Praca życie wszystko

Zacznę od tego że moje życie jest jak bungee raz w górę a raz na samo dno. Jakoś czas temu postanowiłem się przekwalifikowac, kurs zrobiony papiery mam i szukam pracy oczywiście chujnia bo wszędzie najlepiej 5 lat doświadczenia ale jebac to w końcu się udało za smieszna stawkę w tak ciezkim i trującycm zawodzie. Popracowalem kilka mies ale zobaczyłem że żadnego rozwoju nie ma międzyczasie znowu zrobiłem papiery podwyższające, szukam pracy i dostałem ofertę wyjazdy za granicę i od temtej pory wszystko się zjebalo praca oczywiście co innego niż uzgodnione jedynie kasa ta sama która była dobra, w firmie na wyjeździe trafiłem na samych alkoholików którzy potrafili 0,7 na osobę codziennie ojebac i ów wyjazd skończył się tym że przy którejś pipijawwie po prostu mnie skatowali oczywiście firma uznała że to była pijacka bójka czyli nie ich sprawa tego samego dnia się spakowałem i powrót do Polski. Wróci wszy kupiłem nowe auto bo stare mi skasował idiota przed samym wyjazdem i się ładnie wjebalem poszło z 70% tego co zarobiłem za granicą bo auto miało jeździ, a okazało się że do roboty naprawa za 1200 do tego jebany fachowiec zjebal robotę itp i suma sumara wyszło 5000. Walcząc z autem bo potem ze znajomym je robiłem by zaoszczędzić. Zaczynam szukać pracy w Polsce i powtórka znowu małe doświadczenie itp znalazłem w końcu pracę bo finansowo byłem już na minusie zaporzyczonu u rodziny i chuj wysłali mnie na nieodpłatne szkolenie trwa trzy tyg w między czasie zjwbala się lodówka pralka i komputer do tego opłaty paliwo i za auto jest do zrobienia zrobienia przegląd i OC teraz na kilku ty nie zarabiam mając rodzinę to już nie wiem co robić i najprawdopodobniej szkolenia nie zaliczę co wiąże się z nowym brakiem pracy bo egzaminator odpowiedzialny za test końcowy mnie nie polubił. Już nie wiem co robić mam ochotę wyć albo iść i zniknąć….

21
8

Komentarze do "Praca życie wszystko"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak panisku sie zachciało wozić dupe autem to teraz cierp.Jak można kupić auto jak sie ledwo kase ma ?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A co to za firma dzungla z alkoholikami ta pierwsza ? Moze jakis pozew i odszkodowanie? Pomeczysz sie troche ale hajs wpadnie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. I pewnie chuje mówią ci, żebyś wzią się w garść.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Rozumiem Cie. Ja mam ochotę rozjebac to wszystko jak Brunon k

    0

    0
    Odpowiedz