Nienawidzę telefonu

Mam tak, że za każdym razem gdy słyszę dzwonek telefonu czuję nerwowe ukłucie w sercu. Telefon to dla mnie: a) zła bądź smutna wiadomość b) próba zangażowania mnie w jakiś problem, najczęsciej wyjęty totalnie z dupy c) próba wciśnięcia mi jakiegoś produktu (zazwyczaj kredytu „na spełnienie marzeń”) – pomimo, że wszystkich blokuję i niewyrażam na to zgody d) próba wyłudzenia moich danych osobowych poprzez jakąś ankietę też z dupy. Najchętniej całą telefonię posłałabym daleko w kosmos i używała telefonu tylko jako tabletu. Jebać darmowe minuty. Kurła, kiedyś to było! Płatne minuty i święty spókój! Lepsza ta konsolka, bo przynajmniej nie dzwoni.

55
7

Komentarze do "Nienawidzę telefonu"

  1. nie wcisnęłam spacji w „niewyrażam”.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Grammarnazi docenia czynny żal.
      #grammarnazi

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Gdybyś patałachu zarabiał 17 tysi netto miałbyś ekskluzywną linię którą znałby tylko prezydent Stanów Zjednoczonych i kilka osób w NASA. Odebranie byłoby dla ciebie przyjemnością. Jedną ręką trzymałbyś złoconą słuchawkę a drugą grzebałbyś środkowym palcem w tyłku doprowadzając się jednocześnie do niesamowitego orgazmu. Twój kwik podczas szczytowania byłby za każdym razem nagradzany uściśnięciem ręki (tej od telefonu), a już na pewno wpisaniem na ekskluzywną listę rekordów Guinnesa – wiecie patałachy co to takiego? Tak myślałem… Powiem wam tylko tyle, że corocznie przyznawana jest tubka najlepszego lubrykantu, który zapewnia jeszcze silniejsze orgazmy. PS/. Adminie, chujnia zdycha, weź coś z tym zrob a w nagrodę dam ci potrzymać mego ptaka (sześć centymetrów skały!!!) – Mesio

      2

      0
      Odpowiedz
    1. Bawiłem się 14 lat temu.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Kurwa kiedys to bylo. Kupiles gre za 200 zeta i miales wyjebane. Dzisiaj kupuje gre za 259 zeta i mikoplatnosci rejestrację i inne gowna i na koniec usuna ci konto i juz gra ci nie dziala. Dlatego gram w piraty na pc a gry kupuje na PS4 i chuj. Nawet nie xboxa

    3

    5
    Odpowiedz
  3. Kurwa ja to samo. U mnie się to wzięło chyba z czasów, gdy miałem mocno jakieś nerwice czy inne gówno + zerowy poziom asertywności i mi minimum 2, 3 razy w tygodniu z roboty dzwonili czy przyjadę wcześniej, czy przyjdę za kogoś. Do teraz mam to chujowe uczucie jak ktoś do mnie dzwoni lub pisze.

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Mam tak samo z SMSami. Albo problem, albo potrzeba, albo zla wiadomosc itp.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Co ostatnio tu rzadkie, świetna chujnia. Sam bym chętnie wrócił do płatnych rozmów i braku Internetu w telefonie. Nikt by nie dzwonił, żeby ględzić 20 minut o jakiś nudnych pierdołach, serio wolałbym czasem zapłacić znacznie większy rachunek, ale sprawy załatwiać w minutę, a czysto towarzyskie rozmowy kończyć w kilka minut, bo drogo. A Internet, ileż ja książek przeczytałem w pracy i autobusach dopóki tego gówna wystarczało mi na obejrzenie jednego filmu na yt. A teraz? Kurwa memy i inne otępiający mnie syf. Dobrze że już chociaż na ryjbuka nie wchodzę.
    Przy podpisywaniu kolejnych umów poproszę o chujowy Internet, zadzwonić jednak do mnie darmowominutowcom niestety nie zabronię.

    9

    2
    Odpowiedz
    1. Nikt Ci nie zabrania, możesz sobie to wszystko wyłączyć albo kupić telefon bez internetu (serio takie jeszcze produkują).

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    1

    4
    Odpowiedz
  7. Jej się na ryj, ok? To ja dzwoniłem

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba „To ja spuściłem”

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Też nie lubię telefonów. Używam swojego jako radio, budzik i minutnik. Nikt nigdy do mnie nie zadzwonił lub zaSMSował z dobrą wieścią.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Jebac telefony, masz racje, skurwiale marnujace czas gowno ze skurwysynami wydzwaniajacymi o 6stej rano, lub tez co bardziej popularne – wydzwaniajacymi gdy sram „moge panu zajac minutke?” – akurat sram – „ale nie przeszkadzam? a moze kredycik?”

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Jesteś nieźle pierdolnięty.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Nie miałeś zaszczytu począć się z łona matki żydówki to cierp męki.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam jakąś chujową ofertę na kartę, która jest droga: nie ma darmowych minut, a internet kosztuje krocie, więc praktycznie go nie używam. I dzwonię tylko kiedy muszę. Używam starego telefonu i jakoś mi nie brakuje internetu. Po jasną cholerę to jest potrzebne na ulicy? Nie da się bez tego przeżyć, czy co? Dawniej były automaty uliczne i nie było telefonów w domach i też się dało! Nawet lepiej.

    3

    0
    Odpowiedz
  12. U mnie to dzwonek do drzwi. Komornik, ABW, CBŚ ,CBA, mafia,jakaś pisowska, albo ONR-wska bojówka? Mosad, CIA, KGB? Jak żyć Panie Premierze???

    3

    1
    Odpowiedz
  13. Wyciągnij SIM kartę, osiole !

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Rozmowa kontrolowana .

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie spodziewałem się z tutaj sie pojawi chujnia pod którą się będę mógł podpisać. Zazwyczaj piszą tu takie pizdy że szkoda gadać.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Tez nie nawidzę tych gowien. Zawsze kurwa jakiś jebany chuj gapi się w ten ekran. Na spotkaniu, w pracy, na przerwie, wszedzie kurwa leb w dół i coś tam grzebie w telefonie. Ludziom przez te jebane telefony mózg wypalilo

    0

    0
    Odpowiedz