Nauczanie religii w szkole

Denerwuje mnie to niesamowicie. Zmuszanie dzieci do nauki religii powinno być karane. Już od narodzin ktoś wybiera za mnie w jakiego to boga będę wierzył. Gdybym urodził się w Albanii to klepał bym 5 raz czołem dziennie w dywan i głodził się miesiąc dla Allaha, trochę dalej na wschód, wciskałoby mi do łba jakieś pierdoły o Kriszne. Jako że urodziłem się w Polsce, wpajano mi, że jakiś kolo zabrał na 300 metrową łódkę wszystkie zwierzęta świata i popierdalał z nimi przez miesiąc po zalanym świecie po czym osiadł na szczycie góry. No ja pierdolę. Dorosły w takie ewidentne bzdety nie uwierzy, ale takie 7 czy 8 letnie uwierzy we wszystko co powie mu ktoś starszy. Dla przykładu ja się bardzo bałem kłamać bo mama mówiła mi że uschnie mi język. Czyż nie temu służy religia? Odmóżdżaniu ludzi by ich zastraszyć i kontrolować a do tego strzy z hajsu. Denerwuje mnie to zmuszanie. Wierzysz w boga i chuj zapierdalaj na religie uczyć się jakichś gorzkich żali i innych rewelacji. Czy nie lepiej pozwolić człowiekowi samemu wybrać? Jak ktoś ma ochotę to powinny być szkólki niedzielne gdzie ksiądz z powołania będzie uczył z zaangażowaniem dzieci i młodzież, które chcą tego słuchać. A tak mamy bandę zasranych katechetów i katechetek, którzy kosztują podatników grube miliony, którzy mają wyjebane w te zajęcia i kolejną bande dzieciaków kompletnie niezainteresowanych. Z doświadczenia ze szkolnych lat wiem jak wyglądają lekcje religii. Klasa gada, każdy sobie chodzi albo coś czyta, lub tak jak ja po prostu zrywa się z tej lekcji bo mu szkoda cennego czasu na ten cyrk dla idiotów. Czy ktoś sądził, że klasa gimnazjalna będzie grzecznie słuchać, notować i dyskutować o religii? Jeszcze w podstawówce tak do 3 max klasy to się udaje. Potem dzieci zaczynają myśleć samodzielnie, choć nie wszystkie oczywiście. Nie demonizuję religii, niech każdy sobie wierzy w co chce, ale do cholery wypierdalać z tą religią ze szkoły do kościoła.

110
36

Komentarze do "Nauczanie religii w szkole"

  1. Religii każdej? Mi sie wydaje że większość ateistów nienawidzi jedynie katoli zamiast żydów czy muzułmanów, chociaż muzułmanów nie ma co nienawidzić, bo większość siedzi u siebie. Więc żydy są gorsze niż te muslimy

    11

    16
    Odpowiedz
    1. Ateista to nie jest ktoś, kto nienawidzi katola, żyda czy muzułmanina. Ateista to jest ktoś kto wierzy w jednego boga. Jednego boga mniej niż ten katol, żyd czy muslim.

      1

      7
      Odpowiedz
    2. Ale minusy. Czyzby chujnia sie zżydziała gorzej niz demoty?

      8

      3
      Odpowiedz
    3. Niech zgadnę…nie znasz ani jednego ateisty, a kto to taki, to sie dowiedziałeś od księdza lub jakiegos mohera?

      6

      4
      Odpowiedz
    4. Ateiści nie nienawidzą katolików czy religii samej w sobie. Po prostu NIE WIERZĄ i mają do tego prawo.I uwierz mi że mają naprawdę głęboko w dupie jakiej wiary jesteś,nie oceniają nikogo przez pryzmat wyznania.Są po prostu ludzmi…

      16

      6
      Odpowiedz
    5. Mylisz pojęcia, ja jestem ateistą i nie wierzę w żadnego boga. Ateizm to nie nienawiść do religii, a zwyczajnie nie wiara. I żeby nie było, nie narzucam nikomu swojego światopoglądu niech każdy sobie wierzy/nie wierzy w co chce.

      PS Byłem jednym z tych którzy na siłę posyłani byli na religię i od małego słyszeli tylko o bogu, kościele etc Każdy musi w sobie odkryć swój światopogląd a takie nauczanie na siłę jest bez sensu.
      PPS Jestem za usunięciem religii ze szkół tyle tylko że w naszym społeczeństwie gdzie wszystko jest na pokaz i tak piętnowano by tych którzy do salek katechetycznych nie chodzą.

      18

      4
      Odpowiedz
    6. Autor komentarza pierszego/ ateizm jest dla gojów, nikt nie każde chodzić do kościola ani tym bardziej dawać na tacę, ja wierzę w Boga. Ale kler pierdolę po całosci i do kosciola nie chodze, mimo ze katolkiem niby jestem. Byłema ateistą 6 lat, nic to nie daje, za to wiara w Boga daje, ale nie wyznaję religii tylko Boga. Tego też nikt nie rozumie jak to tak można, to sie nazywają ciasne horyzonty!

      2

      5
      Odpowiedz
  2. Hoho, przygotuj się na desant żarliwych obrońców jedynej słusznej wiary. Ale będzie ból pupki.

    23

    9
    Odpowiedz
  3. Jezu ufam Tobie.

    5

    13
    Odpowiedz
    1. A czy beret nosisz?
      Jezus.

      1

      2
      Odpowiedz
    2. A ja tobie nie. /Jezu

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Ale kto cie zmusza? Po prostu. NIe chodzi i masz to w dupie. Jak masz dzieci to nie posylasz i lejesz na to co mysla inni. Co tu filozofowac.

    14

    5
    Odpowiedz
    1. Tak, nie chodzisz, nie posyłasz, a potem wychowawczyni Twojego dziecka jest opryskliwa bo (jak się później okazało) religia jest dla niej najważniejsza i nie wyobraża sobie życia bez religii.

      13

      2
      Odpowiedz
    2. Alle onchcialby z urzędu, na mocy ukazu☺

      0

      1
      Odpowiedz
    3. Niby tak, ale chyba dalej bedzie łożył na krzyżowców w postaci podatku.

      2

      1
      Odpowiedz
    4. Niby to takie proste. W szkole powinna być tylko etyka z dużym naciskiem na poznawanie różnych religii. Jeśli komuś „leży” Budda, to niech zostanie buddystą. Uważam, że religia nie jest czymś, co powinno się przekazywać (lub wręcz narzucać) dziecku na siłę.

      10

      2
      Odpowiedz
    5. Z tymi dziećmi nie jest tak prosto… Owszem „leje na to”, bardziej martwi mnie fakt, co będzie jak wyślę je do szkoły i zacznie się jazda ze wszystkich stron. I nie, nie jestem zatwardziałym ateistom, byłem na „łonie” jedynego słusznego kościoła prawie 20 lat.

      4

      2
      Odpowiedz
    6. Tylko co ludzie powiedzą?!

      5

      0
      Odpowiedz
    7. A potem jesteś nieklasyfikowany i zawistny ksiądz. Cie dupia

      1

      1
      Odpowiedz
  5. „ale kto Cię zmusza?” widzisz patałachu nie ma tak, że decydujesz – religia lub etyka. Jest system religia albo dziecko będzie miało chujowo w szkole i tyle. Każdy daje dzieci na religię bo ‚co ludzie powjedzo’ i ‚bo tak czeba’. Powinno być w ten sposób: żadnych religi w szkołach, żadnych kapelanów w SW ŻW SG Straży Policji Wojsku itd. Odcięcie kościoła od dojenia podatkników (tak tak nie jakiegoś tam ‚państwa’ tylko nas samych pracujących nie leniwe lewactwo), każdy po 18tym roku życia deklarował by przynależność religijną i na nią szły by JEGO podatki. A nie miliony na kurwa pomniki papieża pedofila świątynie itd.

    11

    4
    Odpowiedz
  6. To wybór rodziców a nie przymus szkoły. Moja córka nie chodzi na zajęcia z religii od 2 klasy podstawówki i nie ma w związku z tym żadnych nieprzyjemności.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. No to dobrze trafiła. Moje nie miały tyle szczęścia. Jestem katoliczką, ale nie interesuje mnie kto jaką religię wyznaje, tylko jakim jest człowiekiem. Chciałam, żeby chodziły na religię, ale po ok. trzech miesiącach przekonywania, odpuściłam. Trafiły do tak gburkowatego i obcesowego księdza, że stwierdziłam – nic na siłę, taki ksiądz to bardziej zniechęca do religii niż jej uczy. A już o nauce miłości i szacunku dla bliźniego nie mogło być mowy. Potem nie mogłam zrozumieć skąd taka zmiana w zachowaniu wychowawczyni? Nie od razu skojarzyłam o co chodzi. Tego wprost nie powiedzą. Miałam okazję poznać program etyki i uważam, że właśnie etyka powinna być obowiązkowym przedmiotem nauczania, a religia powinna być poza szkołą tak by pozostała w sferze prywatnych spraw każdego ucznia.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Religia to także część kultury, tradycji, to określony zbiór wartości z którego czerpie dane społeczeństwo. Te wymienione cechy religii są niezależne od tego, czy ktoś jest wierzący czy nie.
    A co do wiary – dla mnie np. mniej przekonywujące jest, że wszechświat powstał z wielkiego wybuchu, niż że stworzył go Bóg.
    Jeśli chodzi o sposób prowadzenia lekcji – pewnie program powinien tu być lepiej przystosowany, by np. niewierzący / słabo wierzący mogli lepiej się w nim odnaleźć i oczywiście ci którzy tego nauczają powinni to umieć robić.
    [prawicowiec]

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Dla mnie natomiast mniej przekonywujące jest, że należy szanować cudzy światopogląd niż to, że na co dzień stykamy się z ciemnogrodem umysłowym. Również z tym „słabo wierzącym”, chociaż chuj wie co to takiego.

      1

      2
      Odpowiedz
    2. Zgadzam się z tym co w pierwszym akapicie.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Najważniejszą rzeczą jest to że żaden kościół nie ma nic wspólnego z prawdziwym Bogiem ( pierwsze księgi biblijne są jakieś 1200 lat starsze od KRK ) natomiast jeśli chodzi o dowody na potop to proszę bardzo: arka Noego znaleziona w górach Ararat w Turcji dokładnie tam gdzie opisuje Biblia
    http://potop-exodus.w.interiowo.pl/potop/wyatt/arkanoego1.html
    jeśli mimo ewidentnych twardych dowodów nadal nie chcesz wierzyć to nikt Cię nie zmusi drogi autorze. Jednakże nie krzycz potem do Boga, że Ci nie pomaga a na Ciebie spadają nieszczęścia bo jeśli nie szanujesz kogoś i go wyśmiewasz to licz na to że Ci ot tak pomoże. Jezus to nie kelner przychodzący na zawołanie. Nawróć się w stronę Pana póki masz jeszcze czas. Trzymaj się od wszelkich kościołów i zgromadzeń z daleka. Sięgnij po Biblię i zapoznaj się z tym. Dowodów archeologicznych i źródeł pozabiblijnych na te zdarzenia tam opisane jest tyle że głowa mała. Pozostałości arki to najstarszy dowód. Jak chcesz to obejrzyj jeszcze pewien wykład gdzie przedstawiane są te dowody. https://www.youtube.com/watch?v=JB1WFETOXG0

    Masz wolną wolę i możesz wybierać. Religia to mity i kłamstwa. Wiara to wiedza i pewność. Pozdrawiam

    4

    7
    Odpowiedz
    1. Ło Jeżu to arka nie była Mojżesza…

      3

      3
      Odpowiedz
  9. W Polsce tak naprawdę nie ma lekcji religii w szkołach – są lekcje chrześcijaństwa. Pewnie, można się wypisać lub wypisać swoje dziecko, problem polega jednak na tym, że w większości szkół nie ma dla takich dzieciaków żadnej alternatywy. Całe te „lekcje etyki”, które miały być przeciwwagą dla lekcji chrześcijaństwa, to taki sam mit jak Adam i Ewa. Edukację zakończyłem lata temu, ale pamiętam, że w gimnazjum znałem dziewczynę, która na religię nigdy nie chodziła. I co robiła, gdy my uczyliśmy się żydowskiej mitologii? Ano siedziała w bibliotece, na korytarzu, różnie. Jestem ciekaw, kto byłby winny, gdyby coś jej się wtedy na przykład stało. Pewnie rodzice, bo niewierzący. PRL miał mnóstwo wad, o których nikogo nie trzeba przekonywać już dzisiaj, ale jedno było zrobione dobrze: lekcje religii, które odbywały się nie w szkołach, a w kościołach czy jakichś przykościelnych salkach. Religia to nie matematyka, by dało się jej nauczyć (jak w ogóle można nauczać wiary?), a jeżeli komuś jest niezbędna do życia, to uczyć się jej też nie potrzebuje, bo ma ją w sercu, duszy czy gdzieś tam. No ale skoro Jezus jest królem Polski, to mamy sytuację jaką mamy.

    7

    3
    Odpowiedz
  10. Zaraz wszyscy katolicy cię ukamieniują he he.Ja się z Tobą zgadzam religia nie powinna być obowiązkowa,ale kler ma władzę tak było jest i będzie.Osobiście uważam,ze każdy ma prawo wierzyć w co chce i mi to nie przeszkadza,ale spróbuj np powiedzieć że TY nie wierzysz i wszyscy patrzą na Ciebie jak na szatana.Nie mówię tylko o katolikach,wszyscy wierzący wierzą w swojego boga czy to allach,budda czy inny,a powiedz że masz niewidzialnego przyjaciela i zamkną Cię w psychiatryku.To się nazywa hipokryzja.Co do nauki w szkole jest tak dlatego że dziecko uwierzy w te bajki tak jak napisałeś.Jak nie będzie uczęszczało na religie będzie odpychane przez rówieśników zwłaszcza w podstawówce bo ,,ja się z tobą nie mogę bawić bo mamusia powiedziała,że nie chodzisz do kościoła,, i o wiele wiecej dzieci w tym wieku potrafią być naprawę okrutne.Więc wychodzi na to,że albo dziecko MUSI chodzić na religię albo będzie traktowane jak zło konieczne.Nie wiem co jest gorsze…

    9

    6
    Odpowiedz
  11. Chyba baptyści mają tak, że musisz mieć 18 lat, żeby zostać baptystą, ale chyba szkółki swoje mają niedzielne.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus. Jak przyjdzie Wasza ostatnia godzina, to niejeden z Was bedzie prosil o przyslanie ksiedza, zeby godnie zejsc z tego swiata. Znalem przypadki zatwardzialych ateistow, wrogow religii, Boga, Kosciola, Papieza, ktorzy jednak bez pogodzenia sie ze Stworca, Opatrznoscia nie chcieli pomimo wszystko zejsc z tego swiata. Wy sami tez znacie mnostwo takich Przypadkow. Chrzescijanin z Krakowa.

    9

    9
    Odpowiedz
    1. Dla ludzi, którzy wiedzą lepiej ode mnie ile „takich Przypadków” znam, mam jeden krótki komunikat: spierdalaj z mojego internetu.
      Znam siedem takich przypadków: ciemnogród, ciemnogrodu, ciemnogrodowi, ciemnogród z ciemnogrodem, ciemnogrodzie. Ciemnogrodzie!

      7

      6
      Odpowiedz
    2. Ta jasne,nie każdy tak robi że leci tam gdzie wiatr wieje.Powiem tak mądry katolik,czy inny wierzący i mądry ateista zawsze się dogadają jeżeli nikt nikomu nie narzuca swoich poglądów.Szanujmy się wzajemnie i tyle.Stereotyp że ateista jest zły jest błędem.Co z tego że ktoś chodzi do kościoła tylko po to żeby wiedzieć kto nie chodzi,kto z kim i po co…bez sensu.Trzeba być po prostu dobrym człowiekiem.

      9

      2
      Odpowiedz
    3. tratatata ATEISTA

      2

      0
      Odpowiedz
    4. Ja jak będę umierał to zawołam księdza i napluję mu w twarz, i wyrzeknę się wszelkich „niewidzialnych” Strachów na Wróble.

      3

      3
      Odpowiedz
    5. Panie Chrześcijanin z Krakowa,Pan nie wchodź na tę stronę,jest na niej dużo słów wulgarnych których samo czytanie sprawia że ma Pan grzech.Pozdrawiam,Ateista z Tarnowa(miasta o największym procencie katolików i powołań w Polsce)

      3

      2
      Odpowiedz
  13. Drogi Bracie, w ramach ćwiczenia intelektualnego, wyobraź sobie świat kompletnie pozbawiony wiary i zamiast tego oparty wyłącznie na pryncypiach korwinistycznego darwinizmu oraz materialistycznego rozwolnienia. Oto na ulicach konają pozbawione jałmużny koty, sodomici złowieszczo wymachują czarnym gumowym pytongiem na paradach równej miłości, młódź powszechnie kradnie zaskórniaki na zastrzyki z marihuany, a bezczelne niewiasty wyganiają nad ranem mężów do roboty, arogancko odmawiając patriarchatowi wiadomych posług. Chciałbyś egzystować w takiej rzeczywistości!?
    Chroni Cię przed nią wyłącznie religia, bo przecież nie wolny rynek czy demokratyczne państwo prawa!
    Zarzucając strzyżenie wiernych z hajssu przypominasz zawistników, którzy podobnie brali na języki bezinteresownego imama Al-Zayoba: czemu jeździ hiluxem, a na co mu rolexy, co to za nieletnie się kręcą przy meczecie, codziennie jakieś inne? etc, etc. A przecież to nieubłagana konieczność zmusiła imama do postępowania wbrew wrodzonej skromności – montaż armaty rychło zabiłby zawieszenie w lublinie, zapalniki czasowe wymagają precyzyjnej kalibracji, do tego Allah nakazał się opiekować cnotliwymi sierotami po zmarłych na ołowicę pourazową. Zresztą, ogólnie rzecz biorąc, kwoty wydawane na imama zawsze były pomijalne w skali PKB* sieradzkiego kalifatu.
    Modlimy się, aby Twe nawrócenie nastąpiło przy minimalnym użyciu tasaka!
    Wzywając do szerokiego wspomagania kotowatych, pozdrawia emir Abu Janusz.

    * Produkt Kradziony Brutto

    15

    3
    Odpowiedz
    1. Moja stara budzi mnie o szóstej, także tego, musicie sie tam z imamem jeszcze postarać. Ale z gumowymi pytongami na razie dobrze wychodzi, nie grożą, dzieki! DDD

      2

      0
      Odpowiedz
    2. kto woli imama Al-Zayoba od mesia lapka w gorke

      2

      1
      Odpowiedz
  14. Drogi Bracie, w ramach ćwiczenia intelektualnego, wyobraź sobie świat kompletnie pozbawiony wiary i zamiast tego oparty wyłącznie na pryncypiach korwinistycznego darwinizmu oraz materialistycznego rozwolnienia. Oto na ulicach konają pozbawione jałmużny koty, sodomici złowieszczo wymachują czarnym gumowym pytongiem na paradach równej miłości, młódź powszechnie kradnie zaskórniaki na zastrzyki z marihuany, a bezczelne niewiasty wyganiają nad ranem mężów do roboty, arogancko odmawiając patriarchatowi wiadomych posług. Chciałbyś egzystować w takiej rzeczywistości!?
    Chroni Cię przed nią wyłącznie religia, bo przecież nie wolny rynek czy demokratyczne państwo prawa!
    Zarzucając strzyżenie wiernych z hajssu przypominasz zawistników, którzy podobnie brali na języki bezinteresownego imama Al-Zayoba: czemu jeździ hiluxem, a na co mu rolexy, co to za nieletnie się kręcą przy meczecie, codziennie jakieś inne? etc, etc. A przecież to nieubłagana konieczność zmusiła imama do postępowania wbrew wrodzonej skromności – montaż armaty rychło zabiłby zawieszenie w lublinie, zapalniki czasowe wymagają precyzyjnej kalibracji, do tego Allah nakazał się opiekować cnotliwymi sierotami po zmarłych na ołowicę pourazową. Zresztą, ogólnie rzecz biorąc, kwoty wydawane na imama zawsze były pomijalne w skali PKB* sieradzkiego kalifatu.
    Modlimy się, aby Twe nawrócenie nastąpiło przy minimalnym użyciu tasaka!
    Wzywając do szerokiego wspomagania kotowatych, pozdrawia emir Abu Janusz.

    * Produkt Kradziony Brutto

    1

    3
    Odpowiedz
    1. „Drogi Bracie, w ramach ćwiczenia intelektualnego, wyobraź sobie świat kompletnie pozbawiony wiary (…) Chroni Cię przed nią wyłącznie religia, bo przecież nie wolny rynek czy demokratyczne państwo prawa!”

      E tam, Januszu islamu… Pan twój, Mesio, pomimo sympatii do twych tekstów, tym razem powiada ci: zaprawdę pierdolisz (i to nie swoją ulubioną kozę).

      Popatrz, patałachu z ręcznikiem owiniętym na czerepie zamiast zawieszonym w łazience, te wszystkie okropieństwa, o których mówisz, są chlebem powszednim tego zaszczanego świata od zarania dziejów, pomimo tego, że każdy (no prawie) w coś tam sobie wierzy.

      Ergo: to nie działa. Prędzej doczesne kary za przestępstwa działają na wyobraźnię (choć i one w ograniczonym stopniu, bo bandzior nie zakłada, że go złapią) niż cokolwiek innego (o strachu przed gniewem jakiejś urojonej bozi już nie mówiąc, bo to śmiech na sali). Dlatego najczęściej cały ten syf tak bardzo wylewa się w okresach anarchii i wojen a jest w ryzach w okresie panowania państwa prawa.

      Ergo? Ergo: wystarczy bydło złapać dobrze za mordę prawem z prawdziwego zdarzenia, które konsekwentnie jest egzekwowane (obrazowo rzecz ujmując: wiesz, co to jest elektryczny pastuch? Żadna krowa na pastwisku nie podskoczy).

      Natomiast do tego należy dodać odpowiednią marchewkę. A zatem „inżynieria społeczna” się kłania -odpowiednia indoktrynacja etyczna (chodzi o to, żeby bydło zrozumiało, co jest dla niego dobre) z systemem nagród (od stabilności ekonomicznej i cieszenia się dobrobytem począwszy na satysfakcji z szacunku innych skończywszy) za to, że bydło jest posłuszne, załatwi sprawę w przypadku większości społeczeństwa. Pewien drobny odsetek będzie się wyłamywał, ale świat nie jest doskonały, a w ich przypadku chodzi tylko o to, by ten odsetek utrzymać w ryzach i możliwie najmniejszy (z eliminacją (nawet i fizyczną (choć cichą; no wypadki się przecież zdarzają) co bardziej stawiających się prowodyrów). I nie potrzeba do tego żadnej bozi. Wystarczy dwa lub trzy pokolenia takiego bezwzględnie przestrzeganego porządku. /Mesio

      PS. Popatrz na Singapur, patałachu wielbłądy poganiający, tam, u zarania jego niepodległości, wprowadzono pewne interesujące koncepcje takiej inżynierii społeczeństwa i do dziś miejscowi czerpią z bardzo pozytywnych tego skutków.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Abu Januszu – jesteś wielki. Taka menda meś nawet nie zaczyna się obok ciebie błaźnić bo do pięt ci nie dorasta. Ołowica pourazowa, pkb…:))))) daj ci Allah zdrowie..

      2

      4
      Odpowiedz
  15. Jestem w liceum i niesamowicie mnie to wkurwia. Moi rodzice zmuszają mnie do chodzenia na religię, ja często uciekam z niej, bo nie chcę marnować czasu na bzdury. Co to za poroniony pomysł, żeby RELIGII w szkolach dzieci uczyć, ech.
    Aha i nasza „lekcja” wygląda dokładnie tak jak wyżej napisano. Czasem katecheta coś pierdoli, ale i tak wszyscy mają go w dupie. Pozdrawiam normalnych.

    6

    4
    Odpowiedz
  16. Olaaa boga Jeżusia obrażajrofl

    1

    2
    Odpowiedz
  17. Ola Boga Jeżusia obrażajo, kolejny gimboateista, któremu zły ksiundz pedofil wystawił 2 na semestr bo nie nosił podręcznika. Najprawdopodobniej cała chujnia jest spowodowana tym, że starzy Ci nie chcą podpisać karteczki, że Brajanek nie będzie uczęszczał na lekcje bo co to ludzie na wsi powiedzą. Religia nie jest przecież obowiązkowa, jeżeli Ci nie pasuje jak skończysz 18 to możesz się wypisać.

    5

    5
    Odpowiedz
  18. Nikt cię pojebie nie zmusza do chodzenia do kościoła, tak samo dzieci nie są zmuszane do religii, wypisujesz i NARA. Matury z tego kurwa zdawać nie będzie. Śmiało wypisuj, my tu łbów nie ucinamy, nawet takim ateistycznym prostakom jak ty.

    4

    9
    Odpowiedz
    1. O! kato-kibolek co ledwie pisać umie. Katolski prostaku półgłówku nie ucinacie bo w naszym katolandzie za zabicie kogokolwiek grozi więzienie. Grozi bo nigdy nie wiadomo za kadencji PISSis czy męczennik za walke z ateizmem nie zostanie ułaskawiony a pokutą będzie odmównienie „dla jego bolesnej męki….” Ty to musisz być mądry bo wierzysz że odmówienie paciorka do metalowej podobizny Żyda na dwóch patykach da ci szczęście. Za to chcecie zabijać? 20 zł tyle kosztuje krzyż i wasza wiara.Wy katole co byście utopili człowieka w łyżce wody? Jak taliby islamskie niczym sie od nich nie różnicie. Tego wam brakuje kibolskie zwierzęta czyli mordowania bo tylko na tyle pozwala wasza inteligencja.W imie boże…..!

      6

      2
      Odpowiedz
    2. „Nikt cię pojebie…” Uuuu. Jak na rasowego katolika przystało, wypowiedź wyważona, kulturalna. Nie sposób nie zauważyć szacunku dla bliźniego o nieco innych poglądach niż autor wypowiedzi.
      Tak sobie myślę, że powrót nauczania religii do domów katechetycznych i kościołów w niczym jej nie zaszkodzi. Może nawet pomoże. Ale wyznawcy, w takiej formie wyrażający swoje zdanie … odstręczają mocno.

      4

      2
      Odpowiedz
  19. No proszę jak się JEGO świętojebliwość oburzyła.Ateista to nie prostak z ciemnogrodu,tak jak większość katoli.A co żal dupe ściska że ktoś ma inne poglądy,i trzeba go od razu wyzywać od pojebów.Inkwizycja już się skończyła,nie palimy czarownic itd na stosie..idz pokornie do kościoła daj na tace i nie obrażaj innych prostaku

    7

    2
    Odpowiedz
  20. Słuchajcie ateiści, pismo święte nazywa ,,głupimi z natury” ludzi, którzy nie odnajdują wiary w Jezusa Chrystusa. Jednak wasza zatwardziałość nie zna granic. Największym osiągnięciem szatana jest to, że wmówił ludziom, szczególnie takim jak wam ateiści, że nie istnieje. Bzdura! Nawet nie wiecie jak straszne jest piekło. Radzę wam jeszcze raz przemyśleć swój światopogląd, bo możecie się po śmierci bardzo zdziwić. A nazywanie chrześcijan ‚ciemnogrodem i moherami’, a księży ‚pedofilami i klechami’ jest po prostu chamstwem bijącym od was niewierzący. Oczywiście mały odsetek księży nie nadaje się do kapłaństwa, ale większość to normalni ludzie, a nie pedofile. Rozumiecie? Nie wszyscy księża to pedofile. To już do was bardziej pasuje określenie ciemnogród. Niestety, hipokryta Palikot wyprał mózgi młodzieży przed kilkoma laty i zdemoralizował społeczeństwo. A dowodów na istnienie Boga jest dużo, choćby np. Talmud (żydowskie pismo, co prawda pisze brzydko o Jezusie, ale wiemy jaki stosunek do Niego mieli Żydzi), Józef Flawiusz i jego książka, albo List do Cesarza Trajana. Są też cuda, uzdrowienia, objawienia i wiele innych dowodów. Ale jak ktoś chce być nieoświeconym ateistą – katolikofobem to proszę bardzo – droga do przepaści wolna. Oczywiście na szacunek zasługują ci ateiści, którzy mają gdzieś krytykę kościoła i wiary chrześcijańskiej i nie demoralizują społeczeństwa.

    0

    3
    Odpowiedz
  21. Kazdy znas kiedys kleknie I spusci glowe w pokorze…Kazdy a ten co tego nie zrobi to sie przekona co to cierpienie.Bog jest jeden czy to sie komus podoba czy nie JEDEN I to on nad nami czuwa.Wiec nie chodzcie na religie do kosciala nie musicie…Ale zycie to nie bajka zwlaszcza przekonaja sie o tym te podrostki ktore krzycza najglosniej a tak naprawde gowno wiedza o zyciu…Wszystko przed nimi a chodzi o to zeby przezyc to zycie godnie I przekazac swoim dzieciom najlepsze wartosci bo to nasze dzieci sa nasza wizytowka…Amen

    0

    2
    Odpowiedz