Poparzony jezyk

Witajcie, chujanie. Wiecie i na pewno znacie te wkurwiające uczucie poparzenia języka przez kawę herbatę czy inne bladztwo. Za każdym razem gdy sobie taka herbatkę zrobię, zapominam o tym ze to wrzątek i biorę tego pieprzonego łyka. Ile razy można w ciągu dnia przez własny debilizm się wkurwić. Krótka chujnia ale musiałam.

22
23

Komentarze do "Poparzony jezyk"

  1. Jebnięty żeś

    2
    1
    Odpowiedz
  2. Rób tak jak ja. Jak jestem w robocie i robię sobie herbatę, to od razu jak ją zaleję, zaczynam „męczyć koguta”. Jak skończę to herbata ma idealną temperaturę. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

    0
    1
    Odpowiedz
  3. Ciesz się, że nie pracujesz z fiolkami z kwasem solnym…

    2
    0
    Odpowiedz
  4. To pikuś, skóra zejdzie i za 3 dni nowa. Ale jak sobie język przygryziesz….. to jest dopiero chujnia.

    0
    0
    Odpowiedz
  5. Ja to zawsze zalewam herbatę na pół z zimną wodą

    1
    0
    Odpowiedz