Samotność

Moja historia nie jest niczym szczególnym ale jest chujowo
pokręcona .Na wstępie powinienem wyjaśnić jedną konkretną sprawę mam dysgrafie i dysleksję piszę z błędami . A jaka jest moja historia jestem nałogowym samobójcom który codziennie w ( WYOBRAŹNI )marzy i planuje o końcu swego nędznego życia .Co jest ironią losu bo w głębi serca pragnę miłości zrozumienia, akceptacji . Pragnę obudzić się rano że świadomością że obok mnie śpi miłość której ciepło i uśmiech jest moim największym nałogiem.

14
17

Komentarze do "Samotność"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Ale Ci Holiłód, otoczenie i damskie fora sprały banie. Dobry Jezu, najlepszym rozwiązaniem byłoby napierdalanie po Twojej głowie gumowym młotkiem przez około 47 sekund i wtedy może byś się otrząsnął. Cipką nie uzupełnisz tej luki, cipka to dodatek do fajnego życia, nie podstawa.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Idź na terapię, potem po antydepresanty i przestań pierdolić.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Kup czteropak kustosza mocnego w Biedronce i zachlej ryja wtedy świat będzie lepszy

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Och budzić się koło takiego pasywa, mi zawsze będzie ciepło koło ciebie świntuszku… /Mesio

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Wsiądź w pekaes i dzida pod mój zakład, EURO Mebel. Tutaj nie patrzymy na dyslekcję i inne takie. Możesz być samotny. Tyrka niewąska spowoduje, że zapomnisz o swoich myślach, o swoich problemach. Załoga zakładu rozjaśni Twój umysł, przegoni chmury znad Twojego samopoczucia, gamoniu. Jest to okupione co prawda ciężką tyrką niewąską, ale coś za coś. Wypłata za te terapie zostanie obcięta o 1/3. Prezes jest biznesmenem, a nie dyrektorem pobliskiego Caritas. A jak się dobrze zakręcisz to wyhaczysz którąś z naszych szwaczek. Wynajmiecie od Prezesa mieszkanie 23 m2 za 3000 zł/miesiąc ( 1500 od osoby), będziesz się budził obok swojej piękności. Możesz dla przyzwoitości przynieść po wszystkim litra 30- letniej whiskey – Prezes się nie obrazi.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Nie słuchaj zjebanego pseudoprezesa zjebanej płyty wiórowej, nazywanej przez niego „zakładem. Zrobi wszystko, aby cię omamić. Chcesz wąchać lakier przez całe życie? Albo śmierdzące kible pozatykane podpaskami? Takie jak w tej płycie wiórowej? Działaj. Weź się najpierw za siebie. Praca – pracuj dobrze. Ucz się, rozwijaj. Dbaj o swoje hobby, jakie by nie było. Nie myśl o śmierci, przyjdzie, gdy będzie czas. Bądź porządny, nie zadawaj się z lumpami. Laska sama pojawi się na horyzoncie. Tylko wtedy nie spierdol. Nie ciągnij tego, jeżeli to nie będzie miłość. Sam poczujesz. Ale nie spiesz się, czekaj i obserwuj co najmniej 2-3 lata. Wszystko wyjdzie. DASZ RADĘ.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Tak naprawdę to nie ty marzysz, tylko masz do siebie przyczepione demona powodującego myśli samobójcze. Potrzebujesz uwolnienia kolego. Pewnie nie miałeś tej miłości od rodziców i to było powodem ataku demona.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Twoje życie nie jest nędzne, jak i każdego z nas i wszyscy zasługujemy na miłość o jakiej piszesz. Na studiach mieliśmy psychologię i facetowi zależało, żebyśmy zapamiętali tylko jedno zdanie: „Myślcie o sobie dobrze”. Każdy ma gorsze chwile w życiu, najważniejsze to cisnąc mimo przeciwności i nigdy się nie poddawać. Rozumiem Cię i jeszcze raz podkreślam, że Twoje życie nie jest nędzne. Może spróbuj wyjechać na chwilę, uciec od tego pędu, chociaż skoczyć z psem do lasu i pobiegać. Szybkie życie: pobudka, praca, powrót i sen- na pewno nie pomaga w docenianiu życia i większość społeczeństwa myśli podobnie jak Ty, ale każdy z nas jest równym i wartościowym człowiekiem. MYŚL O SOBIE DOBRZE

    2

    0
    Odpowiedz