Niezapowiedziane wizyty

Jak dla mnie to jest skrajnym nietaktem, żeby przychodzić do kogoś bez zapowiedzi. Przecież taka osoba może akurat nie mieć czasu albo ochoty na gości, np. być w trakcie kąpieli albo ruchania. Tak trudno jest zadzwonić wcześniej, albo napisać?

134
10

Komentarze do "Niezapowiedziane wizyty"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. To drzwi nie otwierać. Prosta sprawa.

    14

    0
    Odpowiedz
  3. Wal chuja ostentacyjnie

    12

    2
    Odpowiedz
  4. Rozwal wszystkich Groksów tak jak Ja. To jest wykonalne.

    3

    4
    Odpowiedz
  5. Groksowie też mogą dostać niespodziewaną wizytę. Udaj się w rejony jądra galaktyki i tak ich spotkasz. Jak ich powitasz to:
    a) Wypowiedz im wojnę i ich doszczętnie zniszcz, jeżeli Twoje imperium jest wystarczająco silne.
    b) Zły wybór – zaprzyjaźnij się z nimi i niszczcie razem inne imperia.

    Jak wybrałem punkt A, dlatego ich wszystkich pokonałem. Jest to możliwe, ale czasochłonne.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. O co chodzi z tymi Groksami?

      0

      1
      Odpowiedz
  6. Będe chciał to wkurwie Ci się na chate kiedy mi sie podoba. Zerżnę Twoją dziewczynę, nasram na kompa, rozjebie konsolkę o ściane, zeżre wszystko z lodówki, a na koniec sprzedam bezdomnemu Twój gruchot.

    I co zrobisz? Gówno patykowaty śmieciu..

    16

    20
    Odpowiedz
    1. To jest wykroczenie z kodeksu karnego. Publiczna groźba uszkodzenia mienia. Zgłoszone na policje.

      16

      5
      Odpowiedz
      1. Wykroczenie to Ty masz spedalony chuju między uszami. Nawet zjebana kurwo nie znasz logiki przepisów a straszysz.

        Jak masz ochote to zapraszam na kawkę to Ci kurwo jebana wytłumaczę pięścią jak wyglądają przepisy prawa w Polsce.

        0

        2
        Odpowiedz
      2. Poza tym jakie grożenie, zerżnę mu dziewczynę tak że pozna smak grubego i długiego kutasa. Dla niej to będzie rozkosz.

        Przez nasranie na kompa spowoduję że będzie miał nawóz ten tępy głupi chuj, rozkurwienie konsolki o ścianę to przysługa. Chuj ma malutkie wątłe rączki.

        Pozbycie sie passarati to kolejna przysługa. Jak nie stać Cię na nowego s amg gdzie ceramiczne klocki chodzą po 60tyś zł to nie jeździj.

        Nikt nie chce widzieć rozklekotanych gruchotów na drodze.

        Więc spierdalaj kurwo nie myta na centralny dawać dupy bezdomnym w samo południe, aby zarobić na bułkę.

        0

        2
        Odpowiedz
    2. Hehehehe. Najpierw synuś to ty musisz dorosnąć, skończyć szkołę i przestać walić tyle konia, bo ci widać mózgownice wyżera 😉

      5

      4
      Odpowiedz
      1. Ja uniwerek skończyłem dobre 10 lat temu, więc synkować to sobie możesz do innych biedackich kundli jak Ty.
        Do mnie z szacunkiem albo po mordzie dostaniesz raz, ale tak że będzie rzewnie wspominał jak to było jeść jebanego biedackiego burgera z mcshita z zębami na święta.

        Więc spróbuj kundlu jeszcze raz od proszę szanownego prezesa o pozwolenie na powiedzenie mojego spedalonego zdania.

        Po tej formułce jebany kundlu Ci odpowiem.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Synuś, rozumiem, że tatuś walił po mordzie ciebie i mamę, ale groźby są karalne 😉

          0

          0
          Odpowiedz
      1. Nie czemu, a dlaczego nieuku zię mówi.

        Dlatego że mogę. Każdy w Polsce powinien mieć świadomość że nie jest Panem, a zazwyczaj ograniczonym umysłowo nieukiem.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Na pewno nie u mnie . Odjebal bym cie czrnoprochowcem . Mam 3 schowane w domu . NIEDOROZWOJU . Ogrodzenie mam wysokie i ciągle zamknięte , wiec to była napaść

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    11

    4
    Odpowiedz
    1. bierz do mordy…

      3

      3
      Odpowiedz
  8. Dlatego ja:
    -Nie mam dzwonka ani domofonu przy furtce
    -Nie mam dzwonka przy drzwiach wejściowych
    -Telefon biorę do ręki tylko gdy ja chę gdzieś zadzwonić, resztę czasu spędza z wyciszonymi dźwiękami w szufladzie. Na nieodebrane połączenia nie oddzwaniam.

    Pisałem to ja, zadowolony z życia introwertyk.

    49

    3
    Odpowiedz
    1. no i prawidłowo 😉 pzdro

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Jestes spox w chooj;)

      3

      1
      Odpowiedz
    3. W ogóle kupujesz doładowanie do telefonu?

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Doładowanie do telefonu? w 2019?

        0

        1
        Odpowiedz
    4. Ooo, to to! Jakbym siebie widział, zwłaszcza z tym telefonem. Jak ktoś ma coś naprawdę pilnego to zadzwoni raz jeszcze, tyle że tym razem może będę używał telefonu i zobaczę powiadomienie na ekranie (przy wyciszonym to jedyna opcja). A jak nie to pozostaje temu komuś SMS. Intro to dobra sprawa, coś o tym wiem 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  9. chciałbym mieć takie „problemy”…

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Musisz pokonać wszystkich groksów tak jak ja i specjalnie od małej litery. Może ci się wydawac że jest to niemożliwe ale zapewniam cię da się to zrobić.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Czasem takie się zdarzają. Co z tego że w trakcie ruchania? Każdy się kiedyś rucha, to żadna mroczna tajemnica.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wypraszam to sobie, nie każdy… Taki nerd-incel jak ja na przykład nie…

      0

      0
      Odpowiedz
  12. A czego Ty się spodziewałeś/aś. Tu jest Polska kraj bezczelności, a przy tym szeroko pojętej ”gościnności” – zastaw się a postaw się i klepanie od wieków ”gość w dom itd”. Jebać takie przyjemności, nie otwierać drzwi nikomu.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Wydupczaj do Australii.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Pomyśl sobie, że połowa mojej rodziny mieszka w tej samej miejscowości. Nie licząc moich rodziców i rodzeństwa, w bliskiej odległości mieszka 22 członków rodziny. Mój tata nie potrafi zrozumieć dlaczego chcę się wyprowadzić na drugi koniec Polski.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja tak miałem z synem byłej żony często przyłaził bez zapowiedzi, budził nas po nocy albo przychodził późno, żył i mieszkał na nasz rachunek. Miałem już tego serdecznie dość, ileż to można tolerować. W końcu doszły jeszcze problemy z żoną, wyprowadziłem się z mieszkania i przestał pomieszkiwać bo byłej żony nie stać na utrzymanie ich oboje. Może on sobie myślał że nie będzie pół życia pracował i będzie sobie pomieszkiwał na cudzy koszt. Chyba się przeliczył. Niech idzie do roboty a nie tylko badziewiami się zajmuje ale do normalnej pracy nie pójdzie. Niech żyje za swoje pieniądze a nie za moje. Rozumiem że jak ktoś ma trudną sytuację to należy pomóc ale bez przesady. Ja wiecznym sponsorem nie jestem.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Powiedz swojemu chłopakowi żeby tak często cię nie ruchał i problem rozwiązany.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Cierpienia właściciela meliny…
    Wystaw bimber i koszyk na co łaska na korytarz.

    0

    0
    Odpowiedz