Praca w Polsce

O co tu kurwa chodzi. Proszę, powiedzcie mi bo ja już sam zaczynam się w tym wszystkim gubić i aż muszę sparafrazować klasyka – 3 lata liceum, matura z rozszerzonych poziomów, 3 lata studiów w ciągu których zrobiłem kursy, pracowałem, starałem się żeby potem to wszystko dumnie wpisać w CV i kurwa oto mają mnie w dupie… Serio ja już nie wiem na czym to wszystko polega. Znam ludzi, którzy przez całe życie palcem nie kiwnęli, cały czas hajs od starych brali, nie pracowali, nie mają kursów, a miesiąc po studiach dostali ciekawą i stabilną pracę w biurze. I chciałbym teraz uprzedzić komentujących ten post – tak kurwa, użalam się nad sobą bo serio już mi ręce opadają. Nie wiem kurwa na co patrzą ci pracodawcy, ale zaczynam się wkurwiać kiedy wszyscy wokół pierdolą że brakuje ludzi do pracy.. serio kurwa? halo, tutaj jestem! Oczy im wszystkim pizdą zarosły czy co, bo kurwa nerwy człowiekowi puszczają jak kolejny miesiąc wysyła cv po różnych firmach (z miesiąca na miesiąc obniżając standardy żeby tylko ktoś się odezwał!) i kurwa nawet nie raczą odpisać, zadzwonić, zaprosić na rozmowę. Chuj z nimi wszystkimi.

PS: Ty od krokodyli – chuj ci w dupe
Mesiu – Tobie też

76
6

Komentarze do "Praca w Polsce"

  1. Zapomniałeś dodać o tym od konsolki.

    18

    0
    Odpowiedz
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    5
    Odpowiedz
  3. Dlatego po 4 latach technikum informatycznego poszedlem do policealnej na 2 lata. A nie na mature ani studia. Robie fizycznie na produkcji za 2200 netto i chociaż stac mnie na smartfona za 2000 zeta i konsolke ps4 pro i wszystkie gry ktore chcialem. No i na dziewczyne tez mnie stac i chuj.

    6

    5
    Odpowiedz
  4. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    ZBIERAJ W LESIE SYSKI!!!!!! TO TWOJA JEDYNA ROBOTA!!!!

    1

    8
    Odpowiedz
  5. Zbieraj w lesie syski jak nie masz roboty. Moze krokodyle, czy coś.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Znam ból stary! Należę do tej grupy pipek, które opisałeś, ale dam Ci radę- zmień miasto po prostu , od gówna zacznij i się pchaj do góry!

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Jeżeli coś reklamujesz to chociaż pokaż wygląd tej rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kup se mózg

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kierowniku, co skończyłeś – jak kierunek inżynieryjny; spierdalaj stąd póki możesz za granicę, po co inżynier w miejscu, gdzie ludzie mieszkają w lepiankach. Próbuj szczęścia na islandii i innych bogatych krajach, nie daj się nabrać na patriotyzm.
    Jak nie masz jeszcze 26 lat, to jebnij papiery na jakiś gównokierunek co ma roczne rozliczenie, uczelnia opłaci ci zus, a ty kombinuj z robieniem doświadczenia w zawodzie. W zasadzie nie ma sensu nie korzystać ze statusu studenta do 26 lat. Jak skończyłeś europeistykę czy inny syf (w co wątpię) to próbuj się wstrzelić w jakąś logistykę na jakichś chujowych studiach. Jak studia odpadają, to celuj w magazyn w niemczech czy coś innego; prawda jest taka, że nie brakuje ludzi do pracy, tylko niewolników – polska cebula oczekuje coraz niższych cen, więc nie dziw się, że zatrudniają ukraińców.

    17

    0
    Odpowiedz
  10. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką
    Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    3
    Odpowiedz
  11. Kolejny pan należy mi się xD. Chłopie ja jestem po technikum z matura i zawodem, rzuciłem studia po 3 miesiącach pracy, i wyjechałem na zachód, dzisiaj wyciągam na miesiąc po 10k zł, czyli więcej niż te polskie pajace magistry co nie potrafią kurwa młotkiem trafić w gwóźdź, najpierw naucz się na miotle jechać a dopiero później szukaj poważnej pracy

    6

    10
    Odpowiedz
    1. Niestety wykształceni inżynierowie, też mają z tym problem, o rysunku technicznym niewspominając. Jednak dopiero po zjebanym procesie edukacji MEN, uczymy się faktycznie potrzebnych umiejętności.
      Pozdro! Pajac mgr.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Czyli zarabiasz trochę ponad 2 tys euro? Ty bogaczu haha

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Zamknij mordę i idź kłaść płytki za 10k na zachodzie. Człowieku sukcesu. Pierdol się.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Mesio już tutaj chyba nie bywa, a szkoda

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Mesia aresztowali jak podczas jazdy masturbował się przy mijaniu szkolnego autobusu.
      A tak serio to chujnia zesła na psy przez tych debili co wklejają co wpis to samo. Ani to śmieszne ani mądre, nudzi się… W końcu ile można przewijać debilizmy. 20 komentarzy a 15 w dupę, czasu szkoda. Niedługo te konsolki i krokodyle same zostaną. Polaczki rozpierdolą każdy projekt…

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Ja za nim nie tęsknię

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Każdemu który skończy studia wydaje się, że będzie prosto po nich pracował w biurze za 10-15 k z buta. Naucz się czegoś praktycznego najpierw, wystartuj i pnij się. Biurw mamy do bólu.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Prawie każdy ma takie trudności na początku kariery zawodowej w czasie podejmowanie nowego zatrudnienia. Tylko nielicznym udaje się od razu wpasować w rynek.
    No pain, no gain. Trudności hartują i rozszerzają horyzonty. Nie dziw się odbiorcy, który wg własnego widzi mi się wybiera i zatrudnia kandydata. No chyba jest to tępa cizia z hr, dla której brak kropki w CV stanowi istotną różnicę w idealistycznej rekrutacji.
    Lepiej jest się nawkurwiać na początku niż później zostać z ręką w nocniku (jak, w przypadku kandydatur z nadania partyjnego).
    Później to ty wybierasz ofertę, a tym tępym hrówom śmiejesz się prosto w twarz i dyktujesz warunki lub zalewasz na ich oferty pracy, które dawniej wydawały się wspaniałe.
    Olej socjalizm, bo trzy dla wszystkich jest po równo, to dostajesz gówno. Stań się kapitalistyczną kurwą i nie przebieraj w odpowiedzi, gdy w buja z tobą lecą. Tylko tak się wybijesz z tego szamba.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Ale jak trzy lata studiów? To co ty, kurwa skończyłeś? Porządne studia to 5 lat na uniwerku albo polibudzie, albo 6 na medycynie. Jakiś licencjat? I obniżają standardy a ty wciąż się nie załapujesz? Coś mi tu śmierdzi. A może chcesz kierownicze stanowisko, minimum 5 tysięcy i samochód służbowy na początek? A jaki masz zawód po tych studiach?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. „CIEKAWĄ PRACE W BIURZE” TO DOJEBAŁES XD

    2

    0
    Odpowiedz
  17. chujn ci w dupe

    0

    0
    Odpowiedz