Ludzie mają mnie w dupie – apendyks

Niedawno poczyniłem wpis pod tym samym tytułem. Na samym początku chciałbym podziękować za słowa wsparcia jakie znalazły się w komentarzach, dzięki temu czuję, że nie jestem jedynym na świecie z takim problemem. Postanowiłem zastosować się do rad jakie dostałem w komentarzach i od dzisiaj jestem chujem. Jak pisałem we wcześniejszym wpisie zawsze pomagam ludziom, angażuję się bardzo we wszystko co robię ale teraz będę miał gdzieś czy ludzie chcą ode mnie pomocy czy nie. Tak jak wcześniej pisałem za pomoc nie wymagałem nic, chciałem się poprostu od czasu do czasu z kimś spotkać na piwie lub gdzieś wyskoczyć. Zawsze pomagałem bezwarunkowo ale to się skończyło. Impulsem do tej zmiany było to co spotkało mnie w długi majowy weekend. Na 2 tygodnie przed długim weekendem zaprosiłem tak zwanych znajomych do domku letniskowego moich rodziców. Nakupowałem żarcia, alkoholu, zaplanowałem co będziemy tam przez te kilka dni robić. I co? I gówno. Podobnie jak to zawsze bywało po kolei wszyscy rezygnowali. Pojechałem na domek i łudziłem się, że jednak ktoś przyjedzie ponieważ cztery osoby nie odwołały wizyty ale jednak potem okazało się, że na domku siedziałem przez kilka dni totalnie sam. Nie wiem czy nie zabrzmię jak totalna pizda ale pierwszego wieczora kiedy o tym myślałem po prostu się rozkleiłem jak małe dziecko. Stary chłop a ryczy jak gówniarz. Ale to nie trwało długo. Po smutku nadszedł czas totalnego wkurwienia, może nie na tych ludzi co mnie permanentnie olewają ale na siebie, że jestem taki głupi. Następnego dnia żeby się wyżyć i nie ochujeć w samotności nawalałem siekierą w klocki drewna. Podczas pracy przeleciałem pamięcią wstecz i podobne sytuacje spotkały mnie już kilka razy w tym roku. Oto kilka przykładów, sylwester sam w domu ponieważ w dzień imprezy moja podobno najlepsza koleżanka zrezygnowała bo miała ważne rzeczy do załatwienia, jak się potem okazało miała do odbioru książkę z Empiku. Ta sama koleżanka namówiła mnie żebym napisał jej wpis na bloga, poświęciłem na to kilka dni, zaangażowałem się w to bardzo bo podobno miała bardzo pilną sprawę rodzinną do ogarnięcia, jak się potem dowiedziałem, że po prostu balowała przy grillu ze swoimi znajomymi to mnie krew zalała. Ta dziewczyna jest mężatką i wie że coś do niej czuję bo łudzę się, że kiedyś będzie moja. Ona to wie a co gorsza potrafi to wykorzystać. Jej pomagałem zawsze ale po tylu rozczarowaniach niech spierdala. Innym razem kolega urządzał urodziny w jednym z klubów nocnych, niestety mnie nie wpuszczono bo podobno zapomniał o mnie podczas rezerwacji. A to tylko ułamek tego co mnie spotkało, generalnie ludzie mają na mnie wyjebane cały czas. Więc drodzy chujanie z podobnym problemem jak ja, nie bądźcie głupi tak jak ja, jeśli tylko możeecie to od dzisiaj zmieńcie się w „pozytywnych egoistów”. Dawajcie od siebie tylko tyle ile trzeba, by zmusić tą drugą stronę do tego aby także dała coś od siebie.

74
6

Komentarze do "Ludzie mają mnie w dupie – apendyks"

  1. Nie jesteś sam. Ja tez w 95% jak sama nie wyjde z inicjatywą spotkania itd to nikt nie wyjdzie. Miałam juz dosc narzucania się i poprostu to popierdolilam bo ile można się ponizac. Przegibalam w domu kilka miesięcy a wychodzilam tylko do sklepu do banku na zakupy lub cos załatwić. Sama non stop. I przez Internet poznalam chlopaka, po jakimś czasie się spotkalismy, teraz jest moim mężem a ja jestem w ciąży i jesteśmy szczęśliwi i chuj przynajmniej teraz nigdy nie bede sama i bede miala dla kogo zyc czyli dla dziecka. Z dzieckiem to wiadomo wychodzisz z domu czesto a to na spacer a to na plac zabaw wiec napewno kogos sie pozna ale właśnie nie zależy mi juz tak na tym, nie jest to moim priorytetem juz ! Co będzie to będzie i nie bede sobie zyl wypruwac by ktos raczyl sie do mnie odezwac i spędzić ze mną czas. I Tobie radze to samo.

    19

    1
    Odpowiedz
  2. Tutaj komentator od opierdolonej kiełbachy na grillu. Dobrze, że wyciągnąłeś wnioski. Nie napisałeś wtedy, że podkochujesz się w jakiejś mężatce. O stary, wypierdol ją z głowy. Ona rżnie się ostro z mężem i nie myśli o Tobie, a ty strzelasz pamięciówkę. Dobrze, że przynajmniej widzisz, że ona to wykorzystuje. Swoją drogą niezła suka. Najlepiej idź do prostytutki. Poczytaj na garsonierze co i jak i leć z tematem. I posłuchaj Kotońskiego. On gada dużo głupot, w szczególności o ezoteryce, jest niekonsekwentny i spłaszcza rzeczywistość, ale w Twojej sytuacji przydałyby się Ci niektóre Jego rady.
    Bądź bardziej asertywny – nikt nie jest lepszy od Ciebie i nie zasługuje na więcej niż Ty. Pomoc za pomoc, przysługa za przysługę. Filtruj ludzi, wielu od Ciebie odejdzie jak się zmienisz, ale zostaną ci, z którymi warto się zadawać. A samotność nie jest zła – Tobie to wmówili. Wiem, że łatwo dawać rady – w teorii jestem mocny, a ostatnio w pracy też dałem się ograć jednej lasce o złych intencjach (jednak ona odchodzi i uznałem, że nie będę wchodzić w konflikt), ale trzeba próbować zmiany.
    Także kiełbacha do góry i przed siebie.

    16

    0
    Odpowiedz
  3. Słuchaj kolego.
    Szkoda mi się ciebie zrobiło jak napisałeś o tym domku.
    Niestety przyjacielu, takie jest życie już, dajesz się jebać- to jebany będziesz. Naciągnij tę stuleję w gaciach, bo tak być nie może i pierdol te towarzystwo.
    I przestań się wpierdalać w te friendzony bo to też twoja wina, baby muszą widzieć że nie jesteś ciepła klucha i za frajer nie zapierdalasz, że jak coś powiesz to tak ma być.

    Fajna inicjatywa z tym wyjazdem, życzę znalezienia lepszych znajomych to takie rzeczy będą doceniać.
    Także złap się za jaja i trzymaj się przyjacielu !

    22

    0
    Odpowiedz
  4. Grzej kolbę

    1

    4
    Odpowiedz
  5. tachaj słonego

    4

    5
    Odpowiedz
  6. Ile ty masz lat? 12?

    1

    9
    Odpowiedz
  7. Kiedyś w świetlicy znęcał się nade mną taki Jacek. Mówił, że mama po mnie nie przyjdzie, a kilka miesięcy temu zawiozlem mame na zakupy i kiedy pakowalem zakupy do furki to ten jacek tam był na parkingu i chciał wziąć wózek od mojej mamy żeby go odwiezc i zajebać sobie złotówke. Chuj mu w dupe. Dobrze ci tak menelu jebany.

    21

    1
    Odpowiedz
  8. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    1

    11
    Odpowiedz
  9. Leży w burdelu Lola Badyla
    Piękna, wilgotna, pot po niej spływa
    Jako oliwa.

    Leży i jęczy sapie i kwiczy
    Ilu już było nikt nie policzy

    Buch – jak gorąco! Uch – jak nęcąco!
    Puff – jak gorąco! Uff – jak kusząco!

    Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
    A jeszcze gościu ostro ją rypie

    Klientów do niej poumawiali
    Są grubi, chudzi, czarni i biali

    Pełno jest ludzi w każdym salonie
    W jednym niemądrzy, w drugim wałkonie

    A w trzecim siedzą same grubasy,
    Siedzą i grzeją swoje kutasy.

    A czwarty salon pełen piłkarzy
    W piątym nieśmiałych sześciu malarzy

    W szóstym ogier jak mało który
    Swym tra la la la kruszy mury

    W siódmym salonie sama elita
    W ósmym, a co to, jakaś kobita?

    W dziewiątym osły, baran i świnie
    W dziesiątym głupek widać po minie

    A tych salonów jest ze czterdzieści
    Spokojna głowa – każdy się zmieści

    Lecz choćby przyszło dwustu ogierów
    I każdy zjadłby pół tony serów

    I każdy by „go” bardzo naprężył.
    Z Lolą Badylą by nie zwyciężył

    Nagle chlust
    Nagle plusk

    Ten, który kolejkę wstrzymywał
    Wreszcie strzelił, nie wytrzymał

    Ruszyła kolejka najpierw ospale
    Dość ociężale

    Poszły grubasy
    Moczyć kutasy

    Za nimi chudzi
    Lola się nudzi

    Nagle ruszyła złapała ptaki
    Jeden po drugim, rytuał taki

    Szybciej i szybciej i gna coraz prędzej
    I jeszcze przyśpiesza i mlaszcze i pędzi

    A co to tak, co to, a co to tak gna
    A kto to tak. Kto to, a kto to tak pcha?

    Do taktu łomoce i tłucze i stuka
    Ależ ta Lola to jest twarda sztuka

    I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
    Jak gdyby to ciuchcia jechała przez las?

    15

    5
    Odpowiedz
  10. Wielu ludzi ma tak jak ty. Winny jest matriks i spłycenie relacji międzyludzkich przez internet. A rozwiązaniem jest praca przed lustrem z samym sobą i niską samooceną. Nim nie poczujesz się dobrze z sobą samym nie będziesz czuł się dobrze z żadną dziewczyną, albo będziesz miał strach przed odrzuceniem, a mężczyzna musi w każdej chwili swego życia być gotowym stracić wszystko. Mówi ci to facet dwa razy żonaty. W najtrudniejszych chwilach swojego życia będziesz i tak sam. Kobieta daje fajne emocje, tę samoocenę czasem trochę podniesie. Ale per saldo związek dwojga ludźmi jeszcze z dziećmi per saldo jest wielką inwestycją, która nigdy się nie zwraca. Tak to już wymyśliła natura.

    26

    0
    Odpowiedz
    1. A poza tym, szanowny Komentatorze, związek dwojga ludzi, nawet jak to się dobrze zapowiadało, jest niestety największym ryzykiem jakie człowiek ponosi w swoim bądź co bądź życiu. Nawet jak jesteś względnie zamożny, dwa, trzy spierdolone związki, na dodatek jeszcze z dziećmi, zrobią z Ciebie kompletneto dziada, który na lewych papierach musi uciekać z Polski w daleki świat, aby uchronić siebie przed kompletnym upadkiem i utratą życia w znaczeniu dosłownym. Nie piszę w tej chwili o sobie, ale o wielu facetach, kobiet to prawie wcale nie dotyczy, których poznałem podczas długich lat spedzonych w Zachodniej Europie, USA oraz Południowej Ameryce. Spierdolone życie tych jakże często całkiem przyzwoitych mężczyzn, którzy siedzą gdzieś tam zdala od Polski i nie mają nawet kontaktów, albo rzadkie bardzo, ze swoimi dziećmi. Taki jest los jebany, okrutny i niesprawiedliwy, a nie przewidzisz tak naprawdę niczego, nawet swojej własnej śmierci.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Wszystko fajnie ale nie łudź się że od teraz będziesz Panem świata. Scenariusz będzie taki ty ich olejesz,oni Ciebie to da zero kontaktu i chujową samotność z brakiem kogokolwiek ,niestety znam to ze swojego przykładu.

    14

    4
    Odpowiedz
  12. Brawo i tak trzymaj, tylko się nie złam to będzie ci się żyło lepiej. Miałem tak samo pomagałem bezinteresownie na tyle ile mogłem licząc na przyjaźń ludzi bo tylko tego oczekiwałem. Jednak gdy przychodziło do zwykłego spotkania się gdzieś by porozmawiać albo pójść do kina to nikt nigdy nie miał czasu, a bo to, a bo tamto. Już nie wspomnę jaki to wielki problem ci ludzie mieli żeby mi w czymkolwiek pomóc i w sumie poza rodziną to nikt mi nigdy w niczym nie pomógł bo im nagle coś wyskakiwało w ostatniej chwili. Teraz wszystkich oprócz rodziny mam gdzieś i jak ktoś się mnie pyta czy nie pomogę to od razu walę prosto z mostu „co ja z tego będę miał?” i nagle się okazuję, że jednak nie potrzebują pomocy. Ludzie szukają tylko frajerów do pomocy za darmo, a potem masz spadać i jeszcze cię wyśmieją, obgadają i oplują po fakcie. To właśnie ludzie mnie nauczyli żeby nie pomagać za darmo, że prawdziwi przyjaciele nie istnieją i żeby nigdy się więcej nie złamać i nikomu za darmo w niczym nie pomóc.

    24

    0
    Odpowiedz
  13. A widzisz. Mężatki ci się zachciało. Niezłe z ciebie ziółko, koleś…

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tacy są ludzie , ja się , późno , ale wyleczyłm z tego syfu . Niema co się oszukiwać , każdy jest egoistą , a skurwiele tl wykorzystują, poco im ułatwiać życie

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Mam podobnie, niestety ludzie to egoistyczne kurwy, gdy którym się układa od razu mają w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ci twoi tak zwani przyjaciele to debile, jest okazja na darmowe żarełko i popite a ci rezygnują.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Skoro się tak baaardzo bardzo dajesz wykorzystywać to nie dziw się, że ludzie to robią.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Masz chuja nie przyjaciol . A ja kurwa dobrze wiem!!! Nigdy wiecej za nikogo nie zaplace , nie zaprosze , nie kupie drinka . Never! Fuck them anyway . Alone I have more fun , nobody stops me , nobody judges me . I like ppl enough , but never ever again try to make friends w/them. Mnie jest latwo , bo mieszkam w stolicy samotnych z osoba chora na demencje .Ezzze .Nikt ci kurwa nie potrzebny . Nigdy tych chui nie zapraszaj .Zacznij hodowac jaja i play alone, bro .

    0

    0
    Odpowiedz