Prawo jazdy

Witam
Wkurwia mnie pewna rzecz. Owszem jestem chujowym kierowcą i jak większość osób bez prawka mógłbym narzekać, że oblewam prawko przez egzaminatorów, którzy się uwzięli, stres, sraczkę itd jebać. Dlaczego prawo jazdy stało się czymś co czyni wg większości Kowalskiego obywatelem klasy premium?
Przez takie myślenie w bardzo wielu ofertach pracy jest wymagane prawo jazdy kat b pomimo tego, że jest to oferta np dla magazyniera lub pracownika biurowego?
Awansowanie na wyższy szczebel też tego gówna wymaga pomimo pracy stacjonarnej. Dlaczego podcina się skrzydła ludziom bez prawka?

47
9

Komentarze do "Prawo jazdy"

  1. To nie jest wyznacznik. Po prostu szukają człowieka orkiestry. Na chuj robić 3 oddzielne stanowiska jak należy np. magazynier, dostawca i biurwa? Można przecież dać to jednemu murzynowi co zrobi to wszystko.
    Wyższe stanowisko? Tym bardziej szukają jakiegoś cwela co będzie jeździł po oddziałach, gdy pan prezes będzie pierdział w stołek.

    15

    0
    Odpowiedz
  2. Dokładnie. Robota to raz. Dwa – faceci bez prawka są traktowani przez większość kobiet jak chodzące śmiecie. Facet o dobrym sercu, uczciwy, pracowity, ale bez prawa jazdy i „fury” nawet nie ma co liczyć, że któraś na niego spojrzy. Odczułem to na własnej skórze. Pewna panna biegała za mną, podrywała, wydzwaniała. Gdy po kilku spotkaniach dowiedziała się, że nie mam ani prawka ani auta, potraktowała mnie jak gówno i napisała mi smsa żebym spierdalał. Miałem wtedy 19 lat. Choć minęło już od tego czasu 15 lat, nie mogę zapomnieć. Wciąż nie mam prawka (z powodów zdrowotnych), a co za tym idzie dziewczyny. Chujnia i śrut.

    26

    2
    Odpowiedz
  3. Ja też nie mogę zdać tego prawka tylko, że w stanach czy w innych cywilizowanych krajach jeżdżą dzieci po 16 lat i mają prawo jazdy a tylko w POlszy gównianej jest taki system, że biedaki cebulaki myslą że ooooo kurwa prawoo jazdy luksus o jaaa matko bosko nie muszę już jeździć bydłowozem z innym bydłem o 6 rano w smrodzie i syfie ikarusa na mrozie ( sam przez to przechodze k%%%$$#wa MASAkra) Żal mi tej POlszy, bolandy bo ten kraj polega na tym że, cwaniaczki cebulaczki wykorzystują innych cebulaków na hajs itd. a sami są tak naprawdę gorszym gównem ( egzaminatorzy) naplułbym temu dziadowi w ryj, który oblewa mnie na egzaminach. Pewnie jakiś komuch- śmieć z czasów prl był pewnie kuwa milicjantem w bolandzie żal. dno i 5m mułu ten kraj, pozdrawiam myslących podobnie.

    14

    3
    Odpowiedz
    1. Dzieciaczku chyba jest jakiś powód, że oblewasz, wszystko jest nagrane i do wglądu to raczej się nie uwziął na ciebie. Auto to nie zabawka.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Byś się nauczył jeździć to byś zdał. nie wyjeżdżaj mi tu z komuną frajerze.

      2

      1
      Odpowiedz
    3. I bardzo dobrze, że jest gęste sito. Może będzie mniej tych szczyli cwaniaczków na drogach. Takich bez grama wyobraźni i pojęcia o tym, że nadmiernie rozpędzone i niezadbane technicznie auto = mordercza machina. Ja sama zdałam za pierwszym razem, z palcem w dupie, bo egzaminator widział, że mam do tego dryg, jeżdże na luzie i z przyjemnością, bez zaciskania pośladòw. Dzisiaj już jednak nie jeżdżę, bo przez takiego właśnie młodocianego mordercę mam 30% inwalidztwa. Na pohybel im.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Popatrz na to z optymistycznej strony. Prawko przyda się by szybko zbiec, zaraz po tym jak wyku*wisz swojemu szefowi kałachem w łeb. Elo
    Akiv

    10

    0
    Odpowiedz
  5. Bo jak ktoś nie umie zrobić czegoś tak podstawowego jak prawo jazdy oznacza że jest niedojebem umysłowym, a kto by chciał kogoś takiego zatrudniać. Pracodawcy szukają ludzi z chociaż podstawową zaradnością życiową a nie mameji z dwiema lewym ręcami. Nara.

    7

    19
    Odpowiedz
    1. Dlaczego nie masz karty pływackiej i patentu sternika. W moim otoczeniu to podstawa! Pewnie jesteś gejem, pedałem, ciotą i sirota życiową. Chyba że jesteś jednorazówką co rozmowę o pracę załatwia w nocy z soboty na niedzielę, no to wtedy -> wyp*dalaj ku*szonie.

      8

      2
      Odpowiedz
    2. Prawo jazdy jako zaradność życiowa?? Hehe uśmiałam się. To TYLKO pewna umiejętność, której nie trzeba posiadać,jeśli się nie chce.

      9

      1
      Odpowiedz
  6. Racja. To jest np. dyskryminacja daltonistow.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Wiesz jak daltonista patrzy kolory swiatel czy moze jechac na krzyzowce? Jak na sygnalizatorze swieci sie na dole to znaczy ze mozna jechac a jak na gorze to ze nie. Kolory nie sa potrzebne do kierowania autem gościu, troche wyobrazni haha 😀

      1

      1
      Odpowiedz
  7. bo to jebane kurwy, dziwki, szmaty i złodzieje, dziękuje uprzejmie

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Ale za to kraj piękny…

      1

      0
      Odpowiedz
  8. To jest chyba kwestia pewnych elementarnych umiejętności jak np. obsługa komputera w stopniu podstawowym i tyle. A to, że się od razu nie udaje to o niczym nie świadczy. Kurcze i tak jesteśmy do tyłu w stosunku do Europy, musimy mieć wszelkie umiejętności jeżeli chcemy ich dogonić nie mówiąc o podstawach cywilizowanego świata. Wiem, że można powiedzieć umiem dobrze spawać to po co mi prawo jazdy. Powiem tak jako kierowca często nie dostajesz już pomocnika, tak samo jak trzeba będzie dojechać we własnym zakresie na jakąś budowę to szofera z autem też nie dostaniesz, ewentualnie dostaniesz transport zbiorowy ale jest to utrudnienie dla przedsiębiorstwa co może zaważyć o zysku lub stracie.

    1

    7
    Odpowiedz
  9. Bo trzeba być ultrapizdą, żeby nie zdać prostych egzaminów. Ktoś tu kiedyś wspominał, że zdał za pierwszym razem. Ja też zdałem za pierwszym, kurs teoretyczny zrobiłem sobie sam, eksternistycznie. Ktoś inny napisał na chujni „Ludzie to debile”. Nic dodać, nic ująć. Dziękuję, pozdrawiam.

    4

    14
    Odpowiedz
  10. Dlaczego nazywasz siebie chujowym kierowcą? Coś ci powiem, ale w tajemnicy. Zdałam prawko za ósmym razem i gdyby nie to, że uparłam się, że je zdobędę, to teraZ posuwałabym wszędzie z buta albo tłukła się autobusem. Myślisz, że ktoś mnie pyta ile razy zdawałam? Liczy się wyłącznie fakt, że mam ten jebany kwit także nie poddawaj się

    12

    3
    Odpowiedz
    1. A dałaś czy legalnie ?

      5

      1
      Odpowiedz
  11. Idź na egzamin z takim zegarkiem z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Zdasz za pierwszym razem. Taki zegarek możesz kupić w wyszogrodzkiej Biedronce.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie dziwi mnie, że nie możecie zdać jak nie odróżniacie lewej strony od prawej.

    1

    2
    Odpowiedz
  13. Pizda pizdą pizdy pogania. Prawko jazdy to jest naprawdę bardzo, bardzo podstawowa sprawa w życiu. Jeśli się mieszka u rodziców z autem, to rozumiem, że komuś może nie brakować. Ale pomyśl, jak powalone musi być życie bez samochodu dla dorosłego człowieka. Jak przywieziesz zakupy dla całej rodziny ze sklepu? Jak dowieziesz rodzącą żonę do szpitala? Jak się wyprowadzisz z blokowiska gdzieś, gdzie autobus nie dojeżdża? Jak doniesiesz do domu choinkę w święta? Nie dowieziesz, i tyle.

    Pewnie, że na pewnym etapie życia to wszystko nie jest człowiekowi potrzebne. Można być młodym, mieszkać w mieście i mieć wywalone na samochody – sam tak długo miałem. Natomiast mając prawko wiesz, że w razie czego zawsze jesteś w stanie sobie poradzić. Trzeba wynająć auto na wakacje? Nie ma problemu. Trzeba wynająć vana do przeprowadzki? Nie ma problemu. Pojawi Ci się rodzina i trzeba transportu? Nie ma problemu.

    Z wiekiem jest coraz trudniej nauczyć się prowadzić – tak samo jak z językami. Dlatego mając nawet te 25 lat na karku bez prawka, człowiek staje się – zrozumiale – inwalidą społecznym. Przykro mi, takie jest życie.

    3

    10
    Odpowiedz
    1. Skąd tyle łap w dòł dla tego komentarza? Czyż by tu same pizdy, siermięga i ofiary życiowe siedziały?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Własnie że nie. Prawko nie jest koniecznością. Najlepiej to jeździć w ogóle bez. Zamiast finansować tych złodziei z WORD-ów. Nie pozdrawiam.

        0

        0
        Odpowiedz
  14. ja zdałem za 5 a wszystkim mowie ze za 1 i chuj
    nie znam przepisów (90% i tak nie potrzebna) jeżdżę juz 17 lat i nigdy nie miałem najmniejszej stłuczki nawet a jeżdżę jak chce wale czasem po mieście 100 na czerwonym jadę pod prąd wjeżdżam i też chuj i dobrze
    Na kursach nic nie uczą tylko wyciągają forsę dziady

    0

    3
    Odpowiedz
  15. Zawsze można jeździć bez prawka tak jak to robi kuzyn mojego męża od wielu, wielu lat. Jeszcze idiota wcale się z tym nie kryje, a nawet chwali. Najlepszy driver na Pomorzu proszę ja was

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dokladnie jak niektorzy pisza, trzeba byc naprawde sierota, zeby nie zdac prawa jazdy, a tutaj pierdolic, ze nie zdalem bo egzaminator zly, bo po co mi? Bo od razu jestem postrzegany jako smiec przez innych, w momencie gdy go nie mam itp, itd. Po to ci ten plastik, jeden z drugim, bys mial ulatwione zycie. Nie jestescie zadnymi smieciami, jezeli nie chcecie miec prawa jazdy z roznych wzgledow, lub macie jakies schorzenia zdrowotne wykluczajace was z jego zrobienia. Ale kurwa wypisywania glupot, tylko dlatego, ze ktorys raz nie zdales, to juz jest glupota. Jak juz sie wzieliscie za zdawanie, to nie pierdol jeden z drugim tych smetow, tylko zacisnijcie zeby i probujcie zdac, bo nie jest to, az tak ekstremalnie trudne, nie szukajcie winowajcow wokolo, tylko sami sie nad soba zastanowcie.

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Bić kurwy i złodziei jak powiedział Piłsudski.

    0

    0
    Odpowiedz