Oszczędzanie

Ciągle jakieś narzekania na brak pieniędzy. Nie pierdolcie, nie umiecie oszczędzać i tyle. Oszczędzanie polega na kupowaniu tylko potrzebnych rzeczy i tylko dobrej jakości. Trzeba gasić światło żeby nie paliło się niepotrzebnie, zakręcać wodę żeby nie lała się niepotrzebnie, gasić TV jak nie oglądamy, odłączać od prądu wszystkie pożeracze i ogólnie… Komputer tez nie musi chodzić cały dzień, włączamy tylko jak potrzeba. Poza tym nie żreć chipsów, nie pic coli i innego gówna, nie dość, że niezdrowe to jeszcze w chuj drogie. Oczywiście nie pić alkoholu i nie palić papierosów bo po chuj. Trzymanie się tych zasad daje duże oszczędności ale do tego trzeba mieć jaja. Czekam na hejty:)

94
195

Komentarze do "Oszczędzanie"

  1. A na weselu wója nie piłeś? No weź nie pierdol. Ale chujnia

    0

    2
    Odpowiedz
  2. A na weselu wója nie piłeś? No weź nie pierdol

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Propsuje chujnia, rodzice matki ciągle narzekają jak to mało oni pieniędzy mają, ale na kilka piw i minimum paczkę fajek dziennie to jest 🙂

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Tak trzymaj ,wygodne bokserki to podstawa dorodnych jaj.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Można jeszcze pić mocz, zrezygnować z netu i czytać xix wieczne powieści Orzeszkowej oraz ogrzewać pomieszczenia własnym oddechem, a chuchając na jaja dodatkowo samemu se obciągnąć! Same korzyści!!!

    12

    11
    Odpowiedz
  6. Masz racje. Ale nie pierdol, bo i tak za 1600 ze swoją babą co zarabia 1600 tak samo, to nie wyżyjesz nawet na oszczędnościach, trza wymagać większych wypłat, a z życia trzeba korzystać a nie zapierdalać by tylko żyć po to by zapierdalać do jakiejś wszawej roboty. Jebani kapitaliści sobie zrobili niewolników, nawet gorzej niż niewolników, bo musimy sie sami utrzymywać.. Zapierdalamy po to by mieć gdzie mieszkać mieć co żrać i wypić i by mieć na benzyne czy autobus do tej wszawej roboty. Ale mi życie, no urlop może dwa razy w roku po 10 dni i koniec..

    6

    1
    Odpowiedz
  7. Też mnie to wkurza. Jestem studenciakiem i samotnie potrafię się utrzymać za 1200 zł miesięcznie jeszcze przy tym odkładając a wiadomo, że im więcej osób na utrzymaniu tym mniejsze środki trzeba przeznaczyć średnio na jedną osobę. Nie rozpieszczam się ale na pewno nie należę do stereotypowego studenta jedzącego same ziemniaki. Nie jedząc na mieście tylko gotując samodzielnie można dziennie jeść za 15 zł robiąc zakupy z głową. Wystarczy nie iść do baru by napić się piwa za dychę, nie wozić się samochodem do najbliższego sklepu i nie wydawać 15 zł na fajki. Nie wiem co robią ludzie z kasą jeżeli przykładowo na 3 osobową rodzinę idzie im co miesiąc przynajmniej 5 tys. podobno bez żadnych wygód – wychodzi 1666 na osobę miesięcznie, 166 na dzień.

    7

    3
    Odpowiedz
    1. Wiesz dorośli ludzie nie mieszkają razem z kumplami w akademiku. Opłaty za mieszkanie, gaz, energia elektryczna to +/-700zł, telefony/ internet 150zł ale wiekszość ludzi ma kredyt powiedzny 700zł to już masz 1550zł a jeszcze nie byłeś u lekarza z dzieciakiem +150zł za leki, to jest już 1650zł a gdzir jeszcze paliwo/bilet do pracy, jedzenie czy ubrania. No ale może masz racje mieszkajmy wszyscy w akademiku

      2

      0
      Odpowiedz
      1. To nie jest kwestia dorosłości tylko wychowania – na roku mam osoby które przepieprzają po 3000 tys. na mieszkanie, drogie jedzenie i inne pierdoły. Też przy tym pierdolą, że żyją przeciętnie i skromnie. To, że nie potrafisz rozdysponować swoimi pieniędzmi nie oznacza, że musisz przeprowadzać się do akademika.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Chleb z pasztetem ,ryż z ketchupem i ile odłożysz? Dla mnie szkoda zachodu.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Dokładnie, takie barany jedzą w restauracji zamiast przygotować coś w domu, jeżdżą taksówką zamiast wybrać autobus itp. Potem jest płacz że nie ma na nic kasy.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. …i walić gumową lalę. Ja, Meś od kilkunastu lat jebię moją gumową przyjaciółkę. Jest tania, nie załapię syfa tak jak w berlińskim kiblu kiedy ssałem przypadkowe kutasy za marki zachodnie, i zawsze chętna. raz tylko miałem kłopoty kiedy waliłem tak ostro, że pękła, musiałem do wulkanizacji dać i coś mi się wydaje, że puściła się z wulkanizatorem ale to było raz, któż z nas nie ma słabości… Tak więc patałachy – nie wydawajcie hajsu na dziwki i prawdziwe lale bo one zawsze puszczą was w trąbę, a zaoszczędzicie na willę za dwie bańki z tarasem, Mercedesem i miejscem dla kuca. To mówiłem ja – Meś Panwasz

    6

    3
    Odpowiedz
  10. Nie pierdol z tym gaszeniem świateł. Chuj to nie oszczędność. Prawdziwa oszczędność to w fazie budowy domu podłączyć się na lewo do latarni miejskiej. Wtedy napierdalsz zużycie 2 x większe niż normalnie – wszystko chodzi na maxa – kompy, telewizory, grzejniki. A płacisz 2 x taniej niż jebany oszczędniś co z latarką do kibla chodzi i marznie bo kaloryfery na minimum.

    4

    1
    Odpowiedz
  11. Pierdolenie o szopenie. Jak dla kogoś życie to tylko wegetacja z miesiąca na miesiąc i odmawianie sobie przyjemności to bardzo mi przykro. Poza tym powiedz to gamoniu przeciętnej trzyosobowej rodzinie, gdzie trzeba opłacić mieszkanie, trzeba się ubrać, wyżywić i utrzymać dziecko. Większość Polaków zarabia nędzne pieniądze, które tak naprawdę często nie wystarczają na pokrycie podstawowych rzeczy. Jesteśmy krajem, w którym ludzie i tak oszczędzają każdy grosz gdzie się tylko da, wystarczy popatrzeć chociażby na jakieś głupie promocje w marketach. Chujnia z dupy. Jak podejrzewam pisał to jakiś stary kawaler, który jest nolifem.

    7

    1
    Odpowiedz
  12. wystarczy lepiej zarabiać nieudaczniku życiowy

    3

    2
    Odpowiedz
  13. Nie powinno się tak postępować żeby zaoszczędzić, ale przede wszystkim żeby żyć zdrowiej i powstrzymać rozpasany hedonizm. Jak byłem mały, to w lodówce było przeważnie mleko, masło, ser, może kawałek kiełbasy czy jakieś parówki, garnek z zupą. Nie że jakaś bieda była, tylko po prostu tak się żyło. Kupiło się dżem to się go jadło np. na kolację i jak się skończył to się kupowało coś innego. A teraz? Otworzysz w przeciętnym domu lodówkę a tam szynki, kiebłasy, salcesony, sery, serki, jogurty, dżemy, powidła, owoce, warzywa, w chuj w chuj wszystkiego, przekąsek itd. Nie wspomnę o piciu, napoje, nektary, wody, mleka, smoothie? I tak ludzie łażą, podgryzają, żrą. Bo najeść się można tak jak kiedyś, kanapką z serem żółtym czy z dżemem. Staram się żyć skormnie choć mógłby też lodówkę sobie zajebać od dołu do góry, tylko PO CHUJ! Podrawiam minimalistów 🙂

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Bądź pozdrowiony minimalisto 😉

      2

      0
      Odpowiedz
  14. Szwajcarzy czy Szwedzi tak samo muszą oszczędzać, bo życie jest kurwesko drogie. Jedynie Janusze, którzy tam jeżdżą i śpią w kartonach zagryzając zamrożoną kiełbasę rozsiewają mity, że się zarabia 15k. OK, tyle się zarabia, ale na życie wydaje się 12k. Jedyny kto na tym zyskuje to Janusz, który będąc na emigracji ogranicza swoje funkcje życiowe i kontakty z tamtejszym społeczeństwem do minimum. Przywozi do PL różnicę dochodową i podnosi tutaj swój poziom „życia” sztucznie, bo mieszkając w Szwajcarii czy Szwecji na stałe z całą rodziną nigdy by takiego poziomu nie osiągnął. Oczywiście z punktu widzenia naszej gospodarki jest to bardzo korzystne, bo napędza konsumpcję, ale minusem są takie mity, które kurwa krążą wśród pospólstwa od lat i ludziom się wydaje, że jak się gdzieś przeniosą na mityczny zachód to będą za pracę w ichniejszej biedrze jeździć nowym mercedesem.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. Polacy od lat są znani z braku umiejętności oszczędzania, życia grubo ponad stan i wiecznego narzekania na brak pieniędzy. Stopa oszczędności jest ujemna. Więcej odkładają nawet ludzie w krajach dużo uboższych niż Polska (dopiero 39 miejsce na świecie wśród krajów gdzie obywatele najwięcej gromadzą oszczędności) jak np Bułgaria gdzie zarabia się prawie 2,5 raza mniej, nie wspominając o Estonii, Botswanie, Rwandzie czy Białorusi. Słowacy którzy żyją w porównywalnych warunkach i nawet mają droższe jedzenie biją nas na mordę. Cokolwiek skitrane ma tylko co 2 osoba ale i tak to są zwykle grosze, bo kwotę odpowiadającą rocznym zarobków ma tylko 6% i co ciekawe najwięcej odkładają ludzie na zapadłych wiochach gdzie mają niskie pensje, przeważnie rolnicy (a nie bankierzy, biznesmeni, lekarze czy prawnicy – tamci lubią wydawać). A jednocześnie mają więcej samochodów nagłowę niż Hiszpanie, Francuzi, Anglicy czy Szwajcarzy. Narzekają na drogie mieszkania a mają ich więcej na własność niż większość krajów Europy Zachodniej (w kredycie czy nie – Polak musi mieć). W USA dorośli długo mieszkają z rodzicami, wynajmują pokoje lub wynajmują mieszkanie w kilka osób, Polak musi już mieszkać w wieku 25-30 lat jak 40-50 letni Amerykanin. Wśród osób zarabiających powyżej 7,5k netto na głowę tylko połowa potrafi odłożyć więcej niż 1000 zł. Czyli Polak co zarobi to i tak przepierdoli. Cztery czy dwa razy tyle wydaje na alkohol i fajki (ok. 8% zarobków) niż na naukę (ok. 2%) czy na kulturę czy restaurację (ok. 4%). Lepiej przepalić czy przepić niż pójśc do kina jak widac. Spośród badań OECD tylko Armenia okazała się krajem w którym większy % liczby mieszkańców dodatkowy dochód by odłożyło a nie wydało na pierdoły. To nawet nie jest przypadłość naszych czasów – za Polski szlacheckiej kiedy bogactwo kraju było porównywalne do np takiej Francji również tutaj głównie wydawało się to na zbytki i szpanowało się przed np Włochami na wyjazdach zamiast budować za to manufaktury jak zachód itd. Polacy to takie paniska z odwieczną postawą YOLO i potem się dziwią że z pokolenia na pokolenie są wiecznymi gołodupcami. Jak się nie odkłada i nie inwestuje to się nie ma i trzeba wiecznie zapierdalać na tych finansowo mądrzejszych na Zachodzie niestety. Co ciekawe, mimo tego wiecznego narzekania na młodych, mają wg badań najlepsze nastawienie do oszczędzania od pokoleń.

    10

    1
    Odpowiedz
  16. Niby tak ale kurwa nie do końca ,najpierw to trzeba mieć z czego oszczędzać.
    A tak btw. to alkohol jest tani.

    3

    3
    Odpowiedz
  17. Masz rację 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Żyć też nie trzeba…..bo po chuj !. Puknij się w głowę. Ty żyjesz czy wegetujesz ?. Sam sobie odpowiedz.

    3

    3
    Odpowiedz
  19. Bez hejtu.
    Potwierdzam.
    Polecam.
    Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Wtf chłopie właśnie tak u mnie jest czasu do czasu tylko czipy i alko czyli jakieś 50zł. Serio te 50 zł to nie jest taka wielka różnica. Ten kraj to szambo nie oszukuj się, że płynie tu miód i mleko. Tak jak mówiłam 2500-3000zł bez fanaberii i bez kredytu, każdy jak kończy używać urządzenie to je wyłącza + 1000-2000zł niespodziewanego gówna którego się nie spodziewasz. Ale kurwa nie żyjmy jak całkowite biedaki. Może jeszcze mam samochód sprzedać i zapierdalać na piechotę do roboty? Co z tego życia czy raczej udręki ci zostanie? Rozjebany kręgosłup? Pomyśl o tym, że ziomki w deutschland dostają 1000eu(4200zł) za free. Czyli kupi sobie za to PS4 i TV i będzie napierdalał w gry. A ty biedaku dostaniesz z urzędu 900zł i chuja sobie za to kupisz a nie PS4 co najwyżej na raty weźmiesz. Ogarnij to swoim rozumem, że żyjemy tu jak jebane biedaki. Może mam jeszcze zmywarkę wypierdolić i stać przy garach? W ogóle wypierdolę żarówki i komputer i wszystko i wyprowadzę się do szałasu. Daj żyć,a nie tylko wegetować

    6

    3
    Odpowiedz
    1. 1. Jak masz do pracy kilometr to na chuj ci samochód. Jak zarabiasz tylko 2k to i tak cie na niego nie stać i niestety trzeba zapierdalać na autobus. Bogatsi Holendrzy jeżdżą rowerami, to ty też możesz.
      2. Na chuj ci zmywarka? Przedszkole w domu prowadzisz że sam kurwa tego jebanego talerza i kubka po sobie nie umyjesz?
      A jak nie to dalej rozpierdalaj pieniądze, całe życie bedziesz gołodupcem i twoje dzieci tak samo.

      5

      0
      Odpowiedz
  21. Biedny, bo głupi… Taka jest prawda o ludziach. I wykształcenie nie ma tu żadnego znaczenia (nie świadczy o braku głupoty).

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Idiotyczne, wątpliwej jakości rady. Zresztą ilość łapek w dół świadczy o tym najdobitniej.

    0

    4
    Odpowiedz
  23. Najlepiej to wegetować.

    0

    3
    Odpowiedz
  24. Chap dzidę!

    1

    3
    Odpowiedz
  25. Kolego masz racje ! Mieszkam jeszcze niestety z rodzicami i moi starzy tak samo wiecznie gadają ze nie ma pieniędzy, a co chwilę kupują jakieś niepotrzebne gów..o do domu … non stop – nie rozumieją tego że każde 10 ,20 , 30, 5 czy 2 zł robią koszty jakich mało , a na dodatek matka ciągle nie ma sie w co ubrac i jeszcze pożyczają ode mnie a ja zapiepszam po 13 godzin w robocie żeby uzbierać na mieszkanie. Hejty to mogą pisać wieczni narzekacze ! Ja popieram tą chujnie bo sam bym napisał o tym ksiażke.

    4

    0
    Odpowiedz
  26. Mam lepsza radę: zamiast oszczędzać, zacznij więcej zarabiać.
    Oszczędzając, uczysz się minimalizmu i całe życie pozostaniesz dziadem. A zarabiając hajs nie będziesz musiał się szczypać na każdym kroku i poczujesz się wtedy kimś.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Poczekaj do 40. to zobaczysz ile te rady są warte. No chyba że trafisz do elitarnego grona 5% szczęśliwców którym się to sprawdziło.

      1

      0
      Odpowiedz
  27. Czego się spodziewać na chujni, jak nie minusów od frajerów, co tylko wydawać kasę na duperele potrafią:)

    5

    1
    Odpowiedz
  28. Hehe bo wiesz od czegos trzeba umrzec i kupuja szlugi a potem sie dziwia ze pieniadze z dymem leca xD!

    1

    0
    Odpowiedz
  29. AUTOR: Jak zwykle podniesliscie mnie na duchu łapami w dół:) To wspaniałe uczucie być upewnianym przez tyle osób o tym, ze jest się od nich lepszym. Wy zawsze będziecie biedni i o to chodzi. Tylko proszę nie zmieniaj cie się! Bez odbioru:)))

    8

    2
    Odpowiedz
  30. dodał bym jeszcze że TV to w ogóle lepiej nie oglądać bo tam jedne chore zjeby tylko plują jadem na drugich podobnych po czym ci drudzy rewanżują się tym samym a na koniec wszyscy wpadają w święte oburzenie, a wszystko to przeplatane poradami reklamami jak się pozbyć grzyba z cipy ( basen .. terefere, a nie nastawiać każdemu napotkanemu !! ) albo tym że mam zapoznać się z treścią ulotki albo skonsultować się z lekarzem – kurwa koniecznie …. z takim od głowy, a właściwie dlaczego nie z lekarką i nie z farmaceutką ??

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Tak i najlepiej nie jeść i mieszkać po ciemku. To co ty wypisujesz to jest wegetacja. Pierdolona polska ekonomia

    2

    2
    Odpowiedz
  32. Taka jest prawda. Takie Hujostwa i śmieciowe żarcie kosztuje. Telewizja, reklamy koncernów piorą ludziom mózgi aby myśleli że to prestiż, a co kurwa nie stać mnie ? Jedziemy do maka bo mam smaka na gówno z głębokiego oleju.

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Już Janusz Korczak przed wojną ładnie opisał mentalność takich, co brzydzą się oszczędzaniem 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Wykop se dziurę w lesie, pij z rzeki, a jedzenie złap.
    Wtedy zaoszczędzisz całą wypłatę.

    1

    4
    Odpowiedz
  35. dobrze gada !

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A ja tam w chuje -banki nie wierze .Forse trzymam w sejfie , rachunki place jak mi pasuje . Czasem wcale -w dupie mam .Bank sie moze wypchac . Niech mnie skarza i ciagaja po sadach -i tak gowno zrobio ! Nie mam nieruchomosci ani kont bankowych to mi na plecy mogo skoczyc hehehe . I chuja tez oszczedzam ” na czarno godzine ” . Tam gdzie ide potrzebne mi tylko 2 obole ( albo grosiki ) jeden na kazde oko .

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Ok , Chujanie ! Umilowani w Chuju i Sroocie ! Zebralismy sie tu na Chujni zeby sobie pochujowac . No wiec -Gostek powyzej ma chujnie .Rozumiem . It’s ok – stay gay . Ale jesli myslisz ze ruchanie kolezkow bedzie bez ” dramy ” to sie mylisz moj drogi mlody geju … Pozdrawiam cie z WeHo SoCal . No , I’m not gay .You are . Gay men are NOT easy when it comes to Love ( so u won’t be disenchanted ) + u WILL choke on the sausage .Pinkie promise :))

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Tak, tylko po pierwsze, to my podobno już nieźle zarabiamy (bo kasa np. 5-6 tysi na łapę no to niby ładnie, tak?), nie rozwalamy na bzdury tak na chama (że mam np. 4 pary butów, albo kobiecie pozwalam kupować parę co miesiąc). I podobno mamy już Polskę-kraj drugiego świata, że niby dobrobyt. A tu CIĄGLE drogo, CIĄGLE na styk. Chaty nie kupisz, bo chcą 80 tysi na dzień dobry, potem bank wyssa ile wlezie, musisz być złodziejem albo Januszem biznesu by jakoś wyjść. Chore.

    0

    0
    Odpowiedz