Seks

Boli mnie to, ze mój poprzedni partner był dobry w łóżku oraz totalnym idiotą, a obecny jest ideałem faceta z tym, że w lóżku jest kaplica.

0
0

Song o pracy w Polsce, śpiewajcie ze mną

Tyrka na taśmie, powiadam tyvrka na tasmie
Tyvka na t@smie, powiadam tyrka na taśmie
Dziś znów do tyry, wypruwać tam sobie żyły
Dziś znów do tyvy, wyproować tam s0bie zyly
Za dwa tysiaki tyrają polskie biedaki
Za dwa tysiaki harują p0lskie robaki
Nie ma niczego, od pracy w Polszy gorszego
Nie ma niczego od T yry w Polsce gorszego!

9
1
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Song o pracy w Polsce, śpiewajcie ze mną"

Udawanie

Z chłopakiem jestem od 8 miesięcy. Od jakiegoś czasu w domu nie mam zbyt dobrej sytuacji, przez co czasami nie mam zbyt dobrego humoru. Ale co z tego, że teoretycznie mam komu się z tego wszystkiego wygadać, jak nie mogę mu pokazać że coś jest nie tak?! Dwa razy mu się z tego wygadałam, to usłyszałam że inni mają gorzej, że mam się nie mazać i być uśmiechnięta. Myślałam że przy kimś kogo się kocha nie trzeba udawać i można sobie mówić o wszystkim… A gdy u niego jest coś źle to ja mam przy nim być i go pocieszać:)

6
3
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Udawanie"

  1. wszystko dlatego ze masz zly toster. kup sobie
    diablo:

    0

    2
    Odpowiedz

Cały czas te same schematy

Wstaję rano, idę do kibla, jem śniadanie, szykuje się do roboty, robota przez 8-12 godzin zależy w jakim dniu, wracam zmęczony, idę poćwiczyć kondycję na siłowni, wracam jeszcze bardziej zmęczony. Ogólnie się zdrowo odżywiam, bez cukrów prostych, bez alkoholu, papierosów. Gdy odpocznę odpale sobie facebooka, poprzeglądam różne strony, zjem kolację, pójdę wziąć prysznic i tak mija cały dzień od wielu lat codziennie, oprócz krótkich urlopów 5-7 dniowych 2-3 razy w roku oraz kilku dni gdy są święta.
Cały czas te same schematy, bo w tym socjalistycznym „raju” nie mogę sobie pozwolić na więcej przyjemności, jeśli chcę żyć bez kredytów na jakimś cywilizowanym poziomie.
Każdego dnia coraz bardziej odczuwa bezsens tego wszystkiego. Po co wstaję i idę do roboty. Żeby pracować na patologię i nieudaczników, którzy żyją z zasiłków? Którzy biorą chwilówki albo robią dzieci, żeby pobierać 500+?
A co ja z tego mam, że ciężko pracuję? Tak naprawdę nic. Nie mam życia, nie spełniam marzeń. I do tego ta świadomość, że państwo okrada mnie z moich zarobionych pieniędzy i obiecuje mi emeryturę w ZUS, której nigdy nie zobaczę, ponieważ ZUS jest bankrutem i emerytur już za 10 lat nie będzie. A mi zostało ponad 30 lat pracy w tym socjalistycznym”raju”.

31
3
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Cały czas te same schematy"

Kara śmierci

Szkoda, że w Polsce nie ma już kary śmierci za morderstwo. Jak tylko pomyślę, że groźny zabójca dostanie 25 lat więzienia albo dożywocie na koszt podatnika to mnie chujnia bierze. Zdaniem rządu my porządni obywatele mamy harować na tych bandytów, to chyba jakiś ponury żart?! Powinna wrócić kara śmierci za celowe morderstwo i pod warunkiem, że zabójstwo zostanie oficjalnie udowodnione, żeby nie było że ktoś niesłusznie zostanie skazany. Taki Mariusz Trynkiewicz co zabił kilkoro dzieci, groziła mu kara śmierci ale jej nie dostał i do teraz żyje. Czy ktoś powie, że taka osoba jak Trynkiewicz za swoje zbrodnie powinna nadal żyć? Pozdrawiam tych, co też popierają karę śmierci i liczę na to że w najbliższych wyborach dojdzie do władzy partia polityczna, która postuluje jej przywrócenie.

17
8
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Kara śmierci"

beka z ruchania

Beka z ruchania- jak to w ogóle można to robić przecież to jest tak prymitywne że ja prdl. Jakies dziwne frykcyjne ruchy w tą i z powrotem robione kawałkiem odstającego mięsa którym na co dzień się sika i wkladanie go w obleśną samicza szparę oblepioną obrzydliwym śluzem, no kwa, jeszcze do tego jakieś pozycje, zabawki, wibratory, kajdanki gra wstępna, przebieranie się za jakieś postacie, ruchanie to jakiś kabaret a potem jeszcze te śmieszne ruchy w pochwe, i wymienianie się jakimiś płynami, lizanie rowa itd. Na dodatek śmierdzi niektórym stamtąd a przy erekcji wypływa Ci ten magiczny płyn i od razu odechciewa się ruchać, zastanawiasz się co ty zrobiłeś, jeszcze jakieś przytulanie no trzymajcie mnie, widzisz nagiego człowieka innej płci i od razu ten śmieszny mięsny fiflak między nogami staje do góry przecież to jest śmieszne czemu ludzie nie rozmnażają się bezpłciowo?

Prawdziwe przyjemności to nauka, słuchanie muzyki, czytanie książek, podróże a nia jakieś instynkty plebejskie czyli poruchać, popić i poćpać, przecież seks nie wygląda jak w amerykańskich pornolach tylko jak prymitywne nagrania z polski i rosji, gdzie seksi się karyna z płaską dupą, cyckami z wielkimi sutami które zajmują 90% powierzchni cycków z jakimś sebą suchoklatesem który spuszcza się po kilku minutach, a w tle jakieś stare meble z epoki socjalizmu, cebulacka kołdra i stary dywan no super romantyczna atmosfera bulwo! W 90% przypadków tak to wygląda, jak sobie próbuje siebie wyobrazić z perspektywy 3 osoby to nie mogę- jak bym w trakcie ruchania o tym myslał to bym się zesrał ze śmiechu.

30
8
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "beka z ruchania"

Związki? Jakie związki?

Cóż to jest za dziedzina, niech ktoś podpowie mi. Zastanawiam się po dzień dzisiejszy jak to jest z tą dziedziną. Czy można być do końca życia samotny? Niby niema takich ludzi. Mi powoli zbliża się 30 lat i nigdy nic. Choćbym się starał nie wiem jak, nic. Mogę rozmawiać z dziewczynami ile wejdzie ale i tak traktują mnie tylko jako przyjaciela. Związkiem nie są zainteresowane. Bo różnica wieku, bo taki temat nie wchodzi w grę. A i tak potem znajdują lepszego faceta. Mimo dobrej pracy i wyglądu tylko przyjaźń wchodzi w rachubę. I co ja mam powiedzieć rodzinie? Że przyjaźń? Że samotność? Z domu wychodzę, spotykam dziewczyny w pracy. Ale trafiam na zajęte bądź nie zainteresowane mą osobą. Żeby jeszcze ktoś był mną zainteresowany. Niestety, to jest dosłownie nierealne. W liceum może. Ale u… zajętych. Nie, nic by z tego nie wyszło. Jestem tylko z potencjalnymi partnerkami na Pan. Co robicie w takiej sytuacji, że nie macie jak i gdzie poznać? Korzystacie z usług roksy? Korzystałem z portali randkowych. Niestety przez internet też nic nie wychodzi. A to się nie chcą spotykać, a to niema potrzeby, a to i tamto. Zresztą tego nie żałuję. Poziom intelektualny dorównuje amebom, i zamiast na takie portale powinny trafić na portale psychiatryczne. Związki, zaręczyny, śluby, dzieci. To standard u moich znajomych którzy się ukruszają co powoduje, że zostaję sam. Serio mieć dziewczynę to jakiś niezwykły mit? W życiu wszystko mi wychodzi właśnie poza tym tematem. I nawet takiej koleżanki nie mogę mieć. Nie no, raz było blisko. Ale okazało się, że jednak kocha bardziej swego chłopaka. Gość bez fachu, bez matury, przecinek jako k, i ryj okropny jak nie wiem co. Ale wolała jego. To już mnie zabiło i spowodowało, że chyba roksa to będzie najlepsze wyjście z zaistniałej sytuacji. A Wy? Mieliście taką sytuację? Jak sobie radziliście? A szkoda, bo jak 1,5 roku temu poznałem dziewczynę byłem przekonany z jedną dziewczyną, że to będzie ta jedyna. Teraz ma już drugiego chłopaka. Od dwóch miesięcy się nie odzywa – chyba są szczęśliwi. No nic. Chyba nie nadaję się do związków. Można przeżyć życie w samotności, czy faktycznie znajdzie się taka osoba która mnie choćby nie wiem co zechce?

18
5
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Związki? Jakie związki?"

Logika kobiet na przykładzie ich tekstów

Omówię w niniejszej chujni rozbrajającą logikę kobiet na przykładzie ich tekstów i zachowań. Nie dziwię się, że dziś większość facetów nie ma z kim stworzyć normalnego związku. No to zaczynamy.
1. Ja wcale nie lecę na wzrost, wygląd i kasę ty biedny, brzydki, mały karakanie.
2. Wcale nie patrzę na pieniądze, chcę tylko, żeby facet był zaradny. Dlatego zamiast uczciwego faceta, który skończył edukację, ma umiejętności i pracuje w samodzielnie zdobytej pracy wybiorę bogatego bananowego synalka z hajsem i furą od starego, który nic nie potrafi i nigdy uczciwie i samodzielnie do niczego nie doszedł. A robotę dostał po znajomości.
3. Wszyscy faceci myślą tylko o seksie i zaliczaniu panienek, dlatego spadaj ode mnie prawiku, który nigdy nie ruchał, a szuka miłości i poważnego związku, ja chcę faceta który ma doświadczenie i już zaliczał panienki. Mnie na pewno potraktuje inaczej.
4. Facet musi mieć minimum te 185 wzrostu. Inaczej to nierób, leń, darmozjad, mamisynek i nieudacznik.
5. Faceci nie umieją być wierni. Chcę by mój był mi wierny. Dlatego w młodości latałam za wysokimi bad boyami, poznawanymi na imprezach i dawałam się zaliczać, wszyscy faceci są tacy sami, świnie itd.
6. Chcę porządnego, spokojnego dobrego faceta, który będzie dobrym partnerem i stworzyć dobry związek, faceta który się nie popisuje, jest sobą a nie jakimś płytkim imprezowiczem. Dlatego zawsze gadam tylko z drącymi ryja ekstrawertykami, którzy sami do mnie zagadali na ulicy, albo na imprezie po alkoholu jako do setnej kobiety w tym tygodniu, a tych spokojnych, którzy siedzą na uboczu i nie cwaniakują to nie widzę, bo to śmieci.
7. Mam kilka dodatkowych kg i 150 wzrostu, ale przecież liczy się uczucie i wnętrze, dlatego facet musi dbać o siebie, a nie tylko leżeć z piwem przed TV, sport i siłownia to podstawa no i musi mieć minimum 180 wzrostu.
8. Zarabiam 1800 w odziezówce. Facet musi zarabiać minimum te 5000 inaczej to nieudacznik i leń.
9. Mam ryj 4/10 na żywo i ryj 9/10 na zdjęciu na Instagramie i fejsie, więc mam ryj 9/10.
10.Facet bez własnego mieszkania i mieszkający z rodzicami to nieudacznik. Kamil ma już 3 mieszkania po rodzicach i babci, jest taki zaradny, a Tomek ledwie kończy odkładać na pierwsze po 10 latach z własnej pensji. Co za leń i nierób.
11. Chcę być dobrze traktowana i bezpieczna. Dlatego wybiorę faceta wyglądającego jak recydywista, wytatuowanego i napakowanego z kolczykami, po wyrokach, odsiadkach, sterydach i tyle. On jest dobry chłopak tylko się pogubił.
12. Chcę być zawsze najważniejsza dla faceta i doceniana, dlatego wybieram tego, który ma mnie w dupie i szuka ciągle nowych bodźców, bo mi się nie nudzi.
13. Faceci to świnie myślący jajami, zawsze zdradzą i oszukają, nie zliczę ile razy zostałam oszukana(bo wybrała typowego cwaniaka, amatna, przystojniaka i roochacza) więc nie generalizuj na kobiety sfrustrowany mizoginie i nieudaczniku, bo nie wszystkie są takie same.
14. Dlaczego ja zawsze muszę trafiać na chujów. Chcę normalnego związku i być kochana i doceniana, zauważana, dlatego wybieram faceta, który ciągle pije, znika z kumplami, lekkoducha, którego poznałam na imprezie po alkoholu i od razu zaiskrzyło.
15. Nie ma już prawdziwych, męskich facetów, ja za to jestem taka kobieca Drę ryja, jestem agresywna, wulgarna, niemiła, klnę, piję, i puszczam się, głupio rechoczę i nabijam ze wszystkich, nawet jajecznicy nie umiem zrobić.

34
7
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Logika kobiet na przykładzie ich tekstów"

  1. wszystko dlatego ze masz zly toster. kup sobie
    diablo:

    0

    0
    Odpowiedz

Skłócanie Narodu.

Drażni mnie coraz mocniej wałkowanie przez media i jakiś procencik idiotów informacji, jak to Polacy są podzieleni na tych światłych broniących własną piersią konstytucji i sądów, a ciemnotę śliniącą się na 500+ z wioch, gdzie nie dotarła jeszcze elektryczność.
Ja jednak tego sporu nie widzę, z kim bym nie rozmawiał ma tematy polityczne najgłębiej w dupie jak to tylko możliwe. Ludzie chcą mieć święty spokój i bardziej interesuje ich czy będą mieli co do gara wrzucić przed pierwszym, czy na wakacjach będzie pogoda, starczy na ratę kredytu na 40 lat za klitkę w mrówkowcu albo czy będzie zimne piwo w sklepie czy promka na tatrę w żabce.
Ale nie, bo przecież na demonstracjach z lewej czy prawej cały naród, a potem na zdjęciach widzę kilkaset osób w dwumilionowej warszawie z czego połowa to politycy i ludzie przywiezieni z innych miast. No serio naród przemówił…

15
4
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Skłócanie Narodu."

  1. wszystko dlatego ze masz zly toster. kup sobie
    diablo:

    0

    0
    Odpowiedz

Kolejna chujnia o Januszach biznesu

Jestem webmasterem / freelancerem, dla nie będących w temacie – gościem od robienia stron, sklepów i aplikacji internetowych pracujący na zlecenia, bez umowy o pracę. Mam (a właściwie miałem do wczoraj) jednego pierdolniętego klienta. Do czasu był spoko, bo to jakiś gość który nie ma zielonego pojęcia o sieci, o stronach, serwerach itd. ale założył taką działalność. Pokłócił się z pracownikiem i został sam, więc musiał kogoś znaleźć do ogarniania mu tematów bo sam nie wie o co biega. Wyciskałem z niego za pracę 2-3 tysie miesięcznie więc dla mnie fajny układ. Ale ostatnio coś mu zaczęło słabiej (chyba) iść w biznesie i zaczął kombinować, czyli włączył mu się Janusz. Trzeba zrobić aktualizację strony, to dzowni do mnie i mówi: „słuchaj bo klient chce aktualizację, UDAŁO mi się zrobić to, to i to, ale już dalej nie wiem co zrobić, więc musiałbyś tylko to, to i to dokończyć”. Ja mu mówię, że ja się w takie coś nie bawię, albo daje mi całe zlecenie na takie rzeczy, albo niech sobie robi sam, bo tak to ja teraz się będę musiał najpierw połapać co on tam nawymyślał w kodzie, gdzie i jak, i dopiero będę mógł zrobić to co chce, i wcale go to nie wyjdzie taniej, a wręcz drożej. Poza tym – pytam się go – jakim cudem UDAŁO mu się zrobić te kilka rzeczy, skoro on nie wie o czym mówi zbytnio. A on, że – hehe – no dał jakoś radę. Z ciekawości otwieram kod, a ta faja siedziała chyba całą noc i dopasowywała kod z innych stron, żeby coś się pojawiło na tej aktualizowanej. Burdel jak nie wiem, nie ten rodzaj kodowania (bo z jakichś starych stron brał), próby pisania php na poziomie podstawowym (widać że kopiuj/wklej z jakiegoś tutoriala), po prostu śmietnik. Więc mówię mu, że ja tego mu nie dokończę, bo to trzeba zrobić od nowa, i że normalnie od podstaw wziąłbym za to 200 zł, ale wezmę 300 zł bo muszę posprzątać po nim. A ten że kurwa jak to, że przecież jest dobrze, że kurwa ja go chcę naciągnąć itd. No kurwa. Ostre spięcie było, ostatecznie musiał zapłacić z fochem za całość.

Potem nowa zabawa. Koleś zmieniał firmę hostingową, ale nie umiał przenieść stron. Trzeba było po prostu ustawić uprawnienia, skopiować bazy danych i tym podobne. Nie kasowałem go dużo bo 40 złotych za jedną stronę: przeniesienie + sprawdzenie czy wszytko ok. No ale jemu znowu się Janusz włączył i dzwoni do mnie wczoraj, że on przenosi właśnie stronkę, tylko „nie wie jak się te uprawnienia przenosi, gdzie są dane do bazy danych, i jak się przenosi bazę danych”, więc żebym mu to szybko wyjaśnił przez telefon, to on sobie będzie sam te strony przenosił „żeby ci dupy nie zawracać”. Ja mu mówię: stary, z chuja spadłeś? Ja cie mam uczyć jak to robić, żebyś mi tego nie zlecał? Chcesz to sobie sam przenoś, mam to gdzieś, ale ja nic nie będę mówił co i jak się robi. No kurwa skumajcie. To tak jakby przyjechał do mechanika i mówił, że sam sobie naprawi auto, tylko niech mu mechanik powie, jak ma to zrobić. No pojeb. A ten do mnie że „jaaaa pierdole ale jesteś żyła, przecież 15 minut ci to zajmie”. No to ja mu na to, że niech sobie wygoogluje, i że jest niepoważny. Od słowa do słowa i mu powiedziałem żeby już do mnie nie dzwonił, bo to jakaś paranoja a nie biznes. Jak w tym kraju ma być normalnie. Śrut w dupe i chujnia.

20
3
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Kolejna chujnia o Januszach biznesu"