Jestem kompletnie bezwartościowa

Z wierzchu – dobre wykształcenie, stała praca, dobre zarobki, stały partner przy boku, własne mieszkanie i samochód. Tyle osób ma gorzej. Jak ja mogę narzekać na siebie wiedząc że Ukraińcy u siebie zarabiają 300zł/miesiac w przeliczeniu na nasze albo dzieci w Afryce głodują?
Jestem nikim. Zerem. Śmieciem. Bez znajomości i koneksji. W pracy mną gardzą jak szmatą, wiem że wszedzie gdzie pójdę będę miała identycznie – bo w mojej branży liczy się rodzina i nazwisko.
I mój partner. Ma gdzie mieszkać, ciepłe wyro, pełną lodówkę, żarcie pod nos, dom ogarnięty. Poprosić go o cokolwiek by mi pomógł w domu to jakby królowi strącić z głowy koronę. Fochy, obrażanie się, złośliwe komentarze że od tego jest kobieta. Odwalenie roboty tak że lepiej by ją było zrobić samemu. Najmilsze i najbardziej pieszczotliwe określenia? „Prosiaku”, „grubasku”, „spaślaczku” (167/83 jakby ktoś pytał, wszystkie spodnie zwężam w talii bo tyłek spory a pas wąski). Najgorszych nie będę przytaczać. Zero własnej inicjatywy w rzeczach które mu nie pasują. Interesuje go jedynie jego praca, fejsbuk i motoryzacja. Ciągłe gadanie o tym jak mu koleżanki z pracy obciągają, jakie są fajne, ładne, szczupłe itd – z kolei z jego strony agresywna zazdrość o moich kolegów. Ten śmiech gdy widzi moje łzy, ten foch i złość gdy warknę że nie życzę sobie takich tekstów. To moja wina. Nie znam się na żartach.
Czemu nie zerwę? Bo jestem spaślakiem, świniakiem, nikt mnie nigdy nie traktował poważnie. Wcześniej tylko desperaci chcący umoczyć, goście 50+ napaleni na bylejaką ale młodą cipę i pijani się mną interesowali. On pierwszy chciał na poważnie. I ja go zepsułam, swoimi staraniami zrobiłam z niego egoistę i lenia, psychopatę cieszącego się że ma kim pomiatać. Nawet gdy krzyczałam że zrywam i ma się wyprowadzać ode mnie to nic nie robił – było chwilę trochę lepiej bym wybaczyła i by dalej żyć wygodnie.
Któregoś dnia po prostu nie dam rady i się zutylizuję. Nie wiem czy się czegoś naćpam czy wbiję sobie nóż. Wiem że zrobię to w wannie – po to by nie trzeba było dużo po mnie sprzątać.

21
34

Komentarze do "Jestem kompletnie bezwartościowa"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Dobry pomysl z Wanna widze ze nic z motywujacej gadki zebys poszla swinio na sport i sie wziela za siebie, i wtedy to on za rok moze 2 zobaczy
    ze to on ma sie starac i chuj. wpierdol mu mentalnie zniszcz go :=) wlasnie zmiana swoich wad i nie badz taka pizda niech bedzie syf wez pogadaj z nim konkretnie zobaczysz bedziesz szczuplejsza bedzie ci latwiej z nim bo ty bedziesz miec karte przetargowa no ale latwo mowic, no kurwa jesli wolisz sie zabic niz schudnac to kurwa sie zabij. ale mi wyjscie godne tchorza.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Weź eutanazol

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Dobra patola.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „tyłek spory a pas wąski”- mmmm! marzę by znaleźć taką właśnie Panią,którą mógłbym kochać i szanować,by nakazywała mi co mam zrobić i w jaki sposób,a ja starał bym się że aż nie wiem jak mocno!Ale niestety jestem chyba za młody i nie mam doświadczenia,szkoda..

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Dlaczego znaczna część społeczeństwa nie potrafi czuć się dobrze we własnej samotności?
    Skoro jest tak tragicznie to zerwij, przebolej, pokochaj siebie, swoje własne towarzystwo i nie uzależniaj swojego szczęścia od innych ludzi. Zainwestuj w samorealizacje, a zwróci się w nawiązką. Nie jest to łatwa droga, ale możliwa, bo sam przez nią przeszedłem 😉

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Ogarnij się kobieto walnij sobie liścia i przejrzyj na oczy. Wywal tego pasożyta bo będzie na tobie do usranej śmierci żerował i sprawiał, że będziesz siebie nienawidzić. Czemu tolerujesz takiego darmozjada? Jak ja bym miał taką leniwą partnerkę jak on to bym jej pokazał drzwi po drugiej dziwnej akcji (taki już jestem zawsze daje ludziom drugą szansę to moja słaba strona). I co z tego, że jesteś gruba? Masz pracę z dobrą płacą to uzbieraj kasę i odessij tłuszcz albo jak inni ludzie zacznij chodzić na siłownię i spalaj sadło. Jak schudniesz to zobaczysz jak faceci zaczną się za tobą uganiać i ślinić, ale nic za darmo żeby coś dostać to trzeba też coś od siebie dać czyli ćwiczenia i dieta. Jesteś brzydka? Nie problem ludzie parę lat temu mogli tylko pomarzyć o czymś takim jak operacja plastyczna która teraz jest dostępna od ręki. Tak więc ogarnij się, weź się za siebie, a typka który nie potrafi docenić tego co ma wypierdol za drzwi i od razu zablokuj na telefonie numer, zmień zamki w drzwiach i wzywaj policję jak się będzie dobijał.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. 167/83, pomimo, że szczupłe to nie jest, dalej jest miłe dla oka – jeszcze przy wąskim pasie – ideał wręcz :3, i wcale tego nie pisze stary, obleśny desperat. I tak, zerwij z nim i podbuduj swoje poczucie własnej wartości jakimś hobby, bo jeśli nazad nie nabierzesz szacunku do siebie, to znowu trafisz na jakiegoś zjeba.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zrób mu loda, będzie zgoda

    6

    2
    Odpowiedz
  10. Zacznij chlać, alkohol ukoi twoje problemy i poczucie winy tylko etanol wie co naprawdę czujesz jest twoim najlepszym przyjacielem, nie idź do AA to diabeł wcielony

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Wódka w odpowiedniej ilości smakuje jak miłość

      4

      0
      Odpowiedz
  11. Masz wygoloną?

    4

    0
    Odpowiedz
  12. Prześpij się ze mną

    1

    2
    Odpowiedz
  13. Posłuchaj prosiaczku, Ghańczycy nie głodują, głodują tylko chorzy i leniwi. To, że twój knur nie potrafi o ciebie zadbać, i cię szmaci, nie upoważnia cię do obrażania Afryki. U nas, w Ghanie, mamy nawet swoją motoryzację – Kantanka Automobile i żyjemy na niezłym poziomie. Każdy ma tu żarcia na full, telewizor i panele słoneczne.
    P.S. Swoją drogą, mi tam nie przeszkadzałby twój gruby tyłek. Moja 25-centymetrowa Murzyńska pała chętnie by cię zaorała:) Pozdrawiam. Kwaku Akpong – Deputy Director, Ministry of Internal Affairs, Republic of Ghana.

    10

    1
    Odpowiedz
  14. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dziewczyno, wypierdol pazsożyta. Faceci to tylko problem. Been there, done that. Chyba się przerzucę na swoją płeć.

    2

    3
    Odpowiedz
  16. Bismi’llahi ar-rahmani ar-rahim! Najmilsi Bracia, słuchajcie Boga. Wieprzowina jest mięsem nieczystym, Bóg zabronił jej spożywać gdyż ogniem i swoim mieczem dokona Bóg sądu nad całą ziemią i będzie wielu pobitych. Ci, którzy się uświęcają i oczyszczają, aby wejść do pogańskich gajów za jednym, który kroczy w pośrodku, ci, którzy jedzą mięso wieprzowe i płazy, i myszy, wszyscy razem, hamdulillah, zginą.

    5

    0
    Odpowiedz
  17. 167/83 ???!!!
    Weź się za siebie tłusty spaślaku! Poza tym prawdziwe kobiety zaczynają się od 175 cm.

    5

    0
    Odpowiedz
  18. 167/83 tzn. 83 kg czy 83 cm w biodrach?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. W piździe twojej ty kurwa baranie ty

      1

      0
      Odpowiedz
  19. Rzuć kanapowca. Leniwiec ma wszystko za darmo, a jeszcze cię poniża. Niech się dziad pakuje a wychodząc wyniesie śmieci. Stawiaj facetowi wysokie wymagania, inaczej nie będzie ciebie szanować. 167 i 83, i ty masz jakieś kompleksy? Przecież to super kombinacja!

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Desperacja to zawsze zły doradca zerwij z nim! Lepiej samej niż z takim wgl gdzie masz rozum…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Prezes EURO mebel Ci mówi.Samobójstwo w wannie to zły pomysł.Znajomy technik kryminalistyki kiedyś narzekał(co się Prezes nasłuchał wtedy to jego),że przy samobójstwach w wannie jest od cholery roboty.Rozmyte przez wodę ślady,itd.
    Pomyśl o innych i nie dodawaj im nadmiernej pracy.Druga rzecz to to,że sama go tak nauczyłaś.Niestety,taka jest prawda.Moje,tzn. Prezesa EURO mebel zdanie jest takie, że lepiej być samym niż z takim łachudrą,co to nawet do zamiatania trocin się nie nadaje.Poza tym,nawet jeżeli jesteś gruba, uwierz mi, są faceci którzy lubią większe tyłki.No, i jest jeszcze masa takich,którym większe dupsko nie przeszkadza.Charakter jest ważniejszy.Rzuć go,kiedyś podziękujesz.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Nie pierdol o samobóju, tylko weź się babo w garść i zrób porządek ze swoim życiem. Przede wszystkim do utylizacji idzie ten Twój gach. Co to kurwa w ogóle ma być? Jak możesz dać się tak traktować? Wypierdol go czym prędzej z domu i ze swojego życia, już 100x lepiej być samą niż z takim cwelem. Wiem co mówię. Poza tym na świecie naprawdę istnieją porządni faceci, nie koniecznie beta-pierdoły tylko konkretni mężczyźni którzy jednocześnie wiedzą co to szacunek dla drugiego człowieka. Może Ci się taki trafi. A jak nie, to chuj, i tak będzie lepiej. Po drugie: praca. Ja wiem, że łatwiej powiedzieć a trudniej zrobić, no ale kurwa, łazić do roboty, żeby Tobą pomiatali? To już lepiej mieć jakąś gorszą fuchę, ale z normalną atmosferą. Jak u Ciebie mało roboty, to jedź do większego miasta, swoje mieszkanie na razie wynajmij, a za kasę z wynajmu znajdź coś na miejscu. Że dużo z tym roboty? No i co z tego, masz coś do stracenia? I tak już coś pierdolisz o nożach, więc może rzeczywiście skończ to życie, tylko zamiast dać się zjeść robakom, zacznij po prostu nowe. Myślisz, że będzie gorsze niż śmierć? No nie sądzę. Zanim się coś zacznie, to wszystko wygląda na strasznie skomplikowane, ale po fakcie okazuje się, że jednak się da. Nie takie problemy ludzie mają na tym świecie i dają radę. Ja zmieniłem kontynent i w miesiąc po przyjeździe miałem wszystko ogarnięte, choć siedząc w samolocie byłem bardziej obesrany niż przed maturą. Więc zmiana pracy czy tam przeprowadzka do innego miasta to małe miki, zwłaszcza że wyglądasz na w miarę ogarniętą dziewuchę. Do dzieła!

    3

    0
    Odpowiedz
  23. Hej hej! co tu się w ogóle dzieje? Choćbyś była najbrzydszą kobietą w mieście, to nikt nie zasługuje na takie traktowanie, to zresztą nie ma nic wspólnego z wyglądem. Nie można też z normalnej osoby zrobić tyrana przez to, że się człowiek stara. Masz niskie poczucie własnej wartości i wzięłaś byle co, byle było, a oto i efekt. Każdy potrzebuje drugiego człowieka, ale to CZŁOWIEKA, a nie jakiegoś bydlaka. Godność albo desperacja, sam sobie rozsądź co dla ciebie ważniejsze.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. jestes hujowa, racja

    1

    0
    Odpowiedz
  25. A może tak zamiast kwękać to schudnij? Po prostu mniej żryj, żadnej magii w tym nie ma. Zobacz, że w Oświęcimiu dieta każdego odchudziła, więc nie próbuj zwalać winy na geny, Hashimoto i grube kości. Jesteś gruba, bo za dużo żresz.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. A nie wolałabyś być bezwartościowa ale samotnie? Powiem ci, że raczej ciężko jest polepszyć swoją samoocenę, kiedy jak wracasz do domu Twój facet nagaduje ci jaka to jesteś gruba, brzydka, nieporadna i żałosna. Rzuć go w cholerę i zacznij żyć sama. Zainwestuj w siebie, ale tak porządnie. Siłownia, rowerek, jogging, zdrowa żywność, joga, medytacje, książki psychologiczne, może jakieś kursy samoakceptacji, koła wsparcia, takie rzeczy. Wiem, że to głupio brzmi, ale kto ci pomoże, jak ty sama nie wierzysz w to, że może być lepiej, a twój facet tylko to potwierdza i jeszcze bardziej cię gnoi? Zrób pierwszy krok i zainteresuj się samorozwojem, a odpowiedni ludzie już tobą pokierują i ci pomogą. Powodzenia! Pamiętaj, że nikt nigdy nie jest skreślony, człowiek w każdym etapie swojego życia może je zmienić o 180 stopni, tylko najczęściej nikomu się nie chce. Rutyna i monotonia dnia codziennego są przecież dużo łatwiejsze, bo przecież nie musisz nic robić, ale chujnia sama nie zniknie 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Co jak co ale powinnaś przede wszystkim pogonić tego typa. Szkoda twojego zdrowia. Jak najczęściej kurwię na te baby i wyzywam je to ciebie autentycznie mi szkoda. I pomimo, że jestem bezczelnym chamem nigdy bym osobie takiej jak ty nie wytknął wyglądu albo poniżył. Pogoń tego gnoja i głowa do góry. Pozdro

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Międl dzyndzelek

    3

    0
    Odpowiedz
  29. Tu Jakub, służący Arktosa – władcy Lodolandii.
    Niestety, Arktos ma teraz poważny plan do opracowania, więc przez dłuższy czas na chujni go nie będzie. Ale to nie problem – ja go zastąpię :).

    Jak to mawia Arktos: Chwała Lodolandii 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Tego to ja nie rozumiem, nie możesz trochę się wziąć za siebie, odstawić śmieciowe żarcie, schudnąć i pokazać mu, że są też tacy, którzy polecą na Ciebie jak tylko go odstawiam?

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Wygląda na to, że wszystkie chujnie powyżej napisała ta sama osoba. Ni to śmieszne, ni ciekawe. Po prostu nudne. Czy nikt z czytelników tego portalu nie narobił w spodnie w tramwaju, czy np. przez pomyłkę nie przeleciał swojej babci? Na okragło to samo: mam pieniądze i jest mi źle, nie mam pieniędzy i jest mi źle, mam przyjaciół i czuję się samotna, nie mam przyjaciół i czuję się samotny itd…
    Ale chujnia.

    1

    2
    Odpowiedz
  32. Przede wszystkim potrzebujesz porządnego chuja, takiego 20 centymetrów i w pakiecie ostrego ruchania z naciskiem na anal i oral po takim pierdoleniu twoje dotychczasowe problemy i dylematy przestaną mieć znaczenie, w taką tłustą dupę najlepiej się pcha

    6

    0
    Odpowiedz
  33. Możesz mi pociągnąć.

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Wejdź na instagrama „w poszukiwaniu siebie” tam znajdziesz motywację i odpowiedzi. Zadbaj o siebie najpierw, o swoje wartości, komfort psychiczny. Potem znajdź sobie odpowiedniego, zaznaczam- mężczyznę.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. To twoja wina, ze dajesz sobie srac na głowę wszystkim. Za dlugo byłaś uległa to teraz masz. Ciężko będzie ci urobić sobie pozycję.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. W wannie by nie było co sprzątać? Oczekujesz że po prostu spuszczą wodę, czy wyniosą ciebie z wanną? A tak serio to zamiast pierdolić, to weź się za siebie i schudnie jeżeli jesteś aż tak gruba. Wulgaryzmy są konieczne w celach motywacyjnych

    1

    0
    Odpowiedz
  37. Prujesz się? W pisię czy w czoko?

    3

    1
    Odpowiedz
  38. Zrobiłaś pewnie studia z rozsądku a nie pasji, jebiesz w robocie, którą tolerujesz a nie lubisz (to jest wykurwazajebistjapierdolę różnica), nie interesujesz się niczym oprócz atencji i amciu w lodówce, masz nadwagę i mieszkasz z gołodpucem, który też niczym się nie interesuje i się wżenił. Kurwa mać w moim przypadku miałbym dwa wyścia: 1) Albo idę się pochlastać 2) Albo wychodzę z tego gówna zwanego stabilnym hypphphiphiphihpihp życie

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nic nie zrobi bo jest brzydka, zakompleksiona jak chuj i interesują się nią tylko jeszcze gorsze zjeby niż on. A sama nie będzie bo to obciach w jej towarzystwie jak i własna porażka życiowa (bo sensem jej życia to mieć jakiegokolwiek knura i gromadkę warchlaków, reszta się nie liczy i po tym samym ocenia rówieśników). Także tylko sobie tu popierdoli, popierdoli i wróci do „normalnego” życia. Nie miej złudzeń

      0

      0
      Odpowiedz
  39. Do autorki…
    – co prawda, jestem już jednym z tych „50+” (no cóż, jeszcze nikt nic nie poradził na upływ czasu i starzenie się, przecież to nie nasza wina, a i Wy też się zestarzejecie!), to powiem Ci, że wątpię by tym, o których wspominasz, chodziło tylko o „młodą”…
    Po prostu, większość z nas ma dużo doświadczenia i wiemy o tym, że właśnie kobietki Twojego pokroju są o wiele „smaczniejsze”. A i wierniejsze !
    Od zawsze wolałem te „zaokrąglone i puszyste”. Nie wiem dlaczego, ale były one o wiele atrakcyjniejsze od tych „szczuplutkich lasek” którymi ew. można się było co najwyżej „pochwalić”. W codziennym obcowaniu najczęściej były to zimne, puste i napuszone egocentryczki („no przecież ja jestem taka atrakcyjna, że wszyscy powinni MI usługiwać!”)
    „Grubaski”, to i cipki fajniejsze mają…
    – takie pulchniutkie „bułeczki”, a jakie cieplutkie!
    WOW!
    I to był najczęściej powód, że Cię podrywali tacy 50+…
    – my już tam wiemy, co lepsze…

    1

    0
    Odpowiedz