Perspektywy dla Polski

Na wstępie zaznaczam, że nie jestem jakimś antypolakiem, gejem, cyklistą albo Żydem.
Ostatnio trochę myślałem o perspektywach naszego kraju. I poprawcie mnie, ale nie jest kurwa dobrze. Oto moim zdaniem dlaczego:
1. Polska jest kupiona przez zagraniczny kapitał. Kompania Piwowarska lejąca Tyskie jest japońska, Okocima rozlewają Duńczycy, Wedel to Chińczycy, TPsa kupił francuski Orange, polska Biedronka jest portugalska. Nie jest moim celem wykazanie, że wszystkie firmy nie są polskie. Chodzi o to, że jako kraj nie mamy swoich wiodących marek. Polska to tania montownia Zachodu. Jak możemy pozwolić sobie na niezależność gospodarczą nie mając liczących się graczy z naszego kraju? Jak ktoś wyjedzie z jakimś CD-projekt Red – ok, fajnie, ale porównajcie sumę kapitalizacji naszych firm do firm obcych państw na terenie TYLKO naszego kraju. Bo przecież mają też filie w innych krajach oraz spółki matki w krajach rodzimych.
2. Niska dzietność. Mówcie co chcecie, ale Angela doskonale wiedziała co robi, ściągając imigrantów do Niemiec. Chciała załatać dziurę w piramidzie wiekowej wśród młodych ludzi. A że przy okazji wyszło „bombowo”, to już inna bajka. U nas co prawda imigrantów nie ma tak dużo, ale problem: „Kto opłaci Twoją emeryturę?” pozostał.
3. Zacofana energetyka oparta na węglu. Blokowanie inwestycji w atom może nie boli teraz, ale odbije się na gospodarce w przyszłości, kiedy węgla zabraknie. Wtedy – jeżeli – wybudujemy elektrownię atomową, nasze kadry będą w powijakach, a sąsiedzi dysponować będą latami doświadczenia w zarządzaniu energetyką atomową oraz większymi zyskami z tej energii wypracowanymi wcześniej.
4. Polska mentalność. Sam nie wiem, czy to pozostałość po PRL, czy jeszcze po przywilejach szlacheckich. Polak musi zawsze kombinować, być „sprytny”, zarobić na teraz, tylko dla siebie. Jest także przyzwolenie społeczne na coś takiego. Jak budować państwo w długim okresie na tak kruchym fundamencie ludzkim?
5. Polska scena polityczna. A pierdolę. Nawet nie chce mi się komentować, jest to chyba prawdziwa laurka państwa – nieprzerwana żenuo-komedia since 1989. Pozorna walka dwóch partii, których członkowie piją wspólnie za kuluarem, a wyznawcy – gryzą sie nawet przy wigilijnym stole.
6. Niewspółmierne wydatki w stosunku do zarobków na przestrzeni lat. Naprawdę muszę rozwijać?
Żeby nie było – ja Nas, Polaków, to raczej lubię. Czasem mniej, czasem bardziej, ale jednak lubię. Z drugiej strony gdyby nie rodzina, dawno by mnie tu nie było. Gdyby szykowała się wojna, to bym rodzinę zapakował i wyjechał do Szwajcarii. Bo za łąki malowane zbożem rozmaitem nie będę umierał. Za fabryki Volkswagena w sumie też nie.

124
14

Komentarze do "Perspektywy dla Polski"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Tyram na produkcji za grosze i przez ostatnie 12 lat tego tyrania dorobiłem się przepukliny kręgosłupa i kredytu mieszkaniowego. Nie wyobrażam sobie żeby coś skłoniło mnie do walki o to żeby tego nie stracić. Komu jest dobrze w tym kraju ten niech o niego walczy.

    21

    2
    Odpowiedz
    1. To pakuje toboły i spierdalaj stąd, Ty i Twoja przepuklina jak ci źle!

      5

      12
      Odpowiedz
      1. Ładny pocisk

        3

        1
        Odpowiedz
  3. No to nie żałuj tylko pakuj te walizki, konkretna światowa zadyma rozpocznie się już jesienią tego roku od Turcji, a do polandeszu dotrze tym razem troche pózniej, bo na wiosnę przyszłego roku (wiadomo, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie napierdalal niedźwiedzia w zimie).

    1

    6
    Odpowiedz
    1. Już miała kurwa sto razy się zacząć. Ten polski fatalizm jest do dupy.

      5

      0
      Odpowiedz
  4. Wedel to japoński nie chiński koncern jest właścicielem. Pamiętaj.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Oi seppuku, jamahama i kozaki

      1

      0
      Odpowiedz
  5. Konsolka najlepsza.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Spierdalaj gimbusie do mamusi.

    3

    14
    Odpowiedz
  7. 1. To prawda. PO-PSL wyprzedawał wszystko za grosze. PiS coś tam działa w kierunku , aby odkupić co stracone. Fakt faktem, jesteśmy montownia w Europie. Zysk idzie na Zachód.
    2. Bzdura. Niska dzietność jest. Powodem jest lęk przed tym, że nie zapewnimy dzieciom tego co trzeba. Polacy chcą mieć dzieci , ale sytuacja wciąż jest nie najlepsza. Programy typu 500+, dopłaty do mieszkań itd, znane na Zachodzie od lat , maja pomóc w walce z małą dzietnością.
    Sprowadzanie uchodźców tylko szkodzi. Oni nie chcą pracować, wykorzystują wszystkie możliwe zasiłki. Oni nie zarobią na siebie, nie mówiąc o twojej emeryturze. Kraje zachodu popełniły błąd. Brexit jest tego przyczyną.
    3. Węgiel nie ma przyszłości. To nie jest jednak problem dla naszego kraju. Można pominąć ten punkt.
    4. Pozostałość po PRLu. Z jednej strony kiedyś pozwalało nam to jakoś funkcjonować w tamtych czasach. Teraz też się przydaje, nadrabiamy szybciej zaległości. Trochę irytuje i chciałoby się normalności, ale to za kilka pokoleń dopiero. Te zmiany trwają latami.
    5. Polska scena była zawsze odpowiedzią na czasy w jakich żyliśmy. Nie było normalnie przez Niemców, Ruskich itd. Wszystko się zaczyna układać. Obecny rząd nie jest zły.
    6. To kolejny mit. Pojedź za granicę. Jest tak samo. Nie wolno przeliczać , że w UK zarabia się 1000 funtów minimum (5000zł) a w Polsce tylko 1700zł. Tam wydatki są o wiele wyższe. Poziom życia jest tylko nieco wyższy i to już nie wszędzie (np. Grecja, Portugalia, Hiszpania , Włochy). Mówię oczywiście o minimalnej płacy.

    Podsumowanie smutne. Chcesz jedź za granicę. Ja wyjechałem 10 lat temu i z perspektywy czasu powiem, tak : nie warto. Dziś już nie warto.

    13

    23
    Odpowiedz
    1. 100% racji. Ściąganie imigrantów to tylko i wyłącznie strzał w kolano.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. wolę imigrantów niż wasze pierdolenie o dzietnościach, polskościach, montowniach, niewolnikach i innych z dupy problemach które widzicie u wszystkich tylko nie u siebie.
        jedź w pizdu, niech przyjedzie ktoś inny co nie będzie tak pieprzył

        1

        4
        Odpowiedz
    2. Sorry ale nie masz pojecia. Mieszkam w Zürich, srednia pensja to 10000 chf ale ok, to przez tych milionerow. Czlowiek po zawodowce ma 5000-5500 na start, czyli kolo 35 chf na godzine. Jednoczesnie litr paliwa to 1.6 chf, woda w sklepie 1 chf, chleb 1.5 chf. Oplata za prad i wode na 3 (!) miesiace za haushalt to kolo 200 chf. Bilet miesieczny na cala strefe Zürich to 80 chf miesiecznie lub 800 rocznie (roczny taniej). Czaisz? Za 2.5 h roboty masz kupiony miesieczy, za godzine roboty masz 20 litrow benzyny.
      Po studiqch zaczyna sie od 7000 chf i pensja rosnie w kosmos z doswiadczeniem.
      Takze… Prosze nie pierdolic panie. A do autora chujni, jak masz mozliwosc wyjazdu do ch, to pakuj sie inspierdalaj z grajdola.

      12

      2
      Odpowiedz
      1. Fajnie byłoby też nad tym myślałem, ale jak mam zapierdalać w rolnictwie bo tylko tak mógłbym się tam dostac do pracy i pozwolenie na pobyt to sobie daruje. Szkoda byłoby mi tych studwo i nauki niemieckiego zeby zapierdalac u jakiegos bauera

        0

        0
        Odpowiedz
    3. „6. To kolejny mit. Pojedź za granicę. Jest tak samo. Nie wolno przeliczać , że w UK zarabia się 1000 funtów minimum (5000zł) a w Polsce tylko 1700zł. Tam wydatki są o wiele wyższe. Poziom życia jest tylko nieco wyższy i to już nie wszędzie (np. Grecja, Portugalia, Hiszpania , Włochy). Mówię oczywiście o minimalnej płacy.”

      Nie jest tak samo. Nawet bez przeliczania widać jakimi murzynami europy jesteśmy https://www.numbeo.com/cost-of-living/compare_cities.jsp?country1=Poland&country2=United+Kingdom&city1=Warsaw&city2=London. Zgadza się koszt życia jest wyższy, ale zarabiasz 3x tyle ile w Polsce a siła nabywcza jest prawie 30% wyższa. Tam jak wszystko opłacisz i kupisz żarcie to coś jeszcze odłożysz, a tutaj w cebulandii ciułasz od wypłaty do wypłaty i jedziesz na kredytach. UK teraz nie jest atrakcyjna fakt natomiast Norwegia to raj na ziemi jeżeli masz doświadczenie albo fach w ręku.

      2

      0
      Odpowiedz
    4. ostatnie zdanie wyjaśnia wszystko w tym komentarzu..

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Na szczescie Polska jest obfita w cichodajki z Filmowki, chetne do macania w teledyskach kazdego jasnego dnia!

    1

    1
    Odpowiedz
  9. W sumie masz rację. Od siebie dodam dramatycznie niską i spadającą jakość usług publicznych i 10 rok z rzędu zamrożone podwyżki w służbie cywilnej. Administracja tego państwa jedzie jeszcze na tych starszych paniach tyrających za 1800 netto, które cokolwiek ogarniają i znają KPA i ustawy. Młodzi i kompetentni, znający języki i excela spierdolili z urzędu, a ci z nadania partyjnego doją tylko kasę. Podam przykład – moją robotę z urzędu, w którym poprzednio tyrałem robią teraz 4 osoby. Ja wszystko ogarnąłem funkcjami w excelu a oni robią na piechotę – jakie pensje, taka kadra.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Spokojnie, wkrótce będzie wojna i układy się pozmieniają.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Hej, ogólnie to nie mam zamiaru odnosić się do całości tego wpisu, gdyż nie wiele mnie całość obchodzi, ale chciałem zwrócić uwagę na fakt obecności obcego kapitału w Polsce i kondycji naszych firm. Po pierwsze, ten demonizowany przez Ciebie zagraniczny kapitał nie jest wcale tak rozpowszechniony jak Ci się wydaje, a ich pozorna wszechobecność wynika po prostu z tego, że są to duże koncerny, które po prostu inwestują za granicę. Ponadto przesyłają oni know how i technologię do naszego kraju, co rozwija gospodarkę. Chcesz pojechać do kraju bez zagranicznego kapitału? Polecam Koreę Północną. A jeśli chodzi o Polskie firmy, to one też odnoszą sukcesy za granicą, wystarczy, że poszukałbyś trochę głębiej. CD projekt RED, oczywiście czemu nie, ale mamy też Techland, 11 bit studios, Comarch, Asseco Poland, Wielton, LPP czy nawet Inpost i wiele z tych firmjest obecnych w ponad w nawet kilkudziesięciu krajach Europy i świata. Oczywiście, że nie są to giganci pokroju Google, czy Volsvagena, ale pamiętaj, że firmy te wywodzą się z krajów, gdzie istniał wolny rynek, w czasach, gdy u nas rządziła komuna. Nie wymagaj, że nasza gospodarka w kilkanaście lat nadrobi prawie 50 lat zacofania. Tym co najbardziej pobudza gospodarkę do działania i rozwój są innowacje, to one są kluczem do sukcesu, sprzedać coś co jest lepsze niż u innych. Ale jeśli sami się nie weźmiemy za wymyślanie nowych rzeczy to zawsze będziemy montownią.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Koreę Północną albo Polskę z czasów PRL.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Z atomem to musisz jedzcze poczytać.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jak ktoś jest przedsiębiorczy to sobie zawsze poradzi a pierdoła będzie się wyżalał na otaczający świat.

    1

    3
    Odpowiedz
  14. Po pierwszym zdaniu stwierdzam, że jesteś pojebany i nie jestem: żydem, pedałem i lewakiem.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nie wierze ż,,, kłamią

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Polska to rynek zbytu dla EU

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A ja jestem cyklista. Rower lubie od zawsze. Myslisz ze jak ktos jest cyklista to od razu jest lewakiem popiera migracje i moze jeszcze NWO ? Gdybym ci przedstawil moje poglady to by ci „kapcie spadly” Wiec nie wrzucaj mnie do kednego wora z zydami ,pedalami i wszelkiek masci pacyfistycznymi pizdeczkami bo mnie to kurwa obraza.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. widać że poglądy masz równie chujowe

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Maści to są do odparzonego tyłka.

      0

      0
      Odpowiedz