Moje nowe hobby

Mieszkam w jednym z regionów Polski, gdzie jest najniższe bezrobocie. Kompletny brak ludzi do pracy i dramat Januszy Biznesu trwa. Jest to blisko granicy z Niemcami i nikt tu nie pracuje po stronie Polskiej, większość po stronie Niemieckiej. Ukraincow też tu nie uświadczysz, bo jak to tak blisko Niemiec to wolą pojechać te kilkadziesiąt km dalej i tam tyrać. Znudzony prozą życia postanowiłem pograć na nerwach Januszom biznesu. Mam swoją pracę i wiem, że tu w Polsce i tak nie dostanę nigdzie w okolicy lepszych pieniędzy, ale zaczalem składać papiery wszędzie i udawać zainteresowanie ofertami Januszy z mojego miasta. Moje CV może dupy nie urywa, ale jest dobre i myślę, że już swoje doświadczenie mam. Gdy już dochodzi do rozmowy i proponują mi pracę to spokojnie siedze i wysłuchuję zakresu obowiązków, benefitów, warunków zatrudnienia itd. a na końcu nadchodzi magiczny punkt kuliminacyjny, czyli podanie zarobków, wówczas na dźwięk kwoty podanej przez kadrową prowadzącą rozmowę robię: „pfffff”…wstaję i wychodzę bez słowa. Ich miny są bezcenne.

243
17

Komentarze do "Moje nowe hobby"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Słuchaj Chopina.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. A moje stare hobby to namiętne, długie walenie chuja

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Ruchaj lepiej to uszczesliwisz kogos.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Dla mnie jesteś kurwa przechujem

    18

    1
    Odpowiedz
  5. To masz zajebiste życie stary że takie super hobby znalazłeś gratki

    12

    1
    Odpowiedz
  6. Powinieneś jeszcze roześmiać im się prosto w twarz. Wielki plus za utarcie nosa pseudobiznesom

    10

    1
    Odpowiedz
  7. kurwa jeżeli to prawda chłopie to jesteś gość! 😀 sam mam dość tych jebanych cffaniczkuff buraków wieśniaków i sam mam chęć im dojebać w jakiś zabawyny sposób dobre haha 🙂

    11

    3
    Odpowiedz
  8. Kocham muzykę Chopina.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Ja mieszkam w centralnej Polsce. Jakąś firma szukała operatora maszyny na której ja pracowałem ponad 4 lata. Zarobki w ogłoszeniu od 3500zl netto dla doświadczonych. Złożyłem CV, od razu zadzownili. Pojechałem na rozmowę pokazali maszynę i mówię że bez problemu, bez żadnych szkoleń ją ogarnę. Na koniec rozmowy poszliśmy do biura podpisać umowę i dogadać zarobki. Okazało się że dają śmieciowke i 2000zl. Zrobiłem taka awanturę że się pół firmy zleciało. A te zarobki co w ogłoszeniu są po 5 latach pracy. Po prostu cyrk. Zwyzywałem ich od oszustów a ogłoszenie dalej w necie, mimo że od tego incydentu minęło ponad pół roku. Oszust na oszuście w tym kraju

    55

    1
    Odpowiedz
  10. Japierdole co za zajebisty mózg xDDD

    3

    4
    Odpowiedz
  11. Bezcenna będzie twoja mina jak cię wypieprzą kiedyś z tej twojej dobrej roboty a innej nie znajdziesz bo będziesz wszędzie popalony. I każdy będzie tylko robił pfffff… na twój widok.

    13

    22
    Odpowiedz
  12. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Skoro przychodzenie na rozmowy kwalifikacyjne to twoje hobby, to masz szansę nawet dostać tę tyrę. U nas proces rekrutacji nie zawsze zaskakuje. Trzeba kilka razy wpłacać trzy stówy i wysyłać CV, żeby dostać zaproszenie na rozmowę. Na rozmowie można na ogół raczej wyłapać plaskacza na mordę niż dostać propozycję tyry. I wtedy znów trzeba powtarzać numer ze składaniem CV. Masz upór, masz szansę, że za którymś razem usłyszysz magiczne – „Zostałeś naszym robolem. Wciągaj kostium i pędź do taśmy”. Wtedy będziesz mógł wystosować tę swoją odmowę. Ale łatwo nie będzie, bo tu znów pojawia się kwestia twojego 10-letniego zobowiązania do pracy, z jednostronną możliwością wypowiedzenia ze strony pracodawcy, która obowiązuje cię od momentu wejścia na teren zakładu.

    11

    9
    Odpowiedz
  13. W sumie to co chcesz udowodnisz że Janusz to Janusz…ale ty jesteś burak.
    I tak u Niemca dostajesz jak na ich kraj , psie pieniądze. I niczym nie różnisz się od tych twoich Januszu….sam firmy nie założysz, nie zatrudnisz za najniższą niemiecką płacę, tylko ty i tobie podobni na wszystko narzekacie.

    4

    10
    Odpowiedz
    1. Nareszcie jakiś sensowny koment… w tym kraju nie tylko mamy Januszy biznesu ale i chciwych januszy pracy…

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Od lat Polacy w niemczech nie pracuja za najnizsza stawke

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Wal dużo chuja

    3

    1
    Odpowiedz
  15. To jest przerzutka…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. hahaale masz kompleksy. Łał. Nigdy nie przyszło mi do głowy żeby polepszyć sobie samopoczucie i marnować czas.

    Żałosne, zarabiasz pewnie 7000zł i myślisz że to dużo. Newsflash, to nic bo na własnym biznesie wyciągam na ręke po 50-60 tyś funtów co miesiąc. Uważam że dalej mało.

    3

    24
    Odpowiedz
    1. Oj janusz przestań on tylko sobie żartuje

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Taa, a jak już dośnisz do 50 tysi funciaków, to się budzisz z płaczem, bo musisz zapierdalać z 2 tysiące cebulionów gdzieś w Wypizdowie Dolnym na Polesiu, przegrywie jebany.

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Ale z ciebie biedak, ja samej podstawy mam 80-100 tys funtow co miesiąc nie licząc premii

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Tylko sie kurwa nie udlaw.

      0

      0
      Odpowiedz
    5. Jebnij się w łeb

      0

      0
      Odpowiedz
    6. Co to za skrót tyś? Od tyśonc?

      1

      0
      Odpowiedz
  17. Z czystej ciekawości- co to za miasto? 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Dobra robota 🙂 może zmobilizujesz januszy biznesowych do zzanowania ludu!
    Tak trzymaj 🙂

    3

    1
    Odpowiedz
  19. Hmmm szczerze to bardziej marnujesz czas HR bo Przedsiębiorca (czy tam Janusz jak go nazywasz) pewnie nawet nie wiedział że mu się po firmie kręcisz. Poczekaj jak tych samych Januszy będziesz całował w pierścień jak będziesz szukał pracy. Sorry ale żadne CV nie chroni przed redukcją etatów lub zamianą na młodego ambitnego kolegę który będzie pracował za 70% pensji bo ma dziecko w drodze. Niestety ale prawdziwe bezpieczeństwo to być Przedsiębiorcą i samemu zatrudniać i egzekwować prace. A plus jest tez tego taki ze dajesz ludziom prace, czyli bezrobocie i bieda spada. Pozdrawiam

    4

    7
    Odpowiedz
  20. podstawowe pytanie – kiedy kierowca autobusu wstał i zaczął klaskać?

    2

    4
    Odpowiedz
  21. Hehe, wpis ma prawie 200 łapek w górę i 10 w dół. To pokazuje, że mamy 5% ludzi z jajami, którzy zarabiają hajs i cieszą się ciekawą pracą. A 95% to, jakby mesiu powiedział, robaki i patałachu, z pensją 2000, którzy codzień masturbują się pod ten wpis i wyobrażają sobie, co to by nie zrobili swojemu pracodawcy, Januszowi 🙂

    13

    5
    Odpowiedz
    1. Raczej nieudaczników którzy ptzyklaskują jakiemuś śmiesznemu biedakowi. Patałach robiący za niewolnika. Niech zbuduje swoją firmę, wyciągnie min. 100tyś na ręke to pogadamy. Póki co niewolnik myślisz że jego właścicel nie zwolni.. Ciekawe co wtedy zrobi, bo czarne listyw HR krążą.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Albo odwrotnie

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Kiedy zapytają się co chciałbyś robić za 5 lat to mów, że ruchć młode murzynki i wciagac koks z ich pośladów, albo coś podobnego.

    10

    1
    Odpowiedz
  23. Taaaaa…chodzisz na spotkania w sprawie roboty nie wymagającej żadnych kwalifikacji, to i stawki oferują cienkie. Jak ktoś coś sobą reprezentuje, to pytają, ile sobie życzy zarabiać.

    4

    5
    Odpowiedz
    1. No chyba w tym magicznym IT …

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wiesz janusze biznesu maja inne wymagania , minimalnie 8 lat doswiadczenia w zawodzie ,wykształcenie wyższe i maksymalnie 20 lat i wszystko to za place minimalną .zapewniam cie ze nadal sa takie oferty

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Kłamiesz jak z nut. Fantazjujesz wyobrażając sobie własną chwilową przewagę bo jesteś słabym, bezradnym leszczem zapewne bez jakiejkolwiek roboty. Na rozmowach kwalifikacyjnych niezmiernie rzadko to pracodawca wychodzi z inicjatywą podania wysokości wynagrodzenia a w szczególności tam gdzie poświęca swój czas na szczegółowe podanie zakresu obowiązków, wprowadza w specyfikę zajęcia ergo poświęca ci sporo czasu. W takiej sytuacji to po twojej stronie leży podanie oczekiwań finansowych właśnie dlatego by uniknąć niezręcznej sytuacji gdy oczekiwania się rozminą. W takim wypadku mówi się podobnemu do ciebie leszczowi – dziękujemy, będziemy się kontaktować tzn. zjeżdżaj leszczu – idź zbierać jagody, ewentualnie odśnieżać ulice ( jak jest zima). I jaka kadrowa, co ty pieprzysz ? Gdzie łazisz na te spotkania? Po jakiś zapomnianych przez świat i ludzi zapyziałych spółdzielniach rodem z PRL ukrytych wśród wiosek? Pfffff… ale pieprzenie.

    7

    12
    Odpowiedz
    1. Masz rację to zwykły śmieć. Kompleksy jak stąd na Księżyc. Jakby miał 20 baniek na koncie to może zrozumie. Ale to zwykły biedak.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. On nie pisze o korpo w jakim tyrasz 18 godzin dziennie 7 dni w tygodniu tylko o januszach biznesu zatrudniajacych maks 20 osob

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Jakby to powiedziała Sasha Grey – z ust mi to wyjąłeś. Żałosna ściema niedorozwiniętego leszcza.

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Byłeś u mnie chuju i wcale mnie nie wyśmiałeś, wziąłeś robotę za 1600 złotych cipo i nawet dziękowałeś pajacu, masz dobre CV? chyba Cię pojebało jeszcze na rozmowie kwalifikacyjnej dopisywałeś dwa lata w burdelu jako hydraulik przepychałeś rury, wiesz co pierdole to wycieram sobie dupę twoim CV, nie przychodz w poniedziałek

    9

    14
    Odpowiedz
  26. Jesteś mocarz! Szacun!

    2

    4
    Odpowiedz
  27. Jesteś moim idolem stary. Serio!

    3

    3
    Odpowiedz
  28. Popierdolony jestes bedziesz jeszxze tynk wpierdalal

    1

    3
    Odpowiedz
  29. kurwa, zacznę robić to samo

    3

    3
    Odpowiedz
  30. Typowe senne marzenie każdego nieudacznika. Takich historii w necie jak to biedok i parobas pokazuje złym wyżej postawionym od siebie jest w internecie mnóstwo. Tylko w internecie możecie dać temu upust.
    My wasi bosowie zawsze będziemy rozdawać karty, a stanięcie niższych szczebli piramidy nad tymi wyższymi jest równe złamaniem praw fizycznych.

    8

    7
    Odpowiedz
    1. Oni mogą tylko się ślinić. Nic nir osiągną i nie zbudują.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ja zrobilem tak 4 razy w zeszlym roku gdy dopadla mnie nostalgia za Polską i postanowilem tu poszukac pracy i zostac , i po 4 rozmowach u potencjalnego pracodawcy jednak znowu pojechałem do Norwegi pracować w zawodzie wyuczonym jeszcze w czasach PRLu moze gdy przejde na emerytóre dam sie ponieść nostalgi za krajem rodzinnym

      0

      0
      Odpowiedz
  31. Kompleksy jak do Marsa. Biedaku 😉 ojej masz 3000 cebul. OOO Ale bogaty. Hahah biedak z nadmiarem czasu.

    2

    3
    Odpowiedz
  32. Ogólnie zgadzam się, że w tym pojebanym kraju prowadzić jakikolwiek biznes jest niewiarygodnie ciężko (podziękujcie władzuni obecnej i poprzednim nieudacznikom). Powinno się to natychmiast odwrócić, bo wtedy łatwiej czegokolwiek się dorobić i jest większa konkurencja ze strony pracodawców i pracobiorców. Uważam jednak, że tych skurwysynów januszków biznesu powinno się postawić pod ścianą i rozstrzelać bez mrugnięcia okiem.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Tzn kogo konkretnie? Bo gdzie pójdą ci co u niego pracują? A po zatym chyba nie wierzycie w te brednie o niewidzialnej ręce Rynku i ze w miejsce jednego zlikwidowanego biznesu powstaną dwa nowe. Owszem powstaną ale pytanie kiedy ? Na przestrzeni pokolenia ? Zobaczcie ile nowych biznesów postalo po upadku państwowych przedsiębiorstw … czasami do 2019 nie masz odpowiednika i ludzie którzy po 89 stracili prace do chwili obecnej są na bezrobociu albo na bieda emeryturę.

      0

      1
      Odpowiedz
  33. Serio chce Ci się podawać im swoje dane (można to wywnioskować z Twojego opisu) i marnować czas na dojazdy? Daj ogłoszenie na gumtree „podejmę jakomkolwiek pracę” w swoim regionie i troluj ich przez Internet, w ciepłym domku.

    6

    1
    Odpowiedz
  34. Po pffff powiedz im, że oddzwonisz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Pewnie mieszkasz w Świnoujściu.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Szacun dla ciebie koleś, rób sobie jaja z tych pseudobiznesmenów, bo na poważnie takich gnojów brać nie można. Tylko patrząc po negatywnych komentarzach, niektórych to boli, że ktoś nie ma ochoty robić z siebie robola za półdarmo. Oprócz polityków największą zarazą tego kraju są pseudopracodawcy, którym we łbach się poprzewracało i którzy myślą, że można pracowników szmacić i poniżać.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tia, jeździsz na rozmowy kwalifikacyjne po Januszach w godzinach pracy. Z dupy sobie tą historyjkę wyciągnąłeś.

      0

      0
      Odpowiedz