Panie jedyny taki

Otóż napiszę wam jak to chciałem kupić sobie auto, pojechałem do komisu po swoje wymarzone auto, BMW E46 z gazem, autko kurwa mać poezja, fajnie i wogole, handlarz mówił panie nie ma takich aut jak to, tu pod bramą się kolejki ustawiają, w sumie nikogo nie było ale chuj może ich odstraszył. Wszystko super, zaczynamy oglądać, ja napalony jak łysy z brazzers, mam odłożone na niego 10 tysi bo tyle kosztuje, handlarz podjarany jak Sandra na Woodstocku, zadowolony otwieram to auto, a w środku śmierdzi gównem, myślałem że pawia puszczę, lecz nie puściłem ale kolega odszedł na bok że niby do dziewczyny musi zadzwonić. Kto sra wogole w BMW? Jebało jak w kiblu, ale dawaj oglądamy dalej, odpaliliśmy silnik który mial najechanie (uczciwe) 199 tysięcy. Ja pierdole chodził jak zetor na mrozie -20, a chłop z komisu mówi panie ten to ładnie napierdala jeden z tych najlepszych, kurwa najlepszy silnik na świecie, pomyślałem chyba masz najebane cymbale pod kopułą. Gaz a chodził jak diesel. Za chwilę patrzę a od tych drgań to wszystko chodziło jak w starym dostawczaku. Plomby mi z zębów o mało nie wypadły. Opony łyse jak slick w formule 1 ale gościu mówi że nie ma kurwa lepszych, jebany specjalista od wulkanizacji. Wogole to nie chce mi się opisywać wszystkich usterek, a było ich dużo, ale jak gość przygazował i zobaczyłem te chmury niebieskiego dymu to jedno co miałem w głowie to spierdalać stamtąd. Oczywiście piździelec się upierał że to BMW i musi dymić bo ten typ tak ma? Moim zadaniem to ten typ ale sra do tego auta i dlatego wali gównem. Zostawiłem tego buca chociaż opuścił pińcset i wielce był stratny jebany kupił pewnie za 4000 tysie to ciulostwo i musi zarobić żeby wykarmić swoja pizdę i jej gówniarza z pierwszego związku który trwał 7 godzin. Na koniec przestroga, takie matoły czekają tylko na waszą naiwność, nie dajcie się i długo szukajcie auta, poczytajcie poradniki, nie bądźcie w gorącej wodzie kąpani i miejcie w dupie opowiastki handlarzy, pozdro

63
6

Komentarze do "Panie jedyny taki"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Ja też się raz dałem orżnąć w 1998 roku na samochodzie i od tej pory już nikt mnie nie orżyna. Najgorzej to się napalić. Te cwaniaczki to widzą i od razu windują cenę albo pierdolą że po południu przyjeżdża jeszcze jeden koleś już w zasadzie zdecydowany, więc albo teraz albo nigdy. Huj im w dupę cwaniaczkom handlarzom jebanym.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Jestes frajerem

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Kurwa wszystko co tu napisales jest hujowe. Po pierwsze BMW, po drugie za 10 tysi, a po trzecie w gazie. No nic bardziej hujowszego juz nie mogles wymyslec.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. 10/10 bełemwu to samochody łysoli

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Skoro chciałeś kupić e46 to pewnie też jesteś zjebem który chce się pokazać ale nie ma pieniędzy. Za 10 k to możesz kupić przyzwoity rower albo tydzień w Tajlandii.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. E46 to poezja ???? E60 jeździłem 15 lat temu…. Poezja ???? To złom który w niczym nie przypomina tego czym był jako 2 latek.

    Daj sobie na wstrzymanie bo złomu nie ma co brać, sam jak miałem 18 lat byłem biedakiem i kupiłem wtedy Vectre, później Mondeo i jak zacząłem w miare zarabiać to E60.

    Gdybym ładował się wtedy w złom to nie miałbym kasy na biznes… A biznes wymaga dużych pieniędzy na rozwój

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Uczciwe 199tyś ???? 20 letni złom ??? Chyba 2mln.

    7

    0
    Odpowiedz
  8. Kup sobie z saloni.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Naiwny to jesteś ty, auto z komisu:) Po co ci taka stara beja? W dobrym stanie nie znajdziesz, wiem coś o tym, to już są trupy rozjeżdżone i rozklekotane. Kup sobie lepiej mały miejski samochód na benzynę z małym silnikiem i lepiej na tym wyjdziesz. No chyba że chcesz prestiżu to kup taki szmelc, a później płacz bo nie ma na naprawy. Zresztą w takim złomie nie ma co wydawać na naprawy bo to stare samochody i wszystko będzie lecieć po kolei.
    W skrócie ci napiszę tak, kolega miał. Kupił od handlarzy z Rzeszy za 22 tysiące, w sumie włożył z 10 tysięcy i po 3 latach i tak sprzedał bo się wszystko po kolei psuło i prawie co miesiąc coś wymieniał i wkładał pieniądze. Sprzedał za 15 tysięcy. No ale jak się chce mieć prestiż to niestety. Trzeba się liczyć z wydatkami:)

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Ale kurwa prestisz…

      3

      0
      Odpowiedz
  10. Mam 20 lat, w tym miesiącu kończę prawo jazdy. Co sądzicie o kupnie Trabanta 1.1 w 2019 r. ? Zawsze mi się marzył ;-/

    5

    4
    Odpowiedz
  11. Jak masz 10tys to kupujesz używana kia czy inne gowno a nie bmw. Spodziewasz się dobrej sztuki bmw za taką cenę? Szukaj auta w klasie ktora odpowiada twojemu budzetowi a nie szukasz drogiej marki za grosze matole

    4

    2
    Odpowiedz
  12. hahaha ale jaja powiem tak najlepiej jest byc wysokim i przypakowanym wtedy po takeij gadce handlazyny poprostu z bani mu i tyle!!! ja juz dosc sie aut naogladalem od tych grzbietow smierdzacych najlepszy przyklad ostatnio: lupo dla mojej kobity : przez telefon – panie auto ma 200 na blacie przebiegu ma centralny radio aux i cale wnetrze led oraz el szyby na miejscu okazuje sie ze auto ma 270 na blacie korbke brak centralnego zadnego led tylko polowa spalonych zarowek na kokpicie. powiedzialem mu tylko jest pan pierdolniety bo zadna rzecz nie zgadza sie z tym co gadales przez tel dodalem jeszcze ze najchetniej bym mu zejebal w pysk ale po co mi problemy ?

    9

    0
    Odpowiedz
  13. No a czego się spodziewałeś po komisie Januszexpol? Funkiel-nówki za półdarmo? No i rozjebałeś tymi „uczciwymi 199 tysiącami”. Pewnie jeszcze Janusz z komisu miał książkę serwisową na potwierdzenie tego przebiegu, co? No po prostu nie mogę, co za jełop.

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Łapkę w dół dają handlarze hahaha

    6

    0
    Odpowiedz
  15. Ano kazdy handlarz taki cwaniura. Kazdy chyba, kto szukal auta mial takie przygody. Pojechalem po MB w202, a te lubia gnic no i auto zmeczone zyciem. Na telefon wszystko cacy ideal, a na zywo ruda szmata wszedzie, gdzie sie dalo. No, ale chcialem go jako trupa z LPG na dojazdy do pracy i mowie, ze biore go za 3000 (wystawiony za 3500) i ani grosza wiecej. Kurwa mowie wam, za 500 zlotych taki tryb furiata mu sie wlaczyl, ze juz piesci zaciskalem, na wszelki wypadek gdyby chcial mi przypierdolic. „Popierdolilo pana!!! Ostatnia taka sztuka w miescie!!! Pojebalo pana, ze pan tu rdze widzi”. Yhy, rdze, 3 nadkola zjedzone i doslownie! Czarna tasma zaklejone zeby na czarnym lakierze sie nie rzucalo na zdjeciach. xD Ostatecznie, mercedes stoi za 3000 i handlarz dzwonil, ze spusci z ceny. Krotko odpowiedzialem – spierdalaj i sie rozlaczylem:D

    6

    0
    Odpowiedz
  16. Kilkunastoletnia (jeśli nie dwudziestoletnia) beta w komisie i „uczciwe 199 tysięcy”? Z choinki się urwałeś głąbie?

    6

    0
    Odpowiedz
  17. Wal chuja incelu

    2

    1
    Odpowiedz
  18. a jak ma poradzić sobie sama piękna kobieta z kupnem auta….? w takich czasach…chciałabym mieć do Ciebie namiary….na takie sytuacje…

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Namiary hmmm…

      2

      0
      Odpowiedz
  19. A ja bym chciał mieć twoje rozmiary…

    5

    0
    Odpowiedz
  20. W sumie to nie dziwię się tym handlarzom. Ostatnio sprzedawałem samochód w bdb stanie. Zbędny bo rezerwowy… W ogłoszeniu wszystko opisane …tak myślałem. I tak jeden burak przesyła smsy z tysiącami pytan- bo kuźwa rozmowa telefoniczna kosztuje miliony. Dzwonię do niego, jakoś mnie stać…i co byś nie powiedział to coś nie tak… Na chwilę taki szuka używanego samochodu, niech idzie do salonu. I jeszcze z tekstem ile opuszczę cenę… Nóż k nawet nie chce d mu się ruszyć. Inny ogląda z każdej strony, zadając pytanie typu ile ma cylindrów… Kuźwa na co to komu, przecież to silnik najniższej mocy, to jakie ma to znaczenie. Potem że ryska, bo kilku letni samochód powinien być w folii. Na szczęście znalazła się jedną kobitka, która potrzebowała sprawny samochód do jazdy, nie pokazówki… I nawet z ceny można wtedy zejść. …ale 99% to są wieśniaku, więc nie dziwię się handlarzom że mówią w ich języku.

    2

    1
    Odpowiedz
  21. Kolo starej beemy przechodź obojętnie, bo to wyjeżdżony przez bogatych gówniarzy złom. Nie da ci ona nic prócz skarbonki

    3

    0
    Odpowiedz