Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/goserwer/domains/chujnia.pl/public_html/index.php:194) in /home/goserwer/domains/chujnia.pl/public_html/visitor_tracking.php on line 16
Chujnia.pl - Strona 140

Gadżety bez śrutu!

Mam dosyć...

2013-11-28 21:41

Zatem od początku. Zawsze byłem człowiekiem nieśmiałym. Miałem jednak świetną grupę przyjaciół, ciężko byłoby znaleźć lepszą. Wierzę, że byli gotowi dla naprawdę sporych poświęceń dla każdego z grupy. Więc nie było źle, w liceum nie miałem (i nie mam nadal oczywiście) żadnego znajomego, oprócz kolegi z podstawówki i dziewczyny w której byłem zauroczony/zakochany/zachwycony tym, że ze mną rozmawia od gimnazjum. No i w końcu nawet gdzieś sobie razem wyszliśmy. Wtedy miałem emocjonalną jazdę, bo już wtedy przeczuwałem, że bliżej mi do ślimaka bez skorup niż do faceta, no ale miałem znajomych, miałem jeszcze chęć do życia i wyrywające się do działania, do tworzenia, do kochania serce. Więc jakoś się spotykaliśmy, parę razy w miesiącu, raz do kina, raz do teatru (prawie zawsze jej inicjatywa). Aż w końcu zorientowałem się, że nie jestem wstanie podjąć żadnych zdecydowanych działań, czyli nie jestem jej godny, a jedyne co w ten sposób osiągnę to świetne miejsce tuż pod sceną na przedstawienie pod tytułem "Lepszy facet zabiera ci dziewczynę nędzna parodio mężczyzny." Jako, że widziałem, że mam spore skłonności do Werteryzowania, a widziałem mnóstwo lepszych facetów wokół niej, tuż przed wakacjami poddałem się, odsunąłem się w pizdu daleko, zamknąłem się w jamie. Jako, że najbliższy mój kontakt z jakąkolwiek dziewczyną, to przytulenie się na pożegnanie właśnie z nią, nie sądziłem, by był jakikolwiek problem dla niej przynajmniej by przez wakacje nasze relacje zgnieść z "prawie przyjaźni", do "ledwie koleżeństwa". Po prawie pół roku mogę powiedzieć, że miałem absolutną rację! Tyle, że w wakacje wpadłem w coś w rodzaju depresji spowodowanej jasnym i pełnym oglądem własnej osobowości, codziennie katowałem się myślą o prawdzie, że jestem żałosny, samotny, słaby. I jak debil katuje się takimi pierdołami, jak ludzie mają raka i się nie poddają, mimo, że są jeszcze bardziej samotni niż ja, że w Afryce są biedne dzieci, które nawet połowy takiego szczęścia co ja mam nie mają. No, sama prawda. Więc wtedy się poddałem. Straciłem, a raczej z własnej depresyjnej woli zerwałem kontakt z przyjaciółmi, którzy próbowali do mnie dotrzeć, próbowali mnie podnieść, jednak ja, jako ten który w dodatku ich zdradził nie miałem i nadal nie mam odwagi by spojrzeć im w oczy. Zwaliłem na na nich swoje obowiązki, odepchnąłem wszystkie ich próby, i dzisiaj mogę powiedzieć, że znowu osiągnąłem sukces. Całe szczęście ci świetni ludzie (mówię to bez jakiejkolwiek ironii) nie będą dłużej zmuszeni do kontaktu z takim żałosnym zjawiskiem jak ja. Ze swoja rodziną nigdy nie miałem dobrych kontaktów. Mam wspaniałych rodziców, już dość starzy a nadal żyły sobie dla mnie wypruwają. Nie odpłacam się niczym, tylko tym, że żyję, za darmo jem ich chleb i jestem powodem ciągłych problemów. Nie mam nawet żadnych pasji, nie widzę żadnego celu, który mógłby być dla mnie argumentem, że "to tylko taki cięższy okres, ludzie miewają depresję, po prostu weź zaciśnij zęby i przez to przejdź". Od zaciskania zębów za chwilę wszystkie się pokruszą. I ja wiem, że powinienem wziąć się w garść, zacząć ćwiczyć chociażby, uczyć cię czegoś przydatnego, robić coś ze sobą. Ale nie mam siły. Nie mam żadnej wewnętrznej mocy, a jak bez siły nabrać siły? Nie kupię w sklepie, a zresztą nawet gdyby się dało, to by mnie nie było stać. tak jestem biedny w dodatku. I nawet nie mogę wyjechać i zacząć od początku, nie mogę zapomnieć o tym,że mam starych rodziców którzy będą potrzebowali wsparcia, już za chwilę, za miesięcy parę. A nawet jakbym wyjechał i zostawił rodzinę na lodzie, to bym stracił nawet tę niteczkę łączącą mnie z życiem i po prostu umarł z głodu leżąc gdzieś pod mostem. Nie jestem wstanie ze sobą zrobić dosłownie niczego, próbowałem, podobno w depresji i przy stanach podobnych trzeba się chociaż z domu ruszyć, pójść, gdzieś, gdziekolwiek, ruszyć się! No to się ruszyłem, pojechałem na miasto! I dupa pokręciłem się, popatrzyłem na wystawy i wróciłem. Wszyscy ludzie których mijałem tylko mi przypominali, o mojej żałosności: O jaka śliczna dziewczyna! Szkoda, że nie jestem wstanie zagadać, nawet jakbym był, to nie mam o czym mówić, nawet jakbym miał, to jestem przecież żałosnym kretynem i tylko bym jej zmarnował czas. No niestety nigdy z taka śliczną dziewczyną nawet nie pogadam...". Jak widzę kogoś wesołego, to się zastanawiam, czemu ja taki nie jestem. A jak już widzę pary, to weźcie... Jestem po prostu egzemplarzem człowieka nieudanego. nie jestem przystosowany do życia, nic nie umiem, żeby chociaż coś zarabiać, jakąś pracę mieć i robić coś pożytecznego. Już nawet nie żebym był szczęśliwy, chociaż pożyteczny. Wojna tez by była spoko, mógłbym sobie zginąć jako mięso armatnie, albo może dzięki takiemu dniu próby coś ze mnie jeszcze by było? Ale nie, jestem samotny, żałosny, bezużyteczny i za słaby by cokolwiek z sobą zrobić. W dodatku jeden mój rodzic dzisiaj dowiedział się, że najprawdopodobniej ma nowotwór tarczycy i będzie leżał w szpitalu. I jeszcze się dzisiaj dwa razy siekierą w palec dziabłem i sobie krwawię na klawiaturę bo plastra w domu nie ma. A teraz proszę o nazwanie mnie pedałem! Chociaż nawet homosiem nie jestem, a to by wiele wyjaśniło...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
69/100 Liczba głosów: 171

Gdy korzeń nie podaje

2013-11-27 23:32

Ostatnio była jakaś chujnia że kolesiowu korzeń nie podaje, miałem napisać osobną chujnię wcześniej, ale teraz mam dopiero czas. No więc wkurwia mnie podejście do tematu większości ludzi, w tym tutaj na chujni. 99% grzeje i szydzi z tego typu problemów. Pisze sporo gimbazy i młodzików przedziale zapewne 15-25 lat którym hormony wręcz tryskają uszami i myślą że pała będzie stała niczym drąg i to nawet często bez powodu po wsze czasy. Oczywiście, może tak być, i tego wam drodzy chujanie życzę. Prawda jest taka, że wcześniej czy później problemy ma większość mężczyzn! Myślicie że tylko starych? No to kurwa wpiszcie sobie w szukajkę "problemy z erekcją w młodym wieku". Kurwa tematów od zatrzęsienia na różnorakich forach! Piszą nawet nastolatkowie! Wkurwia mnie wyśmiewanie takich problemów, przecież ani to wina tych co mają problem że go mają, ani zasługa tych co go nie mają, że go nie mają! Kutas jest częścią naszego ciała jak ręka, noga czy głowa, i może nawalić tak samo jak każda inna część, to nie jest jakiś wyjątowy w tym względzie organ. Ale jak ktoś idzie do ortopedy z nogą to jest okej, ale z pałą do lekarza to już "o ja pierdolę ale siara". To takie polskie, temat dupy czy kutasa i już zachowania niczym bachorów z podstawówki. I tak, dla tych co będą hejtować ten wpis, sam miałem taki problem i to jak miałem 27 lat. Ciągła bieganina, praca po wiele godzin dziennie, stres, różne chujowe sytuacje życiowe i dorobiłem się tej chujni niestety. Na szczęście to już przeszłość, uporałem się z tym i jest już ok, ale sam doświadczyłem jako to u nas jest, temat albo wsydliwy, albo do wyśmiania. Od kilku lat mieszkam w UK i tutaj pomimo że wciąż jestem dość młody jak idę do lekarza to zawsze mnie pyta czy w sprawach seksualnych jest wszystko ok, to taka normalka tutaj. Jak miałem problem to jeszcze mieszkałem w PL, mój lekarz jak mu powiedziałem o problemie to się zaczął czerwienić, głupio uśmiechać, wyraźnie był zmieszany. Kurwa masakra, niczym właśnie internetowa brać hejterów, czekałem jeszcze aż mnie wyśmieje. Meritum chujni jest takie, że choć to chujowa chujnia na maks, to przytrafić się może każdemu i to niemal z tygodnia na tydzień, niezależnie od wieku. Więc uważajcie z szyderą, żeby z was nie szydzili...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
74/100 Liczba głosów: 147

Najebany kolega a śpiąca w drugim pokoju wkurwiona dziewczyna

2013-11-27 23:32

Przyjechał do mnie z Gdańska kolega po fachu. Poza tym że kolega przyjechał najebany czym zdenerwował moją dziewczynę to byłoby wszystko ok. Jest około dwunastej wieczorem a moja dupa już śpi. Zanim położyła się powiedziałem, że wpadnie Łukasz lekko najebany. Zdenerwowała się z lekka i poszła spać. Byłoby super gdyby nie to, że kolega drze ryja, trzaska wszystkim czym można trzasnąć i co drugie słowo wtrąca ,,kurwa" Poza tym nachyla się kiedy chce coś powiedzieć i chucha swoim alkoholowo fajkowym oddechem. Ogólnie wieczór jest OK ale wkurwia mnie strasznie tymi paroma rzeczami. Jutro czeka mnie awantura bo moja jak wstanie to mnie opierdoli, że najarane fajkami w całej chacie, zimno bo oczywiście wietrzyliśmy smród fajek, nie mogła spać bo Łukasz trzaskał sedesem i rzucał kurwami na cały dom. Wszystko fajnie ale trochę się wkurwiłem.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
44/100 Liczba głosów: 145

Reklamówki jednorazowe

2013-11-27 23:32

No ależ chujnia jest z tymi reklamówkami jednorazowymi w sklepach. Po pierwsze jak to jest, że w jednym sklepie trzeba za to płacić zeta a w drugim za darmo dają... Człowieka może chuj strzelić - najpierw je wciskają za darmo a potem wyzyskują! A druga sprawa to te jebane otwieranie tych reklamówek. Za chuja nie mogę żadnej otworzyć. Produkty już dawno policzone przez kasjerkę a ja walczę z tą jebaną jednorazówką. Z tyłu w kolejce baby już krzywo się paczą, bo oczywiście w ich miejsce się wpierdoliłem i muszą czekać aż się spakuję... To kurwa bez wątpienia jakiś sabotaż musi być! Podejrzewam Łodzian...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
57/100 Liczba głosów: 118

Wkurwiające SUV-y i terenowe auta

2013-11-26 22:30

Ja pierdole! Jak można jeździć z podniesionymi światłami na wysokości przednich szyb innych kierowców. Palanci z SUV-ów oraz terenowych aut mają wyższe podwozie, ale to im nie daje prawa do wyższego poziomu świecenia świateł! Moje gałki już nie wytrzymują! Ogarnijcie się do kurwy nędzy!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
66/100 Liczba głosów: 146

Drajwerzy

2013-11-26 22:30

Opiszę chujnię, która mnie w sumie bawi, ale stanowi ona zagrożenie dla każdego użytkownika dróg. Uczęszczam do szkoły średniej. Wiadomo, jak to w technikum - część osób ma już prawko. Kluczowe słowo - już. Maksymalnie od roku. W czym problem? Te dzieci dżungli robią z siebie Kubicę! Pożyczają samochodziki od babć/dziadków/rodziców, zapierdalają nimi jak pojebani (podniecają się piskiem opon przy ruszaniu na skręconych kołach - przy tym oczywiście uszkadzając przeguby). Gromadzą się w koła wzajemnej adoracji i podniecają, jacy to z nich DRAJWERZY, i jak to oni nie latają bokiem Daewoo Tico. Kiedy odjeżdżają spod szkoły a stoi tam jakiś nauczyciel, robią to z piskiem opon (tak, tym tico) wywołując uśmiech pożałowania. Oczywiście czują się przy tym bossami :D. Najbardziej mnie rozwalił tekst jednego z nich - "ja latam bokiem, bo mam umiejętności". KURWA! Jakie umiejętności, ja się pytam? Po pół roku jazdy?! Ja jeżdzę różnymi jednośladami w sumie od 10 roku życia, czyli licząc do teraz 9 lat, trzaskam tysiące kilometrów, i dalej nie uważam bym posiadał jakieś specjalne umiejętności. Ale nie, to jest kurwa DRAJWER. Wszystko spoko, dopóki taki pacan kogoś nie zabije. Wtedy robi się nieprzyjemnie, prawda?

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
79/100 Liczba głosów: 184

Bipolar

2013-11-26 18:24

Witajcie wszyscy. Jestem z dziewczyną już pół roku. Na początku wielka miłość, motylki, genialnie wszystko, po miesiącu zaczęliśmy współżycie, za każdym razem po fakcie nie chciałem jak stereotypowy facet po prostu zająć się swoimi sprawami, tylko wracałem, przytulałem, troszczyłem się i tak dalej. W międzyczasie narodziło się trochę mniejszych pretensji wzajemnych o różne rzeczy, ale nie ma znaczenia, relacje bardzo dobre. Problem w tym, że ostatnio od razu po stosunku mam wrażenie jakbym chciał sobie pójść oglądać TV, grać na konsoli, czy jeść - nawet z nią! - zamiast wymieniać się czułostkami i leżeć w łóżku nie wiadomo ile. Wiem, że kobieta tego potrzebuje, ale mi to dalej jakoś niezbyt do szczęścia potrzebne i najchętniej przez następne parę godzin traktowałbym ją pod zupełnie innym względem, żeby pożartować sobie, pooglądać, pocisnąć się dla śmiechu etc. Coraz częściej też od razu po skończeniu jakoś nachodzi mnie chęć żeby pobyć samemu tudzież wyskoczyć z kumplami, choćby pojeździć po mieście. Kocham ją nadal, chcę z nią być, ale nie wiem co robić w takiej sytuacji. Taki tam trochę śrut, choć przy sytuacjach innych na pewno malutki pyłek. Bipolar. Pozdrawiam PS, żebym nie odstawał od innych postów na tej stronie (wcale nie widzę w tym nic złego, he he) - kurwa, ja pierdolę :(

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
43/100 Liczba głosów: 135

Chujnia rozstaniowa

2013-11-26 18:24

Tak się po prostu nie robi. Moja - już była - dziewczyna postanowiła się ze mną rozstać. Poprosiła mnie o ostatnie, pożegnalne spotkanie. Przez kilka godzin tuliliśmy się i całowaliśmy. Gdy chciałem odprowadzić ją na ostatni autobus, odmówiła. Została u mnie na noc i było cudownie. Rano odprowadziłem ją na przystanek, do końca.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
47/100 Liczba głosów: 108

Teraz cierpienie

2013-11-25 18:10

Kobieta którą kochałem okłamywała mnie przez 5 lat. Nie ma sensu, żebym pisał szczegóły bo dotyczy jak zwykle mężczyzn w związku. Oczywiście jej mężczyzn kolesi nie moich znajomych. Mieszkamy oddzielnie zero kontaktów od kilku miesięcy. Spaliłem mosty po sobie żeby nigdy nie wracać. Teraz cierpię bo stale kocham ale mam nadzieję, że ona też cierpi i mam nadzieję, że ona będzie cierpieć latami do końca życia bardziej niż ja. O co chodzi podpowiem. Czy jestem naiwny myśląc, że ona cierpi, czy jestem naiwny, że teraz zrozumie, czy jestem naiwny, że teraz zerwie męskie szczególne kontakty przeprosi i będę jeszcze chciał spać razem? Pamięć uczucie zostało ale mam wątpliwości czy poza seksem będę chciał być z taką jak ona.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
49/100 Liczba głosów: 117

Chujnia rozstaniowa

2013-11-25 18:10

Tak się po prostu nie robi. Moja - już była - dziewczyna postanowiła się ze mną rozstać. Poprosiła mnie o ostatnie, pożegnalne spotkanie. Przez kilka godzin tuliliśmy się i całowaliśmy. Gdy chciałem odprowadzić ją na ostatni autobus, odmówiła. Została u mnie na noc i było cudownie. Rano odprowadziłem ją na przystanek, do końca za rękę. Pożegnaliśmy się pocałunkiem i tak zakończył się nasz związek. Tak nie powinny wyglądać rozstania. Kiedy zapytałem ją, dlaczego została, odpowiedziała, że sama do końca tego nie rozumie, ale potrzebowała tego i rano była już spokojniejsza. Bardzo chce utrzymywać ze mną kontakt, bo zerwanie go "byłoby zbyt bolesne". Moim zdaniem opcja z kontaktem jest jeszcze gorsza. Mam już za sobą kilka związków, ale to rozstanie totalnie mnie zniszczyło. Teraz zostało mi tylko produkowanie się na chujni, bo nie należę do ludzi, którzy potrafią szybko wybić sobie kogoś z głowy. Przynajmniej zmniejszę masę, bo ostatnio była zbyt duża. Dziękuję, pozdrawiam.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
63/100 Liczba głosów: 126




Archiwa (100 kolejnych wpisów):
Naród | Złośćliwość ludzi | Chujnia urodzinowa | Nigdy nie było wątróbki | Chujowo być niskim | Drzwi w autobusie | Chujowa magia świąt | Wrocławski ITS | Skoki narciarskie | Wyrośnięta młodzież. | Złodziej | Nieciekawy zapaszek i mlask gratis | Wszystko chuj | Pieprzone znaki drogowe | Dobre wychowanie | Tępota umysłowa | Młode dupy w aptekach | Wkurwienia ciąg dalszy! | Jebane uczucia! | Debilne Matki-Polki | Pojebane fajki i ja | Pojebana psychopatka | Sport zawodowy | Witamy w Polsce, czyli jak młodzi ludzie mają ułatwione życie | Jebana patologia | Kultura języka | Użalanie się nad sobą część 54984324 | Szansa dla Polski | Krótki wywód o życiu przegrańca | Jak denka od butelek... | Zawiedzione nadzieje | Do kobiet | Przegrzewanie | Empatia. | Pojebani mechanicy! | Zamykanie drzwi | Prawda o ... | Śmieci | Czy dziewczyny serio mają nasrane w głowach? | Zakochany, aż do bólu | Jedno wśród tysięcy zer | Wkurwiają mnie ludzie | Najtańsze produkty | Dobre są złego początki | Huynja nietypowa | Profesjonalizm Policji | Kulturoznawstwo i prawo... | Dobre serce coś za coś | Zakaz zbliżania | Społeczeństwo | Chujnia jakich tysiące | Jebany staż | Zakochańce | Rowerzyści | Chujnia z dentystką | Mlasku-mlask | Jebany sznur od prania | Szkoła tańca | Życie na kredycie | Chujnia z współlokatorką | PATRIOTYZM | Śniadanie w pracy | Lenistwo i tłuszcz | Studniówki, żakinady i inne gówna | Dumni z historii Polski | Muzyka i polityka | Niezależne singielki - stare panny | Chujnia z Rybolem | Dwunastnica | Socjalizm | Darmowa edukacja | Demokracja | Chujowe zarobki cz. 214312 | Marazm | Wielkie damy | Wyścig Zbrojeniowy na działce | Nie umiem albo nie chcę pomagać??? | Ten pech i życie jest pojebane czy popierdolone? | Święta i marketing związany z nimi | Obsesja | Odchudzanie - mężczyzna | Męska przebiegłość | Jak się ma miękkie serce trzeba mieć twardą dupę | Chujnia lenistwa | Dredy to syf | Facebook | Kobiety - słowa prawdy | Stracone szanse | Damskie toalety nie dla dam | Przeciwnicy Halloween | Przedwczesny wytrysk | Świąteczna chujnia | Głośna muza | Wszystki świętych | Ludzie w szkolnej ubikacji | Luźne zapytanie | Chorobliwa nieśmiałość | Chujnia śmieciowa | Pierogi | Po prostu chuj! |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy