Gwiezdne wojny na miejskich ulicach

Jak wiadomo globalne sp**olenie drugiej dekady trwa w zanadrzu. Smarfony do których ludzie są przyczepieni i wlumpieni. Kolejną z objaw choroby Post-2012 są wielkie, gigantyczne, tandetne okulary przeciwsłoneczne. Na mieście żadnej ładnej, normalnej dziewczyny nie można ujrzeć, bo ma wieśniackie, okrągłe pingle na pół mordy. Kiedyś jeszcze przed początkiem II dekady XXI wieku można było dojrzeć ładne, różnorodne i uśmiechające się dziewczyny. Teraz co druga wygląda dosłownie identycznie – kopiuj wklej.
Idzie taka napuszona jak paw i nawet się nie uśmiechnie. Torebunia, srajfon w łapie z kablem, legginsy, tunika, która dodaje 30kg do wyglądu, szalik w kratkę, ew. tatuaże no i wielgachne, czarne okrągłe pingle na 2/3 twarzy. Wygląda to mega-żałośnie. Wyglądacie jak jakieś zmutowane muchy. Błagam. Normalne czasy wróćcie. Nawet te 7-8 lat do tyłu!! :,(

95
13

Komentarze do "Gwiezdne wojny na miejskich ulicach"

  1. Wrócą, obiecuję. Zamykam temat.

    6

    1
    Odpowiedz
  2. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    8
    Odpowiedz
    1. Wal whiskey, kradnij konie i ruchaj krokodyle. Pij szczyny ze zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, podpierdalaj kolegom z pracy szafki z ubraniami i wkadaj im zapałki w mleko z lodówki i kawę.
      dalej mi się kurwa nie chce

      2

      1
      Odpowiedz
  3. Zatem. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    5
    Odpowiedz
  4. Ta moda też kiedyś przeminie, jak wszystko.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Owszem małpoludy polubiły modę na brzydotę. Ten swoisty turpizm jest wszechobecny. Nie neguję mody, ale oprawki okularowe zniekształcające twarz to kwintesencja brzydoty. Kiedyś będziecie się wstydzić swoich własnych zdjęć.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Interesuje mnie to skąd w takim razie biorą się ci uzależnieni i ogłupieni od technologii? Być może chujnia jest oazą normalnych ludzi, a wszędzie poza nią debile non-stop wgapieni w telefon i siedzący na FB.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. A jak idzie jakaś zwykła to na taką nawet nie spojrzysz.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Bo jej nie widać. A jak już to i tak większość lata za idiotkami.

      3

      0
      Odpowiedz
  8. Kocham grać w zbijaka na wf

    10

    1
    Odpowiedz
  9. Dokładnie jak widzę te współczesne polskie kobiety to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Tak jak piszesz, wszystkie tak samo ubrane i wszystkie obrażone na cały świat.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Dobra a moim zdaniem wszystko popsuło się po 2004 kiedy weszliśmy do tej unii zasranej

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Również uważam, że po 2010 zaczęło się wiele rzeczy psuć, zwłaszcza związane z „social media” i „smartfono pierdolcem na co dzień”. Co ja bym dał, żeby cofnąć czas o te 8 lat choć na kilka dni i poczuć jeszcze trochę tamtej normalności…

    2

    0
    Odpowiedz
  12. kobiety, baby, dziewczyny obojętnie są jak gęsi, nie mają własnego stylu, są zakompleksione , życiem ich rządzą stereotypy… trudno znaleźć kobietę z własnym stylem, pasją czy umiejętnościami… chowają się za plecami swoich facetów, swoich dzieci, są fałszywe i kapryśne… właściwie tylko ruchanie i spierniczać jak najdalej , nic poza tym…

    5

    1
    Odpowiedz
  13. Trwa w zanadrzu.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Na zachodzie nie lepiej. Byłem niedaleko granicy z Włochami w Austrii. Panie idź pan w chuj. Ulańce jakby codziennie świnie wpierdalali. Każdy przedziurawiony, włosy niebiesko-zielone (miałem takich coś ów w pracy ) Ciapaki nie lepsi, roi się ich tam od skurwysyna. Nie polecam

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Problemem nie jest obecna moda, a Ty itself. Te sraki ubierają się tak, bo chcą być atrakcyjne, a nie właśnie „wieśniackie”. Może Twoje poczucie estetyki stoi w miejscu, ale inni stale nieudolnie naśladują coś zaobserwowanego u innych i w ten sposób się to rozwija. To tylko szmaty i gadżety, sposób na radzenie sobie z popędami, konsupmcja i taka sytuacja, dziś… bez nich mamy tylko identyczne genitalia na wierchu haha, a tak naprawdę różnią nas pasje. I to jest dla mnie atrakcyjne. Kurde wiem, brzmię jak dożywotni prawiczek, ale te małe kilka % społeczeństwa wyznająca podobne zasady budzi we mnie nadzieje, nie jest łatwo… sam jestem modowym freakiem i to przyciąga czasami puste szmaty, czegoś trzeba sobie odmawiać, to buduje szacunek do siebie. Btw puste szmaty, szanuje Was, po prostu się różnimy… nikt nie jest lepszy czy gorszy, różny raczej

    1

    1
    Odpowiedz