Prawko

Dzisiaj po raz kolejny nie zdałam egzaminu na prawo jazdy, a zdawałam już 6 raz… Kurwa mać mam już dość nie mam już siły tego zdawać no ile można. Ci cholerni egzaminatorzy udupiają za takie pierdoły jak np to, że nie kręcisz łbem po całym samochodzie tak żeby ON widział, że jednak parzysz w lusterka. No ręce opadają… Kolejny egzamin pod koniec listopada- już 7. No muszę go zdać. I to wcale nie chodzi o to, że nie potrafię jeździć bo potrafię, wiem to, tu chodzi o ten pazerny na naszą kasę WORD. Ja już nie mam z czego płacić za egzaminy i kolejne dodatkowe jazdy. Pozdrawiam wszystkich zdających, i pana egzaminatora, który chyba sam sobie wystawił prawo jazdy, tak tragicznie jeździ…

45
11

Komentarze do "Prawko"

  1. Ja zdawalem prawko w 2010w Krakowie, ale dam Ci rade, ktora dostalem wtedy od kumpla, byla bezcenna. Zdalem dzieki temu za drugim razem. Otoz – tlumacz sie. Tlumacz sie jak pojebany, ze wiedziales, ze znasz, ze ta ulica sie tam zamienia w tamta, jak zdawalem za drugim razem to koles dwa razy mi sie kazal zatrzymac – mozliwe, ze juz mnie chcial ujebac, ale ja wtedy sie zaczynam tlumaczyc, ze np. na jednokierunkowej nie zblizylem sie do krawedzi jezdni, bo ta ulica skrzyzowanie dalej zamienia sie w dwukierunkowa, bla bla bla etc., nie wiem jak bardzo zmienily sie zasady, ale wtedy to byla pomocna rada. BTW. mam tez amerykanskie prawko, zdalem je w 10 minut, dostalem plastki do reki od razu, zdawalem swoim autem (ktorym tam tez przyjechalem), nawet test sobie moglem po polsku zdawac (banalny notabene).

    2
    0
    Odpowiedz
  2. A kto powiedział,że jest ci potrzebne prawo jazdy. Jeśli umiesz prowadzić dobrze samochód to ich pierdol po prostu. Jeśli masz cały czas tylko non stop tym złodziejom i bandytom płacić to olej przestrzeganie prawa. Prawo jazdy to tylko papierek,który ktoś wymyślił,aby pazerne osoby doiły ludzi z kasy. Jak będziesz jeździła bez prawka,to pod warunkiem,że nie dodasz zbyt mocno gazu nie powinnaś zwrócić uwagę policji. W razie czego za jazdę bez prawka grozi 500 złotych mandatu,lepiej tyle zapłacić,niż przewalić więcej kasy na WORDY

    5
    7
    Odpowiedz
    1. Haha, dobre, dobre

      0
      0
      Odpowiedz
  3. Daj znać czy się udało.

    2
    0
    Odpowiedz
    1. Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale udało się!!! Nareszcie zdałam:D
      7 podejście. Dzięki wszystkim za komentarze, kocham was wszystkich 😀

      1
      0
      Odpowiedz
      1. Gratuluje. N.A.C.

        0
        0
        Odpowiedz
  4. Skończ pierdolić, jakbyś umiał jeździć i znał przepisy, to byś zdał. Kiedyś, jak sam zdawałem, to nasłuchałem się baśni o krwiożerczych egzaminatorach i WORDach, spodziewałem się jakiegoś obozu koncentracyjnego. Zdałem za drugim razem, bo za pierwszym zwyczajnie spieprzyłem sprawę. Egzaminatorzy byli zupełnie normalni, po prostu tu masz zrobić wszystko tak jak trzeba, bo nie wypuszczą cię samodzielnie na drogę, żebyś nie narobił szkód. Największy problem to stres, a każdy rozsądny człowiek przyzna, że w momencie zdania prawa jazdy jest się jeszcze zupełnie zielonym i ledwo radzi sobie z minimalnymi wymaganiami. Oczywiście są też mistrzowie kierownicy, którzy twierdzą, że są zajebiści już od pierwszego dnia, ale tacy zdają po nie wiadomo ile razy.

    8
    0
    Odpowiedz
    1. Racja też zdałem za drugim razem. Za pierwszym zjebałem (zgasł mi dwa razy samochód na placu przy cofaniu)

      1
      0
      Odpowiedz
  5. Nawet stazy kierowcy po 10 latach jazdy robią kolizje na drogach wjeżdzaja pod zakaz nie wiedza jak jezdzic po niektorych skrzyżowaniach. Nie znajac miasta motaja sie jak dzieci we mgle a tu nagle po 30 godzinach jazdy po placu i miescie masz byc w ch.. ogarnietym kierowca wszystko przewidywac i bron boze wjechac na linie ciągłą chocby jednym kołem . Cyrk na kółkach. sam zdawalem 5 razy. tu chodzi tylko o kase.

    7
    1
    Odpowiedz
  6. Egzamin to ostatnia rzecz, nie odpuszczaj, bo potem będziesz mieć gorzej i wiecej wkurwu bedziesz mieć. Może trafisz na lepszego, a też jak z 7 razem to przypomnij sobie błędy i ich nie popełniaj, czytaj tym kurwom w myślach przez ten egzamin, jak da ci papierek już to będziesz mieć spokój. No ale i tak, uważaj na drodze jak zdasz. POzdro

    4
    0
    Odpowiedz
  7. Kochana nie przejmuj się, ja zdałam za 7 razem i to przez pierdoły typu niedojechanie do lewej strony jezdni przy skręcie 😀 I to był ten jeden raz, kiedy serio miałam wyjebane, bo przedtem srałam po gaciach ze strachu. I uważam się za dobrego kierowcę, ale wiadomo, że wprawa przyszła przy samodzielnym jeżdżeniu po mieście, a nie tylko po strefie, 40 km/h. Pozdrawiam i życzę powodzenia i pamiętaj – miej wyjebane, a będzie ci dane.

    4
    0
    Odpowiedz
    1. skończ pierdolić dziewczyno, bo za coś takiego by cię nie uwalili. musiałaś popełnić jeszcze kilka błędów i to niedojechania do lewej strony przy skręcie po prostu załatwiło sprawę do końca. rozumiem, że ludzie się tłumaczą, bo nie potrafią zdać egzaminu i im głupio, ale albo umiesz jeździć albo nie. sama zdałam za drugim razem, ale pierwszy oblany egzamin to była moja wina i potrafię się do tego przyznać! skoro zdałaś dopiero za 7 to sorry, to samo mówi za siebie

      1
      3
      Odpowiedz
  8. Dasz radę!;)

    2
    0
    Odpowiedz
  9. Jutro mam egzamin……

    1
    0
    Odpowiedz
    1. I jak, udało się ??

      0
      0
      Odpowiedz
      1. Udało 🙂 Zdałam i pożegnałam WORD.

        2
        0
        Odpowiedz
        1. To super, gratulacje! Nawet nie wiesz jak zazdroszczę…powodzenia na drodze!

          0
          0
          Odpowiedz
          1. Dziękuje:) A Ty nie przejmuj się tym egzaminem. I co najważniejsze nie stresuj się tak bardzo bo to tylko utrudnia zdanie.
            Powodzenia!

            1
            0
            Odpowiedz
  10. Dam Ci radę – przewracaj tym łbem po całej budzie niczym piesek-maskotka, którego widzisz w aucie egzaminatora nad deską. Zdasz.

    6
    0
    Odpowiedz
  11. Cóż,pewnie mieszkasz na jakimś wygwizdowie gdzie nie ma komunikacji lub jesteś 18 letnim „dorosłym” i skoro pół klasy robi prawko to ja też muszę bo co?ja nie dam rady?!Przecież Drzastin zdał bo mama mu opłaciła.

    2
    1
    Odpowiedz
  12. Tak.Prawo jest pod władze.W prawie jest zawarty cały arsenał narzędzi do uwięzienia mózgu,wolności,buntu.Prawo skomplikowane oznacza prawo przyjazne dla władzy i wrogie obywatelowi.Obywatel w całej swej rozciągłości musi być zasypywany absurdalnymi przepisami,ustawami,rozporzędzeniami by mógł sprawniej i lepiej pomóc egzystować władzy która go tym prawem miażdży i przypiera do muru dla lepszego samopoczucia i pewniejszej przyszłości.

    4
    0
    Odpowiedz
    1. co znaczy obywatel w całej swojej rozciągłości? Obywatelu, nie pieprz bez sensu…

      0
      0
      Odpowiedz
  13. Zwykle demoniczny obraz wszelkiej maści egzaminatorów tworzą Ci, którzy nie są w stanie normalnie zdać. Nie tyczy się to tylko prawa jazdy, ale też sprawdzianów, matur, egzaminów na studiach itp itd. Zdarzają się czasem oczywiście popierdoleńcy i skurwiele, którzy źle życzą egzaminowanemu, ale w większości przypadków, kiedy ktoś czegoś nie zdaje, jest zwyczajnie nieprzygotowany. To działa podobnie do sebixów, którzy narzekają na to, że policja to skurwysyny i chuje, a prawda jest taka, że po prostu te właśnie sebixy to patola i kryminaliści. Poćwicz więc jeszcze trochę, nie zwalaj wszystkiego na egzaminatorów, w końcu zdasz. Pozdro

    4
    1
    Odpowiedz
  14. Prawda jest taka, że większość szkół jazdy nie uczy dobrze. Kursanci są źle przygotowani do egzaminu i dlatego oblewają, a nie dlatego, że egzaminatorzy są wredni. Wydaje Ci się, że umiesz jeździć, ale prawda jest inna. Idź do szkoły bezpiecznej jazdy i tam Cię nauczą jeździć tak, że egzaminatorowi szczęka opadnie. To kosztuje, ale warto. Ja poszedłem do szkoły, która uczy kierowców BOR-u. Jak się wozi VIP-ów, to nie ma miejsca na błędy i każdą duperelę trzeba brać pod uwagę. Egzamin zdałem za pierwszym podejściem, a egzaminator piał z zachwytu, jak to świetnie przewiduję niebezpieczeństwa itp. Rękę to mi tak wytrząchał, że mało mi jej nie urwał. Oczywiście wcześniej skończyłem normalny kurs na prawko, ale nie czułem się pewnie, więc poszedłem dodatkowo do tej szkoły dla borowików. Tam się skapnąłem, że na normalnym kursie bardzo mało mnie nauczyli. Serio, 8h jazd doszkalających dało mi więcej, niż 30h w zwykłej szkole.

    2
    0
    Odpowiedz
  15. Nie ma obowiązku posiadania prawa jazdy.. Widocznie nie potrafisz jeździć i tyle. Może faktycznie lepiej daj sobie spokój i nie stwarzaj zagrożenia na drodze…

    0
    0
    Odpowiedz