Gadżety bez śrutu!

Jestem złym człowiekiem?

Dobra, uwaga. Będzie długo i nudnawo. Jestem właścicielem niewielkiej firmy, pracuję w niej z dwoma kolegami. Jeszcze jakiś czas temu liczyłem straty, ale ostatnio wyszliśmy na prostą i nie jest źle. Nie chcę się chwalić bo i nie ma czym - mieszkam 70m mieszkaniu w bloku, jeżdżę 10letnim samochodem itp. I tak: Sąsiadka prosiła mnie, żebym zatrudnił jej syna - nieroba i alkoholika. Biedna babina nie ma z niego nic, tylko problemy, ale ok, zgodziłem się. Przyjął się jako kierowca, pierwsze dni ok. Wziął tygodniówkę i następnego dnia telefon od sąsiadki "Adam nie przyjedzie, bo jest chory", fajnie, a jeździć nie ma komu. Rozdzieliłem robotę na nas wszystkich i daliśmy rade. Z racji, że wszystko "po sąsiedzku" to dowiedziałem się, że po prostu zapił. Kilka dni później przyszedł do pracy... pijany. Alkomat, 1,8 promila... Następnego dnia był trzeźwy, pojechał do hurtowni, a jak wrócił to waliło od niego piwskiem. Jak chciałem z nim pogadać to dowiedziałem się, że jestem "jebanym wyzyskiwaczem", że chciałbym, żeby tyrał od rana do nocy za darmo (1600zł na rękę na początek, od 8 do 15, czasem 16) Wyleciał. Całe osiedle ma mnie teraz za tyrana, gnoja i bezdusznika. Teraz tak: Na osiedlu mieszka pewna kobieta. Matka czworga nieletnich, babka trojga(!). Alkoholizm, kurestwo i generalna patologia. Zawsze "wspólnota mieszkaniowa" robi jakieś zbiórki (ubrania, żywność, pieniądze), żeby jej pomóc. Ja poszedłem krok do przodu i załatwiłem jej pracę w firmie znajomego. Jak mam jej dawać kasę na wódę to lepiej niech sama zarobi. To jeszcze dostało mi się za to, że się wpierdalam! Super! Na osiedlu gadają, że "mam, a żałuje". Nosz kurwa! Utrzymuję się z działalności gospodarczej, co nie znaczy, że nie robię nic i zgarniam kupę szmalcu! Żeby założyć firmę przez 3 lata szwędałem się po Europie. Anglia, Irlandia, Włochy, Niemcy, wszędzie za murzyna. Później ciężki start i wiatr w oczy, wyrzeczenia, stres, nerwy, ciężka praca. Jak mogę komuś pomóc to pomagam i to chętnie, ale nie sztuką jest od czasu do czasu rzucić rybę, ale dać wędkę. Czemu wszyscy czekają, aż ktoś im coś DA?! Czemu nikt nie bierze się do pracy?! Tak ciężko jest pracować? Lepiej dawać dupy za flaszkę? Lepiej stać pod sklepem i sępić 2zł? Lepiej brać dary żywnościowe niż iść do urzędu pracy? Pojebało! Nierobom, krętaczom i sępom, stanowcze NICHUJA!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl



Ocena:
55/100 Liczba głosów: 103


Zszywacz w kształcie Pac-Mana - Oglądaj na TechNow.pl >>
Kryształ z Gwiezdnych Wojen - Oglądaj na TechNow.pl >>
Laptop dedykowany kotom - Oglądaj na TechNow.pl >>



Archiwa (100 ostatnich wpisów na chujnia.pl):
Rowerzyści na drodze | Rozrzucanie śmieci na parkingach | Pierdolnięty ojciec | Prezerwatywy | Komunikacja miejska w szczecinie | Chujnia narodowościowa | Chujnia rozwodowa | Chujnia z pracą licencjacką | Ciągłe narzekanie na sztukę współczesną. | Kiblowe brudasy | Zaburzenie wartości, w zasadzie zaburzenie wszystkiego | Z popiołu jak feniks | Kurewska zawiść | Matki Polki i bachory | Uporczywe reklamy nauki języków i środków na halluksy | Pierdolone bachory | Polskie znaki | Koniec ludzkości | Odnaleźć siebie... | Jebane muchy | Matka mojej kobiety. | Mroczna przyszłość... | Praca w polsce (haha) | Zakochana w szefie??? | Laski beznadziejne w łóżku | Jebnięta sąsiadka | Wieczność | Że niby ja jestem dziwny? | Platformy z grami komputerowymi | Brutalny internet | Szczyny w jeziorze | Ciągły zapierdol i słabo doceniona praca | Przedłużone dzieciństwo i disco polo | Psychologowie | Ból dupy, polaczków, cebulaczków i mamusiek | Klubowiczki | Zazdrość o byłą mojego chłopaka | Snapchaty, instagramy i inne gówna | Instrukcja programu komputerowego | Ludzie, psy i inne zwierzęta | Biały dom | Tłumy w sklepach | Komunikacja | Pogoda | Zrypana młodość i całe życie | A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają... w dupie | Alkoholizm | Wakacje i kluby czyli rozpusta | Upały | Egipt | Raz dwa trzy, raka płuc będziesz mieć ty | Czarna lista | Ballada o siurze | Współpracownice-czarownice | Fajki i inne duperele | Kombajnista na drodze | Fotograficzna hujnia | Testy smartfonów | Ślepi czy głupi? | Rodzinne biznesy | Zdjęcia na fb - kompleksy | Polskie stacje radiowe | Chujnia w pracy z dinozaurami | Chujitas chujitatum et omnia chujitas... | Drogie ubrania | Chujnia z serialami | Kobiety | Wizy do USA | Rozczarowanie | Dawcy szpiku kostnego | Bachory | Czemu jestem tak pojebany? | Debile na basenach | Pseudopatriotyzm w mediach | Kasa w aucie | Zjebana moda na drony | Zakochałam się w żonatym | Mercedesiki i inne niedojeby | Chujnia z jabłkami | Spóźniając się | Polski wymiar niesprawiedliwości | Wieś | Urodzinki... | Chujnia z leniem | Pierdolona arachnofobia | Podpierdalanie w pracy | Rowerzyści | Zakłamany mąż | Foty z ukrycia | Wszystko mnie wkurwia | Moja obecna chujnia | Smartfony | Dlaczego w Polsce jest tak spierdolona pogoda? | Chujnia poziomu 9 (chyba) | Każdy mnie chce tylko wyruchać | Psy sąsiadów | Zwracanie się na ty | Jestem emocjonalnym popaprańcem | IZOLACJA | Doktorat czyli trzeci stopień |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy