Może w końcu…

Mam chujowe wykształcenie i zawsze miałem chujowe pracę. No może poza pracą za granicą. Udało mi się znaleźć pracę którą potrafię wykonywać, jest dość ciekawa i dobrze płatna. Udało mi się też przekonać mam nadzieję że przyszłego pracodawcę że pomimo tego że patrząc na moje wykształcenie można śmiało stwierdzić że ma się doczynienia z głąbem do łopaty, potrafię zrobić coś bardziej odpowiedzialnego i skomplikowanego. Jutro mam spotkanie. To jest branża budowlana więc w sobotę też się czasem pracuje jak coś. Jak nie wyjdzie to mnie chujnia ze śrutem strzeli.

27
4

Komentarze do "Może w końcu…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Teraz chujowe wykształcenie, to takie, po którym kończysz gówniany kierunek studiów, gimnazjum, a nawet zwykłe jebane liceum! Lepiej kończyć zawodówkę, albo jak ktoś może porządny kierunek na polibudzie, a jak nie, to zwykły kurs na różne uprawnienia, inaczej gówno masz, jak ja po turystyce 😉

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Bo jak czymś nie interesujesz od dzieciaka i nie masz o czymś pojęcia to nie idź w tym kierunku bo nie będzie cię to satysfakcjonować i udasz że nie widzisz ofert pracy benc

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Nie no oczywiście, zawodówa i do łopaty. Wszyscy studenci skończą w makach. Coś mi się wydaje, że tak piszą tylko jacyś frustraci po technikum zarabiający 2,5 k albo jacyś niespełnieni studenci po białorusinistyce.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. zapamiętaj sobie jedno-branża budowlana to syf a branża budowlana w Polsce to syf, śrut, szambo, rów mariański i 100 m mułu…

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz. Zależy z kim pracujesz, czy ew. ogarniasz sobie pracę sam. Nie musisz robić z debilami. Pozdrawiam.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wg chujni przemysł budowalany to istne El Dorado, a każdy z łopatą ma lepsze perspektywy rozwoju niż magister po studiach.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Zrób se selfjob

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja wiem czy taki syf. Jeśli chcesz pracować 8 godzin, mieć social itp to faktycznie raczej w budowlance o tym zapomnij. Ale jeśli jesteś w stanie bez tego przeżyć, mając średnie doświadczenie można zarobić spokojnie 4 tysiące złotych, a są i takie ekipy gdzie zarabia się 6 tysięcy i więcej. Jak ktoś z jakiegoś powodu nie ma możliwość zdobyć dobrego wykształcenia to budowlanka nie jest taką złą opcją.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. A dlaczego ma nie wyjść? Kto dziś patrzy na formalne wykształcenie? To relikt jakiś starożytnych czasów. Dziś się ze świecą szuka ludzi, co potrafią robotę zrobić. Jak potrafisz to masz sprawę załatwioną.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szanowny Autorze. ŻYCZĘ CI POWODZENIA I OBY CI TO WSZYSTKO WYPALIŁO PO TWOJEJ MYŚLI. Napisz parę słów na ten temat, bo my tutaj siedzimy teraz w knajpie w centrum Krakowa i czytamy po kolei wszystkie co ciekawsze wpisy, pragnąc w miarę możliwości udzielić dobrych rad albo podtrzymać autorow a także niektórych komentatorów na duchu, bo czasy są dla wielu rzeczywiście niezbyt ciekawe.

    0

    0
    Odpowiedz