Jedzenie w komunikacji miejskiej

Ostro wkurwia mnie pewne zachowanie w środkach komunikacji miejskiej, jakim jest jedzenie lub picie w
autobusie/tramwaju/trolejbusie czy czymś innym.

Chodzi o to, że wyciągnie taki typek pudełko z żarciem i zaczyna wpierdalać lub wyciągnie butelkę z piciem, nie zważając na to, że może pobrudzić siedzenia lub, co gorsza, ubrania innych pasażerów. Co ciekawe, stwarza zagrożenie dla samego siebie, bo jak np.: coś szama, a autobus gwałtownie zahamuje to jest duże ryzyko, że się zachłyśnie lub zadławi. Inną kwestią jest to, że jakiekolwiek dania wytwarzają zapach, który może być uciążliwy dla innych pasażerów, albo fakt, że dźwięk jedzenia nawet zwykłej kanapki potrafi nieźle wkurwić.

Ja naprawdę rozumiem, że po X godzinach pracy/załatwiania spraw na mieście jest się głodnym, ale przecież można zostawić to opakowanie w spokoju i zjeść w domu. Albo jak jest się już tak nienażartym, że za kilka godzin umrzesz z głodu, to zjedz to na przystanku, wywal opakowanie do śmietnika (jeżeli jest, a jak nie to wziąć je ze sobą i nie zaśmiecać) i wtedy dopiero wsiądź do pojazdu.

CHUJNIA!

70
68

Komentarze do "Jedzenie w komunikacji miejskiej"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Nie przesadzaj. To ktoś ma zemdleć z głodu bo nie chcesz z zazdrości patrzeć jak ktoś je?!? No koleś!

    4

    10
    Odpowiedz
    1. Tutaj autor wpisu:
      Jak wspomniałem we wpisie – można zjeść na przystanku lub poczekać do domu.

      6

      0
      Odpowiedz
    2. No kurwa – zemdleć z głodu podczas 20-minutowej jazdy autobusem…
      Weź się w łeb pierdolnij – najlepiej kijem bejsbolowym

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Waćpan się odezwał co popierdala autobusem. Chuj daj innym żyć jak chcą jeść, niech jedzą.

    Nie podoba się kutasiarzu? To kurwa kup samochód!

    6

    10
    Odpowiedz
    1. Sam sobie kup samochód, to będziesz mógł w nim żreć i pić, aż pękniesz!
      A środki transportu publicznego to nie stołówka, ty jebana hołoto!

      8

      0
      Odpowiedz
  4. Jak widzisz takiego delikwenta, co je i się do ciebie dosiada to rób tak jak ja robię:
    – Puść soczystego bąka
    – odczekaj chwilę (3 sekundy)
    – odejdź jak gdyby nigdy nic
    Działa za każdym razem i cieszę się, gdy widzę grymas takich nienażartych świń.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Tutaj autor wpisu:
      Dzięki za radę! Teraz mam sposób na takich, co traktują komunikację miejską jak restaurację!
      Jedno pytanie mi się tylko nasuwa – co jeśli nie mogę go puścić, bo nie ma „gazu”?

      6

      0
      Odpowiedz
  5. Te 8 łapek w dół (przynajmniej teraz tyle jest) to dały osoby, co też jedzą w autobusie i wkurwiają innych.
    Jebać was, wy nienażarte knury!

    10

    5
    Odpowiedz
  6. Ja tam uwielbiam zapach żarcia. W domu też robię sobie hamburgera i jest fajnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak ktoś nic nie pobrudzi, to chuj cię obchodzi, czy je, czy nie je. Tacy jak ty chcieliby, żeby każdy podczas jazdy gapił się w telefon. Butelka z piciem? Że co kurwa? Coli się nie mogę napić albo wody albo browara? Spierdalaj do taksówki.

    6

    10
    Odpowiedz
    1. „Jak ktoś nic nie pobrudzi, to chuj cię obchodzi” ok – pobawmy się.

      Wiesz czym jest Surströmming? W skrócie jest to tradycyjny szwedzki kiszony śledź. Zabrudzić tym cokolwiek ciężko. Jednak zapach jest wyjątkowo ostry i już z kilku metrów od niego ma się odruch wymiotny.

      Załóżmy, że pasażer zechce taki przysmak sobie zjeść w autobusie. Wkurwia tym innych…

      No ale nie zabrudzi tym niczego, chuj z tym, że kurwi niemiłosiernie..

      Weź się w łeb pierdolnij!

      10

      0
      Odpowiedz
    2. Sam se spierdalaj, nienażarty psie!
      Autobus to nie restauracja – jak taki delikwent jest głodny, to niech zje obiad tam, gdzie go kupił, albo na przystanku, bo ja (i wielu innych pasażerów) nie mam najmniejszej ochoty wąchać żarcia z niezbyt świeżym mięsem czy wysłuchiwać przez pół godziny ciągłego żucia i ciamkania ani tym bardziej być zabrudzonym lub usiąść na siedzeniu po takim knurze.
      W niektórych miastach straż miejska wystawia mandaty w wysokości 500 zł za jedzenie w pojazdach komunikacji miejskiej. I dobrze – jak bydło nie umie uszanować cudzego mienia, ani regulaminu to niech płaci – może się oduczy…

      A teraz – pierdol się!

      11

      0
      Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Te żarłoki muszą poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Zapewniam, że jest to możliwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Zdecydowanie masz rację

    6

    2
    Odpowiedz
  12. Order Orła Białego dla Generała Jaruzelskiego

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To on obalił komune. Chwała Wielkiej Polsce jenerałowi Jaruzelskiemu!!!!!!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Paweł Rabiej, Krzysztof Śmiszek i Robert Biedroń to uczciwi, kompetentni i zaangażowani politycy.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Cie to wkurwia bo sam byś chętnie cos zeżarł ale sie wstydzisz tego jak twoi ryj może wyglądać wtedy

    3

    9
    Odpowiedz
    1. Na pewno lepiej niż twój ryjec po wywiadówce, śmieciu!

      7

      0
      Odpowiedz
  15. kupię tucznika chowanego na własnej paszy do 150 kilo okolice wojnicza lub ewentualnie wymienie za pamiatki z PRL jak np. Płki milicyjne, ordery itp.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. A spierdalaj, jak ci nie pasuje to się przesiądź, okno otworz, upomnij i opierdol, a nie tu farmazonami dupę zawracasz

    0

    3
    Odpowiedz
  17. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    2
    Odpowiedz
  18. Torszczysz sie zeby ktos sie nie zadławił? Masz nerwicę natręctw. Wkurwiaja Cię nic nie znaczące bzdury. To Ty tu jesteś problemem.

    2

    7
    Odpowiedz
  19. Gdybys zarabial 17 tysi netto miesiecznie i jezdzil Mesiem jak ja , nie musialbys jezdzic konunikacja miejska tylko mialbys wlasnego kierowce z samochodem.

    Niestety jestes tylko zwyklym cebulakiem pracujacym w fabryce za najnizsza krajowa dlatego jestes skazany na podrozowanie wsrod pierdow i zapachu kebabow.

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Mesiu! Otyły towarzyszu chujni!
      Każdy wie, że ty jeździsz mesiem, ale tylko autobusami tej marki codziennie bez biletu do roboty w sortowni śmieci lub przy sprzątaniu kibli i podłóg na dworcu głównym. A jak wchodzą kontrolerzy to do ciebie nie podchodzą, bo ostro od ciebie kurwi.
      Więc przestań ujadać (tutaj chciałem cię nazwać psem, ale doszedłem do wniosku, że pies jest wyżej od ciebie w hierarchii).

      P.S.
      Pracuję jako księgowy (zbieram na auto jak coś, grubasku).

      8

      0
      Odpowiedz
    2. 17 tysi płace starszemu programiście.
      Nie wyskakuj chłopaczku, bo są tacy co mają Cię na pierdolnięcie gotówkowe.

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Lepiej nie pyskuj, patałachu. My, Zarząd Łódzkiego Wydziału Fabrycznego wspieramy naszych pracowników i aktywnie lobbujemy za możliwością jedzenia w komunikacji publicznej. Nasi pracownicy mają bardzo długie i wyczerpujące zmiany bez przerw na posiłki. W przyzakładowych barakach również nie wolno im jeść. To gdzie mają jeść? Zwłaszcza w zimie. Nie stać ich na bary mleczne. Szczęśliwcy, którzy spłacają „własną” klitę w kredycie na 40 lat w mrówkowcu na obrzeżach miasta spędzają wiele godzin dziennie na dojazdach. Niech przynajmniej mogą się pożywić w tych i tak brudnych i śmierdzących zbiorkomach.

    2

    6
    Odpowiedz
  21. Gdybyś tak jak ja srał banknotami miliardo dolarowymi, miał swój prywatny kontynent i miał pod sobą 2 kmiotów, którzy za Koenigsegga Agere R, Lamborghini Aventadora i parę baniek w euro miesięcznie waliliby Ci co dzień gałę ze smakiem, uśmiechem na ustach i oczywiście połykiem przed śniadaniem, obiadem, podwieczorkiem, kolacją i snem, podcierali by Ci dupę po każdym sraniu i walili sobie nawzajem kity (ryjami) na widok lasek które kilka razy dziennie zapinasz to pozwolił byś im popisać takie herezje w internecie w ramach jakiejkolwiek rozrywki między lodami.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Lajki pod postem – wirtualna wojna między najedzonymi, a głodnymi 😀

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Ale jak wezmę opakowanie ze sobą to będzie emitować zapach i co wtedy? Mam dla ciebie radę. Zacznij jeździć własnym środkiem transportu jak ci tak ludzie przeszkadzają.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Lech Wałęsa to nasz największy bohater narodowy

    4

    1
    Odpowiedz
  25. Co do jedzenia to się zgadzam, ale odnośnie picia to jesteś ładnie przyjebany.

    3

    5
    Odpowiedz
  26. Ty kurwo bez grosza przy duszy ! Kup ferrari i nie ma problemu wtedy ! Chuj pierdolony, nie podoba mu sie papku w busie.

    1

    7
    Odpowiedz
  27. Zacznij publicznie walić w komunikacji miejskiej chuja, to z ryjów im to żarcie powypada z wrażenia

    5

    1
    Odpowiedz
  28. A mnie wkurwiają tacy jak ty. Dźwięk kanapki potrafi nieźle wkurwić. Nosz ja pierdolę. To może książek i gazet też mam nie czytać, bo równie głośny jest „dźwięk” przewracanych stron. Mam siedzieć przez 20 minut nieruchomo, nie jeść, nie pić, nie czytać i tępo patrzeć się w okno na widok, który znam na pamięć, bo komuś „wrażliwemu” będzie to przeszkadzać? Albo lepiej. Powinienem gapić się w ekran smartfona przez całą podróż jak reszta hołoty i nawet nie patrzeć kto wsiada, żeby przypadkiem nie wstać żeby komuś ustąpić, bo innych będzie wkurwiał dźwięk wstawania. Spierdalaj do taksówki.

    2

    10
    Odpowiedz
    1. „Powinienem gapić się w ekran smartfona przez całą podróż jak reszta hołoty” to już są twoje słowa…Niekoniecznie mają się lampić w telefon, książki nie są aż takim problemem.

      A co do dźwięków to jest jednak różnica między przewracaniem kartki papieru, a ciągłym, 20-paro-minutowym „ciamk, ciamk, mlask, łyk” jak jakiś wieprz.

      Jak nie potrafią się zachować w mieście to niech wypierdalają do siebie na wiochę i niech tam robią, co im się żywnie podoba.

      10

      0
      Odpowiedz
  29. Stopaborcji.pl

    1

    3
    Odpowiedz
  30. Kurwa, czemu pod tą chujnią jest tyle minusów?!
    Autor poruszył ważny i wkurwiający temat, a ty minusujecie?

    A może sami tak robicie i czujecie się upokorzeni?

    Szczotka druciana wam w dupę!

    10

    5
    Odpowiedz
  31. Moim skromnym zdaniem się przypierda….

    1

    1
    Odpowiedz
  32. Spoko lewusie. Nie pasi, to zmień środek transportu. Co Ty niby sobą reprezentujesz? Kompletny brak ogłady, kultury czy zasad współżycia w społeczeństwie.

    Nie musisz od razu tworzyć hejterskich postów.

    Nie musisz innych obrażać. Już dość nienawiści, Ty złamasie, Ty jebany w dupę skurwielu, na dworcu centralnym w południe, przez pokurczowe jebane kaczory!

    4

    11
    Odpowiedz
    1. Morda ty opasły psie opierdalający gałę bezzębnym żulom obok pętli tramwajowej na Oliwie w Gdańsku!

      10

      0
      Odpowiedz
    2. „Co Ty niby sobą reprezentujesz? Kompletny brak ogłady, kultury czy zasad współżycia w społeczeństwie.” HAHAHA!
      Zastanówmy się kto tu ma mniej kultury – ja, spokojnie jadący autobusem, czy taki knur przy korycie, zostawiający syf i smrodzący w pojeździe? No raczej, że ten żarłok.

      Czyli, w skrócie – spierdalaj, ty śmieciu, robiący laski bezzębnym pterodaktylom na pętli tramwajowej Oliwa w Gdańsku!
      Won padalcu, masturbujący się gałęzią!

      10

      0
      Odpowiedz
  33. Jebanie w komunikacji miejskiej

    2

    0
    Odpowiedz
  34. Masz rację, ale polaczki za nic mają zakazy, bo w autobusach jest naklejka, ze się nie żre.

    3

    0
    Odpowiedz
  35. Ja takich ludzi podziwiam bo mają wyjebane.

    2

    0
    Odpowiedz
  36. DON’T THREAD ON ME!

    0

    0
    Odpowiedz