Opowieści kolegi z pracy

Mam ci ja kolegę w pracy. Generalnie człowiek kumaty, zna się na robocie i nieraz, jak był projekt do wykonania, to ratował wszystkim dupę. Jednak jest w nim coś, co mnie ostro wkurwia.

Gościu często opowiada o tym, czego on to nie robił w łóżku z kobietami, a wogóle on to lubi, jak cycki są duże, jak największe. Nawet moje raz skomentował (tak – jestem kobietą)

A smutna prawda jest taka, że sam pewnie ma smętnego korniszonka, a jedyne cycki, jakie na oczy widział, to takie z rozszerzeniem .png

Taka chujnia.

31
29

Komentarze do "Opowieści kolegi z pracy"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Ale masz wygoloną ?

    8

    1
    Odpowiedz
  3. Kobieta, która wie co to jest png. Wyjdź za mnie.

    12

    0
    Odpowiedz
  4. Ja bym na twoim miejscu przetestował osobnika umiejętności i go publicznie zjebał w przypadku braków.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Oooo tak. To jest zajebisty pomysl

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Wal cipe na pizde

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Komuś chyba brak kutasa xD

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Tobie czy Twojej starej?

      0

      1
      Odpowiedz
  7. porowo jak huj-umyj pizde

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Pokonaj groksów niewierna

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Wal palcówkę z głośnym jękiem, napierdaląc wibratorem o żeberka grzejnika głośno przy tym stękając.

    To ich nauczy mówienia prawdy.

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Gość kumaty, ale rodem z pańszczyźnianego folwarku. I tak jeszcze będzie przez kilka następnych pokoleń. Dopóki się krew i geny nie wymieszają z Murzynami i Arabami…

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Jest jeden plus jak sie wymieszamy z arabami i murzynami ,bedziemy pieknymi ludzmi ,bo narazie jestesmy raczej w 90%pasztetami ,a wydaje nam sie ze jestesmy tacy wspaniali

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Szczyt kozactwa naopowiadać czego się nie bzykało i nie miało, normalnie król świata numer jeden. Takich królów jest dużo. Bajkopisarze wkurzający normalnych ludzi największe bajki piszą jak wychleją kilka browarów.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: "Kiedyś to było..." | Kryzys demograficzny | Idiotyczna moda na tatuaże | Bezsensowne "prace" | Karierowicze w szczurzym wyścigu | Dlaczego współcześnie młode kobiety są tak nudne i płytkie? | Młodym kobietom wydaje się, że są królowymi życia | Dorabianie filozofii do tego, gdzie się mieszka | Kolejna chujnia o fetyszach... | Zmarnowane życie | Konar | Miłość to gówno... | Nie potrafię pracować | Piłka nożna | Seks = zwyrodnialstwo | Beznadziejnie zakochana w zajętym facecie | Kto tu jest nienormalny? | Chujnia do potęgi... | Święta... | Mam dość robienia pod czyjeś dyktando! | Pizdowata osobowość | Paliwo | Podawanie przebiegu samochodu | Karygodne traktowanie uczniów w szkole | Urosły mi cycki... a jestem facetem! | Zawód inżyniera budownictwa | Cenzura w internecie | Brak poczucia sensu życia | Cierpienia młodego samuraja | Narzekanie | Czy faceci NAPRAWDĘ muszą generować taki hałas? | Taktowność | Odnośnie "chorób psychicznych" | Chujowe pomidory | Praca w ochronie | Życie w kraju zimnych, egoistycznych i naiwnych ludzi | Możliwa utrata mieszkania | Cholerne reklamy świąteczne | Co to za życie bez drugiej osoby | Kłamcy | Sami sobie zgotowaliście ten los | Facebook - niewolniczy portal | Chciałem być sprytny | Jestem biednym śmieciem | Jebane święte krowy | Autobusowe szaleństwo | Słów kilka o feminizacji, kryzysie męskości i polityce społecznej | Sport to zdrowie? | Państwowa posadka