Miłość, czy co tam.

Wkurwia mnie to, że każdy (a przynajmniej spora część społeczeństwa) dąży do jebanej obsesji zwanej miłością! Dlaczego wszędzie jest o niej? Wielka, ogromna, namiętna, silna, wieczna, trwała. Chuja prawda. A ludzie, jak ćmy, dążą do tego uczucia, żeby się SPALIĆ.
Czy tylko mi się zdaje, że są to wszystko, to pozory? Gra, walka, zazdrość, ból – tak się zawsze to kończy.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że mimo, iż tak psioczę na tej Miłości temat…to sama o niej marzę.
Chujnia jak sto dwa. -_-

36
51

Komentarze do "Miłość, czy co tam."

  1. 100% racji…

    0

    0
    Odpowiedz
  2. Taka ludzka natura i tyle. Jej nie okłamiesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bo bez miłości nie było by nas tutaj. Miłość istnieje, ale nie zawsze jest tą prawdziwą, odpowiednią, jest np. miłość toksyczna…
    Kurde, ludzie są stworzeni m.in. do miłości. Marzysz o niej, dlatego taka chujnia dla Ciebie, nie bój żaby – nie jesteś sam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja to osobiście nie znam tego uczucia 😉 nawet do rodziców nic nie czuje, jedynie przywiązanie ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. miłość to taka czarna świnia. najpierw omamia a potem wciąga, mieli i wysysa z ciebie całą radość życia bo nie możesz myśleć o niczym innym. jak dasz się w to wciągnąć to będzie źle. zgadnij skąd to wiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Z punktu widzenia biologicznego to pożądanie. Z punktu widzenia społecznego to przywiązane. Z mojego punktu widzenia to szacunek do najbliższej ci osoby na świecie. I dobrze mi z taką definicją 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. tego się nie spodziewałam!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Prawda jest taka, że media w tym pierdolonym XXI wieku robią ludziom wodę z mózgu, nawet jeżeli Ty sama potrafisz kochać to ciężko będzie Ci znaleźć kogokolwiek kto wie co to jest na prawdę miłość. Szlag mnie trafia jeżeli słyszę np od znajomych: „jestem z tym kolesiem już x miesięcy i jest nam razem dobrze” albo „jestem z laską…” ludzie nie wiedzą co to jest miłość, bo jak naoglądają się takiego gówna w tv typu M jak Miłość czy inne sieczki to tracą swój własny pogląd(jeżeli ogóle jakiś mają, wpojony przez rodziców, którzy dawno po ślubie wiedzą że po prostu muszą ze sobą być i są przywiązani do siebie a nie kochają się)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ludzie lubią się oszukiwać i ciężko im przyjąć do wiadomości że tak naprawdę to wszystko chuja warte pozory:)

    0

    0
    Odpowiedz