Outsorcingowy Kraków

Mam taką trochę Jezusową chujnie – cierpię za innych! Cierpię świadomość, której najwyraźniej korposzczurki w Krakowie nie posiadają. Czy to tak trudno dostrzec, że korpa mają tyle hajsu, że za pstryknięciem palca mogą przenieść swoje „centra biznesowe” do np. Indii, gdzie siła robocza jest dużo tańsza? To oznaczałoby lokalną katastrofę – gwałtowny wzrost bezrobocia i obniżenie zamożności Krakowian. Nie ma co ukrywać, że głównym pracodawcą w Krakowie, zwłaszcza dla studenctwa i post-studenctwa, są korpa. W liczbie naprawdę mnogiej. I nie ma co ukrywać, że jebane tabelki w excelu to nawet małpa by umiała wykonać, gdyby ją do tego przyuczyć. A dodajmy do tego „wspaniałe” decyzje szczebla centralnego w Polsce, których efektem są: polskie przedsiębiorstwa sprzedane Niemcom za grosze, upadek wielu małych i średnich przedsiębiorstw, rzucanie kłód…. rzucanie sekwoi pod nogi polskim przedsiębiorcom :p, a z bardziej bieżących: rozdawnictwo hajsu i budowanie kolejnego, roszczeniowego pokolenia „bo ja mam studia!/Bo ja mam dzieci i 500+/ bo ja mam znajomych!”… Chuja masz, ty ciulu jeden, weź się za siebie a nie żeruj na innych! Wracając do Krakowa: nie mamy już drobniejszego handlu, polskich firm, nie mamy przemysłu, mamy za to smog i korpa. Well done, Kraków! :/

17
11

Komentarze do "Outsorcingowy Kraków"

  1. Co Ty z HCL? przeciez to jest hinduska firma na kilka tysięcy pracowników i to my na to rypiemy bo jest najtaniej.

    0
    0
    Odpowiedz
  2. To na co czekasz, patałachu? Twórz polski biznes. Broni ci (poza obecnymi najbardziej chujowymi władzami pod słońcem, ale Pan twój, Mesio, ma nadzieję, ze wkrótce pogonią ich w pizdu, wieszając kłamczyńskiego za imitację jaj na jakiejś latarni) ktoś?

    Wy, cebulaki, jesteście pierwsi do postawy roszczeniowej (ty, patałachu, też ją masz -narzekasz, że nie ma, a co zrobiłeś, żeby było?), narzekania i „polytykowania” na cebulacką modłę, gdzie wiedzy i rozumu za mało, ale debata pod budką z piwem, lub u cioci na imieninach, wielka. A brać przykład można z całego świata. zwłaszcza z Japonii i tzw. azjatyckich tygrysów. Tylko trzeba mieć wiedzę, coś umieć, chcieć i zapierdalać. A do tego cebulaki się nie nadają. Oni by chcieli, żeby tu były „nasze” koncerny na miarę BMW i Lockheeda, tylko, że to powstawało dziesięciolecia, a czasami i dłużej. Wiesz, patałachu, kiedy powstało takie Mitsui? W szesnastym wieku. W szesnastym, kurwa. A jego korzenie sięgają jeszcze wcześniej i był to sklepik gdzieś na zadupiu Matsusaki, które wtedy było zadupiem totalnym. Dziś jest (od dziesięcioleci) jedną z największych firm na świecie. A ty, cebulaku, dalej stękaj. Nie potraficie nawet na etacie porządnie pracować, a co dopiero włożyć tyle wysiłku, ryzyka i pomyślunku, żeby coś takiego zbudować. Więc ciesz się, że ten outsourcing jest (i zresztą nie jest niczym złym ani też nie jest powodem do wstydu). A jak ci nie pasuje, to trzy stówki w łapę, CV w zęby i wiesz, gdzie iść, nie? /Mesio

    PS. Poza tym pierdolisz, patałachu, że nie ma polskich firm i biznesu. żebyś nie był tak ciemny, to byś się nie odzywał, zamiast robić z siebie idiotę, tylko najpierw zapoznałbyś się solidnie z tematem. No ale tak to jest, jak cebulak wyszedł ze swej nory w mrówkowcu i spotkał drugiego cebulaka. W „wielkiej” dyskusji obaj ustalili, że „nic nie ma i nie będzie niczego”. I tak ulica złożona w 90% z takich cebulaków powtarza brednie (zamiast wziąć się za robotę), tak jak powtarzała za rządów PO, że „Polska w ruinie”. A wtedy było ok 4% PKB, zaś dziś jest 2,5%, dalej leci w dół i dopiero się rozpędza. I co? I chuj. Platforma była zła (no, święta też nie była), bo cebulaki tak między sobą pierdoliły o „polytyce”. Zaraz nie będziesz miał zaopatrzenia w sklepach w podstawy od papieru toaletowego począwszy, a kłamczyński pierdolony zrobi dokładnie jak zrobiły władze Wenezueli: powie ci, że to wina „spisku przedsiębiorców”, po czym resztkę ich zamknie za urojoną zdradę ludu, żebu takie cebulaki jak ty gładko łyknęły propagandę i mordy w kubeł trzymały nadal. A jak już głód wam w dupy dobrze zajrzy i zmusi do działania to was rozpierdoli obrona terytorialna bo po to właśnie została stworzona, wyjęta spod dowództwa armii (dowodzi bezpośrednio i wyłącznie Antoni) i zaklepano w ustawie o jej użyciu przeciwko obywatelom. obie te rzeczy chciała zawetować ta zła PO i Nowoczesna, ale głosami takich ćwoków od „nie ma niczego, Polska w ruinie” kaczor ma większość i możecie go w dupę teraz pocałować. Niech tylko z UE wyjdziemy, lub się ona rozleci, to Koreę Północną macie jak w banku. Będziecie siedzieć zimą w nieogrzewanych blokowiskach, wpierdalając robactwo i korzonki oraz ciesząc się, że nie jesteście w obozach reedukacyjnych. I to wszystko właśnie przez takich ciemniaków „pseudo-patriotów” jak ty (BTW małopolskie to bastion PiS przecież, nie?), którzy niewiele wiedzą, ale do debaty o „polytyce” pierwsi. I było im źle, bo przez 26 lat gospodarka się rozwijała, a oni myśleli, że od razu będzie, kurwa, drugi Kuwejt, a tu zapierdalać kazali i do tego na jakichś ciapatych z krajów trzeciego świata (bo oni mają znacznie więcej rozumu od was, dlatego nawet na zmywakach w UK zapierdalacie u ciapatych, zamiast na swoim (przecież firmę w UK można otworzyć od dawna, nie?)).

    Do roboty, gamonie. A po szychcie do nauki. I za dwa pokolenia (o ile już teraz wypierdolicie kaczora) może coś z tego będzie.

    10
    5
    Odpowiedz
    1. no i jedna propaganda drugą, a przeciez wszystkie partie to i tak jeden wielki chuj 🙂 Brak jest kultury politycznej, rozliczania politykow z działań (pod grozba karalną powinno takowe być), rzetelnej i intelektualnie rozwinietej struktury, ktora mogłaby przewodzić krajowi, a nie rzadzic, co rusz liżąc dupy to brukseli to matołkom (ktorych w kraju jest najwiecej, chociaz nie chce oceniac ludzi). Demokracja młoda ta ma i już, z czasem politycy zaczna sie znac na tym o czym mowią (pis poza paroma niezlymi dojebkami z tym 500+ na przyklad), poki co nie wydaje sie byc jakos szczegolnie kiepski…no ale mam dostep jedynie do takich informacji jak wszyscy tu obecnie, wiec kazdy ma prawo miec swoje zdanie. W kazdym razie polityka ogolnie to nie to co pozwoli swiatu sie polepszyc 🙂

      1
      0
      Odpowiedz
    2. Nie bój nic zrobili żyda królem Wolski więc nic nie trzeba już robić. Wszystko przyjdzie samo i będzie „cut”, potęga światowa:) A tak naprawde to będą cebulaky tyrać na panów i klęczeć w błocie z czapką w ręku przed Januszem byznesu co zajechał Jaguarem za pół bańki i nawet jeden będzie musiał ciepnąć sie w błoto aby pan po jego garbie mógł wyjść na suche zamiast w kałuże. Praca od rana do wieczora za równowartość markowych trampków i laską po łbie w nagrode. Wyjść z UE, wygonić Amerykanów,zamknąć granice że niby islam i takie tam powołać tzw. obrone terytorialną, która będzie czymś na wzór dawnych hajduków lub dragonów magnackich. Po co? A po to aby stworzyć niewolniczy reżim.I nie pisniecie słowem bo przyjdzie oddział wyszkolonych Sebów i zrobi z wami porządek.

      2
      0
      Odpowiedz
  3. Nie rozumiem o co tak naprawdę chodzi autorowi wpisu. Tabelki w excelu i smog w Krakowie. I co dalej?

    7
    2
    Odpowiedz
    1. Dokladnie, zapowiadalo sie ciekawie, ale to jakis niedojebany wpis jak i sam autor pewnie, sadzac po emotkach i wstawkach typu well done

      2
      0
      Odpowiedz
  4. Masz rację. I przede wszystkim z tymi tabelkami w excelu. Kurwa niektórzy tacy napuszeni chodzą że w korpo robią że się mało nie zesrają. A jak zacznę drążyć co dokładnie robią to się okazuje że 90% z tych korpo debili to robi takie czynności że de facto nawet podstawówki nie trzeba skończyć. Najlepsi są ci co cały dzień napierdalają w excela „1” i „0” przy danych pozycjach żeby filtrować można było potem hehehe… O kurwa bym się pociął po miesiącu takiej pracy. No ale you know, pracuję w KORPO kurwa jestem gość. Pozdro!

    1
    0
    Odpowiedz
  5. Mieszkałem 1,5 roku w Krakowie. Uruchamiałem tam zespół w centrum outsourceingowym, a jakże. Takich kmiotów jak autor tego wpisu jest tam niestety sporo. Ciągle tylko narzekanie i medzenie, ale za robotę to żaden się nie weźmie. Te tabelki, co w excelu małpa by mogła robić, do niestety dla takich autorów tej chujni są nie do przejścia. Taki właśnie jest przeciętny krakus – leniwy i nadęty tępak z urojeniem, że jest kims wyjątkowym.

    4
    1
    Odpowiedz