Polecamy:

Polska rzeczywistość

2013-07-23 21:13

Mam magistra. Zarabiam 1000 złotych na rękę. Że niby słabe studia? Prawo na państwowej. Chuja zrobię, a nie aplikację bez znajomości. Robota za 1000 złotych. Mam dziewczynę, chciałbym założyć rodzinę, oświadczyć się, mieć dzieciaki. Ale w tym kraju się nie da. Nie mam nawet pieniędzy żeby uskładać na pierścionek zaręczynowy. Mój znajomy zapierdala za granicą z murzynami na wyścigi i odkłada 5 tysięcy pln miesięcznie, już się ohajtał, spoko ma, a ledwie zawodówkę skończył, siedział w pierdlu za kradzieże i rozboje. Ale ma w ręku fach - umie to i tamto na budowie zrobić. Chuj mnie chce strzelić. Wydaje mi się, że Polska to taka wylęgarnia białych niewolników. Umie coś zrobić to robi dla anglika albo niemca. Naprawia mu sracz albo zmywa podłogę. Ale i tak ma lepiej niż polski inteligent. Nasz kraj będzie wylęgarnią takich debili, którzy będą wyżej w hierarchi społecznej niż porządni ludzie. Selekcja naturalna. Ludzie wykształceni będą harować za grosze w Polsce, a kretyni, którym się nie chciało uczyć w szkole, którzy woleli palić i pić na wagarach teraz i tak wyszli na swoje - mają zajebiście. Przyjadą do Polski i rzadzą. Kretyn na równi z mecenasem czy lekarzem. Oczywiście są też porządni specjaliści, budowlańcy, porządni ludzie, którym należy się największy szacunek. Chodzi mi jedynie o niesprawiedliwość społeczną. Też mogłem olewać, chodzić na wagary, w pierdlu posiedzieć, ćpać, pić, bawić się i walić w chuja. Ale nie, miałem ambicję i ideały. No i teraz klepię BIDĘ. Polska rzeczywistość. To musi się zmienić. I jeszcze Tusk mówi - TRZEBA BYŁO ZOSTAĆ SPAWACZEM. No kurwa, zajebiście. Polska kiedyś była mocarstwem, spichlerzem europy, teraz jest wylęgarnią taniej siły roboczej na obce rynki - tam gdzie miejscowi nie chcą się chwytać takich brudnych prac... BIDA.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
71/100 Liczba głosów: 152

Kraje arabskie

2013-07-23 21:13

Wkurwiają mnie kobiety w krajach arabskich. Już nie wspominam o tamtejszych facetach bo to szkoda moich nerwów, ale strasznie denerwuje mnie biernośc tych kobiet. Zrobiono z nich niewolnice w ich własnym kraju, a one się na to godzą, są kurwa zadowolone. Narzuta na głowę i dawaj! Rozumiem, że one są zastraszane, bite i w ogóle, może nawet nie mają dostępu do edukacji, ale serio nie ma tam ani jednej inteligentnej?? Niech się postawią troche, wyjdą na ulice zrobić strajk no nie wiem... Pisząc ten post doszłam również do wniosku, że to nie tyle te biedne kobiety mnie wkurwiają, co świat, który nic z tym nie robi. Chociaż w sumie nawet jak ktoś by im chciał pomóc, to one i tak by to miały w dupie, bo koran itd. itp. i kurwa mąż jej strzeli w ryj i jej się odechce pomocy. No po prostu sytuacja w tamtejszym regionie nie daje mi spać po nocach. Niby XXI wiek,a tu...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
52/100 Liczba głosów: 129

Wiejskie plotkary

2013-07-23 21:13

Ostatnio jak chyba każdemu w życiu się to zdarza popełniłam błąd. Nie jestem z tego powodu dumna. Trudno mi było podnieść się z depresji. Teraz gdy już powoli staram się zapomnieć o tym co zrobiłam, staram się zmienić to dowiaduję się że na mojej pierdolonej wsi jest to głównym tematem rozmów. Jakaś kobieta której nawet nie znam jak się okazało opowiadała o mojej niechwalebnej przygodzie w kościele. Do kościoła chodzi się do chuja modlić czy opowiadać o innych i wpierdalać się w ich życie? Od około miesiąca nie wychodzę z domu. Mam słabą psychikę i świadomość że w okolicy jestem głównym tematem rozmów mnie dobija. Chujnia i śrut!!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
64/100 Liczba głosów: 109

Royal Baby

2013-07-22 17:30

Kur**, aż dziw bierze, że nikt jeszcze o tym nie napisał, ale może inni mają więcej cierpliwości w tej kwestii. Zatem - Royal Baby. Kot o nim nie słyszał, kogo to nie obchodzi? Włączam sobie spokojnie telewizor, chcę się dowiedzieć, co słychać w kraju i czy przypadkiem komuniści nam rządu nie obalają (to taki polityczny żarcik), a co dostaję? Relację na żywo sprzed szpitala, do którego dziś rano trafiła jakaś ciężarna baba, której nie znam, która mnie nie interesuje i która nie wie o moim istnieniu, a która urodzi króla lub królową de facto bez królestwa. Naprawdę, żeby od tego zaczynać serwis informacyjny i jeszcze traktować to jak "łamiącą wiadomość"? Ok, jestem jeszcze w stanie zrozumieć Brytoli, oni mają nie po kolei w tych rudych łbach, więc podniecają się swoim królewskim skansenem, ale co to nas obchodzi tutaj, w Polsce? O ile się orientuję, nie jesteśmy częścią Małej Brytanii jak na przykład Szkocja, więc dlaczego muszę być o tym syfie informowany? Dziennikarka mówi: "Jesteśmy dla państwa przed szpitalem..." - zaraz, "dla państwa"? A kogo to interesuje, ludzie?! Chyba tylko jakieś niedopieszczone kury domowe bez własnego życia jarają się tym cholernym porodem. A bachor pewnie i tak będzie rudy po tatusiu-koniu. Oczywiście jeżeli coś mnie nie interesuje, a wręcz doprowadza do białej gorączki nie muszę tego oglądać, ale przecież nie wyrzucę telewizora przez okno z powodu kretyńskiego poziomu przekazywanych w mediach wiadomości, prawda? Zresztą, telewizja to jedno - w Internecie też pewnie uderzy mnie po oczach i po nerwach jakąś wzmianka na ten temat. Najpierw bezmyślne bydło bez wyobraźni i własnych problemów podniecało się ślubem tych brytyjskich szczeniaków, teraz od kilku tygodni słyszę o mającym się urodzić bachorze, a potem przez kolejne tygodnie będę słyszał, że już się urodziło; potem powiedzą, że Royal Baby zrobiło pierwszą kupcię i nie omieszkają poinformować mnie, jakiego kształtu była owa kupcia. Monarchia w Małej Brytanii to i tak tylko symbol, ta stara z okienka nadaje się tylko do machania do swoich "poddanych" (współczuję jej synowi, wiecznemu następcy tronu - pewnie prędzej umrze niż sam zostanie królem albo w ogóle pominą go na rzecz rudego konia Williama), żadnej realnej władzy właściwie nie ma, ale nie - jak coś się w tym skansenie dzieje, cały świat musi wiedzieć. I pomyśleć, że ci wszyscy koronowani kretyni tam mają niemieckie korzenie! Aż człowiek tęskni za Edwardem VII.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
75/100 Liczba głosów: 206

Fajki

2013-07-22 17:30

Paliłem sobie do alko odkąd pamiętam. Były 4 piwka, można było palić. Było fajnie - trochę kac następnego dnia większy no wiadomo. I w pewnym momencie jakoś tak wyszedłem sobie na mega kacu i myślę "a zapalę sobie". Wtedy to wszystko pierdolnęło. Spodobało się czy chuj wie co i zacząłem popalać "spoko, wszystko pod kontrolą" ale paczki szły. Były takie akcje, że mówię sobie "ok, ostatnia paczka" ale kolejną potrafiłem kupić choćby dlatego, że to czwartek a w piątek przecież i tak coś spiję i się przyda na weekend. Albo w niedzielę tak na poniedziałek do kawki. Były takie desperackie próby rzucenia tego, że kupiłem paczkę i myślę "co ty odpierdalasz!" i jedną fajkę spaliłem a resztę wyrzuciłem. Kilka paczek tak poszło i sobie myślę jak to rzucić. Bardzo prosto. Po prostu chyba bardzo trzeba nie chcieć jebać fajami i być od czegoś zależnym może do końca życia. Więc pierdolnąłem to mimo swoich upodobań póki będzie za późno. Słabe wmawianie sobie "fajka rano do kawki, fajka do piwka i porozkminanie sobie lub przy fajce mam najlepsze pomysły" tylko zawsze utrudniają. To nieprawda, że one coś dają nowego. Zapełniają po prostu lukę, którą wyrobiły przez swoje działanie. I chuj z tymi fajami, pierdole, biegam i nie będę palił bo szkoda zdrowia. Pozdro chujowicze. Nie palcie.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
75/100 Liczba głosów: 128

Zniechęcenie

2013-07-21 21:07

Parę lat temu miało miejsce takie oto zdarzenie. Chodziłem sobie na uczelnie. Na uczelni był koleś, któremu podobała się pewna dziewczyna. Można powiedzieć, że stracił dla niej głowę. Może nie był jej jakimś super przyjacielem ale stał się kimś w rodzaju przydupasa. Przy niej chciał uchodzić za lepszego. Chwalił się że to lub tamto załatwił czy zrobił. Starał się gdzieś blisko niej siadać. Mimo że nie chodził na wszystkie zajęcia to na zajęciach na których ona była on też musiał być itp. itd. Widać było że dziewczyna mu się bardzo podoba ale nie bardzo wie jak się za to wszystko zabrać. Cała zabawa trwała kilka miesięcy, aż dziewczyna skończyła studia. Obie ww osoby rozeszły się w swoje strony. Koleś stracił bardzo dużo czasu, a potem długo jeszcze bawił się na studiach zaliczając niezdane egzaminy. W międzyczasie gdy ta dziewczyna jeszcze studiowała dowiedziałem się że jest to dziewczyna na telefon i za 200PLN zrobi wszystko co klient zapragnie. Zrobiłem małe śledztwo i okazało się iż faktycznie jest to tego typu osoba. Od tego czasu straciłem szacunek do dziewczyn. O ile jeszcze parę lat wcześniej bardzo chętnie bym się hajtnął o tyle teraz mam podświadomie jakiś uraz i boję się że trafi mi się jakaś taka dziewczyna. Panie i Panowie co robić? Lata lecą. Przydało by się założyć rodzinę, a motywacji brak:(

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
61/100 Liczba głosów: 151

Mała chujnia pospolita

2013-07-21 11:27

Mój chłopak zapomniał o moich urodzinach. Wiem, mały problem. W zasadzie to żaden. Zdarza się. Ale jakoś mi tak dziwnie i smutno. Od paru lat, jak są takie okazje - składamy sobie miłe życzenia, dajemy sobie skromne prezenty, zawsze długi list lub krótką notkę, takie od serca. Pamiętamy o sobie. Ja wiem, że przecież wszystko może wylecieć z głowy, nawet głupie urodziny. Nie chciałam z tego dnia robić afery, nawet po cichu liczyłam, że ten dzień szybko minie. Na prezentach też mi nie zależy. Ale nie było ani słowa. I nie wiem, czy to rzeczywiście wynika z roztargnienia, czy powoli stajemy się dla siebie rutyną. I skręcam w swojej głowie jakieś różne głupie scenariusze - no tak - jestem babą.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
53/100 Liczba głosów: 133

Okres a kobiety

2013-07-21 11:27

Kobiety są zupełnie inne od mężczyzn, kto chce na siłę wprowadzić tak zwane 'równouprawnienie' jest totalnym idiotą. Tyle słów zostało tutaj napisanych na temat tego dziwnego gatunku zwanego 'kobietą', że aż nie chcę się nad nimi pastwić, ale muszę, bo mnie to wkurwia. Można żyć samemu, trzymać się z daleka i mieć jakieś naiwne tylko do łóżka. Ale są sytuację, że trzeba spotkać się z kobietą by załatwić jakąś sprawę, w sklepie, urzędzie czy gdziekolwiek indziej i bywa tak, że taka idiotka mając okres nie potrafi nad sobą zapanować. Robiłem niedawno zakupy w jednej z sieci handlowych, kobieta siedząca na kasie skasowała mi wszystkie artykuły po czym wyświetliła się kwota, którą miałem zapłacić 21,78zł. Więc położyłem 50zł i na pytanie czy mam drobne odpowiedziałem że nie /jak mnie wkurwia to pytanie o drobne, powinno być prawnie zakazane!/, a ta na kasie w krzyk, że wszyscy przychodzimy bez drobnych i ona nie ma wydać. Myślałem, że kurwa wyjdę z siebie, mimo że uważam siebie za kulturalnego człowieka, to żadna szmata nie będzie mnie, jako klienta sklepu traktować w taki sposób, więc jej wygarnąłem 'jak ci się kurwa nie podoba, to zostawiam zakupy i idę do innego sklepu'. To z wielką łaską poszła do kasy obok i rozmieniła. Niby nic ale pizda podniosła mi ciśnienie. Zresztą mógłbym powiedzieć sporo przykładów i na pewno każdy z Was może takie podać, ale ostatnio zauważyłem bardzo błahą ale ciekawą prawidłowość. Mieszkam blisko budki z kebabami, pracuje tam trochę osób, kobiet i mężczyzn. Zauważyłem, że gdy facet robi kebaba to zawsze jest on dobry, pełno mięsa itp. a gdy kobieta, to raz jest ok, uśmiechnięta powie smacznego itp. a kiedy indziej tak jakby była obrażona na klientów i wszystko robione jest na odpierdol. Kobiety za bardzo przekładają swoje emocje na innych, a potem jest kurwa płacz, że w pracy zarabiają gorzej albo pełnią mniej stanowisk kierowniczych. To ja dziękuję za przełożonego-kobietę, będzie suka się na mnie wyżywać bo jej cieknie z cipy. Nie dziwię się, że tyle młodych małżeństw się rozwodzi, założę się że większość spowodowana jest przez kobiety i ich jebane humory. Dlatego zakładajcie kondony i bawcie się dobrze bez konsekwencji, a jeśli chcecie z nią zamieszkać to koniecznie przed ślubem. Chujnia i śrut, jak to ktoś napisał w innej chujni miłość i tak nie istnieje. Pozdrawiam.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
60/100 Liczba głosów: 155

Praca za groszę

2013-07-20 17:33

Mam pracę za marne pieniądze, ale ją mam, poniżej kwalifikacji - trudno. Skończyłem bardzo dobre studia mam mgr państwowej uczelni. Szukam dalej czegoś lepszego i trafiłem na ogłoszenie pośród innych sieci sklepów w galerii handlowej na stanowisko kasjera. W zasadzie to szukam oprócz tej swojej obecnej pracy czegoś na weekendy. Doznałem szoku czytając ogłoszenie o wolnym etacie na stanowisku w/w kasjera, otóż oczywiście jest umowa zlecenie, oczywiście przez agencję i oczywiście za marne pieniądze. Ale na Boga za 6,30 brutto dla osoby nieuczącej się to jest stanowczo przesada. 1058 zł brutto na miesiąc przy założeniu przepracowania 168 godzin na Boga to już jest niewolnictwo prawie, jak ludzie pracują, za jakie grosze. Odliczcie sobie od tego koszty biletu, jak ktoś musi dojechać to ile tym ludziom zostaje. Otóż przy założeniu odprowadzania wszystkich składek całe 770 zł na rękę otrzymają. I tak sobie pomyślałem, ludzie kończą studia, czasami za nie płacą, chodzą na kursy językowe i w ostateczności mogą pracować za miskę ryżu w "". Bo za to żyć się nie da. Ani urlopu, ani niczego. Nie mówię, że od razu młody ma ileś tam tysięcy mieć, ale ważne aby mógł siebie utrzymać. I kurwa jak ludzie nie mają wpaść w depresję jak pracują za takie grosze ucząc się, jak mają założyć własną rodzinę?

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
75/100 Liczba głosów: 154

Ludzie czy was całkiem pejebało?

2013-07-20 10:56

Zszokowała mnie sytuacja z dziś. Popołudnie, autobus wlecze się coraz wolniej przez miasto, kolejna dojeżdzająca karetka. Wypadek. Prawdopodobnie pracownik spadł z rusztowania, blok 5 -pięciopiętrowy, rusztowania do 3/4 wysokości. Jest reanimowany, widać krew. W tym momencie kilka osób wyciąga telefony i zaczyna robić fotki, najbardziej rozkurwił mnie gość, który robił zdjęcia tabletem, specjalnie wyjętym w z plecaka. Głównie robiły to osoby młodsze, sam jestem młody ale do chuja nie rozumiem takiego zachowania...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
77/100 Liczba głosów: 177




Archiwa (100 kolejnych wpisów):
Ruchanie | Zmęczony życiem nieogarniacz świata | Impreza i przyjaźń | Gwiazdy i gwiazdeczki massmediów | Kumulacja | Komórki | Tak niewiele, a jak wiele | Nigdy nie miałem dziewczyny | Mam słabość do pojebanych, chamskich facetów | Ludzie bez uczuć i kompleksów. | Wesele | Zamiotło jak dzidzię | Być skurwysynem | Socjal po Polsku | Zwierzęta i hipokryci | O uboju słów parę (mniej więcej) | Mam wychujane na kryzys | Przyłapany na masturbacji | Chujnia śmieciowa | Kochani sąsiedzi vol.192324 | Zjebane życie | Pozwolenie na kompostownik | Zdemaskowałem suke... | O złych kobietach ciąg dalszy | Psychologowie chujni pomóżcie | Partnerka | Stłuczka | Grubi ludzie | Zgubiona/skradziona torba | Powierzchowność | Samochód | Chujnia lekarska | Chujnia małżeńska. | Wciąż wkładam w samochód | Sens walki o cokolwiek | Samotność | Poranek | Baba sie roztyła | Moda na głupotę | Nigdy o niczym nie wiem | Dziwna podejrzana sprawa.... | Dylematy | Samorozwój a hipokryzja | Samoopalacz | Nasi polscy mechanicy | Pokolenie idiotów | Coroczna skifa wakacyjna | Boje się ludzi | Dziki seks nad jeziorem | Pieprzony leń | Znieczulica | Psycha siada | Tatuś na luzie | Książę na białym rumaku | Moje stringi | Łork ol de tajm | Adorator-sutener | Biologiczny przymus życia | Wielkie gówno | Znudził mi się seks | Nie chcę pracować | Obracam już drugie wino i... nic nie pomaga | Biedolandia | Zęby mądrości | Chcę pracować | Brak wartości | Chłopaki eleganciaki modele | Mega skurwysyństwo | Ziemniaki na obiad | Skąpo ubrane dziewczęta | Moja przyszłość | Dziecinny facet | Chujnia z masturbacją | Monotonia w pracy | Patusy... | Maminsynek | Wątpliwości... | Niesprawiedliwość | Antykoncepcja | Gandolfini i upały | Spalone marzenie | Skumulowana chujnia | Piękne panie | Ynteligentne skrzyżowania | NFZ | Zniechęcenie | Emigracja i kręgosłup | Bandyckie ścierwo | Ocenianie egzaminów | Każdy chce dbać o moje finanse | Chory dom, chore życie, chore wszystko | Toksyczna matka | Niezdany egzamin | Różnice | Odległość | Nie chcę dzieci? | Ala ma kota | Dobry zwyczaj - nie pożyczaj | Łysi podludzie | Koszenie trawy i zaskrońce |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy