Stan upojenia

Kładę się wieczorem po ostrej libacji. Zamykam oczy, próbując się zrelaksować. Naglę jak dwon odbija mi się o uszy tik, tak, tik, tak. I tak w koło, dzwięk staje sie nie do zniesienia, tik,tak, tik, tak. Podnoszę się z łóżka, mimo że wciąż szumi mi w uszach. Sprawdzam zegarek w telefonie -jest przecież elektroniczny, podchodzę do zegarka na ścianie – no tak przecież to cyfrowy zegar. Co mi kurwa tak napierdala po łbie? Tik, tak, tik. Zegar napierdala cały czas, wchodzi w prost do mojego mózgu, jest nie do zniesienia. Ktokolwiek odpowie mi co to za dzwięk?

21
9

Komentarze do "Stan upojenia"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Białe myszki 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Ciśnienie od alko ci rośnie i napierdala w uszach.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. No przecież to odgłos miętolenia glizdy po nocy przez tego gościa z wpisu niżej.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Starzejesz się Kutango, spodziewaj się podobnych ataków kilka razy dziennie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To dźwięk twojego przyjebania

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Krasnal Węszyrów bada twój otwór odbytniczy

    4

    0
    Odpowiedz
  9. A kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Ciesz się gamoniu, że helikopterów nie masz. To dopiero jest jazda . Ale ja, czyli Prezes EURO mebel, coś Ci powiem. Ten zegar, o którym piszesz, może być pochodnym helikopterów. Rzeczone helikoptery w głowie są efektem spożycia zbyt małej ilości alkoholu. Spożyj jeszcze trochę, jednak uważaj – granica jest cienka. Nie przesadź, bo zaczniesz się dobierać do swojej siostry lub co gorsza – do laski kumpla. O rękoczyny nietrudno. Do takiego dopijania stosuj lekki alkohol (np. browary),będziesz lepiej kontrolował postępy. Bimberek od wujka nie wchodzi w grę. Prezes EURO mebel też miał kiedyś takie problemy. Jednak teraz zna swój organizm i wie, kiedy jest w sam raz, jeżeli chodzi o spożycie. Dobra whisky to podstawa(niebieski jasiek, co się nim ten patałach mesio zachwyca, to syf),trzydziestoletnia co najmniej. Inną alternatywą na ekspresowe zaśnięcie jest porządna tyra. Whisky jest droga, a u mnie w zakładzie jeszcze uczciwie popracujesz. Na karton w miesiąc zarobisz. A potem będziesz się raczył każdą szklaneczką porządnej whisky. Tylko nie za dużo, bo jutro punkt czwarta rano w pracy! Spokojnie i w miarę, bez zegara w głowie.

    2

    1
    Odpowiedz
  11. Ijo ijo jadą jadą wyrzuć te blanty pssss jadą tik tak jadą jadą
    Dobra bez paniki
    Każdy kitra ile może
    Zamykam oczy próbując sie zrelaksować
    Po ostrej libacji wieczorem czuje sie gorzej

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Pewnie zanim zacząłeś pić, kazałeś sobie pamiętać, żeby kupić tik-taki, coby ci z gęby nie jebało.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Nie mieszaj alkoholu z prochami. Ja zazwyczaj mam silne wiatry w stanie upojenia. Też nie wiem skąd.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Chuj ci w dupę. Wóda to śmierć

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Tętniak mózgu

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jesteś alkoholikiem

    1

    0
    Odpowiedz
  17. To 4 faza alkoholizmu, później będzie lepiej czeka cię śmierć

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Pić pierdolić nie żałować bieda musi pofolgować

    1

    0
    Odpowiedz
  19. To twoja Stara jest ruchana w czoko w pokoju obok i wydaje takie dźwięki

    1

    0
    Odpowiedz
  20. To dźwięk zbliżającego się kataklizmu jakim jest twój alkoholizm

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Twoja ch..wa pompa zwana serduchem

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Najebałeś się bo zegarmistrzowsku to masz teraz tik tak.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Masturbacja | Polska sztuka | Uczeń | Mam dość | Jestem pierdolonym karłem | W Polsce jesteś skazany/a na siebie | Gypini | Same złe wieści | MŚ w Katarze czyli jak kibice zapracowali na swoją chujnie | Wielkomiejskość po polsku | Beznadzieja, walka i agonia ziemskiego życia u podstaw | Zbieractwo czyli choroba komunistyczna | Przyjaciele | Marzę o życiu kiełbasianego łba | Śniadanie i rewolucja | Zaczniecie żyć na starość | Zboczone żarty w pracy | Mój ból dupy, zgorzkniałość i niespełnienie, czyli jak spierdolić swoje marzenia i spaść z hukiem na ziemię | Nie potrafię opanować swojego chamstwa | Gdzie ci mężczyźni... | "Ynfluencerzy" | Dziewczyna która nigdy nie jest niczemu winna! | W poszukiwaniu szczęścia | PRL zmartwychwstał | Złe wspomnienia z dzieciństwa | Brak cierpliwości | Brzuch | Wszędzie pierdolone SUV'y | Marne pocieszenie dla Polaków | Burak z BMW | Odświrowało mi | Mój ból dupy, zgorzkniałość i niespełnienie, czyli jak spierdolić swoje marzenia i spaść z hukiem na ziemię | Domy "kostki" | Epidemia debilizmu | Zabawa dziecka musi być głośna | Ludziom sie nudzi | Chylę czoła | Kryptowluty, biznes online | Egocentryzm kobiet | Nie dogaduję się z rodziną | Cholerne geny | Nerwica | Odnowa życia towarzyskiego | I don't understand | Obleśne dziady myślące że są książętami podrywu | Jestem kompletnie bezwartościowa | Wkurzający lokatorzy w Bloku mieszkalnym | Chujnia samochodowa | Jaka kurwa miłość?