Gadżety bez śrutu!

Mam 24 lata i mieszkam z rodzicami - mega żenująca sytuacja przegrywa

2014-01-21 18:22

Mimo 24 lat dalej mieszkam z rodzicami i jak pewnie się domyślacie całe swoje dni spędzam przed komputerem. Niedawno matka wpadła na świetny pomysł, by wyrwać mnie z tego stanu. Postanowiła, że zaprosi jakąś swoją koleżankę, razem z jej córką, która jest w moim wieku. Super pomysł. Jak tylko o tym usłyszałem, dosłownie zrobiło mi się zimno, a serce prawie wyskoczyło mi z klatki piersiowej. Mimo usilnych błagań i tłumaczeń, ona została przy swoim. Nie jestem pewien, czy muszę pisać o tym, że wstydzę się dziewczyn, nie wiem co przy nich powiedzieć i stracham na samą myśl o kontakcie z jakąkolwiek z nich, a zwłaszcza z tymi w moim wieku? W końcu nadszedł ten dzień. Ojciec wszedł do pokoju i powiedział, żebym się przygotował, posprzątał trochę, bo za chwilę będziemy mieli gości. k***a. Słowa nie są w stanie opisać uczucia, którego wtedy doznałem. Zdesperowany postanowiłem uciec z domu, co niestety zakończyło się sromotną porażką, gdyż zostałem zauważony podczas zakładania butów. Siedząc w pokoju i czekając na nieuchronne myślałem o najgorszym. Nie mogąc skupić się na niczym po prostu leżałem i uspokajałem się, co i tak zdało się na nic w momencie gdy moje uszy przeszył ostry dźwięk dzwonka do drzwi. I tutaj zaczyna się festiwal sp***olenia, prawdziwa stulejarska uczta. Wspomniany dzwonek do drzwi uruchomił u mnie jakiś pradawny anonowy instynkt, każący mi uniknąć konfrontacji za wszelką cenę. Jedynym miejscem, w którym mogłem się skutecznie zaszyć była duża szafa, zdolna by pomieścić mnie i laptop. Tak, jestem aż tak zj***ny. Kolejne minuty przyniosły mi serię upokorzeń, jakich jeszcze nie doznałem w całym moim psim życiu. Drzwi do pokoju otwierają się, słyszę śmiechy. Nagle cisza. "Gdzie on jest?"- to głos mamy, zdezorientowany i podirytowany, niedługo zawstydzony, a także wściekły. Na mnie. Na razie cisza. Jest mi niewygodnie, próbuję znaleźć komfortową pozycję, w wyniku czego spada na mnie wieszak. Wiem, że oczy wszystkich skierowane są na szafę, moją kryjówkę, którą na szczęście zablokowałem od środka. Słyszę pukanie. Nie odzywam się, udaję że mnie tu nie ma, licząc na to, że o mnie zapomną. Znów pukanie. Co robić? Stąd już nie ma ucieczki, muszę coś wymyślić. Nie ukrywający zażenowania i irytacji ojciec prosi mnie, żeby się nie wygłupiał. Łatwo mu to mówić, nie wie jak to jest być sp***oliną, dla której pójście na kebab, jest tym czym dla niego wyprawa na Mount Everest. Z braku innych możliwości, postanowiłem włączyć muzykę z laptopa, licząc że może to poprawi atmosferę. Żeby było jeszcze śmieszniej wybrałem utwór Peji, taki hehe żart. Jedyną osobą, która go doceniła była owa dziewczyna, moja niedoszła randka. Powiedziała coś w rodzaju "hehe peja taki groźny gangster beka". Teraz jej mama zaczęła mnie prosić, żeby "nie zachowywał się jak dziecko, tylko wyszedł i się przywitał. Nie mogąc znieść presji postanowiłem odpowiedzieć. Oczywiście nie moim prawdziwym głosem, tylko syntezatorem mowy Ivona. Mechaniczny ton powiadomił ich, że jestem zj***ny, i tak nie mielibyśmy o czym rozmawiać, nie ma dla mnie żadnych szans i proszę o święty spokój. Wtedy ojciec nie wytrzymał i powiedział, że jak za chwilę nie otworzę drzwi od szafy, to dostanę karę na komputer super metody wychowawcze k***o Wiedziałem, że laptop długo nie wytrzyma, więc postanowiłem iść na kompromis i powiedzieć, że wyjdę jeżeli wyjdą goście. Ojciec wtedy wpadł w zupełną furię i zaczął napie**alać rękoma w szafę, krzycząc że >hurr durr seba same kłopoty i wstyd z tobą. Po chwili uderzenia ustąpiły i kiedy myślałem że to już koniec - nastąpiło najgorsze. W życiu nie spodziewałbym się że tata byłby do tego zdolny. Poczułem, że szafa zaczyna się przechylać. Tak, ten Andrzej chwycił ją rękoma i co zrobił? Wypie**olił na podłogę! Efekt? Zniszczona matryca od laptopa, złamany ząb. Mama zaczęła krzyczeć na ojca że co on robi, on zaczął znowu na mnie krzyczeć że to moja wina, w końcu wsyscy postanowili podnieść szafę i mnie z niej uwolnić. Nie stawiałem już żadnych oporów. Ale mój ciężar tak. Doszło do tego, że mame poszła po sąsiada żeby pomógł, jakby mało mi było jeszcze wstydu. W końcu im się udało, a ja tylko zasłaniałem twarz, żeby nie musieć patrzeć w oczy zebranym. Skulony w pozycji obronnej, postanowiłem trwać w niej dopóki niebezpieczeństwo się nie oddali. Wściekli rodzice zrobili mi tyradę na temat wstydu, jaki im przynoszę, a moja niedoszła razem ze swoją matką zanosiły się gromkim śmiechem. Potem już pozwolono mi siedzieć w swoim pokoju, podczas gdy oni wszyscy poszli do dużego pokoju. No i co ja k***a mam teraz zrobić? W domu jestem kims gorszym niż pies, boję się że każą mi wypie**alać. Anony, pomocy ;_; ps za zniszczonego laptopa musiałem płacić z własnej kieszeni.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl



Ocena:
65/100 Liczba głosów: 225


Zdalnie Sterowane Samochody Ferrari - Oglądaj na TechNow.pl >>
Dom jak piramida - Oglądaj na TechNow.pl >>
SoundRacer - Oglądaj na TechNow.pl >>



Archiwa (100 ostatnich wpisów na chujnia.pl):
Jebane choroby | Chamstwo= powszechność w PL | Gdzie te thrillery? | Czy one wszystkie to kurwy? część 2 | Bezsenność | Hałaśliwy sąsiad | Sterydy, viagra, misoprostol | Kabanos na klatce | Pierdolone zatoki | Jebana patologia robi kolejną patologię | Jestem smrodem? Jestem tylko sobą! | Portale sprzedażowe | Czy one wszystkie to kurwy? | Wpierdalanie się w rozmowy | Kiedyś bylo lepiej | Nerwica | Negatywni | Tekturki po papierze toaletowym | Dzieciak | Chujnia na przystanku z kobieta i patologia | Wkurwia mnie świat | Napiwki | Choroba psychiczna? | Jestem jebanym nieudacznikiem! | Za kierownicą! | Tłuste wlosy i łupież koleżanki z pracy | Wspaniały ruch drogowy | Niezdecydowane chłopaczki | Złodziej | Niezła chujnia | Mutacja świadomości | Posłuchaj | Jebana niesmiałość | Przejebany ojczym | Czy to jest jeszcze małżeństwo, czy tylko pozory? | Nie radzę sobie z kobietami | Pierdolona samotność | Koleżanka gorliwa religijnie | Dokarmiacze gołębi | Jeb*na grawitacja | Zawistni ludzie | Pojebany sąsiad | Chujnia z lotto | Aseksualna kobieta | Wszystko mnie przygnębia | Chujnia gastronomiczna | Szaro i chujowo | Mechanicy mechanicy ,,, | Brak poszanowania cudzej własności | Prawo jazdy | Wczoraj. Dzisiaj. Jutro...? | Miłosna chujnia | Zamulone ryje za szybami autobusów | Bukmacher | Kapitalizm | Egzamin na prawo jazdy w Polsce - największe gówno | Brak alternatyw i wredny dzień | Chujnia zarobkowa | Kobieta męczy o dziecko, brak racjonalności | Kasjerka | Krzyk | No i chuj, no i cześć | Narzekanie | Niskie EGO | Jestem gorszy od ferdka kiepskiego | Złe kobiety, a My nie lepsi | Sypiam samotnie | Wkurwia mnie... | Mięso | Głupki biegnące za tramwajami | Bida z nędzą | Działalność gospodarcza | Wkurwiają mnie mężczyźni! | Dajcie mi kopa w dupę | Nie warto być wiernym | Bolą mnie ludzie | Zoo | Błędy komunikacji | Tabelki rozmiarowe na aukcjach allegro | O kobietach | Dziewictwo | Zły syn... | Beka z pojebów | Brzydniejące laski | Nikt mnie o nic nie prosi | Brak | Progi zwalniające | I tak bez końca | Wpraszanie się | Wieczne zawracanie gitary | Papierosy | Gdzie ja żyję? | Mamuśki z bachorami w samolotach | Zająceee | Wkurwia mnie żona | Złodzieje aut | Chroniczny brak chujni. | Złodziejka ze stancji | Przyjaciółka | Pierdolone męty w oczach |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy