Pierdolone korpo

Witam, chciałbym wylać z siebie trochę żali odnośnie korporacji. Mianowicie nie jest to miejsce dla kogoś kto jest z natury dobrym człowiekiem, szanuje pracę i generalnie działa w interesie firmy. W korpo nie interesuje nikogo, że twoje działania wpływają dobrze na wyniki firmy – ważne jest to, że to co zrobiłeś nie należy do twoich obowiązków i masz siedzieć cicho i się nie wychylać. Kolejna sprawa: myślicie że odbijanie karty to archaizm? chuja. Jak wchodzisz do firmy to masz iść włączyć komputer i uruchomić specjalny program żeby dać znak, że przyszedłeś i pracujesz. Nikogo nie interesuje, że przyszedłeś przed czasem, włączony komputer akurat postanowił robić aktualizację i zalogowałeś się 20 minut po 8. Kolejna sprawa to niejasny podział obowiązków. Niby na umowie napisane jest jasno co robić, ale jak czegoś nie zrobisz bo to nie Twój obowiązek to dostaniesz zjeby, a jak już coś zrobisz to zjeby bo to nie Twój obowiązek. To jest dla mnie trochę pojebane… Niby werbują młodych ludzi do tych korporacji, zachęcają opieką medyczną, owocami, benefitami, ale potem szczerze mówiąc to po prostu chujowo się tam pracuje. Strach cokolwiek zrobić żeby znowu zjeby nie dostać xD Już lepiej chyba jest na budowie. Majster mówi co masz robić i dłubiesz cały dzień i fajrant. Pozdrawiam

85
6

Komentarze do "Pierdolone korpo"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Nic dodać, nic ująć. No może tylko to: większość mango w korpo to debile.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No i na budowie zawsze mozesz ( a wrecz wypada ) upierdolic sie 0,7 z Mirkiem i Jarkiem, oczywiscie 0,7 na glowe bo jeszcze sie Majster zdziwi ze tak malo pijesz i pomysli ze pedal jestes.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Ale to mozesz ogladac pornosy w tyrce walac przy biurku czy nie? Bo jak tak to w czym problem? Jak moja ulubiona vlogerka wrzucila kiedys nagie foty na maxmodels to musialem w tyrce wyjsc do kibla zeby zwalic, nie moglem przy biurku

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Z tą budową to bym się tak nie zapędzał. Tam panuje często chamstwo, gnojenie, zapiernicz zima-lato i ryzyko utraty zdrowia lub nawet życia. Trzeba mieć do tego charakter. Zresztą w różnych firmach, tak jest, że uważa się, że gnojenie pracownika ma służyć temu by go motywować. Po prostu będziesz musiał zmienić pracę, nawet kilka razy pod rząd, zanim znajdziesz coś w miarę spokojnego.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Groksowie pokonani? Jeśli nie, to bierz się za ich rozwalanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wszystko sprowadza się do możliwości swobodnego walenie konia w pracy lub też tej możliwości braku.

    1

    2
    Odpowiedz
  8. A pierdolony moze Ty jestes ? Pewnie w dupe przez bezdomnych !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To zapierdalaj na budowę łosiu, będziesz tęsknił za klimatyzowaną klatką dla 20 takich nierobów jak Ty. Korpo uczy, Korpo bawi, Korpo nigdy Cię nie zbawi, tj nie zdradzi. 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Dokładnie, i dlatego kurka ide na budowe mimo ze mam magistra z dobrymi ocenami!

    0

    0
    Odpowiedz