Pozwalanie dzieciom na wszystko

Sytuacja z dzisiaj z gdańskiego tramwaju

Oglądałem filmik na YouTube (mniejsza z tym jaki) na słuchawkach, więc nikomu nie przeszkadzało. Obok mnie przysiadła się kobieta z dzieckiem, lat chyba 6
Choćby nie wiem jak słodkie były dzieci, to trzeba je uczyć troszkę pokory i tego, by nie ruszać cudzych rzeczy bez pytania. To przynajmniej moje zdanie.
Młody co chwila patrzy mi się w ekran. Nie przeszkadzało mi to…dopóki dziecko nie próbuje mi wziąć telefonu z ręki. Oczywiście telefon mocno trzymałem, patrzę jedynie na mamę, a ona beznamiętnie – na mnie. Ściągam słuchawki i mówię do niej:

– Przepraszam, czy mogłaby pani proszę wytłumaczyć małemu, żeby nie próbował zabrać mi telefonu?
– A co to panu przeszkadza, da mu pan się pobawić na moment to się przynajmniej zajmie sobą.
Zamurowało mnie przyznam szczerze. Spojrzałem na dziecko i zrobiło mi się go szkoda, bo to przez zachowanie matki nie potrafi być grzeczny i podejrzewam, że to pewnie nie pierwsza taka akcja.

Ja, pewnym tonem do niej:
– Pani wybaczy, ale nie będę dawał dziecku telefonu, bo nie mam takiego obowiązku, a dziecko też nie jest moje tylko pani. (wyjaśniając trolli – nie, nie spałem z tą typiarką i to nie jest mój dzieciak)

Dzieciak się rozpłakał. Chociaż było mi go w chuj szkoda, w ogóle nie reagowałem. Tramwaj miał jeszcze 2 przystanki, zanim dojedzie tam, gdzie chcę wysiąść. Zwiększam głośność filmiku (wiem, że słuchanie głośno czegokolwiek, tym bardziej na słuchawkach jest szkodliwe, ale trudno), by zagłuszyć skowyt młodego i krzyki matki. Wreszcie zbliżam się do swojego przystanku. Chowam telefon i słuchawki do torby (takiej przez ramię), wstaję i kieruję się do wyjścia. Usłyszałem od niej jedynie „Bezdzietni pracoholicy…”.
Stojąc obok drzwi zaczepiła mnie starsza pani i powiedziała niby szeptem, ale tak, by mamuśka usłyszała:
– Widzi pan, jakie niewychowane toto?
Ja na to: – A to tylko dlatego, że nie chciałem mu dać się pobawić moim telefonem.
– Cóż – tacy jak ono kiedyś podrosną i będą decydować o tym świecie. Pora umierać.

Serio, chyba nic mnie już nie zdziwi.

P.S. Nie – motorniczy ani żaden kierujący pojazdem nie wstał i nie zaczął klaskać, za to ja dotarłem do domu :).

81
7

Komentarze do "Pozwalanie dzieciom na wszystko"

  1. Prosta Grażyna ma w głowie tylko jeden imperatyw; urodzić. Jak się uda, to misja wykonana. A że sama jest emocjonalną analfabetką, idiotką o IQ jak numer buta, ignorantką, prostaczką, że nie ma pojęcia o podstawowych zasadach życia w społeczeństwie, to już nie ma znaczenia. Oczywiście jej dziecko zostanie ukształtowane przez brak odpowiedniego wychowania, nieodpowiednie warunki życia i całą resztę negatywnych czynników, ale o to już mniejsza. Ona też tak się pojawiła na świecie (bo tak i już) a reszta poszła na żywioł.

    5

    0
    Odpowiedz
  2. „Toto”?
    No to faktycznie była starsza pani…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Czy tylko ja przeczytałem „Bezdzietni alkoholicy” zamiast „Bezdzietni pracoholicy”?

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba tylko Ty…

      0

      0
      Odpowiedz
  4. i wtedy sie obudziles

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To ty nie wiesz, że uśmiech bombelka to najcenniejsza waluta? 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Gnojek i locha muszą poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dziecko wzięło twój telefon, avty mogłeś wziąć rękę matki i zacząć nią sobie walić chuja

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Słuszne spostrzeżenie.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Niewiarygodne 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ale chuj nas to obchodzi!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Szkoda mi matki, bo to również wina jej matki…

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Proszę Pana, nie wiem czy to dobrze czy źle, ale był Pan bardzo miły w stosunku do tego szlaufa i jego bękarta. Wydaje mi się, że na chamstwo trzeba reagować chamstwem, a na miłość miłością. „Zło dobrem zwyciężaj i zawsze bądź jebany”. 😉

    4

    1
    Odpowiedz
  13. Na bezdzietni pracoholicy warto było rzucić „bydło rozpłodowe”
    Ciekawe, czy jakby ktoś tę madkę za cyca zaczął łapać czy by też była taka wyrozumiała

    5

    0
    Odpowiedz
  14. Takie bachory powinny być bite, jak nie przez rodziców to przez cudzych, bo taki maly kurwiszon jak podrosnie to kogos zabije za to ze telefonem nie dal sie pobawic

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Szarpię dupsko za 100 zł. Który chętny i się nie boi?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Właśnie wstaję i zaczynam bić brawo! Przy okazji zejdę na dół i kupię sobie coś żeby nie stracić swoich dodatkowych kilogramów.
    Świetne to coś co prowadzisz 🙂 lubię Was!

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Tacy beda glosowac na j&banych lewakow i zmuszac bys oddawal im polowe pieniedzy zeby mogli sie nimi pobawic, lewackie socjaliastyczne pomioty , juz niebawem caly swiat bedzie socjalistyczny. Dostaniesz wezwanie ze masz z gory zaplacic panstwu zaliczke na vat, na podatek dochodowy zus, zanim zarobisz jakikolwiek hajs, masz zaplacic panstwu jak jakis p*^olony niewolnik, zaplacic okup a jak ladnie pozniej udowodnisz ze nie zarobiles duzo hajsu to panstwo wspanialomyslnie Ci odda jakis ochlap z tego co zaplaciles, a tak beda trzymac Twoj hajs, masz k&^wa placic, je&^ana socjalistyczna europa, w stanach chca tez wprowadzic totalny socjalizm, zabrac ludziom bron zeby nie mogli zmienic tego chorego falszujacego wybory rzadu.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Ryj korwinowska spermo

      0

      0
      Odpowiedz
    2. To nie głosujmy na lewaków i po problemie.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Się trochę zdziwiłem, kiedy na początku myślałem, że jest napisane „gdyńskiego tramwaju” zamiast „gdańskiego”…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. jedna literka, a robi kolosalną różnicę :/

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Po Gdyni też jeżdżą pojazdy na literkę „t” – takie autobusy zwane trol(l)ejbusami.

      0

      0
      Odpowiedz
    1. Jebnij się w łeb, nieudaczniku.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. A jaki był to model telefonu?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tutaj autor wpisu:
      To był Google Pixel 3 (nie 3a, zwykły 3)

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Gratuluję cierpliwości, to ja uczę dzieci, że własność to rzecz ważna, a tu w dupie ma taką matka i tyle. Fajnie, że mieszkasz w Gdańsku, też bym chciał. Napisz coś czasami ilkam@vp.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Rozjebać ryja to mało.
    Rozjebać ryja matce też mało.
    Myślę że trzeba było rozjebać ryja motorniczemu również.

    To by ich nauczyło.

    2

    1
    Odpowiedz
  22. Są ludzie i szmaty.

    0

    0
    Odpowiedz