Głupia chora baba

Jak mnie strasznie wkurwia że ludzie z gorączkami, grypami, wirusami i innymi choróbskami normalnie chodzą po świecie zamiast leżeć w łóżku. Ja wszystko rozumiem, nadgorliwość, człowiek nie chce mieć zaległości, ale żeby łazić, pomijam męczenie się, z gorączką jak wypluty glut i przy okazji zarażać innych wokół? Jedna babeczka przylazła z anginą i tera pół działu się nawzajem od siebie zaraża. I to pół biedy bo nie dość że w tej chorobie zjebała ważny projekt ktory teraz wszyszy musimy poprawiać, reszta idiotów bierze z niej przykład i też zapyla z chorobą. Zero wyobraźni. Jakby nawet 3 dni w łóżku (nim antybiotyk na dobre się rozhula i nie będą zarażać) były obrazem majestatu. Żeby i mnie odpukać nie rozłożyło.

39
8

Komentarze do "Głupia chora baba"

  1. wpierdalacie antybiotyki i sami szerzycie tą epidemię, bo gdybyście witamine C i D3 zażywali to by nie było takich problemów, bierzcie witaminy naturalne sobie kupujcie a nie gówna z apteki przepisane przez „lekarzy”, którzy was leczą zamiast wyleczyć..

    3
    2
    Odpowiedz
    1. Już w latach 60 w UC Berkeley udowodniono, że witamina C ma gowno wspólnego z odpornością, jest to mit który urodził się w głowie wybitnego co prawda, ale jak widać nie zawsze, chemika, linusa Paulinga. Witaminę D oczywiście trzeba w naszym klimacie suplementować.

      2
      0
      Odpowiedz
  2. Jakby wziela l4 to juz by nie miala gdzie wracac, ot realia polski

    3
    1
    Odpowiedz
  3. Staraj się bardziej wzmocnić swój organizm niż narzekać na babę. Serio, to ci się przyda.

    2
    0
    Odpowiedz
  4. Też mnie to wkurwia. Na chłopski rozum chyba rozsądniej poleżeć 4-5 dni z przeziębienie m niż później 3 tygodnie z jakimś większym gównem

    2
    0
    Odpowiedz
  5. tak kurwa
    ja poszedłem na basen, a tam kaszlą i smarkają
    i znowu teraz przeziębiony jestem

    1
    0
    Odpowiedz
  6. Moim zdaniem powinniśmy w tej kwestii zastosować rozwiązanie ze Szwecji gdzie każdy ma prawo do nie przyjścia do pracy w ciągu miesiąca chyba do trzech dni, bez L4, jeśli się źle czuje, ale za to nie dostaje za to kasy – to wdg mnie świetne rozwiązanie – odciąża lekarzy, ale też zniecheca do oszukiwania, bo kasy nie dostaniesz. Ja miałem taką sytuację, że z czerwonym gardłem przychodzę do lekarki, a ona mi nie dała L4 i stwierdziła, że zdrowy jestem. Oczywiście cały dzień kaszlałem w pracy, a następnego się rozłożyłem. Ale moim zdaniem też przesadzasz. Człowiek zaraża, zanim zachoruje i jest to nieuniknione. Popytaj lekarzy. W miastach zwłaszcza, gdzie jedziesz autobusami do pracy itp. a łapiąc wirusa też nabierasz odporności, więc ma to też swoje zalety. To wszystko jest normalne, że w korpo cała firma dostaje grypy/anginy. Są ludzie, którzy przez pół roku mają katar, bo mają alergię. Czy z każdym przeziębieniem mamy zostawać w domu? Często nie wiesz, co Ci jest.

    5
    1
    Odpowiedz
    1. Właśnie nie jest normalne, że jedna osoba przychodzi i zaraża inne, bo nie chce stracić w oczach przełożonych chorując. To że tak się dzieje nie oznacza, że jest to normalne i trzeba przejść nad tym do porządku dziennego. Jesteś chory, siedź w domu i nie zarażaj innych, weź urlop jak nie chcesz z różnych powodów brać chorobowego, uzgodnij częściową pracę zdalną – jeśli stanowisko na to pozwala.
      [prawicowiec]

      0
      0
      Odpowiedz
    2. W Szwecji można chorować do 7 dni bez zwolnienia, jednak pracodawca ma prawo zarządać L4 od pierwszego dnia choroby. Nie jest płatny tylko pierwszy dzień tzw. karencji i to niezależnie czy masz L4, czy nie. Reszta dni normalnie płatne chorobowe przez 14 dni pracodawca płaci, później FK czyli szwedzki ZUS, o ile urzędnik uzna, że się należy (opinię lekarza mając w dupie).

      0
      0
      Odpowiedz
  7. Nie ma żadnego antybiotyku na grypę durniu.

    1
    0
    Odpowiedz