Mieszkanie dla matki

Ja pierdole. Nigdy nic u nas nie szło prosto. Całe życie na wynajem, jak jakaś cygańska rodzina. Nadpobudliwa, wiecznie się drąca, matka, ojciec alkoholik, potem ojczym psychopata xD, brat studenciak, a między tym wszystkim ja – nie wystający z tłumu, mający własny świat, własne poglądy na świat i marzenia związane z przyszłością, cichacz o duszy artysty.
Całe życie jestem jebany w dupę. Mama po ostatnim rozwodzie wiecznie myśli co będzie w przyszłości, bo zarabia najniższą i mimo, że chodzimy do pracy weekendowo, to jej jest wiecznie za mało, przepierdala na głupoty – między innymi pali chyba z paczkę dziennie XD – i tylko narzeka jaki to świat jest dla niej zły. A ja jako, że zawsze byłem spokojny oraz wychodzę z założenia, że nie ma sytuacji bez wyjścia i zawsze znajdzie się rozwiązanie, tylko wystarczy pomyśleć, po prostu się tym nie przejmuję. Uczę się zajebiście, zamierzam iść na kozackie studia i zarabiać krocie. Oczywiście nie jestem kolejnym debilem myślącym, że pieniądze rosną na drzewie, ale mam ciekawe plany i mimo wszystko zamierzam, postarać się, je zrealizować.
W czym problem? Moja matka widzi to inaczej. Jej się wydaje, że z braciakiem będziemy z nią mieszkać chyba całe życie, a naszym głównym priorytetem jest zapewnienie jej, życia na poziomie królowej. Nawet tego nie ukrywa. Otwarcie mówi, że chce żebyśmy wyjechali za granicę i kupili w końcu „nam” mieszkanie. Serio. Chce abym zrezygnował z moich planów studiowania i wyjechał robić za niecałe dwa kafle, o chlebie i wodzie dla turka, czy o zgrozo! Polaka w obozie pracy z warzywami xD Ale co z tego ja będę miał? W następstwie problemy zdrowotne i całe życie w toksycznym otoczeniu.
Nie potrafi pojąć tego, że ja się absolutnie do pracy fizycznej nie nadaję. Dzięki wykształceniu mam szansę robić to co lubię i z tego zarabiać niezłe pieniądze. Kiedy mam pracować z jakimś mironem na produkcji, z wyjebanym bebechem, to zaraz mnie bierze ból brzucha i chyba się kiedyś nabawię wrzodów. Ja pierdole. Ostatnio chyba pierwszy raz w życiu przechodzę tą mityczną „depresję”, z której zawsze miałem bekę i myślałem nad tym czy nie bohatyrnę, przed ukończeniem szkoły xD

36
11

Komentarze do "Mieszkanie dla matki"

  1. twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy

    0

    6
    Odpowiedz
    1. A twoim mycie kibla językiem.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.

    5

    2
    Odpowiedz
  3. Masz dobre podejście kolego,nigdy go nie zmieniaj i pierdol otoczenie.

    6

    0
    Odpowiedz
  4. Czy zamierza Pan zdawac do Lodzkiej Filmowki?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Zamierzam się schylać po pięć złotych przed byczywąsem

      4

      0
      Odpowiedz
  5. Traca samolubnym leniem. Jasne jak tylko zrobisz inz albo mgr albo nawet lek med to z kibla trysna zielone Abrahamy Linkolny.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Przecież wspomniałem o tym że jestem świadom że nie będę zarabiać od razu kroci

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Bardzo trafny podsumowanie!!! Wyjałeś mi to z mózgu

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Po pierwsze co ma oznaczać pierwsze słowo? A po drugie dlaczego leniem – napisałem, że pracuję w weekendy, bo się uczę – i samolubnym skoro lepiej żebym zarabiał więcej po kilku latach nauki, niż zapierdalał za 2 tysiące na taśmie całe życie. To jak inwestycja, tylko w samego siebie.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Maminsynek jesteś. Taka jest prawda.

        0

        2
        Odpowiedz
        1. A to niby dlaczego?

          0

          0
          Odpowiedz
  6. Studia to dzisiaj szkoła zawodowa, idź na zaoczne i nie rób tego błędu! Matkę ma się jedną i ja szanuj koleżko bo kiedyś zapłaczesz! Szacunek!

    1

    9
    Odpowiedz
  7. łapka w dół za używanie ‚xD’. Pozdrawiam.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Racja. Głupio tego użyłem. Ale chciałem przez to podkreślić że ta sytuacja jest aż komiczna nawet dla mnie

      4

      1
      Odpowiedz
  8. Masz predyspozycje do pracy umysłowej-pracuj. Nie rozumiem tylko czemu uważasz się z tego powodu za lepszego, jak większość tego społeczeństwa które ma wmawiane od narodzin gadki o tym jak to się nie skończy przy łopacie.
    Tacy też są potrzebni, więc i dla nich szacunek się należy.
    Jeżeli chodzi o matkę to współczuję, rodzice powinni wspierać swoje dzieciaki do czasu póki mają siły, potem sytuacja się odwraca. Radzę porozmawiać z matką i uświadomić jak widzisz sytuację, chociaż z doświadczenia wiem że tacy ludzie nigdy nie chwytają szansy.
    Jakkolwiek by nie było, to matka więc staraj się jej pomóc a nie zostawić, tym bardziej że sytuację ma jaką ma.
    Powodzenia.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Przy każdej sytuacji próbuje jej uświadomić jak to wygląda z mojej strony ale ona nie ukrywa swojeho dziwnego obrazu przyszłości i najczęściej kończy się krzykami i argumentacją że musimy jej pomagać bo jest nas urodziła. Zastanawiam się czasem po co nas urodziła skoro całe życie jest w takiej beznadziejnej sytuacji.

      3

      0
      Odpowiedz
  9. Jak już osiągniesz cel, to napisz mi karso21@o2.pl, będe posłusznym parobem. Z tekstu mogę wywnioskować, że ogarniesz to wszystko bo jesteś inteligentny i pewny siebie. Ja niestety jestem smutną pizdą, więc jak coś to wiesz gdzie pisać.

    5

    1
    Odpowiedz
  10. Mam członka 11 cm

    1

    0
    Odpowiedz
    1. A mózg 11 mm.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Matka ma rację. Uciekaj za granicę. W cebulandii sie nie dorobisz a już na pewno studia ci w tym nie pomogą.

    4

    1
    Odpowiedz
  12. To zdradź na jakie studia chcesz iść i jakie masz plany bo zaciekawiłeś mnie 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Na razie to skończ gimbazę, czy gdzie tam teraz chodzisz, bo wszystko się może zmienić w mgnieniu oka, a Ty zostaniesz z przysłowiowym chujem w dupie, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane! Samo chcieć nic nie znaczy. Poza tym myślisz że studia są za darmo? Nic bardziej mylnego, bez wsparcia finansowego chuja wielkiego osiagniesz!, no ale możesz próbować xD. więc już powinieneś się rozejrzeć za jakąś dorywcza pracą, i nie licz że zarobisz jako niewykwalifikowany pracownik bez doświadczenia jakoś dużo kasy bez wysiłku, na starych raczej nie licz !! Więc weź się do roboty jak chcesz coś osiągnąć, a nie pierdol !!

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Niedorozwinięty jesteś? Całe życie praktycznie bez ojca się wychowywałem a matkę mam nieudaczniczkę to jak mógłbym na nich liczyć? Po drugie pracuję kiedy tylko mogę a ty gadasz bez sensu

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Maminsynek jesteś. Dorośnij.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wyliż mi lewe jądro

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Twoja matka jest ewidentnie egoistka. W takim razie jedynie fair bedzie abys mial takie same nastawienie… Jej argument o tym, ze Cie urodzila i jestes jej cos winny to sa brednie jakies. Nikomu nic nie jestes winny, a jesli ona Cie urodzila po to by Cie teraz za to szantazowac to znaczy, ze jest egoistka i w takim razie mozesz jej dokladnie tym samym odplacic.

    7

    0
    Odpowiedz
  16. Chuj z nią, i tak zdechnie, a Ty zostaniesz z ręką w nocniku. Rób swoje.

    0

    0
    Odpowiedz