Polecamy:

Społeczeństwo

2013-11-13 18:52

Witam. Wkurwia mnie społeczeństwo i rzeczywistość, w jakiej muszę funkcjonować. Ludzie są tak kurwa bezmyślni, dziwni i niezrozumiali, że to mi się w głowie nie mieści. Ostatnio, spieszyłem się na zajęcia. Wybiegłem z mieszkania, włożyłem klucz do zamka, przekręcam... i chuj. Nie zamknie się. Mieszkanie mam w centrum dużego miasta, więc nie zostawię go otwartego. Dzwonię zatem do właściciela, tłumaczę kobiecie co się stało, że jestem uziemiony w mieszkaniu, a muszę wyjść na cały dzień. Na co ona zadaje mi wspaniałe pytanie: "Czy będzie Pan dzisiaj cały dzień w mieszkaniu, tak żeby można było ten zamek naprawić?". Czy ludzie myślą nad tym co mówią, zanim się wypowiedzą? Albo przed rozpoczęciem studiów, pytam się innego studenta, czy miał jakieś dziwne problemy (wredne sekretarki, coś dodatkowego itp.) w sekretariacie przy wpisie na studia (u nas na wydziale wszystko załatwia się przez sekretariat), bo dosłownie minutę przed moim pytaniem powiedział, że wraca z wydziału, bo dokonywał tego wpisu. Wiecie co on mi odpowiedział? "Nie wiem". Nosz kurwa. Proste pytanie, a takie skomplikowane. Kolejna sprawa to te jebane angielskie słówka w zdaniu. Ostatnio coraz częściej, nie można przykładowo powiedzieć "Mam problem z zadaniem, mógłbyś mi pomóc?". Nie, to jest złe. Cała fura moich znajomych by to powiedziała tak (nie wiem czy to jest poprawnie): "Mam problem z homework, Could you mi pomóc?". No i sobie tak napierdalają w dwóch different languages i mnie kurwica bierze jak to słyszę. Na wszelkie zwrócenie uwagi patrzą na mnie jakbym zadał im pytanie "Czy chcesz porozmawiać o Bogu?". Jednak to, co wkurwia mnie najbardziej, to cudowne MPK. Do kierowców, tramwajów, autobusów czy przystanków nie mam nic. Jednak to co się dzieje wewnątrz przechodzi wszelkie pojęcie. 9:30, chcę wejść do tramwaju, który zawiezie mnie na uczelnię. Drzwi się otwierają, widzę tam 8-10 osób, które stoją dosłownie przy samych drzwiach. Pierwsza myśl "ale kurwa zajebany tramwaj. No ale nie mam czasu czekać na następny, bo się spóźnię." Po regularnej walce z ludźmi, żeby mnie przepuścili, wchodzę do wnętrza tramwaju (brzmi to co najmniej jakbym w jakiegoś Gothica grał), a co tam widzę? NIC! Prawie PUSTY TRAMWAJ. Mogę sobie wybrać dosłownie KAŻDE miejsce, jakie mi się podoba. W tym momencie rodzi mi się w głowie pytanie "Na co oni tak czatują pod tymi drzwiami, skoro i tak 3/4 z nich jedzie jeszcze z 6-7 przystanków?" (wiem, że jadą długo, bo kilka razy usiadłem sobie naprzeciwko nich, żeby popatrzeć co będą robić). Inna sytuacja, która doprowadza mnie do szału, to jak już jest pełny tramwaj i stoi 4 gości nad jednym pustym miejscem i sobie zawody urządzają, "Kto usiądzie przegrywa". No i tak każdy patrzy na to miejsce, ale stoi twardo. A że takie zawody mają w zwyczaju urządzać na środku tramwaju, to blokują przejście i trzeba znowu się kurwa rozpychać, żeby przejść. No i tak praktycznie codziennie. A jak jeszcze dookoła takich trzech bohaterów siedzą kobiety, to zapał mają dwukrotnie większy. Dzisiaj wracając do mieszkania widziałem, jak koleś przez 25 minut stał nad pustym siedzeniem, a w chwili gdy wszystkie dziewczyny w okolicy wysiadły z tramwaju, w tej samej chwili usiadł na tym wolnym miejscu. Przerażające.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
54/100 Liczba głosów: 101

Chujnia jakich tysiące

2013-11-12 18:06

Od czego by tu zacząć? Jakiś czas temu byłem zmuszony zakończyć ponad dwuletni związek z pewną dziewczyną - kochałem jak najlepiej jak potrafiłem, ale zrobiła coś, czego nie da się wybaczyć ani zapomnieć. Tak czy inaczej, minęło kilka miesięcy i najzwyczajniej w świecie zaczęła mi doskwierać samotność. Niby są tam jakieś dziewczyny wokół mnie, na brak damskiego towarzystwa samego w sobie nie narzekam, ale akurat tak się złożyło, że owe panie są albo już zajęte, albo nie interesują się mną w takim sensie, albo są znowu na tyle nie w moim typie, że musiałbym się zmusić do bycia z nimi, a gdzieś podświadomie pewnie i tak traktowałbym je jako taki "tymczasowy zamiennik", dopóki nie znajdę kogoś bardziej pasującego do mojego gustu (może to nieco przedmiotowe podejście do sprawy, ale właśnie dlatego nie pakuję się w nic tego rodzaju). W grę wchodziły tak naprawdę tylko dwie, z czego jedna miała na mnie zaczekać i nie zaczekała, a druga bezpowrotnie wyjechała za granicę. Została mi tylko ta samotność. Pierwszą dziewczynę poznałem przez właściwie przypadkowo, więc drugi raz pewnie takie szczęście się nie trafi, a że nie studiuję, a w pracy sami faceci, tym większe moje przekonanie, że los raczej sam nie ześle mi kobiety. Wypadałoby wobec tego samemu gdzieś się ruszyć, ale gdzie? Mam zaczepiać kobiety na ulicy? Gdybym był chociaż jako tako przystojny, może bym to rozważył, ale nie jestem - nie aż tak, przynajmniej we własnych oczach. Przeszło mi już nawet przez myśl założenie konta na jakimś portalu randkowym, ale to wydaje mi się jakieś...desperackie, o. Ech, życie - praca jest, mieszkanie jest, zdrowie jest, to baby brak.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
65/100 Liczba głosów: 133

Jebany staż

2013-11-11 17:55

Witam. Moja chujnia polega na pojebanej robocie-stażu.Mo ja szefowa uważa, że nic mi nie przysługuje i wszystkie błędy w pracy są przeze mnie bo przecież nic nie potrafię. Nie dość, że zapierdzielam do tego gówna 7 dni w tygodniu za śmieszne pieniądze to jeszcze ostatnio mi oznajmiła, że dojebie mi taką opinię, że się nogami nakryję.(nie tymi słowami oczywiście) Czasami na przerwe nie ma kiedy zejść taki zapierdziel. Co? Wolne? Przecież ci nie przysługuje, miałeś tego nie robić!-wcześniej mówiła co innego, zostały jeszcze 2 miechy a potem chyba bezrobocie do końca życia. Bo kto mnie przyjmie ze zjebaną opinią? Jeśli tak wygląda praca to jaki to ma kurwa sens? Człowiek żyje by pracować? Czy pracuje by żyć, z moich doświadczeń wynika, że to pierwsze. Powiem szczerze, że jebie ich umowe, którą prawdopodobnie mi zaproponują, zero wolnego, sam stres i stuknięta szefowa, która nie rozumie złożonego zdania. Współpracownicy to też mendy i donosiciele. Nie raz mnie podkablowali, że poszedłem do kibla! A najgorsze, że mieszkam z rodzicami którzy nie zaakceptują tego, że się zwalniam po stażu..to jakaś paranoja.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
70/100 Liczba głosów: 124

Zakochańce

2013-11-11 17:55

Pierdole kontakty z zakochanymi ludźmi. Z żadnym z tych baranów nie można się dogadać używając prostych poleceń. Nie mówię o ludziach w normalnych związkach, tylko o jebanych zakochańcach. Ogarnijcie się cioty i zacznijcie odbierać informacje ze świata zewnętrznego ale odpierdolcie się od ludzi którzy nie są w stanie upojenia miłosnego.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
66/100 Liczba głosów: 129

Rowerzyści

2013-11-11 17:55

Zaraza polskich dróg - tak można określić całe to kurestwo jakim są rowerzyści w naszym kraju. Święte krowy na jezdni które nie znają przepisów ruchu drogowego nie odprowadzają podatku na drogi ( paliwowy) a mimo to pchają się na jezdnie i zatruwają wszystkim życie. Jak można być tak bezmyślnym zadufanym w sobie gamoniem i jechać o 7 rano na rowerku przez centrum miasta środkiem pasa? Pchają się jak muchy do gówna, nie zwracają na nic uwagi, wyprzedzają w korku z prawej z lewej strony podjeżdżają pod same światła powodując nikomu niepotrzebną makałyję z ich późniejszym wyprzedzaniem. Mają gównojady ścieżki rowerowe to nie! albo po chodniku albo po jezdni. Potem dziwią się że kończą wkręceni między oponę a felgę pod autobusem. Oni na nic nie muszą uważać tylko ty kurwa masz uważać na nich. Szczytem debilizmu wyżej wymienionej grupy jest wciąganie swoich dzieci na przejażdżki rowerowe które odbywają się na ulicach zatłoczonych miast. To trzeba być kompletnym idiotą a żeby wystawiać swoje dziecko na wielkie niebezpieczeństwo jakim są: tiry, autobusy. Jako zawodowy kierowca robię kilkadziesiat tysięcy kilometrów rocznie i gdy widzę tumanów na dwóch kółkach po prostu ogarnia mnie nie moc. Za grosz wyobraźni, za grosz szacunku do innych użytkowników drogi, jak i pieszych jak i kierowców. Kurwa niech zrozumieją że nie są najważniejsi na drogach drogach mało tego! Są gośćmi na szosie i tak niech się zachowują! One nie są budowane dla tej zasranej chołoty rowermanów tylko dla nas! dla kierowców. I te ich gówno burze na forach internetowych i jałowe protesty. Prawda jest tak że te zachowanie wynika z braku wymażonego prawa jazdy gdyż są za głupi żeby je zrobić i za strachliwi żeby poruszać się pojazdem spalinowym więc pozostaje tylko pedałowanie. Pozdro dla rowermanów, pchajcie się dalej pod koła tylko się puźniej nie dziwcie jeden z drugim że kończycie w rowach melioracyjnych. I nie uczcie waszych dziecie swoich pojebanych nawyków.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
57/100 Liczba głosów: 146

Chujnia z dentystką

2013-11-11 17:55

Hej chujowicze. moja chujnia związana jest z jednym z najbardziej znienawidzonych zawodów na świecie EVER. Z dentystą. Nigdy nie miałam problemów z zębami na szczęście. Mam 22 lata do tej pory tylko jedna plombeczka, są równe, białe. Gneralnie czad, ale przyszła kryska na matyska. Jak mnie zaczęło boleć dwa tygodnie temu. Noż KURWA MAĆ. Wzięłam pierwszy lepszy numer i błagałam o przyjęcie. Babka się zgodziła. Poszłam, atmosfera milutka, super, byłam zachwycona. Z "dobrego serduszka" kobieta zaproponowała mi podleczenie dwóch małych ubyteczków, niby nic, ale warto. Myśle sobie: dobra, chuj, będę miała spokój na kolejne 10 lat. No i zrobiła, kurwa. Za dwa ubyteczki zdjęła ze mnie 450 zł!!! Ja pierdole... a przede mną jeszcze leczenie tego zęba "głównego", a będzie to kanał. Kurwa, ja nie wiem ile zapłacę za to wszystko. W dodatku tak mi rozjebała szczenę, że od dwóch tygodni nic tylko łykam tabletki i słaniam sie z bólu. Nie mogę jeść, spać bo napierdala. Podczas borowania pocharatała mi dziąślo, plułam jebaną krwią na jebanym fotelu. Zastanawiam sie czy konczyc u niej to leczenie, bo raz ze mnie nie stac, dwa ze chyba mi cos zjebała, bo z bólu usiedziec dwa tygodnie nie mogę. Chujnia i śrut!!! Masy nie chcę zwiększać, a na taśmę dopiero po studiach pójdę. Pis joł chujowicze!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
67/100 Liczba głosów: 119

Mlasku-mlask

2013-11-11 17:55

Chujnia bardzo krótka, ale mało przyjemna. Mam brata, który CAŁYMI DNIAMI opierdala kozy z nosa, do tego głośno mlaskając. Chuj mnie trafia, jest to szalenie wkurwiające. Nawet w ciągu dnia muszę siedzieć ze stoperami w uszach, bo nie idzie tego zdzierżyć. Czasem śpię sobie, aż tu nagle koło 3-4 nad ranem budzę się. I wiecie, co słyszę? Głośne kurwa, ze smaczkiem mlaskanie wpierdalanych kóz. Do tego cała moja rodzinka postępuje podobnie - siostra mlaska, wyciąga ustami kabanosy z opakowania w lodówce, ciągle dłubie pryszcze. Ja pierdolę! O chuj chodzi? Czy ja żyję ze zwierzętami?

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
64/100 Liczba głosów: 118

Jebany sznur od prania

2013-11-11 17:55

Witam wszystkich. Moją chujnią jest sznur od prania. Jakieś baby z osiedla upatrzyły sobie dwa drzewa na osiedlu i rozwiesiły sznur. Niby wszytko ok, ale wisi on centralnie nad ścieżką. Ludzie chodzą i wieszają się jak nietoperze. Noż ja pierdolę! Ujebałem go nożyczkami dzisiaj, jutro też go ujebię. Chujnia

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
66/100 Liczba głosów: 122

Szkoła tańca

2013-11-10 19:38

Witam. Moja chujnia polega na tym, iż za chwilę mam iść z dziewczyną do szkoły tańca, a bardzo tego nie chcę. Próbowałem się wymigać na wiele sposobów, a ona mnie szantażuje, że jak nie pójdziemy to będzie mega foch i obrażanie. W dodatku muszę zapłacić za kurs, bo jej obiecałem. Nie mam pojęcia dlaczego się zgodziłem. Chuj i śrut.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
47/100 Liczba głosów: 127

Życie na kredycie

2013-11-10 11:21

Witam serdecznie. Parę miesięcy temu miałem większe wydatki, generalnie chodziło o kapitalny remont mieszkania, ubezpieczenia, opłaty itp. wziąłem więc 20 tys. zł pożyczki w jednym z komercyjnych banków. Jakimś cudem dostałem, sam się dziwię bo zarabiam 1500 zł na rękę. Zacząłem go spłacać. Kiedy znów doszły niespodziewane wydatki przez sprawy zdrowotne. Wziąłem więc kolejną pożyczkę 5 tys zł w kolejnym z banków. Niestety pierwszego kredytu nie byłem już w stanie spłacać, gdyż znacznie przekraczał moje zdolności finansowe. Wziąłem więc kolejny kredyt 25 tys zł na spłatę dwóch poprzednich. Ten krok okazał się jednak gwoździem do przysłowiowej trumny, gdyż miał on horrendalne odsetki i wysoką prowizję. Razem do spłaty wyszło więc 35 tys zł a miesięczna rata wynosiła połowę mojej pensji wraz z odsetkami. Mając już nóż na gardle chciałem wziąć kredyt, żeby choć spłacać odsetki. Byłem już jednak notowany w BIK-u i nigdzie nie mogłem znaleźć pomocy. Znalazłem więc tzw. parabank, który udzielił mi kredytu na spłatę odsetek, w kwocie 12 tys. zł, pomimo mojej złej historii kredytowej. Niestety co miało okazać się pomocą było dla mnie przekleństwem. Chcąc z twarzą wybrnąć z tej patowej sytuacji wybrałem się do banku, w którym się zadłużyłem z prośbą o konsolidację, czyli połączenie wszystkich pożyczek w jedną. Pani w okienku wprowadziła moje dane do systemu, który miał zadecydować czy go dostanę. Lecz wcześniej uprzedziła mnie, że kredyt musi być o przynajmniej 2 tys. wyższy niż suma zobowiązań. Zaprotestowałem, iż nie chcę się oddłużać przez jeszcze większe zadłużenie. Takie mamy zasady stwierdziła Pani w banku. Kiedy się zadłużałem system jakoś przyjmował moje wnioski, a teraz odmawia? Złożyłem reklamację na piśmie i w odpowiedzi otrzymałem cytuje: "Analitycy w centrali uznali, iż konsolidacja się Panu nie należy z powodu braku płynności finansowej". Czuję, że powoli idę na dno, komornik zajął mi większość pensji, mam wyłączone media, lada dzień zostanę bez oświetlenia. Jestem bankrutem. Pętla zaciska się coraz bardziej. Jak mnie zlicytują to chyba pod most pójdę pierdzieć w karton. Chujnia to delikatne określenie mojego stanu psychofizycznego w jakim obecnie się znajduję. Dziękuje za wysłuchanie mojego pierdolamento. pozdrawiam.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
72/100 Liczba głosów: 154




Archiwa (100 kolejnych wpisów):
Chujnia z współlokatorką | PATRIOTYZM | Śniadanie w pracy | Lenistwo i tłuszcz | Studniówki, żakinady i inne gówna | Dumni z historii Polski | Muzyka i polityka | Niezależne singielki - stare panny | Chujnia z Rybolem | Dwunastnica | Socjalizm | Darmowa edukacja | Demokracja | Chujowe zarobki cz. 214312 | Marazm | Wielkie damy | Wyścig Zbrojeniowy na działce | Nie umiem albo nie chcę pomagać??? | Ten pech i życie jest pojebane czy popierdolone? | Święta i marketing związany z nimi | Obsesja | Odchudzanie - mężczyzna | Męska przebiegłość | Jak się ma miękkie serce trzeba mieć twardą dupę | Chujnia lenistwa | Dredy to syf | Facebook | Kobiety - słowa prawdy | Stracone szanse | Damskie toalety nie dla dam | Przeciwnicy Halloween | Przedwczesny wytrysk | Świąteczna chujnia | Głośna muza | Wszystki świętych | Ludzie w szkolnej ubikacji | Luźne zapytanie | Chorobliwa nieśmiałość | Chujnia śmieciowa | Pierogi | Po prostu chuj! | Foszka Piździoszka Świętoszka | Morda mi leci | Wielkie latające ścierwa! | Sztuka kompromisu | Obgryzanie paznokci | Nawyki ludzkie. | Starsze Panie | Mój ojciec to fanatyk wędkarstwa | Jebane plastikowe samochody | Chujnia mieszkaniowa | No i co | Jestem alkoholikiem | I co dalej... | Znęcanie się nad zwierzętami | Chujnia samotności | Gazowane piwo | Wszystko się da sprzedać | 9lat poszło się jebać | Viwat internet! | Imbecyle | Stulejka odbytnicza | Koń w pracy | Tak to jest za granicą | Przyjaciele kobiet. | Chujnia przy kasie | Stulejka | Anglicyzm - czyli wszechobecne zapożyczenia | Coraz bardziej skomplikowane życie | Nigdy nie cierpiałem | Społeczeństwo kartofli | Upadek intelektualny - od satyry począwszy | Zakładowa toaleta | Gwiazdy | Skrzynie biegów | Pierdolone studia | Gówniany melanż | Nawet dobra nie mogę czynić | Chujnia społecznościowa | Mamunia zrobi ci obiadek | Dziewczyny lecą na kasę | Żona leży bo jej się należy | Pech | Ludzie mało inteligentni | Pracuje z nadgorliwym | Mam za duży biust | Ubrania | Pustka w głowie | Chcę faceta, a nie modela- palanta! | Zwykły dzień - najlepszym dniem... | Inni mają gorzej | Leń | Współlokatorka | Nie można odpocząć, bo trzeba pomagać | Pech jak chuj | Poczta polska | Wyświechtana chujnia czyli praca | Romantyk na haju | Życie, nie takie piękne jak nam mówili... | Przed użyciem się zapoznaj |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy