Egocentryzm kobiet

Dlaczego kobiety (przynjmniej te które znam) są takie egocentryczne? Wydaje im się, że jak z nią rozmawiam i jestem miły i uprzejmy, to znaczy że chcę ją poderwać? Tymczasem mam dziewczynę i w ogóle mnie one nie interesują w tym sensie. Rozmawiam tylko na super neutralne tematy, a im się wydaje, że ja czegoś od nich chcę. Dlaczego nie można nawiązywać normalnych relacji międzyludzkich opartych na ogólnie przyjętych zachowaniach, tylko każda wielka dama uważa się za centrum wszechświata i trzeba się z nią obchodzić jak z jajkiem. Mogę próbować utrzymywać znajomość, ale jak przestanę, to na pewno wielka pani sama się nie odezwie, bo to by była ujma na jej honorze, że się odezwała sama do jakiegoś faceta i pewnie jeszcze by wyszło, że jest mną zainteresowana. Żałosne, zobaczymy jak będą dobiegać czterdziestki czy też będą tak gwiazdorzyć, czy też nagle się nie okaże, że są stare i nikt ich nie lubi. No ale próbowałem, bo chciałem żyć w normalnym społeczeństwie, ale widzę że się nie da. Zostają znajomi płci męskiej.

70
10

Komentarze do "Egocentryzm kobiet"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Wchodzisz dopiero w dorosłość? Ogarnij się, nie ma przyjaźni damsko-męskiej

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Bo kobiety są z Venus a faceci z Marsa.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jeśli szukasz kolegów wśród kobiet w dzisiejszym świecie, to sorry, ale jesteś nienormalny 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Pierdol baby, nie ma z nich pożytku.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Prezes EURO mebel coś Ci powie. Nie wiem w czym masz problem. Masz dziewczynę, czyli zakładam, że jesteś normalny. Prezes EURO mebel nie ma w zwyczaju wchodzenia w jakiekolwiek relacje z osobami przejawiającymi zachowania, które wymieniłeś. Po prostu się z nimi nie zadawaj. Proste.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Heh, sam miałem taką sytuację. Kontakt utrzymywany rok. Gadanie o wszystkim, spoufalanie się. Niechcący straciłem wszystkie dane z telefonu, w tym numer do tej laski; no i generalnie po znajomości.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Gdybyś zarabiał 36 tysi netto i bujał się mesiem tak jak JA, nie miałbyś takich problemów. Loszki same próbowałyby cię poderwać.
    Ale co ty możesz o tym wiedzieć, patałachu… To trzeba być Prawdziwym Mężczyzną, śmierdzącym cygarami cohiby i niebieskim Johny Walkerem. A nie siusiaczem jak ten niedorobiony prezes euromebel, który tak naprawdę jest stulejem który musi się ostro masturbować by nie zachlapać mamie pościeli.

    12

    -4
    Odpowiedz
  9. A po co ci znajome plci żeńskiej jak masz dziewczynę , a gdyby twoja laska miała takie rozkminy czemu inny facet do niej nie pisze ?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Powiem ci krótko jako mężczyzna-to wina mężczyzn właśnie. Skoro do każdej znajdzie się wianuszek adoratorów z wywalonym jęzorem, to co one sobie mają myśleć? Ano tylko to, że są kim wyjątkowym a reszta to plebs co za nimi lata. Proste.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Dobrze prawisz,to wina tych wszystkich dzbanów co myślą tylk

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Dobrze prawisz ;),to wina tych wszystkich dzbanów co myślą tylko o jednym w takich relacjach a teraz są tego konsekwencje,brawo imbecyle

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Eh,szkoda gadać.Czasami to jest jeszcze tak że jak się odezwiesz i chciałbyś porozmawiać to może uznać tak jak wyżej że chcesz ją poderwać albo że na pewno coś od niej,nie wiem czemu tak jest ale to jest chore,nie każdy facet rozmawiając z kobietą myśli odrazu jak w niej ogóra zakisić,widocznie płeć przeciwna tego nie rozumie

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Ja tak myślę przed rozmową

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Szukaj przyjaciół i dobrych kumpli wśród mężczyzn, a od dziewczyn nie wymagaj zbyt wiele, penetruj je i traktuj jak polepszacze humoru.

    5

    2
    Odpowiedz
  13. Jakbyś był Świadomie Introwertycznym Mężczyzną MGTOW i zarabiał 6,2 tysia miesięcznie tak jak ja, nie miałbyś takich problemów. Dymałbyś silikonową chińską lalkę z egzoszkieletem i podgrzewaną cipą za 6,5 tysia, jeździłbyś Chevroletem Cruze z 2012 r. i mieszkałbyś w swoim własnym mieszkaniu 41 metrów kwadratowych. Ludzi, którzy, mimo twojej asertywnej reakcji nadal pierdolili by ci coś o szukaniu drugiej połówki i rzekomego szczęścia, miałbyś głęboko w dupie. Zamykałbyś się w domu i jebał lalę. Potem grałbyś w gry i oglądał filmy. Potem otwierał lodówkę, sięgał po zimne piwo i czytał wypociny przegrywów na chujni. Chodziłbyś na basen i na fitness, a wiosną na rower i spacery. Wyjeżdżałbyś na weekendy do różnych ciekawych miejsc cebulandii jak chociażby Wyszogród. Stać by cię było raz w roku na jakieś lepsze wczasy typu Chile, Dominikana czy Tajlandia. I miałbyś wyjebane na gierki i podchody tępych loch.

    114

    0
    Odpowiedz
    1. To admin napisał haha. I dał se tyle plusów. A to numerant.

      2

      0
      Odpowiedz
  14. Wal chuja incelu

    8

    0
    Odpowiedz
  15. Mam ten sam problem z mężczyznami.
    Kobieta 🙂

    2

    4
    Odpowiedz
  16. Kocham wasze komentarze, można się nieźle z was uśmiac, poprawić sobie humor w tym szarym, nudnym życiu 🙂 Na żywo nikt takimi tekstami nie wali, wszystko sztywne, poprawne i nadęte do porzygu.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    0
    Odpowiedz