PKP Polska 2010

InterRegio, InterCity, ViceCity jednym słowem znów PKP zrobiło mnie w chuja. Wzięli mnie z zaskoczenia. Sytuacja prosta. Kupujemy sobie bilet i jedziemy z miasta A do miasta C przez miasto B, bez przesiadki, ten sam pociąg. Przed miastem B podchodzi HunterKiller w osobie konduktora, sprawdza bilet i stwierdza, że ma być dopłata. Wynika ona z tego, że na bilecie mam policzoną część trasy z B do C na inny pociąg jadący 30 min później z B do C, po tym jak pociąg jadący z miasta A do C przejeżdża przez B. Na moje pytanie po jaki chuj miałby ktoś wysiadać w mieście B, z pociągu jadącego bezpośrednio z A do C, czekać 30 min na inny z B do C nie było odpowiedzi. Standardowy tekst „zle w kasie powiedzieliście obywatelu”, pomijam juz kwestię wydruku trasy ze stronki PKP, asekuracyjnie zaopatrzyłem się w nią aby ogarnąć tę chujnię.
Najlepsze – dopłata – 2 złote polskie. Ale w związku z tym, że w pociągu to +5 złociszy.
Kto do chuja pana na tym procederze zarabia? Nie pierwszy raz to się zdarza, albo to systemowy błąd, albo celowe robienie nas w chuja i zarobek na dopłatach do „złych” biletów.
Śrut.

35
51

Komentarze do "PKP Polska 2010"

  1. Mi się nigdy coś takiego nie zdarzyło, a swego czasu jeździłam bardzo dużo pociągami.

    0

    0
    Odpowiedz
  2. jak mnie to wkurwia, kiedy nie zdążę kupić biletu w kasie, a w pociągu mam -5 do portfela. NO KURWA MAĆ!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. znam ten ból, wiec o co chodzi…kolej to jakaś niedojebana i nie do myta suka…bo proszę ja ciebie jak mam zapłacić 10 zł/37km-jeden cały bilet na przewozy regionalne, gdzie siedze w wagonie gdzie komfort jazdy oceniam w skali d0 10 na na marne 2!!!!ale to jest chuj szkOda czasu zeby porówbywac PKP do kurwy z dworca…SRUT

    0

    0
    Odpowiedz
  4. niech się PKP rozpierdoli. może nie będę miała czym dojeżdżać do szkoły, ale przynajmniej chujom się dostanie!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ludzie…po pierwsze to chuja wiecie…pkp jako takiej już nie ma już dawno się rozpadła/podzieliła na milion spółek…i dlatego jest taki burdel bo w normalnym kraju kupujesz sobie bilet na dany odcinek i wsiadasz w cokolwiek co leci na interesującym cię odcinku i masz wyjebane bo spółki nawzajem honorują swoje bilety…a u nas niestety jak nie jesteś kolejarzem albo miłośnikiem kolei(jak ja:)to naprawdę jesteś skazany na porażkę…nieogarnięte babska w kasach tylko dopełniają czary goryczy…
    Ze swojej strony polecam poczytać sobie o takich rzeczach jak
    BILET WEEKENDOWY
    BILET PODRÓŻNIKA
    BILET TURYSTYCZNY
    KM24
    Znajomość tych taryf naprawdę ułatwia życie i pozwala oszczędzić duuuużo…np bilet podróżnika-jedziesz od piątku od 19:00 do poniedziałku do 6:00 rano każdą TLK-ą jaką chcesz(tlk to dawno pospieszne)po całym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. mnie też w chuja zrobili bo kupiłem bilet ze zniżką od kasjerki a później konduktor stwierdził, że jednak zniźka mi się nie należy (kasjerka się pomyliła)chuje jebane

    0

    0
    Odpowiedz