Moja matka zniszczyła mi życie

Witam
Opowiem wam moją historię. Moja matka odkąd pamiętam piła alkohol, ale jeszcze za małolata było tego mniej. Potem wiadomo coraz więcej i więcej. Skończyłem studia, trochę pracowałem. Mieszkam z matką i na ten moment przez jej alkoholizm (praktycznie już nie trzeźwieje) nie jestem w stanie podjąć żadnej pracy, jestem zmęczony tym psychicznie już. Ciągły bełkot, ciągła niepewność co znowu odwali, brak możliwości zaproszenia do domu kogokolwiek, ciągły fetor moczu wydobywający się z jej pokoju. Po prostu koszmar. Powie ktoś: ratuj się, wyprowadź się i ułóż sobie życie, zostaw ją.
Ale myślicie że to takie proste?
To ja mam mieszkać na jakiejś stancji jak student, zarabiać marne grosze i wegetować, a w tym czasie w domu będzie melina i wszystko co wartościowe zostanie wyniesione i rozkradzione? Skąd mam wziąć mieszkanie? Sami wiecie że w Polsce to jest duży problem bo mieszkania nie da się praktycznie dorobić, a kredytu w życiu bym nie wziął bo nie wiadomo co może człowieka w życiu spotkać.
Wiem że jej się już nie uratuje, ale chociaż chcę uratować mieszkanie. Niestety wszystko się odbywa moim kosztem.
Nie widzę żadnego rozwiązania na tą sytuację.
Prawdopodobnie dopóki się nie zapije na śmierć to nie będę w stanie sobie życia ułożyć, a lata lecą.
I nie piszcie o jakimś leczeniu jej bo w Polsce to jest fikcja. Alkoholizm to jest biznes, wszyscy dzięki takim ludziom mają pracę, począwszy od kuratora, a skończywszy na sędzi czy jakiejś pseudo komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, nie wspominając o producentach alko.

65
9

Komentarze do "Moja matka zniszczyła mi życie"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Mojego ojca posłaliśmy na 3letnią terapię, pomogła. W twoim przypadku zgłoś to gdzie trzeba, jeśli 3 razy nie przyjdzie na terapię to biorą ją na oddział zamknięty.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Niech twoja mama przyjdzie do mojego lodowego pałacu, już ja jej oduczę alkoholizmu.
    Chwała Lodolandii 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jedyne co mogę ci poradzić z perspektywy moich doświadczeń (matka pijąca wiele, wiele lat), to odciąć się od matki maksymalnie, tylko to może ją jeszcze odratować. Wyprowadzić się jak najdalej i nie utrzymywać żadnego kontaktu, nawet telefonicznego. Nie pomagać w tym czasie, nawet jakby przymierała głodem i musiała jeść ze śmietnika.Wtedy gdy osiągnie dno, to być może się otrząśnie i pójdzie z własnej woli na leczenie. Jeśli się nie otrząśnie, to przynajmniej ty już będziesz „do przodu” z własnym życiem.

    6

    2
    Odpowiedz
  5. obciągnij kutange gejowi Romanowi

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Zacznij chlać ze starą skoro ten świat jest dla Ciebie nie do przyjęcia. Za 10 lat będziesz walił jabcoki i miał nasrane w spodniach, najszczane też, wtedy zrozumiesz że matka ma zawsze rację

    12

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Mam członka 15 cm

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Współczuję marności…

      0

      2
      Odpowiedz
  9. Ale z ciebie egoista. Sprobuj do niej dotrzec, kobeta ma problemy. pomysl co ja popchnelo w ten stan??

    2

    6
    Odpowiedz
  10. Matka DAŁA ci życie, a co ty z nim zrobisz, to już twój problem.

    1

    2
    Odpowiedz
  11. Ja to bym wolal juz siedziec w pokoju z Ukraincami. Moze i mieszkalbys jak szczur, ale przynajmniej troche spokojniejszy szczur. Masz poza matka rodzine? Jesli tak to jak oni widza ta sytuacje? Jaki maja pomysl na przyszlosc

    5

    1
    Odpowiedz
  12. to zrob z niej użytek jak Daniel Magical, zacznij strimować a kase zarobisz i nawet na dom a nie mieszkanie

    14

    1
    Odpowiedz
  13. Kup kilka flaszek, wstaw do lodówki i zachęcaj… W końcu się zapije ..

    2

    2
    Odpowiedz
  14. Kupię przekaźnik wentylatora chłodnicy do daewoo tico.

    8

    0
    Odpowiedz
  15. iks de iks de dwukropek de

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Poczochraj jej bobra

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Wymasuj jej cipę

    3

    3
    Odpowiedz
    1. A żesz ty świnio! Przecie to MADKA!!!

      0

      1
      Odpowiedz
  18. Nie jesteś sam w takiej chorej sytuacji. I też szczerze Ci wspólczuję.

    0

    3
    Odpowiedz
  19. Są jakieś alternatywne strony dla chujnia.pl. Byle by były aktywne. Propozycje?

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Alkohol jest legalny bo skutki jego działania są na rękę twórcom systemu, ale ziolko już nie. Gdyby ziolko było legalne bez ograniczeń cały system by pierdolnął. Wkurwia mnie, że ludzie się mnie czepiają ,że nie piję. Są w szoku jak chuj. I wkurwia mnie że próbują mnie namawiać na chlanie kiedy mówię, że nie chcę. Ziolka tez nie jaram.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Popieram i szanuję. Stefan N.

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Szczerze współczuję. Moim zdaniem powinieneś szczerze i twardo porozmawiać z matką (najlepiej jak będzie trzeźwa, o ile jest to możliwe), że jeśli nie zmieni swojego postępowania, to wystąpisz do sądu z wnioskiem o jej ubezwłasnowolnienie. Jak sąd ją ubezwłasnowolni, to nie będzie mogła sprzedać mieszkania, zaciągnąć dużej pożyczki itd. Ktoś będzie musiał zajmować się jej majątkiem i opiekować ją, jako syn będziesz miał spore szanse. Jak mieszkanie jest duże, to sprzedaj je i kup dwa albo jedno (dla matki albo dla siebie, wtedy drugie wynajmiesz). Raz na jakiś czas odwiedzisz matkę, kupisz jej żywność i inne rzeczy niezbędne do życia (tylko nie dawaj kasy, którą będzie mogła przepić). Jak wtedy nie zmieni postępowania, to po jakimś czasie zapije się na śmierć, ale to jej życie i nie ma powodu żebyś Ty przez nią miał przejebane. Nie rezygnuj z pracy, idź chociaż do dorywczej na część etatu, żeby zajmować się matką musisz wyglądać przed sądem na odpowiedzialnego i twardego. Wiem, że to trudne, ale powinieneś spróbować. Kasa przyda Ci się również jeśli nie jesteś prawnikiem, ktoś będzie musiał napisać ten wniosek o ubezwłasnowolnienie i złożyć go do sądu. Możesz próbować sam (tak mi się wydaje, nie jestem specjalistą), ale jeśli nie znasz przepisów, prawnik zrobi to szybciej i skuteczniej. To może kosztować, ale lepsze to niż zszargane nerwy i zdrowie psychiczne, które czekają cię, jeśli nie zaczniesz działać. Sądy nie raz ubezwłasnowolniają alkoholików, narkomanów itd., nie trzeba być upośledzonym. Udowodnienie, że
    ktoś powinien zostać ubezwłasnowolniony jest trudne, ale nie niemożliwe i dużo tu zależy od Ciebie. Porozmawiaj z sąsiadami, rodziną czy jakimikolwiek znajomymi, którzy potwierdzą, że matka regularnie się upija, nie dba o czystość porządek w mieszkaniu i w okolicy czy ogólnie nie kontroluje swojego postępowania. Spróbuj namówić ich żeby zeznali w ten sposób w sądzie, to będzie na Twoją korzyść. Zbieraj dokumenty potwierdzające, że matka się upija, zaświadczenia z izby wytrzeźwień, nawet kwity z lombardu jeśli były, wszystko co może stanowić dowód na alkoholizm matki. Jeśli były jakieś interwencje Policji, to zapamiętaj kiedy były, to Sąd zwróci się do Policji o odpowiednie dokumenty. Walcz, póki masz siłę. Jesteś silny, widzisz pijaństwo matki, a sam się nie staczasz, to już coś! Jak zadziałasz, będziesz silniejszy psychicznie, na pewno w przyszłości Ci to pomoże. Najpierw porozmawiaj z matką i uprzedź co zamierzasz zrobić, a jak jej zachowanie się nie zmieni, to złóż ten wniosek, nie zwlekaj, szkoda Twojego zdrowia i życia (Twojej matki też). Żeby dowiedzieć się jak to wszystko zrobić idź do prawnika, ja napisałem tylko ogólniki. Wejdź na forum prawne albo idź do punktu darmowej pomocy prawnej (jest w prawie każdym mieście, dowiedz się w Urzędzie Miasta czy Gminy albo w necie), to dowiesz się szczegółów. Życzę powodzenia. Najlepiej żeby matka się zmieniła, ale znasz ją i sam musisz ocenić czy zrobi to dobrowolnie, czy będziesz musiał iść do sądu.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. ja pierdoleee… na własne madke..nosz kurrrwa

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Duża poduszka w dwie ręce i lecisz. Tacy jak Twoja matka są już martwi za życia

    0

    0
    Odpowiedz