, i, Inszallah, będzie powinnością każdego Prawowiernego. Czynność ta, jakkolwiek prozaiczna i niekiedy śmieszna, przynosi bowiem mnóstwo pożytków zarówno dla robiących jak i dla całej ummy. Młodość bowiem przeminie, ziemska uroda obróci się w botoksową parodię, zaś dinary zdewaluują lub zostaną utopione w kupionej w dziupli Menachema Toyocie z lekko używanym wukaemem. Dzieciska jednak zostaną, a przy odpowiedniej ich liczbie i międzykontynentalnej dyspersjii nawet dywanowe bombardowanie nie zdoła pozbawić rodzica pociechy z synów i córek. Trudy i koszta związane z liczna rodziną są znacznie przejaskrawione, da się bowiem porządnie wychować dziesiątki małych Ahmadów i jeszcze mniejszych Chadidż przy minimalnych nakładach własnych w postaci skórzanej pydy i miski kuskusu, serwowanych proporcjonalnie do postępów w nauce Koranu. Nie smuć się przy tym nieuniknionymi stratami, albowiem dzięki wytężonej uprawie małżonek zarówno Allah jak i statystyka są po Twojej stronie. Nic tak nie uraduje serca na jak pluton przemiłych berbeci witających Cię na progu domostwa takbirem i scerbatym uśmiechem. Nie lekceważ, o Bracie, nawet gówienek i szczyn radośnie produkowanych przez maluszki, te bowiem przydają się do nawożenia opiumowego ogródka, jako źrodło biogazu świetlnego oraz saletry do produkcji materiałów wybuchowych. Na starość zaś, gdy ostatecznie zmogą Cię objawy syfilisu, zawsze znajdzie się nieszczęsna córka gotowa podać Ci miskę wielbłądziego gulaszu i użyczyć drewutni na nocleg. Nie licz przy tym na ZUS, OFE czy MOPS, te bowiem upadną, jak ongiś Bizantyjczycy.
    Oby Twe męczeństwo obfitowało w profesjonalne efekty specjalne! Pozdrawia Cię Abu Janusz, emir Państwa Islamskiego w Sieradzu.
    P.S. Pani Halinka przypomina o dokarmianiu bezdomnych kotków. Niechaj Wasza jałmużna będzie chętna jak żona Imrana.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Dziękuje za pozdrowienia i przesyłam swoje 😀 Widzę że jest sporo osób podzielających nasze poglądy – to dobrze. Pierdolić normy społeczne i oczekiwania innych. Pierdolić tych którzy patrzą na ludzi bez dzieci jak na kaleki. Nasz wybór – nasze sprawa. Chcemy być wolni i mieć wybór. Wszystkiego dobrego !

    0

    0
    Odpowiedz
  14. popieram! jestem kobietą i nie chce bachorów! nigdy! i nie, nie mam 20 lat. ale niestety ciężko znaleźć partnera, który jak ja, nie chce mieć dzieci. niestety faceci zawsze chcą. przejebane.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Gdyby tak kazdy myslał jak ty to świat byłby kupą jak twoj mózg

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Czytamie może boleć

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jestem kobietą i myślę tak samo. Mam 28 lat i każdy ciągle pyta (rodzice, dziadkowie, znajomi) kiedy dziecko… Będzie jak ja będę chciała, a nie bo oni tego chcą. Jedni chcą mieć dzieci od razu, inni wcale, a jeszcze inni w dalszej przyszłości. Utarł się stereotyp, że jak już z kimś jesteś to bardzo dziwne, że jeszcze nie macie dzieci. Nie powinno to nikogo obchodzić. Tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Taaaaa, taaaaa, twój pan Mesio, bla bla bla… jebane srele usraele i inne trwające zagłady świata… Bzdury z tą chujnią w roli głównej, a na drugim plane za trzy stówki Łódzki Wydział Fabryczny… Co za gówno!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Proszę, zrób coś dla mnie, i targnij się głupcze na linę

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A pan twój poczęty został z samozapłodnienia, a ty tak samo jak pierwotniak – przez podział.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Twój stary zamiast cię spłodzić powinien zrobić spust na patelnię i dać tfej starej naleśniczka do opierdolenia. Jednak w efekcie zapłodnienia na poziomie komórkowym i tak dokonali czegoś niezwykłego: tfa stara urodziła gówno 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Witam

    W Polsce dzieciaki robimy dla sekty zwanej nauczycielami by nasze podatki się nie marnowały a milion sekciarzy nie siedziało w pośredniaku!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dzieciaki-posiadanie, Dzieciaki II… qrva qrvie łba nie urwie. Niedaleko pada chuj od dupy

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Śmierdzisz miastem Łódź.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Brawo,popieram. Na dziecko powinni się dycydować ludzie, którzy: 1.bardzo tego chcą 2.mają odpowiednie środki finansowe 3.sami są poukładani wewnętrznie aby wychować wartościowego,mądrego człowieka. Jak ktoś nie spełnia żadnego z tych punktów to lepiej niech się puknie w głowę i zajmie innymi rzeczami niż dzieci.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @11. Gościu, nie wiem kim jesteś, ale naprawdę masz talent do tekstów. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  27. I bardzo dobrze! Mam parę lat mniej niż ty i też jestem już dobrych kilka lat w związku z dziewczyną i oboje widzimy jak znajomi w podobnym wieku do nas ‚psują’ sobie życie na siłę robiąc dzieci czy hajtając się, po chuj? Bo rodzina naciska? Spokojnie po 30 też można, ale nie według nich lepiej szybciej dzieci napykać bo potem są ‚odchowane’ i można sobie ‚pożyć’ już to kurwa widzę 🙂 Grunt to mieć własny rozum i nie robić nic na siłę. Nie chcesz dzieci nie rób, pierdol co powiedzą i pomyślą inni, to nie oni będą musieli je wychować…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Moja matka też nie chciała dzieci i chciała faceta kucharza. Skończyło się na tym, że to ona robi obiady no i jestem ja, planowany.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @7 Co Ty pierdolisz z tymi rodzicami? Zaakceptować to nie znaczy chodzić na sznurku, i to jeszcze, kurwa, w takiej „sprawie”. Szkoda, że podczas wpieprzania się w nieswoje sprawy (zdajesz sobie z tego sprawę?), w prezencie im wygodnego materaca nie wręczą…
    Daje łeb, że jesteś babą, więc jedno pytanie: zaczęłaś już żyć tak, jak chce jego matka czy wszystko przed Tobą?
    Słowo konkubinat jest tak paskudne, ze chyba sukienkowi maczali w tym paluchy. Wszak im to nie na rękę, obrót w firmie musi być.
    Nie, nie jestem przeciwnikiem rodzicielstwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. ad5 „Truten kurwa aspoleczny. Na starosc bedziesz obciazal moje dzieci.”
    Tu autor. Mam W DUPIE ZUS i inne państwowe pseudo-ścierwa.
    Tak jak pisałem mam gdzieś państwo i jego opiekuńczość. Od służby zdrowia, żłobki po emeryturę kończąc.
    Odkładam kasę, inwestuję. Na starość trochę się tego uzbiera… A jak nie dożyję (wypadek, nowotwór, chuj wie co jeszcze) to wszystko przepisane jest na rodziców. Pozdro!

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Chciałby mieć taki prosty umysł jak wszyscy tutaj udzielający się.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Chciałbym mieć taki prosty umysł jak wszyscy tutaj udzielający się.

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Jak się nudzisz, to twój pies Mesio ma potrzebę wyrechtowania odbytu. Zajmij się tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Kury już nie chcą dziobać mleka? To zakiś w bańkach zacier…

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Haaa dobrze stary prawisz.
    A najlepsze jest to wystawianie zdjęć swoich pociech gdzie popadnie – trzeba być nieźle pojebanym żeby coś takiego robić.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. … Ja, Meś, chuj i jebany patałach… CDN

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Czekamy na „Dzieciaki III”, gdzie napiszesz o tym, że nie lubisz ruchać bo stąd biorą się dzieci. Śrut.

    0

    1
    Odpowiedz
  38. 18. Takie matoły jak ty powinny być odstrzeliwane ustawowo „pro publico bono” może pisze MOŻE by w tym kraju zmieniło. KIEDYŚ TAM. Ale kto by tyrał na panów i plebanów. Plebs jest po to aby tyrać na panów a jedynym jego celem jest napłodzić dzieci jedyne życiowe osiągnięcie, nachlać sie taniej wódy w „pabie” bo tak jest cool i fajnie.Tak myśli plebs i taki obraz rozpowszechnia TV, tabloidy i inne ścierwa urabiające motłoch. Mnóż sie mnóż robaku takich „mrówek, żuczków gnojarzy” bezmózgich, bezwolnej tępej masy musi być dużo. Nie ma to jak POlaczek próbujący być mądry oczywiście nie tam gdzie trzeba.

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Do 8. A ty chamie typowym katogłąbem pierdolącym głupoty. Napłdzić dzieci tylko kto je wychowa? Kolejne przygłupy CHWDP? Opieka społeczna? Zadziwiają mnie takie imbecyle jak ty że lewactwo jest złe a zaszczane łapy wyciągają po zasiłki zapomogi, podwyżki……..które są wynalazkiem „lewactwa” i socjalistów. Tacy jak ty robaku powinni w imie żyda na krzyżu zamknąć w czworakach i batem do roboty pędzić. Wykształcenie? CHyba kręgosłupa w literke „S” od roboty. I w niedziele do dworu klęknąć by panu podziękować za łaske pracy na niego.

    1

    0
    Odpowiedz
  41. Heheheh. Będą cie karmić a to dobre! Skończą 18 i wyrosną na kolejnych CHWDP albo dyskolanserów, przy każdej możliwej okazji będą sie wymykać z domu na „dyske” na trzepak do ziomali, zamykać sie w pokoju z „bojem” lub „lachonem”.Wyjadą na zmywak do UE albo wyprowadzą sie z domu bo „mieszkać ze starymi w wieku 18 lat to obciach”. Napłodzą kolejnych debili parobków z niewielkimi ambicjami i tak to sie kręci.

    1

    0
    Odpowiedz
  42. #13 marny trolololololololol

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Do @37 – cieszę się, że Cię zabolało 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Dotychczas miałem 17 tysi netto miesięcznie, ale ma stara sczyściła mi konto i żeby przeżyć, to ja, pan wasz Mesio, muszę dawać dupy za tależ zupy :'(

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Zgnij w samotności i chuj ci w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  46. A tak mi wpadło do łba jak to czytałem: Lat temu kupę rozmawiałem z koleżanką – samotną 21-dnoletnią matką dwójki berbeci. Takie pierdoły mi pociskała że słuchać tego nie mogłem. W którymś momencie powiedziałem jej „Ty jesteś normalnie głupia”. A Ona na to: „Ja nie jestem głupia! Ja, ja mam dzieci!” Nic dodać nic ująć.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. Dzieci powinny być dla tych, którzy chcą. Jak ktoś nie chce, nie naciskać. Koniec przekazu.

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Jebać bachory i dzieciorobów

    0

    0
    Odpowiedz