Gadżety bez śrutu!

Sportowa zaściankowość Polaków

2014-03-15 15:15

Zabawne są upodobania sportowe Polaków, ukierunkowanych tylko i wyłącznie na sukcesy (nieważne jakiego rozmiaru, byleby był sukces i pierwsze miejsce, nawet w jedzeniu hamburgerów na czas). I tak po wygraniu przez Stocha tych medali, 80% wiadomości na Onecie czy WP to wpisy o tych chuderlakach, jakiś Ziobrach, Murańkach, zawodnikach niszowego sportu ekstremalnego, których na świecie praktycznie NIKT nie zna! Co chwilę pojawiają się liczne, banalne, płytkie takie same durnowate wypowiedzi ich autorstwa: "Coś mi nie poszło, coś nie skoczyło.. nie zagrało coś. wybicie było raczej dobre ale trudno. Czuję się dobrze.. jutro powinno być lepiej." I co chwilę news z taką głupkowatą wypowiedzią, w których przoduje Żyła wypowiadający się znacznie gorzej i mniej składnie niż mój 12-letni syn (styl pisania także ma nieporównywalnie słabszy). A taka Radwańska, trzecia rakieta świata, bardzo znana i lubiana na całym świecie (w innych krajach bardziej niż w Polsce) dochodzi do finału turnieju, który jest zaraz za Wielkimi Szlemami (nagrody są podobne). Turniej w Indian Wells oglądają miliony osób na całym świecie. A na polskich portalach dopiero po dojściu do finału Polki pojawia się jakiś marny news, wcześniej mimo osiągnięcia ćwierćfinału, a potem półfinału praktycznie cisza. A i tak na takim WP finał Radwańskiej jest na drugiej pozycji w kategorii Sport, na pierwszej jakiś znany tylko w Polsce chudzielec Jan Ziobro z durnowatym komentarzem na temat swojego skoku. Takie skoki to dla przeciętnego obcokrajowca to samo co bobsleje, curling, saneczkarstwo - nikt nie potrafi wymienić choć 1 zawodnika, dużo osób zastanawia się, co to w ogóle jest, nikt nie zna jakiś Murańek, Żył i innych. A w Polsce szał i ci komentatorzy podczas skoków: "brawo! Murańka w najgorszym wypadku ukończy konkurs na 27 miejscu, w najlepszym na 23. Świetnie! Żyła juź najgorzej 24 a Kot w najgorszym wypadku 22..." Jakby to kogoś obchodziło, jakby miało jakiekolwiek znaczenie czy to będzie 29 miejsce czy 21. A za pół roku każdy Polak i tak zapomni o tych całych skokach, żeby na nowo powrócić do wielkiej podniety na następny sezon. Piłka nożna, tenis ziemny, hokej, koszykówka - to są sporty światowe i to one powinny być promowane, na nie powinny być wykładane środki finansowe z budżetu państwa... Niestety, zawsze gdy dodam komentarz w stylu tego postu (ciężko odmówić mi racjonalności) na jakimś portalu, zawsze dostaję ocenę w granicach -95%. Niestety taki mamy kraj, kraj niemyślących kibiców sukcesu. Pozdrawiam :-)

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
54/100 Liczba głosów: 121

Dzisiejsze pokolenie studentów/ek

2014-03-15 15:15

Mieszkam w akademiku gdzie na składzie mam za sąsiadki 3 dziewczyny z wymiany zagranicznej. Ich zachowanie jest krótko mówiąc zbyt toporne jeżeli chodzi o podstawowe sprawy związane z higieną. Na przykład ciągle zapchany odpływ pod prysznicem ( pełno włosów i gumek do ich spinania ), zapchana umywalka która według nich służy do wyrzucania resztek jedzenia po obiedzie, bałagan w toalecie to jest szczyt... zwykle mówi się że to tylko chłopacy sikają na deskę, od czasu gdy one są na składzie, stwierdzam że płeć żeńska nie jest gorsza ... O spłukiwaniu wody i myciu rąk nie ma nawet co marzyć ;/ Czy dzisiejsze pokolenia które i tak są niżem demograficznym muszą prezentować tak chujowy poziom, że nie potrafią zadbać o higienę wokół siebie a co dopiero o przyszłość tego lub innego kraju. Ps. Drobna uwaga aby nie było niedomówień, ten tekst mógł również tyczyć się polskich dziewczyn. Pzdr

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
64/100 Liczba głosów: 107

Zasrana stacja benzynowa

2014-03-14 20:14

Pracuje na stacji benzynowej. Wkurwia mnie to, że na tej stacji oszczędzają na tak podstawowych rzeczach że masakra. Wyobraźcie sobie, że stacja która robi ponad 30 tysięcy złotych obrotu netto, miała na wyposażeniu tylko dwie szmatki do czyszczenia i jedną gąbkę. Dzisiaj szmatki zostały wymoczone w rozpuszczalniku, ponieważ trzeba było usunąć jakąś ciężko zaschniętą taśmę klejącą. Po wykonaniu zadania, kierowniczka kazała mi wypłukać szmatki, zrobiłem to, jednak dalej cuchnęły benzyną (ciężko pozbyć się zapachu rozpuszczalnika). Powiedziałem kierowniczce, że te szmatki to raczej do wywalenia, bo śmierdzą benzyną, na co ona, że ja to chyba jestem głupi, jeszcze nie raz się nimi blat od fastfooda przetrze, bo przecież u nas się tą samą gąbką myje kibel i grill od hotdogów. Co lepsze, od niedawna obowiązuje zakaz używania papierowych ręczników do czyszczenia (za złamaie zakazu - kara 65 zł), mamy używać tych dwóch ścierek. Także tyle chciałem powiedzieć. Chujnia, śrut i fuj.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
76/100 Liczba głosów: 146

Jebana Galeria Katowicka

2014-03-14 20:14

Wybrałem się niedawno do Galerii Katowickiej na zakupy i po czasie zachciało mi się siku. No to latam po tych wszystkich pasażach i szukam poczciwego kibla. W końcu trafiam we właściwą alejkę i co widzę? Toaleta płatna 2 Zł! Myślę sobie, pojebało ich? Lecę piętro niżej - 2,50!!! Pęcherz pęka, ale cóż, lecę na dworzec z myślą, że tam będzie darmowa lub chociaż płatna tę symboliczną złotówkę, ale nie! Też 2,50... Zero poszanowania dla klienta! Doją nas na każdym kroku! Teraz powiedzcie co ma zrobić człowiek, który akurat nie ma przy sobie pieniędzy? Zlać się w gacie? Jeśli wybieracie się na duże rodzinne zakupy w Katowicach wybierzcie Silesie! Tam przynajmniej skorzystacie za darmo, jak w każdym normalnym sklepie.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
67/100 Liczba głosów: 108

Było chujowo, ale już nie jest...

2014-03-14 20:14

Pewnego dnia założyłem przysłowiowy beret , wziąłem kilka par skarpetek, trochę książek, pizgłem to do auta i nie patrząc za siebie ruszyłem w świat. Tym, którzy chcieliby po ludzku poznać przyczyny mego zachowania powiem, żem duży chłopak i nie nawykłem do rozczulania się na oczach publiczności. Ciekawskim rzeknę tylko: ciul Was to obchodzi! Kilka miesięcy później, na sali zapełnionej batalionem kobitek, z ust dziwnej, jakby najaranej sędziny usłyszałem, że mój związek został w świetle prawa rozwiązany, bez wskazywania winowajcy, bla, bla, bla, bla… Ja pierdolę! Dwadzieścia lat w związku poszło do piachu. Dopiero teraz poczułem całym sobą o co loto i gdzie szczypie. Starałem się otrząsnąć, podejść do tematu racjonalnie, a to znowu wryć sobie w czapę, że taka karma. Przyznam, że wiele nocy nie przespałem, przewracając się z boku na bok i co rusz odpalałem cholerne szlugi. Robota przestała smakować. Za oknem ponuro. Rety! Dołek niczym sztolnia w chińskiej kopalni. Niejeden z Was zna to pewnie z autopsji… Ale to nie koniec bajki. Otóż, mimo obciachania niczym tępym nożem sporego kawałka życia, moja była Pani z wrodzoną sobie swadą i diabelską konsekwencją nieustannie do mnie wydzwaniała . Rano, w nocy, podczas posiłku, pod prysznicem, w aucie i w tramwaju, w domu i w pracy atakowany byłem pojebanymi melodiami. Dryń, dzyń, sryń … O żesz! Choć ręką mnie świerzbiła to jednak nie uległem pokusie. Było ciężko. Prawdziwa chujnia przyszła wtedy, gdy moje otoczenie – które do tej pory uważałem za normalne – poczęło sprzedawać mi śpiewki w stylu: „Tak nie można”, „To dziecinada”, „Bądź poważny i odbierz” i tego typu pierdololo. Chuj by to wziął na rogi! W takiej sytuacji masz wrażenie, iż naprawdę przegiąłeś, brak ci empatii, może nawet jesteś chamski, nieżyciowy. A przecież mógłbyś nowocześnie, z duchem czasu i tak jak w debilnych serialach rozmawiać z byłą małżonką, spotkać się na kawie, a z czasem zostać nawet jej przyjacielem? Cholerny matrix. Istny szlag trafił mnie jednak w dniu, w którym moja starsza córa poczęła śpiewać podobnie. „Tato, mógłbyś z mamą porozmawiać. Przecież ona chce wiele spraw omówić z tobą. Co ona ci takiego zrobiła? Zachowujesz się nieładnie. Jesteś strasznym uparciuchem”. Kurde! Tyle lat wspólnego życia i jeszcze się nie nagadała? Gdyby jej płacili za nawijkę miałaby majątek większy od Putina. Jeszcze chce wiercić dziurę w brzuchu i z lubością oglądać jak z niego flaki wypadają? Podkręca nawet dzieciaki. Odpowiedziałem, może nieco pompatycznie, ale zgodnie z prawdą i od serducha, że wolę być nazywany upartym bawołem niż ciężkim frajerem. Wytrwałem i zajebiście mnie to cieszy. Powoli wraca smak potraw, niebo co dzień jaśniejsze, a do ludzi spotykanych na ulicach powoli wraca sympatia. Na koniec powiem tym, którzy mają podobne historie przed sobą: Bracia (i siostry), bądźcie twardzi i szanujcie przede wszystkim siebie. Łatwiej będzie żyć i zwalczyć każdą, nawet najpotworniejszą chujnię.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
69/100 Liczba głosów: 159

Chujnia samochodowa

2014-03-13 18:11

No i trafiło na mnie. W sobotę pojechałem Corsą żony na myjnię - wszystko wyczyszczone na błysk. Autko postało przez weekend i pół poniedziałku pod domem, wracam z pracy, patrzę a tu wgniot na klapie bagażnika ! Ktoś przypierdolił i zamiast zostawić jakąś kartkę z numerem telefonu za wycieraczką, jak cywilizowany człowiek - zwyczajnie spierdolił. Policja dała mi do zrozumienia, że można szukać wiatru w polu - świadków brak a kamery monitoringu nie obejmują tego obszaru. Krótko mówiąc - dziękuję pierdolonemu pedałowi, który zamiast się przyznać spierdolił - za dodatkowe koszty.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
63/100 Liczba głosów: 138

Pierdolenie w pracy

2014-03-13 18:11

Wkurwia mnie siedzenie na ołpenspejsie i wysłuchiwanie tego, że wojna na Krymie, że pies sąsiada, że wspólnota mieszkaniowa. Gdyby to było sporadycznie - ok. Ale to jest kurwa dzień w dzień: zawsze znajdzie się co najmniej dwóch osobników, których praca nie ciśnie w suty i muszą pierdolić i wzajemnie się nakręcać na nowe tematy, ewentualnie gadać przez telefon o dupie maryni. Choćby laska od wspólnoty mieszkaniowej. Gówno mnie obchodzi to, że nie działa jej żarówka przy wyjeździe z garażu, jaki jest status budżetu czy inne bzdury z tym związane. Nie bronię jej nic nie robić w pracy, ale niech do chuja wacława nie przeszkadza innym. Po to ma kabiny telefoniczne, by tam pierdolić nawet z ciotką z Nepalu, Stanów czy Czeczenii (nie daje faka gdzie ta ciotka jest)!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
61/100 Liczba głosów: 107

Handlarzyki i naiwne polaczki

2014-03-13 18:11

Patrzę na ogłoszenia sprzedaży samochodów sprowadzanych z Niemiec i kurwa chuj mnie strzela jak widzę opis że sześcioletni diesel ma przebieg kurwa 150 tysięcy kilometrów. Ludzie dlaczego do was nie dociera że diesel w Niemczech jest traktowany jak wół roboczy i jest kupowany tylko wtedy gdy ma zapierdalać wiele tysięcy kilometrów bez przerwy. Taki samochód często jeździ po 20 godzin na dobę i wiem co piszę bo byłem kurierem w Niemczech i dokładnie przez kilka lat widziałem jak tamtejsi ludzie traktują samochody. To co tutaj uważa się za chuj wie jaką limuzynę i powód do wkurwienia sąsiada tam jest uważane jako przedmiot do zarabiania kasy. Tam silnik wysokoprężny ma po kilku latach nabite ponad 300 tysięcy i wtedy jest kupowany przez handlarzyka polskiego który kręci komputer, kupuje nową książkę serwisową i robi kilka dupereli w ASO żeby udokumentować nową historię samochodu. Dlaczego żadnemu debilowi nie udaje się tego wytłumaczyć że Niemiec za chuj by nie sprzedał diesla z przebiegiem poniżej 300 tysięcy? Jak szwagrowi, który chciał taką chujnię kupić wytłumaczyłem jak to działa to spojrzał na mnie jak na kosmitę i oczywiście wyjebał mi monolog że to jest kurwa niemożliwe. Chuj wam w dupę polaczki - naiwniaczki. Nabijajcie ciężko zarobioną kasą portfele cwaniaczków, którzy po powrocie do domu gadają swoim żonom, że kolejny debil się nabrał. Nie mój hajs - nie mój ból. Postoję z boku i się pośmieję.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
64/100 Liczba głosów: 149

Chujnia siłowniana

2014-03-12 18:26

Dzięki siłowni w ciągu 3ch lat wyszedłem z kurwa, no dosłownie anoreksji - miałem przejebaną niedowagę, teraz jest już w normie. Problem w tym, że już wtedy musiałem wpieprzać za dwóch żeby coś ruszyło do przodu, bo jestem ektomorfikiem. Oczywiście ta zabawa mi sie spodobała i chciałbym się jeszcze bardziej dojebać na siłce, niestety jedzenie jest cholernie drogie (staram się miec zróżnicowaną dietę) a ja muszę z czasem wpieprzać jeszcze więcej! Chujnia i śrut, wolałbym być spaślakiem i zbijać wagę, przynajmniej nie wydawałbym tyle na żarcie.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
60/100 Liczba głosów: 133

Chujnia finansowa

2014-03-12 18:26

To pewnie nic nowego, większość z nas w większym bądź mniejszym stopniu dotknęła chujnia finansowa. Mój problem polega na tym, że moja chujnia może przybrać charakter długookresowy. Jestem studentem dziennym 5 roku, kończę studia które mogą (ale wcale nie muszą) dać mi szanse na znalezienie niezłej pracy (pozwalającej się utrzymac + zostawić jakieś grosze na przyjemności + dać PERSPEKTYWY!! na awans i rozwój kariery). Oczywiście dużo zależy od szczęścia, no i jak to u nas bywa - znajomości, znajomości, znajomości.. Niestety, obecne realia podcinają mi skrzydła. Z roku na rok jest coraz gorzej, widzę co się dzieje dookoła i strasznie mnie to dołuje. Mam wizję chujowych śmieciowych umów, jebania po 10h+ w tygodniu i weekendy, mobbing, nerwy, stres, no i wypłaty takie, że płakać się chce. Skąd tyle negatywnych wizji? Oczywiście, z doswiadczenia. Większość stosunków pracy które odbywałem, były z gruntu chujowe. Mało się tym przejmowałem, bo "jestem jeszcze młody, każdy zaczyna od gównianej roboty", niemniej jednak miałem doczynienia z wszystkimi wyżej wymienionymi negatywami. Co więc będzie teraz? Skończe studia i będę jebał po 10h+ żeby wiązać ledwo koniec z końcem? Teraz jeszcze dojdzie zajebista frustracja, że na chuj mi te studia! Wchodząc w rynek pracy jako młody człowiek doświadczam wszystkiego co najgorsze. Nie boję się ciężkiej pracy, bo żeby do czegoś dojść to trzeba sobie zapracować. Boję się obłudy, nieuczciwości, niepewnego jutra i totalnego braku perspektyw na rozwój osobisty, kariery, awansu. Dodatkowo z roku na rok wszystko drożeje, kraj popada w biedę, a ja odczuwam negatywne tego skutki bezpośrednio i pośrednio (np mój zespół weselny w którym sobie dorabiałem się rozpadł, bo ludzie nie mają kasy na wesela). Powinienem być optymistą, nie kończę przecież jakiejś jebanej socjologii czy europeistyki, a do tego mogę sobie wpisać "coś tam" w to CV - nie jestem studenckim ścierwem które przyszło na 5 lat hulanki i zabawy. W sumie oni też będą mieli chujnie, tylko jeszcze o tym nie wiedzą.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG

Ocena:
65/100 Liczba głosów: 124




Archiwa (100 kolejnych wpisów):
Praca | Przykry żart rodzicielki | Emerytury - co mi do tego?? | Mam dziś urodziny | Szef faja | Szukanie pracy i lądowanie na bezrobociu na przemian | Rzutem na metę | Postęp i ja | Stupid bitch | Naród parobasów | Wszystkie chujnie z pracą | Z cyklu | Stinker – Śmierdzący sąsiad | Praca za darmo. Takie atrakcje tyko w Polsce. | Kobiety na portalach randkowych | Alimenty na sadystów | Wiosenne ryki godowe | Basenowy klimat | Licencjat-męczarnia | Drzwi od bramy - paździochowa chujnia | Wpadka z lapkiem | Wojna - czyja? | VIXA - bydło i chlew | Tępa raszpla | Dowodzik proszę | Monotonne życie = chujowe życie | Degrengolada | Masturbacyjna wpadka | Bank złodziejem | Upadek telewizji | Bylejakość | Tłusty czwartek | Biedny pracodawca | Fora internetowe | Korporacja = Obóz | Zażenowanie | Urzędy pracy | Koktunia | Jak tu prowadzić biznes | Pamiątkowe zdjęcia | Nasza służba zdrowia | Nawet wóda nie pomaga | Chujnia z pracą... --:-- | Nie mycie zębów i ciała | Jak żyć? | Koniec perspektyw na życie | Chujnia weekendowa | Doktorat | 30 latka platonicznie zakochana od 4 lat w obcokrajowcu | Narzeczona zdradzająca we śnie | Studia | Majdan inaczej | Cierpiące psy | Ukraina | Epickie szczęście | Co myślicie? | Pomoc ludziom bez problemu finansowego | Wkurw na skrajny feminizm | Sprinter | Rzygam wszystkim | Naprawdę dorosłe życie (?) | Nietypowa chujnia | Tyle trudu i nic | Chujnia z pracą | Praca | MAŁ(U)ŻONKA | Wędlina | Klamka w kiblu | Wyjazd do anglii | Pomoc ludziom biedym | Chujnia z supermarketu | Chciałbym gdzieś pojechać | Uparta robota | Dziewczyna w autobusie | Pajace z Zębu i Kasiny | Służba zdrowia | Poziom umysłowy | Spółdzielnia i szczury | Obgryzam paznokcie | Szejk inżynier | Rozmowa (dys)kwalifikacyjna | Chujnia z całym tym kibicowaniem | Chujnia z (byłym) dostawcą Internetu | Olimpijska grzybnia Soczi 2014 | Spółdzielnia mieszkaniowa | Chujnia paranoidalna | Noż ja pierdole taką sytuację | Prezent od kuzyna | Zjebane TVP | 2 tys. złoty(ch) itp. | Czasy | Pies - Siostry - Mego Faceta | Złodzieje | Muszę łazienkę posprzątać! | Ja vs życie | Prawdziwa chujnia myślowa | Kupno samochodu a składki OC | Zakup TV czyli absurdy RP | Z cyklu o kobietach - przyjaciółki | Durnowate nagłowki |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut


Ostatnio skomentowałeś(-aś):


W ciągu ostatnich 10 dni nie skomentowałeś(-aś) żadnego wpisu lub żaden z komentarzy nie został (jeszcze) zaakceptowany.

Masz własną stronę www?

Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy