Sam śpię jak palec

Cześć. Nie mogę spać, czuje nerwy i złość i totalne wkurwienie.
Mam 43 lata (żonaty od 96) od 12 lat śpię sam, bo moja żona usypia dzieci i z nimi śpi w ich pokoju (mamy kurwa tylko 2 pokoje).
A jak usną to wtedy do mnie przychodzi jak nie jest zmęczona czyli średnio 2-3 razy na tyd. (dziś nie przyszła) i się bzykamy ( dodatkowo często na szybko daje mi w ciągu dnia w ubikacji – a ja ją bzykam żeby się tylko wyładować )
Na początku fajnie było spać samemu i nawet te numerki na szybko, ale teraz mnie coś zżera od środka jak robak – nie chce mieć żony na godzinę jak kurwy – czuje się samotny.
Najmłodszy ma już kurwa 10 lat a ona dalej go usypia bo bez niej nie uśnie. Ja pierdole, kocham ją ale … Wczoraj mi powiedziała że nie chce mieszkać w domu, a ja pracując i oszczędzając cały czas myślę o własnym domu
a nie o większej klatce w jebanych blokach.
Mówią że ranek mądrzejszy od wieczora.
Mam nadzieje że do tej pory nie przyjdą mi żadne gówniane pomysły np rano ją wyzwę od najgorszych i wygarnę wszystko co mnie boli, albo jak dalej chce dziecko niańczyć to niech już nigdy nie przychodzi do mojego łóżka…
Wiem że wtedy to byłby początek końca.
Albo po prostu olać wszystkie moje żale, zachować się jak facet – a nie jak pizda, i kochać Renatę razem z jej „słabościami” – ona mnie kocha takim jakim jestem.
Kurwa mać – jaki kawałek mózgu mam sobie wyciąć żeby nie mieć więcej takich pojebanych myśli?(tego na dole nie biorę pod uwagę)
A chuj .. rano dryndne do szefa że przyjdę później a jak dzieci pójdą do szkoły do wezmę prysznic i przystąpię do obowiązków małżeńskich i powiem że ją kocham …
Huaah.

32
39

Komentarze do "Sam śpię jak palec"

  1. Czytając takie wypociny mam wątpliwości by w ogóle sie pakować w jakiś związek.. Wkurwiają mnie baby a jeszcze jak czytam takie chujnie to mnie chuj strzela,.,,, Nienawidzę bab…

    17

    10
    Odpowiedz
    1. To znajdź sobie chłopa

      10

      2
      Odpowiedz
    2. Cześć. Ja napisałem te wypociny. Ciężko napisać w kilku słowach historię mojego związku z Renatą – ale….
      Jednego jestem pewien, ten związek to najlepsza „rzecz” jaka mnie w życiu spotkała, a że czasem się „psuje” to chuj z tym.
      Jak patrzę na całokształt to jest super.
      A że coś mnie tam boli, to jeszcze raz ch… z tym.

      7

      2
      Odpowiedz
  2. A czemu nie pomozesz jej przy dzieciach? Nie dziw się ze zmęczona jak jej nie pomagasz

    15

    4
    Odpowiedz
    1. Generalnie ja pracuję , a ona ogarnia mieszkanie i dzieci.

      3

      8
      Odpowiedz
      1. Autorowi nikt nie pomaga w pracy, ale on ma pomagać w domu?!

        5

        5
        Odpowiedz
        1. Myślenie kuhwa 50 letniego chłopa z komuny o obowiązkach

          1

          1
          Odpowiedz
          1. Myślenie 20 letniego lewaka ktory dmucha trupy i 7 letnie dziewczynki w imie postepu.

            3

            0
            Odpowiedz
  3. Najmłodsze dziecko ma 10 lat a starsze ile ? i zona ciągle je usypia ???
    współczuję

    18

    0
    Odpowiedz
    1. 10, starsze 14 samo usypia 🙂 .

      0

      0
      Odpowiedz
  4. To idź do ich pokoju i połóż się z nimi i skończ pierdolić smuty!

    15

    1
    Odpowiedz
    1. Chyba na podłodze 🙂
      Ze skończeniem pierdolenia smutów się zgadzam.

      1

      3
      Odpowiedz
  5. Facet, jesteś super. Końcówka mnie po prostu … Wzruszyłam się. Spróbuj usiąść i spokojnie, na ile się uda bez pretensji pogadać. Z dziećmi bywa trudna sprawa. Niektóre długo nie chcą zasypiać same i co zrobisz? Nie jestem zwolenniczką zapasów – kto kogo przetrzyma (dziecko rodzica czy odwrotnie) bo to przykre dla dwóch stron. I tak masz lepiej od tych co przyzwyczaili dzieci do przychodzenia i spania razem. Nie jest łatwo pozbyć się z łóżka takiego namolnego kajtka. Spróbuj dogadać jakiś kompromis bo (mówię z własnego doświadczenia) warto. Dzieci tak szybko rosną. Zaraz będą nastolatkami i nie będą już tak potrzebowały waszej bliskości. Jesteś bardzo dzielny, że wytrwałeś tak długo. Chyba niewielu facetów tak potrafi. Jeśli teraz się dogadacie to dzieci lada moment zaczną dorastać, a Ty będziesz w związku, którego można pozazdrościć.
    PS. Może warto by pogadać z małym. Może boi się ciemności i sprawę rozwiąże mała lampka, może cicha muzyka, otwarte drzwi do pokoju. Dzieci lubią stałe rytuały, zwłaszcza przed snem, ale to nie znaczy, że nie można próbować wprowadzać pewne zmiany. Trzymam kciuki.

    12

    6
    Odpowiedz
    1. „Niektóre długo nie chcą zasypiać same i co zrobisz?” – ciekawe czyja to wina jak nie nadopiekuńczych mamusiek.

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Może byłbyś lepszym człowiekiem, gdyby twoja była bardziej opiekuńcza.
        Ale,…. chyba ważniejszy był tatuś.

        0

        1
        Odpowiedz
  6. Nie jest źle Kolego. Moja żona śpi ze mną, a bzykanie maks. raz na tydzień. Staż 10 lat krótszy. Źle mi z tym, ale do Niej słabo to dociera.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. No własnie, nie dociera.

      Zawsze szukam winy w sobie – że to ja robię coś źle.
      Myśleć tylko o sobie = źle. Myśleć tylko o innych a siebie winić = źle. Nie umiem znaleźć środka.
      W każdym razie ta moja chujnia „Sam śpię jak palec” nieaktualna.
      Deprecha jesienna mnie dopadła :):)

      3

      3
      Odpowiedz
  7. Jeśli zmienić nazwę portalu z chujnia.pl na guwnowpisy.pl, to takie treści mogą się tu ukazywać. Admin obudź się! Istniejesz w ogóle?

    11

    8
    Odpowiedz
  8. 10 lat sto?! Może poproś kogoś żeby jej wytłumaczył że dziecko w tym wieku powinno już spać samo. Może zróbcie jakiś rytuał że od tej pory wchodzi w nastoletnie życie i już kurwa nie będzie spać z mamą, że staje się facetem. Może parę nocy nie prześpicie ale później będzie dobrze

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Matki maja swój rozum i nikt im nie przegada.
      A dziecko 10lat to jest raczej dziecko niż młodzik, aczkolwiek niektóre śpią same od małego.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Madki nie mają swojego rozumu ,potwierdzone.

        2

        1
        Odpowiedz
  9. A nie możesz normalnie z nią porozmawiać – na przykład umówić się na konkretną godzinę, że czas tylko dla Was – i powiedzieć jej szczerze, spokojnie, co Ci leży na sercu? 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Najpierw wysłałem emaila – dlaczego 🙂 ? – bo jakbym to mówił to bym połowy zapomniał z emocji i jeszcze mógłbym coś spieprzyć.
      Po pracy wróciłem , przytuliłem , powiedziałem kilka ciepłych słówek.
      I całą tą moją „chorobę” jak ręką odjął.
      Huuah. 🙂

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Gratuluję! Z mailem nie najgorszy pomysł – ale nie unikaj rozmów twarzą w twarz :). Dialog w małżeństwie to niezbędna rzecz. Dobrze jest na bieżąco się dzielić przemyśleniami, wątpliwościami i rozmawiać o kłopotach, bo jak się to próbuje „zamieść pod dywan”, to i tak wraca – a jak się nazbiera wzajemnych żali, to już krok do katastrofy. Dlatego rozmowa, rozmowa i wzajemne zrozumienie. Powodzenia! 🙂

        0

        0
        Odpowiedz
  10. 43 lata , a zachowanie jak typowy student czyli ruchanie ponad wszystko… Żona rzecz święta, więc ja kochaj i dbaj bo masz anioła , a przede wszystkim czy ty chociaż raz te dzieci uśpiłeś albo odciążyłeś żonę w obowiązkach??!

    9

    11
    Odpowiedz
    1. Nie „ruchanie” najważniejsze, tylko bycie z kobietą, zasypianie razem, budzenie się razem.
      Wszystko jest między nami git – ale zawsze jakaś łyżka dziegciu psuje smak – wszystko da się ogarnąć 🙂 jak się kocha 🙂

      3

      3
      Odpowiedz
  11. Kazdy spi sam i pierdzi u siebie . Czego sie facet szurasz ? Kobita cie kocha i nawet na stojaka daje ( excitin’ jak nastolatka cie bzyka ) a ty szumisz bo nie spi z toba w towarzystwie twoich pierdow i CHRAPANIA . Moze sama tez ma gazy i sie wstydzi wiec zamiast ci srac pod nos to dyplomatycznie spi z dziecmi ( malym takie cos nie wadzi ) . Odczep sie od Renaty i daj jej zyc.

    16

    2
    Odpowiedz
    1. Fakt spanie samemu jest super.
      I śpię tak od około 14 lat – ale naprawdę chciałbym usnąć przy żonie, tak po prostu. I Renia to teraz wie i czuję że w najbliższym czasie będziemy razem spać ( teraz dziecko jest chore i żona go w nocy pilnuje )
      Huaah.

      1

      3
      Odpowiedz
  12. Pozwalasz usypiać jej 10 letnie dziecko? Człowieku ogarnij się i ją.

    9

    2
    Odpowiedz
    1. A co on kapral jakiś czy inny prezes, żeby nie pozwalać? Ty się ogarnij. W normalnej rodzinie nie funkcjonuje się na podstawie zakazów i nakazów.
      Poza tym, każde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Jedno zasypia samo, inne potrzebuje żeby mu poczytać bajkę i pobyć aż zaśnie. To takie straszne?
      Miłość i troska jaką okazują rodzice małym dzieciom procentują w przyszłości.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. taaa a później rosną małe lewaki, które jak dorosną uwielbiają dmuchac trupy i małe dzieci.

        Ogarnijcie sie bo tego sie czytac nie da!

        0

        0
        Odpowiedz
  13. Chujnia nieaktualna. Jakąś kuźwa depreche miałem.
    Thx za kciuki góra/dół.

    2

    9
    Odpowiedz
  14. Hejoł stary. Prysznic bierz wueczorem a nie wycieraj nrudów w prześcieradło. Poza tym gadasz jak byś rozdwojenie jaźni miał. Więcej zdecydowania i konkretów. Pozdro.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Wieczorem jasna sprawa.
      Ale po nocy można się odświerzyć.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Zwal se konia.

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Jestes jakis kurwa chory ? Nie potrafisz usiąść z nią przy stole i porozmawiać na temat waszych WSPÓLNYCH dzieci, że młody ma już 10 lat i raczej powinna powoli wycofywać się z usypiania go itd bo to będzie zły nawyk ? Nie potrafisz powiedzieć, że chciałbys więcej czasu spędzac z nią razem, zaproponowac jakiegoś wyjazdu w dwoje? Ja pierdole, chciałabym mieć takie problemy, bo to wtedy nawet nie muszę myśleć co i jak tylko samo się rozwiązuje ponieważ od tego mam mózg.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Porozmawiałem i jest już git – chujnia nieaktualna.

      0

      2
      Odpowiedz
  17. Kurde fajnie masz, że masz żonę i się kochacie, dobrze, że masz panowanie i nie mówisz do niej w emocjach czegoś głupiego po co ranić ukochaną.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Bismillah, drogi Bracie, Twoja domowa sytuacja jest postawiona na głowie, jak demokracja w Australii! Allah azzawajal w surze „Krowa” nakazał przecież mężczyznom oranie żon, a niewiastom – ogólnie rzecz biorąc – posłuszeństwo, zachowywanie skromności poza domem, i trzymanie dzioba na kłódkę – chyba, że pan domu akurat życzy sobie, aby był on szeroko otwarty!
    Czyż mamy ci przypomnieć, co na ten temat powiedział Wysłannik Allaha, salla Allahu alaihi wa salam?
    Otóż, zgodnie ze stuprocentowo wiarygodną narracją Ibn Maniaqa powiedział On, że:
    „Gdybym miał nakazać oddawanie pokłonów przed kim innym, niźli Allahem, to nakazałbym kobietom kłaniać się przed ich mężami. Żadna kobieta nie wypełnia swojego obowiązku wobec Allaha, zanim nie wypełni go wobec swojego męża. Jeżeli mąż prosi żonę o stosunek, nie powinna mu ona odmawiać, choćby akurat siedzieli na grzbiecie wielbłąda.”
    Uczony mułła Ruchollah w klasycznym komentarzu do tego hadisu podkreśla, że w twardych i epickich czasach Proroka (s.a.a.w.s.) nawet groźba utraty kontroli nad lejcami, oplucia i stratowania przez kilkusetkilogramowego parzystokopytniaka nie stanowiła przeszkody w uprawianiu miłości. Mułła zauważa, że wskazana przez Proroka (s.a.a.w.s.) technika także współcześnie ma zbawienny wpływ na pożycie wielu par, zapewniając im doskonały trening psychomotoryczny oraz niepowtarzalny dreszcz emocji podczas samego aktu, jak i późniejszej ucieczki przed obsługą ogrodu zoologicznego.
    A skoro w waszym M2 nie ma warunków do trzymania wielbłądów, to tym bardziej nie powinno być miedzy wami wymówek, drogi Bracie! Dzieci przecież także nie muszą wam stawać na drodze. Córki powyżej dziesięciu lat można godnie wydać za mąż za sąsiada rencistę, co wzmoże rodowe bogactwo i ochroni latorośl przed staropanieństwem lub nierządem. Synów zaś posłać na dżihad przeciw bałwochwalczym świeżakom, albo zamknąć w piwnicy, aby się tam hartowali oglądając małe kotki.
    Z życzeniami przyjemnego małżeńskiego męczeństwa i napomnieniem do wspomagania piwnicznych kotków pozdrawia emir Abu Janusz z Islamskiego Państwa w Sieradzu.

    6

    2
    Odpowiedz
  19. Drogi Bracie, twoja domowa sytuacja jest postawiona na głowie, jak demokracja w Australii. Allah azzawajal w surze „Krowa” nakazał mężczyznom oranie żon a niewiastom – ogólnie rzecz biorąc – posłuszeństwo, zachowywanie skromności poza domem, i trzymanie dzioba na kłódkę – chyba, że pan domu akurat życzy sobie, aby był on szeroko otwarty.
    Czyż mamy ci przypomnieć, co na ten temat powiedział Wysłannik Allaha, salla Allahu alaihi wa salam?
    Otóż, zgodnie ze stuprocentowo wiarygodną narracją Ibn Maniaqa powiedział On, że:
    „Gdybym miał nakazać oddawania pokłonów przed kim innym niźli Allahem, nakazałbym kobietom kłaniać się przed ich mężami. Żadna kobieta nie wypełnia swojego obowiązku wobec Allaha, zanim nie wypełni go wobec swojego meża. Jeżeli mąż prosi żonę o stosunek, nie powinna mu ona odmawiać, choćby akurat siedzieli na grzbiecie wielbłąda.”
    Uczony mułła Ruchollah w klasycznym komentarzu do tego hadisu podkreśla, że w twardych i epickich czasach Proroka (s.a.a.w.s.) nawet groźba utraty kontroli nad lejcami, oplucia i stratowania przez kilkusetkilogramowe zwierze nie stanowiła przeszkody w uprawianiu miłości. Mułła zauważa, że wskazana przez Proroka (s.a.a.w.s.) technika także współcześnie ma zbawienny wpływ na pożycie wielu par, zapewniając im doskonały trening psychomotoryczny oraz niepowtarzalny dreszcz emocji podczas samego aktu, jak i późniejszej ucieczki przed obsługą ogrodu zoologicznego.
    A skoro w waszym M2 nie ma warunków do trzymania wielbłądów, to tym bardziej nie powinno być miedzy wami wymówek, drogi Bracie! Dzieci przecież także nie muszą wam stawać na drodze. Córki powyżej dziesięciu lat można godnie wydać za mąż za sąsiada rencistę, co wzmoże rodowe bogactwo i ochroni latorośl przed staropanieństwem lub nierządem. Synów zaś posłać na dżihad przeciw bałwochwalczym świeżakom, albo zamknąć w piwnicy, aby się tam hartowali oglądając małe kotki.
    Z życzeniami przyjemnego małżeńskiego męczeństwa i napomnieniem do wspomagania piwnicznych kotków pozdrawia emir Abu Janusz z Islamskiego Państwa w Sieradzu.

    1

    1
    Odpowiedz
  20. twoja żona to pedofilka rucha sie z twoim synem a ty nic nie wiesz

    3

    7
    Odpowiedz
    1. „twoja żona…” Jak można przepuszczać takie chore komentarze?!!!

      1

      0
      Odpowiedz
  21. Ja sam spie jak palec w dupie . A jak se pierdze ( pije , dre lacha i pale maryche i patrze na pornole to nawet nie zawracaj !!) . Ja tam lubie . Zwlaszcza xhamster .

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Rozmowa z kobietą to jak mówienie do słupa, mówisz do słupa a on i tak stoi jak dupa.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. nie histeryzuj, po roku, dwóch poczucie pustki ustępuje. czujesz się zajebiście sam ze sobą. wiem co piszę.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Sorki ale 10 lat ma i trzeba usypiać? To kaleka jakiś? Albo z niego będzie. Do psychologa z synem bo to jest coś mocno nie tak. Z jego mamą też. To nie jest zdrowe.

    1

    0
    Odpowiedz