Muszczek wielkości mrówki

Czy jestem idiotą? Tak jestem. Właśnie się obudziłem zerkając na stos korespondencji z windykacji. Próbuje zrozumieć jak to tego doszło? gdzie popełniłem błąd ,jak znalazłem się na samym dnie .i nagle mnie olśniło jestem kretynem który ma ponad 70 tys długu . Kretynem który ma nie jednego a kilku komorników nie wspominając już o kolejnych telefonach z windykacji. Spoglądam na stos korespondencji ustalam ile już spłaciłem okazuje się że ponad 80 tys zł .Tak wiem jestem kretynem chciałbym cofnąć się w czasie z całej siły kopnąć wszystkich cholernych doradców finansowych Doradców którzy obiecali pomoc mija chwilą . c wowam się myślami do początku chaosu zaczynam się śmiać miałem 20tys długu jakim cudem znalazłem sie w obecnym położeniu? Łzy spływają mi po policzkach, biorę kilka wdechów, wstaje i powtarzam sobie walcz , walcz. Zostało jeszcze tylko kilka lat wszystko ma swój początek i koniec

33
10

Komentarze do "Muszczek wielkości mrówki"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Jutro będzie lepiej…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ej nie łam się. Uderz do rodziny- matki, brata, siostry, niewiem kogo tam masz. Jeśli cię kochają, a pewnie tak jest, to ci pomogą finansowo. Samemu będzie ciężko.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Poczytaj Marcina Iwucia. Nie ty pierwszy, nie ostatni. Dasz radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. chlopie, wyjedz na saksy. odrow swoje i kurwa zacznij zycie jak w madrycie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jest sposób na Twój problem. Prezes EURO Mebel radzi Ci, przyczłap się pod bramę zakładu. Księgowa całą Twoją wypłatę będzie przelewać na konta wierzycieli. Ty będziesz spłacał tyrając niewąsko, a wierzyciele choć na chwilę się odczepią. Wyręczysz wózek widłowy, będziesz zdejmował płytę z Tira. Czasem przeniesiesz 200- litrową beczkę kleju z magazynu na halę. Na garbie oczywiście. Jak się wierzyciel dowie, jak zasuwasz to możliwe, że część długu Ci umorzą. Ewentualnie zostawisz u nas mieszkanie i samochód, Prezes spłaci Twój dług, a Ty odrobisz. Nie dziękuj. Prezes każdemu pomoże.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Masz duże szczęście, patałachu. Łódzki Wydział Fabryczny przygotował specjalną ofertę. Zapraszamy wszelkiej maści dłużników, w szczególności alimentacyjnych, z niezapłaconymi mandatami drogowymi i karami za jazdę bez biletu. Oferujemy pracę bez wynagrodzenia, ale za to z atrakcyjnymi benefitami takimi jak zakwaterowanie w przyzakładowych barakach, wyżywienie (przykładowe menu: śniadanie – zupa ze szczawiu i mirabelek, obiad – makaron z konserwą turystyczną produkcji własnej (30% surowców wieprzowych!), kolacja – pasztet produkcji własnej o zawartości 15% surowców drobiowych, chleb, brukiew), prywatna opieka medyczna (czyli szczepionka wg Delbeta w dniu przyjęcia), ekwiwalent karty sportowej w postaci codziennego jebania na taśmie. Umowa na 10 lat z wekslem in blanco i możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony Pracodawcy, system 12/5 i coś ekstra. W każdy piątek dla każdego 0,7 litra 40% alkoholu. Nie możemy zagwarantować konkretnej marki alkoholu, gdyż zależy to od tego, czym w danym momencie dysponuje zakład. Może to raz być jakaś tania wódka, a innym razem roztrzepaniec ze spirytusu technicznego lub rolniczego. Ważne, że procenty zawsze się zgadzają, bo nasz dział techniczny pod tym względem jest bardzo rygorystyczny. A zwykle raz w miesiącu na ranczu Byczywąsa jest organizowany gang bang i zdarza się też, że komuś trafią się… TAK, zlewki niebieskiego Johnego z kieliszków po imprezie! Jak widać, oferta nie do pogardzenia, a spokój od komorników i urzędników bezcenny. Oni nie mają absolutnie wstępu na teren ŁWF. Tu panuje niepodzielnie Jego Ekscelencja Wieczny Prezes Jan Byczywąs. Zresztą urzędy i ZUS nie dowiedzą się o twoim zatrudnieniu w ŁWF, ponieważ jest to oferta bez ZUSu. Wpisowe standardowo 300 zł, CV koniecznie w zębach i z wyraźnym dopiskiem „Program Dłużnik”.

    9

    0
    Odpowiedz
  9. Wal chuja na kredyt

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Załóż fundusz hedgingowy w Nicei i spłać swoje długi w tydzień, a nie kilka lat. Dystrybuuję również tabletki, które powiększają jego o ile zechcesz w dwa tygodnie. Więcej info na priv. Z Panem Bogiem

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Dupę w troki, ściskaj pas i powoli wyjdziesz na prostą.Tylko ucz się na błędach!Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No, ja po rozwodzie tez mialem parenascie tysi dlugu. Potem stracilem prace bo gospodarka oparta na brudnej ropie z jakiegos tam piachu sie zawalila (AB, Kanada). Suka mnie oczywiscie podala do ichniej komorki NSDAP co sie nazywa Maintenance Enforcement. Zajumali mi konto w banku z ktorego nie bylem w stanie splacac lini kredytowej, uniewaznili mi prawo jazy w celu zmniejszenia mozliwosci zdobycia pracy i musialem sprzedac samochod w ktorym mieszkalem za grosze.
    Skonczylo sie tak ze dostaje wyplate jako czek ktory realizuje w jakims szumranym Money Mart, nie rozliczam sie z podatkow, jezdze autobusami, mam tani telefon bez kontraktu i ogolnie pierdole wszystko. Jeszcze mnie nie zlapali.

    13

    0
    Odpowiedz
  13. Może i muszczek wielkości mrówki ale za to kutas wielkości dorodnego kabaczka

    6

    0
    Odpowiedz