Idę do psychiatryka

Na sobotę mam skierowanie na oddział. Nie po raz pierwszy zresztą… A wiecie co jest najbardziej przerażające? Że ja tam chce iść bo w normalnej rzeczywistości nie potrafię funkcjonować. Budzę się z przerażeniem, dzień mija na uczuciu gniewu, rozpaczy i pustki a żeby zasnąć musi chodzić telewizor bo głucha cisza doprowadza mnie do chęci samobójstwa. Lubię tylko spać. Ostatnio przysnila mi się moja pierwsza dziewczyna i jak budzik zadzwonił to rozjebalem telefon i zamiast iść do pracy to poszedłem spać dalej, tak mi było w tym śnie zajebiscie.

100
8

Komentarze do "Idę do psychiatryka"

  1. Ziomek kobieta jest tylko po to aby Ci umilić życie, jeśli szkodzi to niech wypierdala. Zaakceptuj siebie rób co lubisz i miej wyjebane na innych. Szczęście musisz znaleźć w sobie, ono wypełni tę pustkę. I nie, nie będziesz szczęśliwszy za pół roku, jak będziesz miał hajs czy osiągniesz jakiś status. Szczęśliwy masz być sam z sobą od teraz, nie od pewnej kwoty na koncie.

    25

    3
    Odpowiedz
    1. A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej lodowej podłodze brudu.

      Ku chwale lodolandii 😀

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Tak tylko ciężko być szczęśliwym jak mieszkasz gdzieś na wynajmie i tylko łożysz kase, albo masz kredyt na 837363 lat, ciężko mieć swobode nie mając pieniędzy lub własnego majątku. Do pewnego poziomu wszystko się sprowadza do powiedzonka pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to chuj.

      3

      0
      Odpowiedz
  2. Jestem ananasem, przenieś się do naszej krainy, tu jest dopiero pięknie…

    5

    4
    Odpowiedz
    1. A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.

      Ku chwale lodolandii 😀

      0

      1
      Odpowiedz
  3. wszystko dlatego ze masz zly toster. kup sobie
    diablo:

    5

    13
    Odpowiedz
    1. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

      6

      14
      Odpowiedz
      1. Zmień płytę

        3

        0
        Odpowiedz
    2. WYPIERDALAJ ŁACHU ZE SWOIM TOSTEREM!

      26

      1
      Odpowiedz
    3. Wsadź se siura do tego tostera patałachu

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Zapewne minusy dają Ci którzy uważają się za normalnych…

    6

    2
    Odpowiedz
  5. ta chujnia mi przypomniała film lot nad kukułczym gniazdem, coś w tym jest, w psychiatryku przynajmniej nie musisz nikogo udawać, pod tym względem to plus, ale masz coś stwierdzone że tam idziesz? Jak o głupi sen nie poszedłeś do robo to troche słabo, pozdrawiam tak czy siak.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.

      Ku chwale lodolandii 😀

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Ewidentnie sam sobie walisz konia głową

        0

        0
        Odpowiedz
  6. janusz wstawaj zesrales sie xdsddxd

    7

    1
    Odpowiedz
  7. Ja byłem 6 razy w psychiatryku, ale ostatnim razem dobrali mi leki tak ze moge normalnie funkcjonowac. Studia skonczylem i pracuje. W sumie milo wspominam pobyty, caly dzien mija na opierdalaniu, spacerek, obiad, kolacja i spac. Ogolnie jestem niezle pojebany, jeden dzien nie wezme lekow i juz kurwica sie wlacza, stwierdzili mi schizofrenie paranoidalna ale to bledna diagnoza, po prostu mam obsesje na punkcie rozkminiania Boga i odmiennych stanow swiadomosci. Leki obnizaja moje iq ktore jest na poziomie mensy i dzieki nim nie mysle o tych sprawach tylko skupiam sie na codziennosci.

    27

    2
    Odpowiedz
    1. A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.

      Ku chwale lodolandii 😀

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Zabierz no się za robotę, a nie za moją kasę do psychuszki idziesz jak pensjonariuszbi śnisz o dziewczynach, pozwalając sobie na niszczenie telefonów!

    2

    6
    Odpowiedz
    1. A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.

      Ku chwale lodolandii 😀

      0

      0
      Odpowiedz
  9. sama prawda. Postarzanie produktów to norma dzisiaj i pęd na konsumpcję. Oczywiście filozofia kapitalizmu mówiła, że raczej będzie się tworzyć produkty lepsze a nie gorsze. rzeczywistość okazała się inna

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Trzymaj się. Coraz więcej osób fiksuje ekonomiczny-wojownik.pl/psychologia/schizofrenia-choroby-psychiczne

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Przede wszystkim, porządnie sobie zwal tak z 4-8 razy dziennie, to zawsze pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Popłakałam się…uhuhuhh
      Pzdr.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.

    Ku chwale lodolandii 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ha, najlepszy wpis

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Gdybyś patałachu zarabiał 17 tysi netto… Ja, Meś Panwasz bywam w psychiatryku regularnie. Stać mnie na domowe wizyty najlepszych lekarzy i najładniejszych pielęgniarek. Lekarz prowadzi ze mną wywiady co tydzień, mizia mi przy tym jajka i zabiera ekskluzywną karetką na elektrowstrząsy. Po terapii, która nie raz przeradza się w dziką orgię, na której tańczę nago na operacyjnym stole przywdziewając pończochy i barwne drogie kapelusze, odwożą mnie najnowszym modelem karetki do mojej willi za dwie bańki, gdzie dochodzę do siebie po sesji. Zawsze wystawiam tyłek za okno i sram na przylegającą uliczkę a przechodnie robią zdjęcia na fejsbuka. Potem, w ramach terapii staję na parapecie i oddaję na przechodniów mocz. Oklaski, kwiaty rzucane mi pod nogi, czasem cegła… Ale to nie dla was, patałachy…

    4

    1
    Odpowiedz
  16. Spierdalaj ty chuju od tostera, weź ze sobą tego zjeba od walenia konia, a jak się napatoczy ten od konsolki to zabierzcie go ze sobą, bo jest jebnięty tak samo jak reszta. Na dowodzenia murzyński człon wam w oko.

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Psychiatryk też dla ludzi . Jeszcze tam nie byłem, jako pacjent, chociaż pracowałem na oddziale dla narkomanów. Chujnia. Narkomani legalnie mieli metadon a jak zabrakło to dopierdalali czymś po cichu. Pijusy na pierszym piętrze ciągali na sznurku wódę przynoszoną przez ziomali. Ciepło mieli, żarcie całkiem git, bezsens tego co robiłem przerażał. Teraz chlam za dużo, jestem deko za mundry na ten świat, którego nie mogę znieść i muszę się otumaniać aby nie robić za dobrego wrażenia swoim ryjem. Nie piszcie żebym się zajebał, chociaż i takie myśli miewam parę razy tygodniowo, jak wpadam w deprechy poalkoholowe. Społeczeństwo na mnie nie łoży, utrzymuję się sam, podatki płacę i kupuję sprzęty co to się jebią po paru latach. Wkurwiają mnie politycy, biedne i chore dzieci doprowadzają do kolejnych depresji, tak sobie myślę po co to na co to i po jaki chuj , rzygać mi się chce jak patrze co wypisują durnie na fejsbogu, GG etc, wszedzie pierdolnięci, mobbing, wszyscy jadą sobie po dupie, zajebaliby się po kolei gdyby to było dozwolone. Prezydenci trzepią się na widok kolejnych ładnych bombek, miliony trupków marzą się tym chujom, psychopaci przy czerwonych guzikach w każdej chwili mogą nam zrobić genialne kuku. A może i dobrze, ważne aby w razie co być w epicentrum i nie zdychać tygodniami. Wszystkiego dobrego życzę wam i tak, w zadzie życzliwy jestem, tylko nie mogę ze sobą dojść do ładu, pewnie dlatego pierdolę tak trzy po trzy.

    8

    0
    Odpowiedz
  18. Wal konia do grubasek. Stres minie i chęci do życia wrócą, a samoocena wzrośnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Zajeb się proszę smieciowa jednostko

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Dobrze że cię tam posłali do choroszczy bożej

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Dobrze, że idziesz do psychiatryka. Oby ci tam ucięło wora.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Ja, Meś Panwasz bywam w … kiblu. Dopiero wtedy czuję się naprawdę spełniony, czuję się naprawdę dobrze. A leki tiaaa – do mnie proszę 4 (cztery) tiry, bo mi nie wystarcza. Dobrze, że jest ta psychuszka, dla mnie jest naprawdę potrzebna.

    0

    0
    Odpowiedz