Pozdrowienia

Chciałbym z tego miejsca bardzo gorąco i serdecznie pozdrowić wszystkich moich rodaków, którzy uważają że skręt w prawo powinien wyglądać następująco:

1. Zwolnić.
2. Jeszcze bardziej zwolnić.
3. Zacząć skręcać.
4. Podrapać się w dupę.
5. W połowie skrętu włączyć kierunek.
6. Jeszcze kurwa bardziej zwolnić.

Już wolę tych co w ogóle nie włączają kierunku bo są bardziej dynamiczni.

35
3

Komentarze do "Pozdrowienia"

  1. Dołączam do pozdrowień. Równie gorąco pozdrawiam tych co ich samochody nie mają kierunkowskazów w pakiecie. Dziwne, że BMW tego nie ma na wyposażeniu.

    2
    0
    Odpowiedz
    1. Bo kredytu nie wystarczyło już na żarówki 😀

      1
      0
      Odpowiedz
  2. Ale na szczęście co raz takiego idiotę mniej, może będzie dobrze.

    0
    0
    Odpowiedz
    1. Gorzej, że taki idiota czasem potrafi walnąć w kogoś innego

      0
      0
      Odpowiedz
  3. W moim przypadku wygląda to następująco. Wracam do domu (jest niecały kilometr długiej prostej) i widzę w lusterku wiejskiego przychlasta zapierdalającego swoim szrotem ponad 120 na godzinę. Zbliżamy się do terenu zabudowanego, a tam wyjazdy z posesji, skrzyżowanie z drogą „osiedlową” (znak D-40: strefa zamieszkania), droga z przystanku którą dzieci wracają ze szkoły. Myślę sobie, o ty chujku jeden, dzisiaj tutaj zwolnisz kurwa. Dojeżdżając do miejsca w którym skręcam do siebie mam go wciąż za sobą więc zwalniam jak tylko się da. I nie tylko drapię się w dupę, jak to określił autor chujni, drapię się jeszcze po obydwu jajkach, czeszę łoniaki, potem wącham palce, dłubię w nosie, zjadam gile, dłubię w uchu, itede itepe. Szczególnie uwielbiam, kiedy w takich momentach z przeciwka jedzie sznurek samochodów, bo ni chuja mnie ten tępy wieśniak nie wyprzedzi (na skrzyżowaniu, a jakże). Jego wkurwiony ryj widoczny w lusterku – bezcenny.
    Reasumując: dopóki wy kurwy cebulackie, które prowadzicie samochody w terenie zabudowanym absolutnie bez wyobraźni, będziecie jeździć jak piraci, dopóty będę skręcał w prawo pół godziny przy każdej okazji.
    PS. Kierunkowskaz włącza się przed wykonaniem manewru, on służy do sygnalizowania zamiaru. Ja WYŁĄCZAM kierunkowskaz w połowie skrętu.

    5
    2
    Odpowiedz
    1. Zbyt dosadnie to napisales kolego ale intencja calkiem poprawna. Pozdrawiam.

      1
      0
      Odpowiedz