Raz się żyje

Wkurwia mnie to powiedzenie. No bo skąd ta pewność, że żyje się tylko raz? Skąd ta pewność, że nawet jak trafisz do twojego raju i będziesz skakał po łące z gołym kutasem w ostatnich promieniach zachodzącego słońca, to bóg nie ześlę Cię z powrotem do świata żywych? Być może odrodzisz się jako mrówka, żyrafa albo w ogóle w innej epoce czasowej, dajmy na to jako wiking. A może w innej galaktyce jako kosmita z opuchniętymi jajami zamiast oczu? Co za brak wyobraźni.

56
22

Komentarze do "Raz się żyje"

  1. ja to interpretuję tak, żeby robić to na co mam ochotę i się nie bać jak pizda

    6
    0
    Odpowiedz
  2. Poczytaj sobie o Niebocentryźmie, to jest odpowiedź na wszystkie pytania.

    0
    2
    Odpowiedz
    1. Ja na przykład ostatnio się temu trochę bliżej przyjrzałem. Powiem tylko tyle na temat niebocentryzmu: niewiedza, to straszna rzecz.

      1
      0
      Odpowiedz
      1. przyjrzyj sie geodezji i optyce, rozwiążcie te dwa zadania jednoznacznie to niebocentryzm bedzie cicho

        0
        0
        Odpowiedz
        1. Tak, niewiedza to naprawdę straszna rzecz.

          1
          0
          Odpowiedz
  3. Patałachu. Jam jest Mesio, Pan twój, więc uklęknij, czytając ten post i posłuchaj, co Pan twój rzeknąć ci raczy.

    A mianowicie: raz się żyje, później się już tylko straszy.

    Oczywiście wyznawcy buddyzmu mają na ten temat odmienne zdanie, albowiem twierdzą, że „żyje się raz, potem drugi, trzeci i znów”. I jeśli w jakiejkolwiek religii jest jakiś sens, to oni mogą być pod tym względem najbliżsi prawdy. Z dwóch powodów.

    Po pierwsze, reinkarnacja istnieje (Przynajmniej w takim sensie, że jak grzebniesz w kalendarz i wpierdolą cię robaki, to wejdziesz w ich skład, a potem w skład innych organizmów. Jak to powiedział suficki poeta i teolog Jalāl ad-Dīn Muhammad Rūmī:

    „Umarłem jako minerał i stałem się rośliną.
    Umarłem jako roślina i zwierzęciem się stałem.
    Umarłem jako zwierzę i byłem człowiekiem.
    Czegóż mam się obawiać?
    Czy poniosłem stratę umierając?”).

    Po drugie, niektórzy naukowcy twierdzą całkiem poważnie, że wszechświat to tylko gra komputerowa. A jeśli tak, to teoretycznie możliwy jest respawn. /Mesio

    PS. A Pan twój Mesio, o ile nie będzie żył wiecznie (na co ma nadzieję), po stawieniu się u Piotra pod bramą, zamierza domagać się dokładnie tego samego, co jeden zapalony Quake’owiec…
    1. „Godmode”,
    2. „Give all”,
    „Trzeciego życzenia nie trzeba. Zsyłaj mnie na dół…”.

    I to dopiero będzie życie, patałachu… Albowiem Pan twój, wzorem Hannibala Smitha „uwielbia rozwalać takie imprezy…”. 😉
    A reszta Go pierdoli.

    8
    9
    Odpowiedz
    1. Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci Mesiu. Święty Piotr najpierw grzecznie Cię poprosi : „Trzy stówki wpisowego patałachu!”. Ty zaś trzech stówek mieć nie będziesz, albowiem duchy już trzech stówek mieć nie mogą. I wtrąci Cię tedy Piotr do Szeolu, gdzie będziesz robił dla wszystkich patałachów, którzy na ziemii robili dla Ciebie, aż wszystkiego nie oddasz. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi. Amen.

      8
      0
      Odpowiedz
      1. „Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci Mesiu. Święty Piotr najpierw grzecznie Cię poprosi : „Trzy stówki wpisowego patałachu!”.”

        Przeczytawszy to zdanie, patałachu, Pan twój, Mesio, raczył był parsknąć śmiechem. 🙂 /Mesio

        PS. A co do reszty wywodu, to Pan twój by się może i przejął, gdyby wierzył w te kościelne bajki.
        A tak a propos tematu: https://www.youtube.com/watch?v=RPb-zw56C9Y
        (1988 rok… Ech, kiedy to było…)

        0
        2
        Odpowiedz
        1. Mesiu, widzę że czaisz klimat. Ja z kolei przepadam za Skautami Piwnymi. Wchodzisz w to? Wpadnij do mnie kiedyś na niebieskiego Dżonego, powspominamy dawne klimaty. Mieszkam niedaleko Palikota w Lublinie.

          0
          0
          Odpowiedz
      2. Mesiu poskromony. Alu Zayobie zaprawdę wielki jesteś i to dla ciebie ciasna dziewica w niebie moczona w winogronach…

        0
        0
        Odpowiedz
      3. AHAHAHAHA dobre to kolego masz rację

        0
        0
        Odpowiedz
    2. Już wiem mesio żeś patałach po 30-stce jak Quake pamiętasz. Ah ty nasz nadworny nieudaczniku mitomianie, masz zjebie lekkiego plusa 😀

      3
      0
      Odpowiedz
      1. „Już wiem mesio żeś patałach po 30-stce jak Quake pamiętasz.”

        Pamiętasz???
        Quake II Pan twój wielbił będzie do usranej śmierci a nawet i dzień dłużej. 😉 /Mesio

        PS. A za „nieudacznika” to Pan twój cię weźmie (jak już umyślni cię do nas dowloką), patałachu, na polowanie do Byczywąsa. I pozwoli ci ponosić jelenie rogi… I jak będziesz grzeczny, to nawet będziesz mógł wybrać, w co chcesz najpierw z jego hyperblastera dostać.

        0
        1
        Odpowiedz
  4. Chujnia niby żartobliwa, ale z drugiej strony to jest bardzo ciekawe pytanie.

    3
    0
    Odpowiedz
  5. To wynika z logiki. Że żyjesz, to widać, więc tego nie trzeba rozkminiać. Ale brak cienia dowodu na niebo, piekło i tym podobne wymysły. Brak również cienia dowodu na reinkarnację. Stąd przyjmuje się, że są to zwykłe bzdury, podobnie jak skrzaty, wróżki, wilkołaki, jednorożce itp. Czyli nie ma podstaw do myślenia, że żyje się więcej niż raz.

    8
    2
    Odpowiedz
    1. Akurat jednorożce istnieją.

      3
      1
      Odpowiedz
      1. A najlepsza szynka na świecie jest właśnie z dupy jednorożca.

        2
        1
        Odpowiedz
      2. i wilkołaki..

        1
        0
        Odpowiedz
  6. Faktycznie! Nie wiem jak zyc dalej z ta świadomośćią…

    1
    0
    Odpowiedz
  7. „Raz się żyje” to z jednej strony slogan, który ma usprawiedliwiać różne patole (najczęściej zdrady) a z drugiej strony, to… prawda. Dla własnego dobra lepiej założyć, że potem nie ma już nic, więc jeśli masz coś do zrobienia, nie czekaj na restart. Jeśli przemodlisz całe życie w oczekiwaniu na następne, to poległeś. To poniekąd właśnie religijny przekaz. Nie realizuj się, nie bądź szczęśliwy. Czuj pustkę, i chodź do nas, wypełnimy ją pustą filozofią. Nie żyj, tylko miej nadzieję, że po tym życiu my damy ci następne

    1
    2
    Odpowiedz
  8. Jeżeli trafię do raju, to mam nadzieję, że będę skakała z gołymi cyckami. Skakaniem z gołym kutasem raczej nie jestem zainteresowana.

    2
    0
    Odpowiedz
    1. jak bedziesz niegrzeczna to dostaniesz małe cycki

      2
      1
      Odpowiedz
      1. Małe lepsze. Dużymi przy skakaniu to chyba można w nos oberwać 🙂

        0
        0
        Odpowiedz
  9. Porównywanie spraw typu śmierć czy istnienie form świadomości pośmiertnej do skrzatów to lekkie przegięcie. Nie chodzi mi tu bynajmniej o sprawy religijne, ale poważni naukowcy, fizycy teoretyczni sami zadają wiele pytań. Sama teoria wieloświatów, niedomówienia w teorii czasu, zagadka czym jest samoświadomość, fale mózgowe, wielowymiarowość naszego wszchświata itd. to są wielkie tajemnice.

    3
    0
    Odpowiedz
    1. U mesia fale mózgowe to wielka tajemnica… chociaż nie, czasem jest w porządku…

      1
      0
      Odpowiedz
  10. Skąd to powiedzenie? Bo tylko to jest pewne a cała reszta to tylko wiara. Jednak to powiedzenie często dotyczy pojebów.

    1
    0
    Odpowiedz
  11. Raz się żyje, a potem dzięki nas żyją robaki.

    1
    0
    Odpowiedz
  12. Temat chujni to często usprawiedliwienie głupoty. No i dobre epitafium dla niektórych, a z niejasnych powodów nie umieszczane na nagrobkach.

    1
    0
    Odpowiedz
  13. Doświadczyłem tego przyjacielu. Mówisz, jak jest.

    0
    0
    Odpowiedz
  14. Pewnie ze raz sie zyje. Bo cycku nie istnieja ludzi co zyja kolejny raz. Koniec dowodu. W zyje sie raz chodzi o cykle: zycie-pisanie chujnie, zycie-pisanie chujni. Czyli nie patrzysz wstecz i nie rozpamiętujesz jak pizda co było a nie jest tylko idziesz do przodu.

    0
    0
    Odpowiedz
  15. Powiem jedno , z glodu jeszcze nikt nigdy sie nie zesral

    0
    0
    Odpowiedz