Komentarze:I jak każda głupia odzywka się bardzo szybko skończy. Że tak powiem z ironią - miej na to wyjebane. :)
w sumie mam wyjebane na to że Cie to wkurwia ;]
Przecież to synonim "w chuju to mam" czy też "mam to w piździe" , po prostu język staje się wulgarniejszy na tle coraz to bardziej wkurwiającego otoczenia.
też chciałbym mieć takie problemy, jak to że ktoś mówi mam wyjebane. Po prostu miej na to wyjebane:)
ja też mam na to wyjebane co cie wkurwia - moim zdaniem stwierdzenie "mam wyjebane" jest jak najbardziej adekwatne.
miej wyjebane i zjedz kabanosa wieprzowo - wołowego z sokołowa.
ja zawsze mówię, że mnie to pierdoli.
albo chuj obchodzi. zależnie od sytuacji.
Autor piątego komentarza jest z rodziny rezusów
To kolejny szczebel wtajemniczenia młodych ambitnych tego zasranego kraju. Proponuję jeszcze mieć wyjebane na mydło i wodę, na chuj to wszystko, pełen luz rodacy do boju!
Co do 3 komentarza, nie wiedziałem, że istnieją takie sformułowania jak "w chuju to mam" lub "mam to w piździe", co do pierwszego określenia to nie oznaczałoby to wcale ze coś cię nie obchodzi, wg mnie byłby to problem "mieć coś w chuju", więc autor komentarza zapewne sam używa tekstów typu mam wyjebane, a osobiście nie znam ani jednej inteligentnej osoby używającej się w ten sposób, więc w pełni zgadzam się z autorem postu.
Każde młode pokolenie ma swoj slang.
też masz problem, mam na ciebie wyjebane, pogódź się z tym
Eee przesada...o ile wkurwiają mnie "nara,wporzo,alko"które ewidentnie kojarzą mi się z nastoletnimi debilami z pokolenia jp(w ogóle kurwa co to za nazwa JP kojarzy mi się z Janem Pawłem mimo że ateistą jestem i większości ludzi chyba też...CHWDP wolałem:)to MAM WYJEBANE nie razi mnie zupełnie.Sam też często korzystam...może dlatego że nie kojarzę tego z głupimi gówniarzami tylko z zupełnie inną grupą społeczną:)
Ukryj komentarze